• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Najbardziej tajemniczy budynek Gdańska

Marcin Stąporek
9 czerwca 2010 (artykuł sprzed 12 lat) 
Opinie (128)
Dawny budynek Prezydium Policji, obecnie siedziba gdańskiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Dawny budynek Prezydium Policji, obecnie siedziba gdańskiej delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Niewiele jest w Gdańsku zabytków, których historię znamy lepiej, niż ich najnowsze dzieje. Jednym z nich jest budynek przy Okopowej 9: niegdyś była tu brama wjazdowa do miasta, potem gmach gdańskiej policji, a od 65 lat siedziba służb specjalnych.



Ozdobny portal umieszczony pośrodku fasady budynku przy Okopowej 9. Nad wejściem widoczny jest zamazany cementem lub gipsem na poły widoczny napis... Ozdobny portal umieszczony pośrodku fasady budynku przy Okopowej 9. Nad wejściem widoczny jest zamazany cementem lub gipsem na poły widoczny napis...
...Polizeipräsidium. ...Polizeipräsidium.
Najpierw, w 1462 r., wzniesiono tu zobacz na mapie Gdańska w linii nowych murów obronnych Bramę Karową. Późnogotycka budowla złożona była z dwóch potężnych baszt, flankujących stosunkowo wąski przejazd. Jej nazwa (po niemiecku Karrentor, rzadziej Karrenmacher-Tor) pochodzi od słowa "Karren", oznaczającego taczki. Może więc przez tę bramę wchodzili do Gdańska mniej zamożni przybysze, których nie stać było na zwierzę pociągowe i swój dobytek bądź towar na sprzedaż zmuszeni byli przewozić taczkami, polegając jedynie na sile własnych rąk?

Szybka ewolucja metod oblężniczych, a zwłaszcza rozwój artylerii, sprawiły, że ta linia obronna miasta nie przetrwała zbyt długo. Już w 1563 r. Brama Karowa została zasypana i znalazła się wewnątrz wału ziemnego, a w latach 1571-76 budowniczy Hans Kramer wzniósł w tym miejscu wysoki bastion z kazamatami, nazwany, podobnie jak jego poprzedniczka, Bastionem Karowym. Miał on przetrwać ponad 300 lat.

Potężne bastiony i otaczająca je fosa, które w XVI-XVIII wieku przydawały Gdańskowi prestiżu, w XIX wieku były już tylko przeszkodą, hamującą rozwój nowoczesnego miasta. Po długich debatach i przełamaniu oporu konserwatywnych środowisk wojskowych, zdecydowano się w końcu na likwidację fortyfikacji. Zgodnie z propozycją niemieckiego urbanisty Jacoba Stübbena, na ich miejscu miały powstać szerokie ulice (m. in. dzisiejsze Podwale Grodzkie, Wały Jagiellońskie i Okopowa), zabudowane reprezentacyjnymi gmachami.

Co ciekawe, podczas niwelacji wałów natrafiono na całkiem dobrze zachowaną średniowieczną Bramę Karową, co zostało udokumentowane na fotografiach z epoki i pozwoliło historykom, zwłaszcza prof. Ottonowi Kloepplowi, na rekonstrukcję wyglądu tej budowli. Pamięć o bramie trwała też w nazwie nowo wytyczonej ulicy, która do 1945 r. nosiła nazwę Karrenwall (północna część obecnej ul. Okopowej, od Bramy Wyżynnej do ul. Św. Trójcy).

Jedną z pierwszych i najważniejszych budowli wznoszonych przy Karrenwall była nowa siedziba Królewskiego Prezydium Policji. Wcześniejszą siedzibę przy ul. Długiej 25 przekazano w 1895 pod budowę gmachu cesarskiej poczty. Pewną ciekawostką jest fakt, że mimo powstania w 1871 r. Cesarstwa Niemieckiego, nadal istniało Królestwo Prus i policja w Gdańsku była wciąż policją pruską. W tym samym czasie poczta była już cesarska, a więc ogólnoniemiecka. Prezydent policji rezydował tymczasowo na przedmieściu Petershagen (Zaroślak) i istniała pilna potrzeba ulokowania jego urzędu w bardziej prestiżowym miejscu.

