wiadomości

Odbudowane po wojnie, ale w zmienionej formie

artykuł historyczny

Wszystkie zostały uszkodzone pod koniec II wojny światowej, a podczas odbudowy nadano im mniej albo bardziej zmienioną formę. W artykule przedstawiamy losy pięciu budynków użyteczności publicznej w Gdańsku - czterech w Śródmieściu i jednego w Nowym Porcie - które wyglądają dziś inaczej, niż na przedwojennych zdjęciach.



Czy warto przywracać historycznym budynkom pierwotną formę?

Zobacz wyniki (1605)

1. Kościół Morski



Kościół przy ul. Oliwskiej 2Mapka - do 1945 r. niem. Neufahrwasserweg, czyli Nowoportowej - został wybudowany w latach 1904-1905 w stylu neogotyckim. Pierwotnie służył luteranom pod nazwą Kościół Wniebowstąpienia. Przez cztery pierwsze dekady wieńczyła go nakryta dwoma spiczastymi hełmami wieża, która wznosiła się na wysokość 61 m. Niewątpliwie była ona najbardziej charakterystycznym elementem dawnej panoramy Nowego Portu.

Kościół przy ul. Oliwskiej w Nowym Porcie dawniej i dziś. źródło: fotopolska.eu, fot. Jacek Klejment/Trojmiasto.pl
Wiosną 1945 r. świątynia uległa niemal doszczętnemu zniszczeniu. W wyniku nalotów bombowych i ostrzału artyleryjskiego - których ślady do dziś są widoczne na elewacji - wybuchł trwający wiele dni pożar, który całkowicie strawił jej wnętrza wraz z wyposażeniem. Żywioł nie oszczędził także wieży, która uległa częściowemu zawaleniu. Temperatura była tak wysoka, że umieszczone w niej dzwony uległy stopieniu.

Po wojnie kościół przekazano katolikom, a jego gospodarzem został zakon franciszkanów. Wspólnie z wiernymi zakonnicy podjęli się żmudnego dzieła odbudowy, którego zwieńczeniem było ponowne poświęcenie świątyni w 1949 r. i nadanie jej nowego wezwania: Morskiego Kościoła Misyjnego Niepokalanego Serca Maryi.

Czytaj również: Zobacz portowy kościół franciszkanów

Podczas odbudowy zrezygnowano z odtworzenia charakterystycznego zwieńczenia wieży, choć pierwotnie był taki zamiar. Jak wynika ze źródeł, zadecydowały o tym nie tyle względy finansowe, co techniczne. Nadwątlona przez pożar ceglana konstrukcja najprawdopodobniej runęłaby, gdyż nie byłaby w stanie utrzymać ciężaru nowych hełmów. Zamiast nimi wieża została zwieńczona dwuspadowym dachem, pośrodku którego znajduje się niewielka sygnaturka.

2. Kościół św. Elżbiety



Kościół św. Elżbiety dawniej i dziś. źródło: fotopolska.eu, fot. Jacek Klejment/Trojmiasto.pl
Budowa świątyni przy ul. Elżbietańskiej 1Mapka - do 1945 r. niem. Elisabethgasse - została ukończona w 1417 r. Reprezentuje ona styl gotycki. Powstała w miejscu kaplicy, którą wybudowano pod koniec XIV w. dla istniejącego obok przytułku dla ubogich i chorych, przekształconego niebawem w szpital. W okresie reformacji, w 1577 r., kościół przeszedł w ręce kalwinów, zaś w 1844 r. został przejęty przez wojsko i pełnił funkcję kościoła garnizonowego. Po utworzeniu Wolnego Miasta Gdańska w 1920 r. został przekazany Towarzystwu Misyjnemu. Wraz z włączeniem Gdańska w granice hitlerowskich Niemiec w 1939 r. na powrót stał się kościołem garnizonowym.

Czytaj również: Szpitalny kościół z czasów średniowiecza

Pod koniec II wojny światowej uległ poważnym zniszczeniom. Zawalił się dach, większość sklepień i hełm wieży, zaś jego wnętrze wraz z wyposażeniem uległo wypaleniu. Został odbudowany jako jeden z pierwszych kościołów w Gdańsku, podstawowy zakres prac zakończył się już w 1949 r. Podobnie jak kościół w Nowym Porcie został przekazany katolikom, a jego gospodarzem został zakon pallotynów.

