wiadomości

Pomnik bezimiennego psiego bohatera

artykuł historyczny
Kamienica przy ul. Okopowej 17 wita wjeżdżających do śródmieścia Gdańska od strony Oruni.
Kamienica przy ul. Okopowej 17 wita wjeżdżających do śródmieścia Gdańska od strony Oruni. fot. trojmiasto.pl
Na fasadzie budynku znajduje się figura psa, któremu legenda przypisuje  uratowanie mieszkającego w tym miejscu swojego pana.
Na fasadzie budynku znajduje się figura psa, któremu legenda przypisuje uratowanie mieszkającego w tym miejscu swojego pana. fot. trojmiasto.pl
Legenda czy nie - miłośnicy psów uznali, że kamiennemu psu należy się szacunek.
Legenda czy nie - miłośnicy psów uznali, że kamiennemu psu należy się szacunek. fot. trojmiasto.pl

Skoro pies to najwierniejszy przyjaciel człowieka, nic dziwnego, że psia wierność trafia na pomniki. Szkoda, że do tej pory Gdańskowi nie udało się wypromować psiego bohatera, choć takowego posiadamy. Dzielny czworonóg do dziś nie ma imienia...



Przy ulicy Okopowej 17 zobacz na mapie Gdańska stoi jedna z najładniejszych kamienic Gdańska. Eklektyczna, ceglana fasada, wypełniona neogotyckimi ozdobami, przechodzi płynnie w nieco jaśniejszy, bo stosunkowo niedawno wyremontowany, gmach Komendy Wojewódzkiej Policji.

Uważny obserwator na froncie kamienicy zobaczy ewidentny dysonans w dekoracji na wysokości trzeciego piętra. Jest nim, umieszczona w specjalnej niszy między oknami, figura psa. Sporej wielkości zwierzak spuszcza długi pysk w stronę ulicy. Tak jakby chciał wyczuć zaginionego dawno temu właściciela.

Przed powstaniem kamienicy, w tym miejscu znajdował się ziemny wał obronny. Legenda - zresztą dość niedawna - głosi, że w tym miejscu stała nieużywana od dawna wartownia skarbowa, w której u schyłku XIX wieku zamieszkał schorowany rzeźbiarz. A że był stary i samotny, to przygarnął sobie szczeniaka.

Artysta i pies mieszkali razem do 1885 roku. Wtedy to gwałtowna burza, która powaliła wiele drzew na Pomorzu i zatopiła niejeden przemierzający Bałtyk statek, zniszczyła także wartownię. Kiedy na wały weszli duchowni z kaplicy świętej Anny, zobaczyli psa, który ze skowytem rozkopywał gruzowisko. Pies dokopał się do swojego pana i ocalił mu życie. Sam jednak zdechł z wycieńczenia. To właśnie na pamiątkę tamtych wydarzeń na fasadzie postawionej niedługo potem kamienicy jej budowniczowie umieścili figurę dzielnego czworonoga, która szczęśliwie przetrwała aż do naszych czasów.

Tyle legenda, do której stworzenia przyznał się kilka lat temu popularny gdański pisarz i historyk, Jerzy Samp. Szkoda, że nie pokusił się jeszcze o nadanie psiakowi z kamienicy przy Okopowej 17 imienia. Wtedy moglibyśmy mówić, że rzeźba gdańskiego - dajmy na to - Burka jest jedną z najstarszych na świecie. Ten, który ratuje czyjeś życie, nigdy nie powinien pozostać bezimienny...

Pomniki psiej wierności w różnych krajach

Od kwietnia 1934 r., przy stacji metra Shibuya w Tokio, stoi pomnik psa Hachiko, który był podopiecznym profesora tokijskiego uniwersytetu. Codziennie wychodził po niego na stację. Kiedy profesor zmarł na uczelni, pies powtarzał codziennie swój rytuał. Aż pewnego dnia - po dziewięciu latach oczekiwania - zmarł przed wejściem na dworzec. Od tego czasu Hachito jest symbolem bezgranicznego oddania, do którego ciągną pielgrzymki z całych Wysp Japońskich.