Prezydium Policji na starej pocztówce z początków XX wieku. Prezydium Policji na starej pocztówce z początków XX wieku.
Brama Karowa podczas rozbiórki bastionów w 1896 r. Brama Karowa podczas rozbiórki bastionów w 1896 r.
Nowa siedziba policji powstawała od 1902 r. według projektu Alfreda Muttraya, a w projektowanie elewacji włączył się też wspomniany już Otto Kloeppel (późniejszy rektor politechniki, twórca m. in. sopockiego Grand Hotelu, ale też osiedla mieszkaniowego Zielony Trójkąt). Obiekt powstał na planie niesymetrycznego trapezu, z dużym, czterokondygnacyjnym budynkiem od frontu i ukrytymi za nim, dołączonymi pod kątem ostrym dwiema oficynami. W zdobieniach szczytów próbowano nawiązać do gdańskich budowli renesansowych, choć powstały w efekcie budynek mimo wszystko niezbyt się różni od innych gmachów, stawianych w tym okresie w całym Cesarstwie Niemieckim. Gotową budowlę przekazano do użytku 6 maja 1905 r. i służyła ona policji przez kolejne 40 lat.

Budynek przy Okopowej 9 był jednym z tych, które krytyczny rok 1945 przetrwały w najlepszym stanie, choć szczegóły ówczesnych wydarzeń otacza aura pewnej tajemnicy. Można przypuszczać, że wiąże się to z dobrą orientacją wywiadu sowieckiego co do działalności organów bezpieczeństwa III Rzeszy i planami przejęcia archiwów tychże służb (z podobnych względów oszczędzono zapewne siedzibę Gestapo przy Nowych Ogrodach 27).

Nie jest łatwo - ze zrozumiałych względów - opisać powojenne dzieje budynku: wiadomo, że został on przejęty przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, a Milicja Obywatelska - PRL-owski odpowiednik policji - zadowoliła się pobliskim budynkiem przy Okopowej 15 i wspomnianym gmachem przy Nowych Ogrodach. Przy Okopowej 9 lokatorami były m. in. Wojewódzki Urząd Spraw Wewnętrznych (do 1990 r.), delegatura Urzędu Ochrony Państwa (lata 1990-2002), a obecnie mieści się tu siedziba delegatury Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

O autorze

autor

Marcin Stąporek

- autor jest publicystą historycznym, prowadzi firmę archeologiczną. Pracował w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku i Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Gdańsku. Obecnie jest pracownikiem Biura Prezydenta Gdańska ds. Kultury.

Opinie (128) 5 zablokowanych

  • :) (14)

    lepiej nie być tam zapraszany.... :-)

    • 135 7

    • nie "zapraszany", tylko "zapraszanym". (11)

      • 29 24

      • moze ciebie (2)

        niech zaprosza ci bandybi

        • 9 9

        • nie "bandybi", tylko "bandyci". (1)

          Przestań się kompromitować.

          • 22 9

          • Doooobre

            to się uśmiałem, choć to smutne jak niektórzy nasz język kalają:)

            • 8 2

      • (6)

        Tak samo jak głąby mówią "rozumię", zamiast "rozumiem" (1 os. l. poj.).

        • 21 2

        • (1)

          "si" wystarczy albo "jo" też wystarczy

          • 3 3

          • jo jest fajno

            • 6 0

        • pff (3)

          znalezli sie polonisci. ciekawe czy na dyktandach byliscie taaaacy madrzy.
          P.S i tak tu wiecej nie zajrze takze moze wwrzucac.

          • 2 7

          • (1)

            więcej luzu kolego
            nie pompuj w siebie ciśnienia

            • 3 3

            • miałeś tu nie zaglądać

              • 1 1

          • Nie "wwrzucać" tylko "wrzucać" i nie "moze" tylko "możecie".

            Co za naród... ;)

            • 3 1

      • CHyba, że na rozmowę

        ..o pracę a właściwie służbę.

        • 3 2

    • głosyjcie na pis! to tusk katował w tym budynku prawdziwych polaków! (1)

      razem z wałesą bolkiem!

      • 3 7

      • Ten wpis odebrał mi definitywnie chęć zagłosowania na PIS

        Jacy wyborcy - tacy kandydaci. Baz wyrazów szacunku :(((

        • 4 2

  • (6)

    Z wielką chęcią zobaczyłbym o on tam w sobie kryje:)

    • 72 6

    • nic specjalnego (4)

      Wysokie pomieszczenia i szerokie korytarze.
      Zimne ponure wnętrza.

      • 15 1

      • historia sb-ckich przesluchan. (2)

        jop

        • 6 0

        • Przesłuchania sbeckie odbywały się (1)

          przy Okopowej 15, ponieważ w budynku Okopowa 9 nie było aresztu. W związku z tym "goście" byli przesłuchiwani przez sbeków przy Okopowej 15. Wiem, bo w 1982 przesłuchiwali mnie tam

          • 3 0

          • Areszt był

            Potocznie nazywany Tajwanem.
            W 1982 szefem SB w każdym województwie był Z-ca Komendanta Wojewódzkiego MO. Większość przesłuchań odbywała się na terenach komend i komisariatów MO.