Jak widać na załączonych zdjęciach, sylwetka kościoła św. Elżbiety przetrwała do dziś w niemal niezmienionym stanie. Jedynym znaczącym elementem, który odróżnia stan przedwojenny od współczesnego, jest zwieńczenie wieży. Do wiosny 1945 r. była ona nakryta smukłym hełmem, który pochodził z XVII w. Podczas powojennej odbudowy zastąpiono go znacznie mniejszym, stożkowym daszkiem.

Czytaj również: Wspomnienia przedwojennych Polaków z Gdańska

Płonące kamienice przy kościele św. Elżbiety na zdjęciu z marca 1945 r. Wieńczący wieżę świątyni hełm nie uległ jeszcze zniszczeniu.
Płonące kamienice przy kościele św. Elżbiety na zdjęciu z marca 1945 r. Wieńczący wieżę świątyni hełm nie uległ jeszcze zniszczeniu. źródło: fotopolska.eu
Przyglądając się przedwojennej fotografii, uwagę przykuwa także ciąg kilkupiętrowych kamienic z przełomu XIX i XX w., które rozciągały się od kościoła św. Elżbiety aż do skrzyżowania z ul. RajskąMapka. W następstwie niemiecko-radzieckich walk o Gdańsk w 1945 r. zostały obrócone w ruinę. Wyburzono je w pierwszych latach powojennych, w związku z poszerzeniem ul. Podwale Grodzkie. Wydaje się niemal pewne, że gdyby ulica zachowała dotychczasowy przekrój, zgliszcza kamienic i tak zostałyby usunięte. Powody, dla których uznawano tego typu budynki za bezwartościowe i nie kwalifikowano ich zazwyczaj do odbudowy, wyjaśniliśmy już w artykule poświęconym zabudowie okalającej niegdyś Targ Węglowy.

Czytaj również: Dlaczego nie odbudowano kamienic przy Targu Węglowym?

3. Oddział Narodowego Banku Polskiego



Bank przy ul. Okopowej dawniej i dziś. źródło: fotopolska.eu, fot. Jacek Klejment/Trojmiasto.pl
Budynek przy ul. Okopowej 10Mapka - do 1945 r. niem Karrenwall, czyli Bastion Karowy - został wybudowany w latach 1905-1906 w stylu neorenesansowym.

Od chwili otwarcia pełni nieprzerwanie funkcję siedziby najważniejszych placówek bankowych w Gdańsku. W czasach kajzerowskich Niemiec znajdował się tutaj oddział Banku Rzeszy, w czasach Wolnego Miasta Gdańska Bank Gdański, w czasach hitlerowskich Niemiec ponownie oddział Banku Rzeszy, zaś po włączeniu Gdańska w granice naszego kraju oddział Narodowego Banku Polskiego, który funkcjonuje do dziś.

Jak wskazują dawna i obecna nazwa ulicy, bank powstał w miejscu wałów obronnych, których rozbiórkę przeprowadzono na przełomie XIX i XX w. Był to niewątpliwie jeden z najbardziej reprezentacyjnych obiektów, jakie powstały w Gdańsku w tym okresie. Zarówno jego wnętrza, jak i elewacje zostały bogato ozdobione różnego rodzaju detalami architektonicznymi.

Jednym z najciekawszych przykładów są płaskorzeźby umieszczone w wykuszach zachodniej elewacji, na których można podziwiać wizerunki zasłużonych gdańszczan: astronoma i browarnika Jana Heweliusza, burmistrza Daniela Gralatha, kupca Jakoba Kabruna, malarza i rysownika Daniela Chodowieckiego i kolejnego burmistrza Leopolda Wintera.