Także Wielka Brytania ma swojego psiego bohatera. Jest nim piękny skyterier o imieniu Bobby, który przez 14 lat pilnował grobu swojego właściciela, policjanta Johna Greya. W szkockim Edynburgu, w którym działa się ta historia, w kilku miejscach miasta znajdują się pomniki dzielnego czworonoga.

Najbardziej znanym psim pomnikiem w Polsce jest ten, który upamiętnia Dżoka, czekającego na swojego pana na bulwarach wiślanych w Krakowie. Pomnik Dżoka, który odsłonięto w 2001 roku, przypomina historię sprzed dwudziestu lat. To właśnie wtedy, przy jednym z krakowskich rond zamieszkał pies. Czekał na swojego właściciela, którego właśnie z tego miejsca zabrało pogotowie, a który zmarł niedługo potem w szpitalu. Powstanie pomnika psiej wierności to wspólne dzieło setek krakowian. To też jedna z najbardziej wzruszających legend Krakowa.

Opinie (179) ponad 10 zablokowanych

  • (12)

    wzruszyłem sie :)

    • 210 8

    • (8)

      ja też

      • 26 3

      • i ja (7)

        sama mam psa i zawsze się wzruszam jak czytam o psach

        • 23 2

        • A znacie może... (5)

          taki odcinek rysunkowego serialu Futurama, w którym główny bohater odnajduje swojego psa z przeszłości? Ten kto widział na pewno wie o co chodzi, na samą myśl o tym zatyka mnie w gardle...

          • 9 2

          • Kumam serial, ale nie widzialem tego odcinka... (4)

            moglbys napisac o co w nim chodzilo gdy znalazl tego psa, lub w ktorym sezonie byl ten odcinek? z checia bym obejrzal-lub przeczytal.
            Dzieki.

            • 0 1

            • sezonie? (3)

              odcinku, części, rozdziale ale nie sezonie! w Polskę idziemy? czy nie?

              • 0 2

              • Opinia została zablokowana przez moderatora

              • Gdybysmy 'szli w Polske' jak bys tego chcial lub sobie wyobrazal (1)

                to dalej ogladalbys pierwszy rozdzial lub pierwsza czesc, 2567 odcinek 'Niewolnicy Isaury' pseudonacjonalisto...

                • 1 0

              • hej:)

                Odcinek nazywał się Jurrasic Bark, z którego sezonu nie pamiętam.

                Pozdro!

                • 0 0

        • ja mam kota

          ale też się wzruszam

          • 0 0

    • I Irasiad

      nie żyje :-( Pieski dzień :-(

      • 2 1

    • i ja

      • 2 2

    • tu miało być - i ja

      • 2 2

  • Nawet jeśli to legendy, to są wzruszające. (2)

    Wiem, że zwierzęta stać na takie poświęcenie.

    • 150 5

    • Szczególnie psy.

      • 16 1

    • Hachiko: A Dog's Story

      Film o niesamowitej przyjaźni człowieka i psa oparty na faktach. Serdecznie polecam "Hachiko: A Dog's Story" Piękny i wzruszający. Może niektórzy w końcu dojrzą w braciach naszych mniejszych więcej niż tylko problem higieniczny.

      • 0 0

  • Panie Samp, po co twworzyć fikcję? Mało to jej nas otacza dookoła ? (2)

    • 17 115

    • Niestety, figurka psa pojawiła się dużo wcześniej niż 4 kwietnia br., (1)

      więc o wciągnięciu czworonoga w katastrofę smoleńską nie macie szans :P

      • 10 8

      • Nie byłabym taka pewna... PiSiory wszystko potrafią.

        • 2 3

  • (2)

    I więcej takich właśnie tekstów!

    Bo artykuły o, za przeproszeniem, szczaniu w plażowych przebieralniach to chyba już nie tylko mnie męczą...

    • 106 7

    • (1)

      jestem w kropce: chciałem ci dać plusa za "i więcej takich tekstów proszę", ale zarazem minusa, za "artykuły o szczaniu w plażowych przebieralniach to chyba już nie tylko mnie męczą..." Ja myślę, że potrzebne są teksty i takie, i takie ;-)

      • 19 1

      • A mi się marzy, że więcej tekstów takich jak ten, a mniej o szczaniu bo w końcu i ludzie przestaną się zachowywać jak zwierzęta i odpowiednie służby ruszą w końcu dupska karząc prostaków słonymi mandatami i wystawiając ich buraczane oblicza na zdjęciach do publicznego wglądu jako najbardziej dotkliwą karę.