            • 1 0

      • fakt że zimne...

        w najbardziej upalne dni jest chłodek :-) Byłem w środku - więcej nie powiem ... hehehe

        • 5 0

    • kopnij w drzwi na pewno wejdziesz

      • 13 0

  • Jak zwykle coś ciekawego (2)

    historycznie. Ja tam prosze o więcej...

    • 96 4

    • ciekawość mnie zżera (1)

      to tam sb wyrywało rodakom paznokcie ??

      • 5 2

      • raczej paszporty

        z zaciśniętych dłoni

        • 4 1

  • bardzo tajemniczy (1)

    pewnie pozostało tam trochę sprzętów do tortur i utylizacji zwłok...

    • 59 2

    • Napewno....

      Między innymi młynki "Zelmer", miksery "Moulinex", sokowirówki "Tefal", wirówki "Predom" etc. etc. Wszystko ze śladami ociekającej i zaschniętej krwi. Strzępami tkanki ludzkiej i fragmentami niezmielonych kości.

      OKROPNOŚCI!

      • 8 5

  • rozebrane wały (5)

    Ciekawe czy gdyby posłuchano "konserwatywnych środowisk wojskowych" los Gdańska w 1945 byłby inny.

    • 13 13

    • zostały Wały Jagielońskie też fajne

      pomyśl jak mógłby się długo bronić gdyby istniał zamek krzyżacki...

      • 14 2

    • samolot (2)

      robi na wały z góry.
      Działa dalekiego zasięgu i moźdierze też plują na wały.
      Szturm czołgów przy wsparciu oddziału saperskiego też mógłby odnieść sukces.

      Więc po kiego wała miało to pozostać?

      • 12 1

      • (1)

        Tak z ciekawości pytam, czy to miałoby wpływ na ochronę części budynków i czy miasto ucierpiałoby w mniejszym stopniu.

        • 1 2

        • pułapka

          wały mogłyby wręcz stanowić śmiertelną pułapkę dla ludności znajdujacej sie wewnątrz. Budynek można postawic od nowa, nawet po 100 latach nieistnienia - wystarczy mieć plany, zdjęcia i wykonawcę. Ludzie umierają raz (poza hindusami :)))

          • 8 1

    • Szkoda, że nie posłuchano konserwatywnych środowisk

      wojskowych w 1100 roku, mieli byśmy palisadę. ;)

      • 12 1

  • Ciekawy artykuł ,oby więcej takich (4)

    ale znam bardziej tajemniczy budynek ,legenda głosi że od wielu wielu lat osoby w nim urzędujące pochłaniają majątki mieszkańców Gdańska a potem roztrwaniają je na pierdoły...ale nikt nic nie wie...

    • 99 7

    • Kurkowa ? (3)

      innego nie kojarzę ;)

      • 2 2

      • Opinia została zablokowana przez moderatora

      • trafiłeś rejon :-)

        kurkowa kradzieże - bez majestatu prawa
        nowe ogrody kradzieże - w majestacie prawa

        • 17 1

      • ciekawe dlaczego Budyniową zablokował moderator

        cenzura?

        • 16 2

  • (2)

    Tam musiało się dziać za Stalina. Później pewnie też... ?

    • 29 4

    • Napis

      Kołmuchy nawet czarną farbą zabazgrali napis.Tak raził ich w oczy.Ta czerwona zaraza wszystko demolowała

      • 5 4

    • A wcześniej nie?

      Za Hitlera tam się musiało dopiero dziać.
      Niemcy za bardzo od Ruskich nie odstawali w dziedzinie krzywdzenia ludzi.

      • 5 1

  • a ta synagoga po lewej... (7)

    to musiał być piękny budynek :(

    • 60 22

    • jaki by nie był został SPRZEDANY wraz z działką miastu i rozebrany, oczywiście miasto zwróciło teren... a kasy z powrotem nie dostało

      • 14 0

    • Ale żydki ją rozebrali i wywieźli do stanów

      • 16 6

    • Tak naprawdę nie widziałem jeszcze ładnej synagogi. (4)

      I jestem spokojny o to, że nie zobaczę.

      • 10 5

      • jest taka w Kordobie (3)

        budowana przez Arabów.... ciekawe czy dziś by im to zlecili hehehehe

        • 2 1

        • (2)

          no niestety to "senevrati" synagoga została rozebrana bodajże w 1938 przez nazistów...

          • 1 1

          • Skąd, możesz ją oglądać w Nowym Yorku!

            Żydzi rozebrali ją i w częściach przewieźli statkiem, działkę sprzedali miastu.