Bank przy ul. Okopowej dawniej i dziś. źródło: fotopolska.eu, fot. Jacek Klejment/Trojmiasto.pl
Wraz z reprezentującym tę samą stylistykę i zbliżonym gabarytowo gmachem hotelu Gdański Dwór (niem. Danizger Hof), bank flankował Bramę Wyżynną, co miało kluczowe znaczenie podczas powojennej odbudowy. W przeciwieństwie do wszystkich opisanych w artykule budynków, bank przy ul. Okopowej przetrwał zawieruchę wojenną niemal bez szwanku. Nieznacznemu uszkodzeniu - nie zaś całkowitej zagładzie, co potwierdzają zachowane zdjęcia - uległa jedynie górna część budynku: dach, szczyty oraz zwieńczone hełmami wieżyczki.

Dlaczego zdecydowano się na ich usunięcie, zamiast odtworzenie stosunkowo niewielkim kosztem? Otóż decydenci powojennej odbudowy Gdańska chcieli w ten sposób zniwelować wrażenie przytłoczenia stojącej obok Bramy Wyżynnej większym budynkiem banku. Współcześnie, w dyskusji wokół wyburzenia budynku LOT-u, zwolennicy odtworzenia bryły hotelu Gdański Dwór argumentują, że taka decyzja przywróciłaby symetrię otoczenia Bramy Wyżynnej, którą możemy podziwiać na przedwojennych zdjęciach.

4. Komenda Wojewódzka Policji



Komenda Wojewódzka Policji przy ul. Okopowej dawniej i dziś. źródło: fotopolska.eu, fot. Jacek Klejment/Trojmiasto.pl
Budynek przy ul. Okopowej 15Mapka został wybudowany w latach 1903-1905. Podobnie jak obecna siedziba oddziału NBP, powstał w miejscu rozebranych wałów miejskich i reprezentuje styl neorenesansowy. Pierwotnie mieścił się w nim Krajowy Zakład Ubezpieczeń. Od strony podwórza do gmachu przylegają dwa skrzydła. Elewacja od strony ulicy była pierwotnie znacznie bardziej okazała. Wieńczyło ją pięć szczytów i pokrywało więcej detali, spośród których warto wspomnieć o płaskorzeźbach marynarza i rolnika. Natomiast z kalenicy, czyli szczytowej linii spadzistego dachu, wyrastały trzy wieżyczki.

Podczas powojennej odbudowy uszkodzonego budynku nie odtworzono żadnego z wyżej wymienionych elementów. Ponadto, liczba okien w środkowej części drugiego piętra została zmniejszona z czterech do trzech. W latach 60. dobudowano do gmachu dość dyskusyjnej urody skrzydło. W miejscu drugiej od lewej kamienicy przebiega natomiast ul. Podwale PrzedmiejskieMapka. Kamienica po prawej przetrwała nietknięta. Co ciekawe, na jej elewacji znajduje się płaskorzeźba, która przedstawia... psa. Niezwykłą legendę, która wyjaśnia okoliczności jej powstania, opisaliśmy ponad dekadę temu.

Czytaj więcej: Pomnik bezimiennego psiego bohatera

Komenda Wojewódzka Policji przy ul. Okopowej dawniej i dziś. źródło: fotopolska.eu, fot. Jacek Klejment/Trojmiasto.pl
Po wojnie w gmachu dawnego zakładu ubezpieczeń ulokowano Komendę Wojewódzką Milicji Obywatelskiej, po przemianach ustrojowych - policji. Gdzie w takim razie znajdowało się przed wojną - zgodnie z niemiecką nomenklaturą - prezydium gdańskiej policji? Kilkaset metrów dalej, w gmachu przy ul. Okopowej 19Mapka, w którym znajduje się obecnie delegatura Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu miesięcy opisaliśmy zresztą dylemat wokół odtworzenia napisu "Polizeipräsidium", który do dziś prześwituje spod cienkiej warstwy tynku nad wejściem głównym.

Czytaj więcej: Remont siedziby ABW w Gdańsku

5. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych



Budynek przy ul. ks. Rogaczewskiego 9/19Mapka - do 1945 r. niem. Sandgrube, czyli Piaskownia, od istniejącej w pobliżu kilka wieków wcześniej kopalni piasku i żwiru - został wzniesiony w latach 1887-1888 jako szpital miejski, a właściwie - zgodnie z ówczesnym nazewnictwem - lazaret miejski. Składał się z sześciu budynków: gmachu głównego, znajdujących się przed elewacją frontową dwóch skrzydeł, które ujmowały dziedziniec, a także trzech pomniejszych budynków, zlokalizowanych na tyłach gmachu głównego.