        • 0 0

  • Mój drogi przyjacielu posiadający psa (58)

    sprzątaj klocki po swoim pupilu.

    • 125 48

    • ..do krytyków (45)

      Drogi miłośniku czystości czy aby ty również zawsze sprzątasz po sobie? Zacznijmy od siebie zamiast ganić innych ;)

      • 20 28

      • Tak,spuszczam wode i myję muszlę klozetową. (43)

        Nie załatwiam swoich spraw fizjologicznych na środku trawnika czy chodnika:-)

        • 27 11

        • (19)

          Upewnij się miłośniku czystego chodnika, czy aby nie załatwiasz się torebką po chipsach, gumą do żucia, butelkami po różnego rodzaju napojach, papierkami po lodach?

          • 15 11

          • (2)

            można jaśniej,
            bo coś nie teges z tym pytaniem

            • 5 10

            • (1)

              Fakt. w/w wypowiedz Cie przerasta.

              • 7 5

              • cierpisz na postępujący zanik mózgu?

                • 3 3

          • (14)

            wolę wdepnąć w torebkę po czipsach niż psie g***

            • 12 16

            • Opinia została zablokowana przez moderatora

              • No ciekawe,spróbuj zdjąć spodnie i nawalić na środku trawnika lub chodnika w centrum miasta, (3)

                zobaczymy czy będziesz bezkarny,
                a kundel może wystawić zad i walić bezkarnie gdzie popadnie.

                • 10 5

              • (1)

                Zacznij wchodzić do bram, przestraszysz się gdy się dowiesz, że masa ekskrementów jest pochodzenia ludzkiego.

                • 7 4

              • czyli to, że jakaś hołota sra po bramach uprawnia cie do nie sprzątania po swoim psie?

                To, że ludzie też zostawiają po sobie odchody nie usprawiedliwia w żaden sposób właścicieli czworonogów.

                Tym bardziej, że ilość psich odchodów na naszych ulicach, trawnikach, w bramach czy nawet w ogólnodostępnych częściach budynków jest zapewne nieporównywalnie większa od ilości tych ludzkich.

                • 6 3

              • dzielnica południe

                ze swojego balkonu widzę sklep, a przy sklepie stoi śmietnik -spory, już ma zainstalowane drzwi(takie jak w piwnicach) bo szczali do środka. a że maja teraz przeszkodę to leją za śmietnik ... jak jest temperatura taka jak ostatnio to śmierdzi niesamowicie, cały syf paruje zza śmietnika.... aha - to nie psy tam leja ...

                • 3 1

              • Nie widziałem jeszcze człowieka srającego na środku trawnika, (8)

                a trochę żyje na tym świecie.

                • 9 1

              • a kto zaprasza cię na trawni? Czemu go zadeptujesz? (5)

                to ty niszczysz trawnik, nie psy! ciebie się powinno ścigać, nie psa!

                • 3 9

              • w cywilizowanych krajach trawniki są po to by po nich chodzić (2)

                a nie po to by służyły za toaletę dla psa

                • 13 5

              • to wyjedź z tej dzungli do cywilizowanego kraju (1)

                - nic prostszego

                • 5 8

              • Prosciej będzie ucwilizować

                garstkę o****jtuchów takich jak ty.

                • 3 3

              • A kto tu mówi o ściganiu psa? (1)

                ścigać właściciela-jego pies jego kupa.
                Jasne trawniki dla psów a co dla ludzi?
                żyjemy w mieście a nie na wsi,a miejsce psa jest nawsi przy budzie,może jeszcze kury trzymasz na balkonie i świnie w wannie.

                • 8 6

              • skoro uważasz, że psa miejsce jest przy budzie

                to szkoda na ciebie czasu. Jesteś po prostu idiotą. Dlatego wolę psy niż ludzi

                • 5 5

              • (1)

                Ale ja widziałem w bramach, zsypach, śmietnikach, klatkach schodowych. I to najbardziej przeraża.

                • 2 2

              • a leżące wszędzie psie odchody to już cie nie przerażają?