            • 7 1

          • przez gminę żydowską wlasnoręcznie , by ocalić ich religijne wartości - wyposażenie :(

            nie pamiętam źródła - ale spotkałam się w literaturze z taką informacją :(

            • 5 2

  • (9)

    Gdansk kiedys byl piekny...

    • 72 12

    • I jest nadal piękny. (4)

      W całym regionie nie znajdziesz drugiego tak pięknego grodu.

      • 16 10

      • to prawda (3)

        Jest nadal piękny, ale serce boli, że tyle wspaniałych budynków zostało zniszczonych bezpowrotnie w czasie wojny:( Szkoda, że zlikwidowano fortyfikacje, z nimi na zdjęciach Gdańsk wygląda tak majestatycznie.

        • 19 3

        • zwłaszcza te korki i przejazdy przez bramę

          • 3 7

        • (1)

          zniszczenia wojenne to jedno... ale dzisiejsze wołają o pomstę do nieba.

          • 21 0

          • To prawda! Wystarczy zajrzeć do XIX wiecznego Dolnego Miasta! Musiało być kiedyś piękne!!! Z cudnej aleji jarzębinowej zostało

            tylko kilka drzew :(((((((

            • 3 1

    • Gdańsk był kiedyś piękny

      a później pojawiła się UW, PO i Adamowicz.

      • 16 10

    • (1)

      Gdańsk jest piękny

      • 9 9

      • ta... na widokówkach. odbudowano 30% Gdańskich zabytków, które okraszono komuszym betonem... i dzisiaj robi się to samo. Nawet nie wspominam o dzielnicach typu Wrzeszcz, czy Oliwa...

        • 16 1

    • Taki piękny jak tęczowa frau

      • 1 0

  • (6)

    Jak się wejdzie, to ukaże się nam wygłuszony hol z lustrami weneckimi, a w nim ławeczka z krzesełek jak w poczekalni i okienko oficera dyżurnego. On także znajduje się za lustrem weneckim, a porozumiewać się z nim można przez mikrofon jak w kasie biletowej PKP. Podobnie też jak w kasie pieniądze, daje się mu dokument jeśli o niego poprosi. Co jest za drzwiami holu wiedzą Ci co mieli okazje tam być ;)

    • 38 3

    • (3)

      tu się zgadza, pomieszczenie te zostało niedawno ładnie odnowione i dostosowane do standardów bezpieczeństwa. A za drzwiami mamy po prostu biura śledczych, którzy codziennie narażają życie dla bezpieczeństwa nas wszystkich.

      • 14 10

      • (1)

        Dodam tylko, że każdy kto przejdzie za drzwi (a nie jest pracownikiem, bądź osobą upoważnioną) musi zostawić w skrzynce obok dyżurki wszystkie urządzenia mogące nagrywać obraz i fonię oraz inne "niebezpieczne przedmioty". Następnie w asyście władnego pracownika danej komórki idzie z nim załatwić to co potrzebuje albo on albo ABW.

        • 10 0

        • Od siebie jeszcze kilka słów, że krzesła gniotą w tyłek, a schody mają taki śmieszny lakier, że można orła wywinąć! Ponadto lustra weneckie strasznie pogrubiają :C

          • 4 2

      • Martwi tylko niski standard pomieszczeń śledczych. Jednak w takiej instytucji powinno się kłaść na to większy nacisk.

        • 6 3

    • Te agencje używa się do rozgrywek politycznych. (1)

      Rząd używa WSI, CBŚ, prezydent CBA i inne, namnożyło się tego jak mrówków.
      W każdym razie jak się nie mylę w 2008 roku, polski kontrwywiad nie złapał ani jednego szpiega za to Policja wytropiła kilkunastu. Chłopaki są w tych agencjach zajęci znajdowaniem haków na oponentów politycznych a nie swoją pracą.

      • 12 3

      • tak tak wiadomości z naszego dziennika, rzeczypospolitej i innych rzetelnych mediów, które wolą tropić sensacyjki aniżeli przekazywać informację, które się gorzej sprzedają. Poza tym o "złapanych" szpiegach gazety dowiadują się na szczęście na końcu, a praca ABW to nie tylko kontrwywiad, ale głównie śledztwa gospodarcze, przemyt narkotyków a u nas nad morzem tego pod dostatkiem. A warszaffka niech się bawi w szukanie haków, Gdańsk zawsze przoduje w pracy :)

        • 3 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Jesienne spacery historyczne

spacer

Jesienne spacery historyczne

spacer

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Grodzisko wczesnośredniowieczne w Sopocie, popularnie zwane "Górą Zamkową" jest:

 

Najczęściej czytane