Szpital był w chwili otwarcia bardzo nowoczesną placówką, wyposażoną m.in. w bieżącą wodę, centralne ogrzewanie, gazowe oświetlenie, a nawet ogród rekreacyjny dla pacjentów. Dysponował 220 łóżkami, salą operacyjną, pracowniami rentgenowską i mikrobiologiczną czy polikliniką zaopatrującą chorych ambulatoryjnie.

Jednak po upływie niewiele ponad dwóch dekad, szpital stał się zbyt mały dla dynamicznie rozwijającego się Gdańska. W związku z tym został przeniesiony do nowego kompleksu przy ul. Dębinki, gdzie obecnie mieści się Uniwersyteckie Centrum Kliniczne. W zwolnionym obiekcie ulokowano natomiast Miejski Zakład Opieki Społecznej, a także miejskie przychodnie specjalistyczne.

Wiosną 1945 r. dawny zespół szpitalny przy ul. ks. Rogaczewskiego uległ poważnym zniszczeniom. Bomby lotnicze i pociski artyleryjskie nie oszczędziły żadnego z jego budynków. Do odbudowy zakwalifikowano jedynie gmach główny, zaś ruiny pozostałych zostały wyburzone.

Jakie zmiany zaszły w wyglądzie zachowanego obiektu? W oczy rzuca się przede wszystkim brak strzelistych hełmów, które wieńczyły wieżyczki klatek schodowych. Zniknął także niewielki zegar, którym znajdował się na szczycie nad centralną częścią budynku. Po zakończeniu odbudowy, w 1949 r. ulokowano w nim Regionalną Dyrekcję Lasów Państwowych w Gdańsku, która funkcjonuje do dziś. Grafika z logiem instytucji wypełnia blendę, w której niegdyś znajdował się czasomierz.

Opinie (170) 3 zablokowane

  • (15)

    Piękne te budynki.Jestem ciekaw kiedy Sowiety i Niemcy nam wynagradzą te straty i zniszczenia wojenne.Plus tysiące zrabowanych dzieł sztuki.

    • 50 23

    • (2)

      Wiele szkód wyrządzili Polacy. Nadal nie szanują historii miasta. To smutny fakt. To nie Niemcy czy Sowieci tak źle dziś traktują miasto.

      • 12 13

      • Proponuję zbudujcie coś w swoim mieście, co jest ładne, funkcjonalne i ambitne.

        • 1 0

      • zwlaszcza budyniowcy zaniedbujac miasto by potem sprzedac teren..

        • 2 1

    • Nigdy

      temat jest już zamknięty, to było prawie 100 lat temu.

      • 10 6

    • (2)

      Polscy deweloperzy dołożyli swoje na dobicie całości:)

      • 11 7

      • tak (1)

        samorządowcy z Gdanska niszcza wszystko najgorzej za kase do własnej kieszonki

        • 7 9

        • to jest przestępstwo, wiesz o przestępstwie to pisz do prokuratury inaczej ty odpowiadasz karnie za współudział

          • 0 2

    • Nam? A to nasze było?

      • 9 2

    • Ale jak Gdańsk był zniszczony jak i w okresie międzywojennym nie był polski - to dlaczego mieli by nam płacić.

      • 9 3

    • Lepiej sie prezentują niż kiedyś - o klasę, dwie.

      • 4 6

    • NAM? (2)

      Historia jest jaka jest , ale to było bardziej niemieckie i flamandzkie miasto...

      • 13 6

      • Flamandzkie?

        Ilu Holendrów tu mieszkało w 39tym

        • 3 0

      • Gdańsk od czasu powstania do okresu rozbiorów, pomijając okupację krzyżacką, był miastem znajdującym się w granicach Polski

        • 3 0

    • Jak odbudowano po wojnie koszary we Wrzeszczu? czy zniszczyli je sowiety czy wladza miasta za budynia??