                Mnie przeraża powszechny brak kultury i szacunku dla drugiego człowieka, który objawia się np nie sprzątaniem po swoim pupilu, śmieceniem czy też załatwianiem potrzeb fizjologicznych gdzie popadnie.

                Rozumiem, że czasami z jakiś powodów może się coś takiego niemal każdemu przydarzyć ale wiele osób robi takie rzeczy notorycznie i jest do tego przekonana, że nie ma w tym nic złego.

                • 4 1

          • ja nie musze sie upewniać, poprostu nie śmiecę

            Usprawiedliwiasz to, że nie sprzątasz po swoim psie tym, że inni śmiecą? To nie świadczy najlepiej o tobie i twojej kulturze.

            Odchody zalegające na każdym trawniku w mieście i co gorsza w wielu innych miejscach to problem dużo większy niż zwykłe śmiecenie. Choć to ostatnie też nie jest niczym dobrym.

            • 6 1

        • jeśli łazisz po trawnikach ty czy twoje dzieci - dobrze, jak któreś wejdzie w łajno. (18)

          trawniki nie są niszczone przez psy lecz ludzi - szczególnie gówniarzy skracających sobie drogę. Wiem co mówię.

          • 5 14

          • Trawa jest po to, żeby po niej chodzić, a nie na nią patrzeć. (13)

            Wyjdźcie w końcu z macdonaldowego zaścianka.

            • 14 5

            • (5)

              Jakby wszyscy chodzili po trawie, a nie chodnikach to trudno byloby ją nazwać trawą. Przemyśl swoje wypowiedzi.

              • 2 6

              • Wyjdź z domu, człowieku. (4)

                Właśnie przez takich zaściankowców jak Ty mamy w Polsce ogrodzone płotami trawniki i do miejsc takich jak londyński Hyde Park to jeszcze lata świetlne nas dzielą.

                • 5 0

              • to se zrób HYDE PARK w stodole (3)

                albo swoim zapchlonym pokoiku, światowcu.

                • 2 8

              • Bo co? Bo mam się dać terroryzować takim chamidłom jak ty? (2)

                • 3 2

              • szacunek masz (1)

                i to wystarczy

                • 0 2

              • A jaki mam mieć szacunek do człowieka, który wypala mi ze stodołą i zapchlonym pokojem?

                Do siebie te słowa zwróć. Żegnam.

                • 0 1

            • u mnie pod blokiem wszyscy łazili po trawie (6)

              zrobiło się gliniane klepisko. O to ci chodzi? Moj pies będzie s**** na trawnik, na chodnik nigdy.

              • 4 5

              • gliniane klepisko zrobiło się bo nikt o trawnik nie dbał (5)

                nie podlewał, nie kosił... nie od tego, że chodzili po nim ludzie.



                Twoim z****nym obowiązkiem jest sprzątać po swoim psie, na trawniku również.



                Zwłaszcza, że trawnik służy temu by można było chwile na nim usiąść, odpocząć... a odchody twojego psa to skutecznie uniemożliwiają.

                • 4 3

              • usiąść i odpocząć to na ławce można - (4)

                o ile kochana młodzież jej nie wyrwie. A ciekawe jakbyś się czuł, kiedy widzisz jak po twoim zadbanym trawniku łazi kilkadziesiąt osób dziennie. Jakoś dziwnie, tam gdzie nie łażą, trawa ma się dobrze, mądralo. A o moich z****nych obowiązkach mi nie przypominaj...pewnie sam zasuwasz ze śmieciami do lasu.

                • 4 4

              • Na trawie przez te twoje gówna niestety nie można (3)

                Po czym wnioskujesz, że wyrzucam śmieci do lasu? Może uważasz, że skoro Ty robisz takie rzeczy to inni też muszą?

                Nigdzie nie śmiecie i mam bardzo złą opinie o ludziach którzy tak robią. Zwłaszcza jeżeli zaśmiecają okolice odchodami swoich zwierząt. Po których, przypominam mają obowiązek sprzątać!

                • 2 2

              • acha, czyli jak (2)

                mój pies s****na trawniku to jest be, a jak twoje dzieci zadeptują trawnik, sprajują sciany, czy wyrzucają papierki i śmieci bo im tak wygodnie, to ok?