      Gdzie porównanie: zabytkowe koszary we Wrzeszczu i garnizon na spalonych terenach?

      • 1 1

    • "wynagradzą" wtedy jak ty nauczysz się poprawnie pisać po polsku

      • 0 0

  • Szkoda że tak mało odbudowali moi drodzy I kochani (5)

    Jak patrzę na zdjęcia Gdańska przed wojną to serce ściska jak to pięknie wszystko wyglądało..

    • 61 11

    • Mało odbudowali?

      • 5 3

    • Mało odbudowali? (3)

      Cały Gdańsk i Warszawę, i pół zniszczonej pożogą wojny Polski. I to w 15 lat. Dla porównania można zobaczyć co i w jakim złodziejskim stylu wybudowano w 20 lat pobytu w UE. Nie ma porównania do tamtego wysiłku odbudowy kraju. A wy tu płaczecie, ze na kilku budynkach nie odbudowano paru wieżyczek. Masakra...

      • 10 10

      • Dodajmy do tego straty w ludziach w czasie wojny, tysiące architektów, inżynierów czy zwykłych robotników budowlanych zginęło, w ulicznych łapankach, obozach i łagrach.

        • 12 2

      • No właśnie skoro tyle udało się odbudować w 15 lat to czemu nic nie możemy odbudować przez 30 lat wolności?

        • 2 0

      • Ani Gdańs, ani Warszawa nie zostały odbudowane

        w całości.
        To jedynie wycinki podobne do dawnej zabudowy.
        Niestety, tylko na tyle było stać, a następcy nie podjęli tego trudu i wysiłku. Powstały mało spójne enklawy przypominające dawne miasta.

        • 2 0

  • (5)

    Dzisiejsze wersje są zdecydowanie lepsze od pierwotnych.

    • 9 92

    • Lepsze? (3)

      Zwłaszcza przebojowy budynek LOTu

      • 11 2

      • Budynek powstał w latach 60-tych XX wieku. Był salonem meblowym.

        Wyglądał zupełnie inaczej niż teraz. To był dobry przykład modernizmu.
        Nie pasował do Bramy Wyżynnej, Ale to inna historia.

        • 14 2

      • Budynek został zeszpecony w czasach III RP. (1)

        Podobny los spotkał wrzeszczański Cristal.

        • 12 2

        • Wyburzyć!!!

          • 0 0

    • ?

      Zwłaszcza budynek LOTu

      • 5 0

  • pamięć (7)

    zawsze pamiętajmy kto na nas napadł i zburzył miasta!

    • 44 9

    • Wiele z tego zrobili Polacy

      • 4 17

    • ?

      Zwłaszcza wiceprezydent Gdańska !!

      • 10 8

    • Na Gdańsk napadli Rosjanie. (1)

      • 6 4

      • Brunatny wilk vs czerwony wilk - walka zła ze złem.

        Co takiego przywiało Rosjan do Gdańska w 1945? Oczywiście sympatyczni Niemcy nie mieli nic wspólnego z sowiecką żądzą zemsty, co?

        • 0 0

    • Sowieci

      Rozwalili prawie wszystko i potem sr*li się, że nie mieli pieniędzy na odbudowę więc poustawiali klocki, które teraz stoją w centrum, bo nikomu się nie chcę odbudować tego co było

      • 5 3

    • Tak pamietajmy ostatnie lata. Koniec 90-tych i dwie dekady rzadów samorzadu. (1)

      Wiele szkód wyrządzili Polacy. Nadal nie szanują historii miasta. To smutny fakt.
      Zwlaszcza budyniowcy zaniedbujac miasto by potem sprzedac teren..

      I Teraz pytanie:
      Gdzie porównanie: zabytkowe koszary we Wrzeszczu i garnizon na spalonych terenach?

      Jak odbudowano po wojnie koszary we Wrzeszczu? czy zniszczyli je sowiety czy wladza miasta za budynia??

      • 2 3

      • koszary zniszczyła państwowa Agencja Mienia Wojskowego

        • 0 0

  • W zmienionej formie czyli inne budynki (4)

    Dlatego Gdańskowi brakuje charakteru, bo charakter zginął wraz z końcem wojny. A to co po wojnie to próba poskładania czegoś, czego nie da się poskładać.
    Dlatego Gdańsk jest jaki jest. A szkoda.

    • 49 12

    • "Starówka"to zawężony obszar na którym skupiono cala energię ambitnego planu powojennej odbudowy historycznego Gdańska. Niestety, ale teren na przeciwko dworca, wiele części dolnego miasta, Osiek, wyglądają jak jakiś bieda kiczowato betonowy Kaliningrad sprzed 20 lat . Szkoda, że po wojnie nie było siły i funduszy na szerszą odbudowę gdańskiego śródmieścia, bo to co mamy dziś woła o pomstę do nieba.

      • 12 3

    • (2)

      ?
      Chcesz mieć piękno, ład i postęp, to się sam do tego przyczyń, narzekaczu.

      • 4 9

      • mówimy tutaj o historii

        może jakbym cofnął się do początku wieku, to zmieniłbym historię kontynentu

        • 1 3

      • Zaiste, zabawnie trollujesz.

        • 0 0

  • (2)

    Oszpecony ten Gdańsk bez niektórych kamienic,nie wspomnę o budynku Lotu

    • 48 7

    • Wojna tylko 5 lat. Nie sowieci i nie hitler. zdarzyla sie duzo gorsza zaraza. Tacy co walcza z mieszkancami i zabytkowa (1)

      zabudową.
      Za ich czasow nawet zabudowano kanala raduni, zlikwidowano browar na spalonych koszarach osiedle sprzedali..

      Serio, nie stac was na pokazanie tego co zrobila neoliberalna demokracja z miastem?

      • 2 3

      • Pieprzysz głupoty.

        Przede wszystkim Sowieci i jeszcze raz Sowieci. Wystarczyło nie niszczyć w ich pojęciu germańskiego miasta. A miasto tak naprawdę było polskie. Gnoje zrobili to celowo i z premedytacją!!!

        • 3 0

  • A potem booom i FORUM betonu bleer (3)

    Betonu. 3 lata kunszt wodny nie otwarty. Kanal zabudowany. Samowola budowlana. Kierownika budowy nawet uprawnien nie pozbawili.
    Kunszt zamkniety , a wszystko bylo serwisowane i juz jest po gwarancji , wciaz nie skonczone.

    Beton platformy zaleje wszystkie zabytki byleby z izraela szla kasa, ktorej nie ma jak wytlumaczyc w zeznaniu....

    • 62 26

    • nie bój się ! niedługo będzie 70 m2 z płaskim dachem, to się architektura poprawi. (1)

      • 6 1

      • Kultura wychodków 70 m2 Ala wczesny pissoff.

        • 2 1

    • Teatr szekspirowski garnizon, browar we wrzeszczu.. Mozna tak wymieniac.

      Za adamowicza splonal nawet kosciol sw Brabary.

      Tak pamietajmy ostatnie lata. Koniec 90-tych i dwie dekady rzadów samorzadu.

      Wiele szkód wyrządzili Polacy. Nadal nie szanują historii miasta. To smutny fakt. Zwlaszcza budyniowcy zaniedbujac miasto by potem sprzedac teren.. I Teraz pytanie: Gdzie porównanie: zabytkowe koszary we Wrzeszczu i garnizon na spalonych terenach? Jak odbudowano po wojnie koszary we Wrzeszczu? czy zniszczyli je sowiety czy wladza miasta za budynia??

      • 6 5

  • Super że odbudowali chociaż tyle... (2)

    ... z drugiej strony szkoda że tylko tyle. Gdańsk wyglądał by dużo ładniej gdyby był zachowany w pierwotnej formie. Fajny artykuł.

    • 126 4

    • Moze byc lepszy artykul o blizszej historii. To bedzie temat, tylko czy sie na to zdobedziecie redakcjo?

      Czekam na podsumowanie 25 lecia pozarów w Gdansku

      I zdjecia tego co sie zachowalo a co sprzedane zostalo dewloperskiej sekcie przez UM.