                Jeśli chodzi o zaśmiecanie lasów, od dziś kmógłbym strzelać do takich - pod warunkiem, że nie będzie dla mnie sankcji.

                • 4 3

              • aha, czyli psie gówno jest ok ale za to do ludzi to chcesz strzelać (1)

                człowiek cokolwiek by nie zrobił i jak głupi by nie był to dalej jest człowiekiem i nikt nie ma prawa do niego strzelać

                A co do psów to może zrozumiesz jak napisze prościej:
                pies na trawniku - ok
                psia kupa na trawniku - be
                dzieci na trawniku - ok
                dzieci sprejują ściany - be
                ludzie śmiecą - be
                ...

                Takie jest moje zdanie i tak też mówi polskie prawo i lokalne przepisy.

                • 2 1

              • Człowiek mądralo ma zracz do s****ia i kosze na śmieci. A mimo tego s**** leje i brudzi na ulicy. Zatem co z nim zrobić? Zastrzelić

                • 1 0

          • Jak słyszałem,trawniki w miastach mają być dostepne dla ludności celem piknikowania. (3)

            A nie jako wychodki dla kundli.

            • 10 6

            • (1)

              Ciekawe słowo "kundel". Ciekawe skąd je masz w swoim "zasobie"?

              • 2 7

              • Słowo występujące w języku polskim.

                Pies nierasowy – pies, który nie jest zaliczany do żadnej z ras psów. Potocznie określany również jako mieszaniec, wielorasowiec lub kundel.

                • 6 1

            • Jak bedziesz mi piknikował przed balkonem to Cie pogonie z kijem.

              • 1 3

        • Tak przy okazji... (3)

          jak już czepiacie się właścicieli psów, to może zwrócilibyście uwagę na śmierdzące koty roznoszące choroby dokarmiane przez cwanych wariatów, którzy w domu mają 1 kota albo w cale a dokarmiają całe watahy tych zwierzaków i uprzykrzają życie sąsiadom.

          • 4 7

          • Wystarczy kupić przed sylwestrem zapas takich rac o nazwie "achtung" (1)

            i od czasu do czasu zapodać do takiego paśnika w porze obiadowej.

            • 1 8

            • rzucaj achtungami

              nie wróżę świetlanej przyszłości i zdrowia, oj nie...

              • 0 1

          • lepsze koty niż szczury

            Te ostatnie to dopiero roznoszą wiele groźnych chorób a gdy nie ma w okolicy kotów to bardzo szybko się namnażają.

            Koty w mieście są potrzebne i pewnym zakresie trzeba im pomagać, zwłaszcza w zimę. Oczywiście wiele osób przesadza z dokarmianiem ale co komu przeszkadza, że w tym czy innym miejscu będzie kilka kotów za dożo?

            Ciekawe na czym według ciebie polega to uprzykrzanie życia sąsiadom przez ludzi dokarmiających koty?

            • 6 0

      • nie racjonalizuj sobie - chcesz mieć psa, to po nim sprzątaj

        • 5 2

    • nie pierdź (5)

      i nie tylko w autobusie

      • 3 1

      • torebka w garść (4)

        i zabieraj co twoje z trawnika,
        paniusiu

        • 5 3

        • bo co? (3)

          zbijesz mnie

          • 2 2

          • nie (2)

            ale mogę tym psim łajnem wysmarować ci drzwi od domu.

            • 2 3

            • jaki odważny! (1)

              Brawo! żebyś sobie przy tym ręki nie złamał....

              • 3 2

              • Opinia została zablokowana przez moderatora

    • (1)

      Człowieku sprzątaj śmieci po sobie,nie zostawiaj syfu na plażach,w lasach,na ulicach a dopiero potem zajmujmy się psimi "klockami"one rozkładają się szybciej niż np.opakowanie z McDonalda!

      • 5 2

      • tyle, że taka ilość odchodów na każdym kroku jest dużo większym zagrożeniem dla ludzi niż te opakowanie z McDonalda!

        To, że ludzie na około śmiecą nie znaczy automatycznie, że nie trzeba sprzątać po swoim piesku.

        A "zająć" to się trzeba kulturą ludzi. Jeżeli udało by się to poprawić to wtedy nie będzie problemu ani ze śmieceniem ani z odchodami.

        • 3 2

    • (1)

      Jaki pies taki właściciel. To że pies s****gdzie popadnie świadczy tylko i wyłącznie o kulturze i dobrym wychowaniu właściciela. Chciałabym zobaczyć reakcję takiej pańci gdyby jej własny kundelek n****ł jej na wycieraczkę, czego również z całego serca życzę.

      • 0 3

      • A jak chcialbym zobaczyc twoja mine jakbym ci przyniosl wszsytkei smieci ktore ludzie wyrzucaja przez balkon (prezerwaty, pety, podpaski, resztki jedzenia, papierki).

        • 2 0

    • (1)

      miłośniku czystego chodnika sprzontaj po sobie pety papierki i butelki.

      • 2 1

      • a po czym wnioskujesz, że miłośnik czystego chodnika nie sprząta po sobie?

        • 0 1

  • (3)

    mega nudne info...

    • 5 123

    • Obywatelu !

      przeczytaj to jeszcze 5 razy. Ze zrozumieniem. Uczą tego od pierwszych klas szkoły podstawowej. Może ci się uda coś zrozumieć.

      • 11 0

    • no jakby cos było o koślawych kopaczach z Lechii lub Arki byloby ciekawiej nie?

      • 12 1

    • :)

      Grunt to czytanie ze zrozumieniem widocznie tego nie opanowałeś

      • 1 0

  • Zawszy myślałam, że to słonik jest :/ (2)

    • 11 23

    • Ja 27 lat mieszkam w gdańsku

      Codziennie tamtedy jade i tego nie widziałem.
      :)

      • 1 2

    • faktycznie...

      słonik-uderzające podobieństwo !!!
      ale się ubawiłam !!!

      • 0 0

  • elektryczna fasada - LOL (2)

    • 5 34

    • Chyba (1)

      "Eklektyczna" ...

      Czytaj uważnie

      • 15 0

      • tez przeczytalam elektryczna hehe

        • 1 4

  • Czy ktoś pamięta ?

    W latach sześćdziesiątych w Dzienniku Bałtyckim ukazywał się felieton pt." Opowieści Oliwskiego lasu". Były to opowieści o najpiękniejszych miejscach w lesie oliwskim. Poszukuję namiaru na autora tych opowieści oraz daty ich publikacji.

    • 27 2

  • to nie zadna legenda zatem, a zwykle historical fiction ;) (4)

    szkoda, ze nie znamy prawdziwej historii owego posagu.

    • 22 8

    • (1)

      Może nie ma żadnej? Ktoś wpadł, ot tak, na pomysł, że wyrzeźbi psa i zrobił to. Skąd założenie, że sztuka zawsze musi mieć głębię i 2 czy 3 dno?

      • 3 1

      • stąd, że moja zazwyczaj ma jakąś swoją historię:)

        ale możliwe, że faktycznie ot taki tylko kaprys to był. Ja jednak lubię takie historyjki i ciekawostki.

        • 1 1

    • jak to nie legenda ;) (1)

      A legendy to zawsze prawdziwe są? A może zawsze muszą mieć setki lat?

      • 1 1

      • proces

        chodzi o sposób powstawania. Legenda powstaje w umysłach wielu ludzi, przekazywana z ust do ust, przy okazji zmieniając kształt, a twór już funkcjonujący przechwytuje dopiero ktoś by ja spisać i ewentualnie wzbogacić. Legendy pisarz nie wymyśla, lecz ja tropi ;)

        • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1926 Konsekrowanie kościoła św. Antoniego opis Gdański biskup ks. Edwarda O`Rourke konsekrował nowy kościół pod wezwaniem św. Antoniego w Gdańsku - Brzeźnie.

2000 Odsłonięto pomnik błogosławionego ks. Bronisława Komorowskiego opis We Wrzeszczu odsłonięto pomnik błogosławionego ks. Bronisława Komorowskiego. Autorem monumentu jest Jan Kolasiński.

Sprawdź się

Jak nazywała się pierwsza jednostka samodzielnie zaprojektowana i wykonana w gdyńskiej stoczni?