      • 2 0

    • ruskie jak szli "wyzwalać" to nie było zmiłuj

      wszystko równali z ziemią a ludzi poniewierali
      niby nie ich wina, bo to w większości było proste "mięso armatnie" z syberii z wypranymi przez stalinowców mózgami, ale tego co naniszczyli i ludzi co pokrzywdzili to naprawić się chyba nie da

      • 3 0

  • (11)

    Ubolewam nad "modernistycznymi" pomysłami budowy zieleniaka, zrobienia przez centrum autostrady i wpuszczenia ludzi w zasikane tunele. Ruch drogowy biegający od strony Pruszcza i ul. Okopowej- aż pod Błędnik mógł na spokojnie przebiegać w tunelu biegnącego przy odbudowanych kamienicach. Zobaczcie jakie piękne kamienice stały w tamtym miejscu przed wojna... Zamiast tego mamy spaliny, przeskalowane skrzyżowanie przy Hucisku szkaradny wiadukt przy Okopowej, tunele oraz koszmarki typu centrum handlowe przy Krewetce, jak i sama Krewetka, oraz obrzydliwy sarkofag zwany "Forum". Czekam na ból tyłka frajerów dla których miasto to spaliny i centra handlowe :)

    • 60 12

    • (2)

      Proponuję przenieść się np. do Bydgoszczy. Tam pozostało wiele z przedwojennych "pięknych" kamienic , których jakoś nikt nie podziwia. W Gdańsku też by ich nie podziwiali, bo po 120 latach eksploatacji drewnianych stropów, kaflowych pieców, wspólnych ubikacji często na półpiętrze łatwiej było by rozebrać niż remontować. Ale nostalgiczne obrazki fasad wciąż działają.

      • 11 8

      • (1)

        Porównujesz miasto, które nawet nie było miastem wojewódzkim z jednym z najważniejszych portów na Bałtyku.

        • 9 8

        • Jak wyglądało do niedawna Dolne Miasto w tym "jednym z najważniejszych portów"?

          Jak wyglądała Łódź - mam na myśli czasy przed upadkiem przemysłu włókienniczego?

          • 6 2

    • Pamiętasz starą Krewetkę? (2)

      Była ładniejsza?

      • 3 2

      • I jeszcze Gildia była piękna, Forum Gdańsk gorsze...

        • 3 2

      • Na pewno nie jak krewetka!

        Wcześniej tam stał Hotel Continental. Zobacz jak wyglądał?

        • 4 0

    • ciekawe kto sika w tych tunelach ? (1)

      • 1 0

      • Ten co o tym pisze.

        • 0 0

    • (2)

      Forum Gdańsk jest ok. W porównaniu z budynkiem LOT, czy Zieleniakiem to perełka architektoniczna i to nie jest żart !

      • 2 5

      • (1)

        Rzeczywiście, to nie żart. To ciężki dowcip.

        • 4 2

        • Mnie się Forum podoba.

          A że ty masz inne zdanie, to nie mój problem.

          • 0 1

  • Rzeczywistość (4)

    Wiele szkód wyrządza Polacy. Polacy kochają samochody znacznie bardziej niż miasto.

    • 34 29

    • (2)

      a nie można by tak połączyć miłości do miasta z miłością do samochodów ?

      • 6 3

      • (1)

        najgorsi ci na rowerach

        • 3 4

        • tak tak tak

          w samo sedno!

          • 0 0

    • Swietny przykład wczoraj na TVn pokazywali jak buraki z blachosmrodów pobili sie na parkingu w górach

      Ale typowy burak blachosmroda musi wszędzie pojechać blachoszrotem na ostatnią chwile i jak najbliżej .Mimo ze większość korzysta z komunikacji miejskiej .

      • 2 4

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1926 Konsekrowanie kościoła św. Antoniego opis Gdański biskup ks. Edwarda O`Rourke konsekrował nowy kościół pod wezwaniem św. Antoniego w Gdańsku - Brzeźnie.

2000 Odsłonięto pomnik błogosławionego ks. Bronisława Komorowskiego opis We Wrzeszczu odsłonięto pomnik błogosławionego ks. Bronisława Komorowskiego. Autorem monumentu jest Jan Kolasiński.

Sprawdź się

Gdzie w Gdańsku znajdowała się Góra Wisielców?