wiadomości

Nietypowe zdarzenia roku 1925

artykuł historyczny
ORP Kaszub na tle Kamiennej Góry w Gdyni. Zdjęcie z pierwszej połowy lat 20.
ORP Kaszub na tle Kamiennej Góry w Gdyni. Zdjęcie z pierwszej połowy lat 20. źródło: wikipedia.org

Podczas dzisiejszej podróży w przeszłość cofamy się do sierpnia roku 1925, który na polskim Wybrzeżu obfitował w wiele nietypowych wydarzeń. Najsmutniejszym z nich była katastrofa na polskim torpedowcu ORP Kaszub, którego zacumowano w gdańskiej stoczni.



Kolejny list znad Bałtyku ponownie zaprasza nas do odbycia podróży na Wybrzeże, tym razem do roku 1925. Najchętniej ruszylibyśmy w drogę samochodem, lecz dochodzące nas "narzekania na wkradający się chaos w ruchu kołowym" na pomorskich drogach oraz "niepochlebny sąd o policji pomorskiej" nie dają - niestety - zbyt dużej nadziei na dotarcie do celu.

Wprawdzie Gdańsk wprowadza już jakieś "przepisy dla samochodów", by ten chaos uporządkować, lecz Wolne Miasto to jeszcze nie całe Pomorze... Z tego samego powodu również pomysł, by przemierzyć je rowerem, też nie jest chyba najszczęśliwszy i jedyne, co nam pozostaje, to ruszyć "żaglówką wzdłuż Wisły".


Na Wybrzeżu zaskoczenie, bo w Sopotach pustki. "Polacy do Sopot w roku bieżącym wogóle [!] nie przyjeżdżają, po pierwsze dlatego, że Sopot jest znacznie droższy od Gdyni, Helu i t. d., a powtóre dlatego, że nie chcą napychać kieszeni wrogo odnoszących się do nas Gdańszczan". Powoli za to "zaludnia się urocza Gdynia", choć "na razie niepogoda jest stała" i "bez słońca piękne okolice Wbrzeża, w nieprzerwanej mgle, stają się posępne i tracą dużo ze swego uroku". Wprawdzie Kaszubi przepowiadają rychłą poprawę pogody, jednak część letników rezygnuje wcześniej i wraca do domu.


Ale w Gdyni, także w pochmurny dzień, dominuje optymizm. Gdynian nie zraża nawet fakt, że flagowe przedsięwzięcie II Rzeczpospolitej, czyli "rozbudowa Gdyni obfituje w skandale".


Niestety kiepska pogoda nie jest jedynym zmartwieniem wakacji roku 1925, bowiem radość kanikuły mąci tragiczna wiadomość, która dociera z gdańskiej stoczni. Wskutek wybuchu kotła na dno idzie "polski torpedowiec ORP "Kaszub". W katastrofie "Kaszuba", na pewno niespowodowanej rosyjską miną*, ginie trzech członków załogi. Ich zwłoki, wydobyte tydzień po wybuchu, pochowano na cmentarzu w Pucku.


Ale to jeszcze nie koniec złych wiadomości. Na Wielkim Kacku, dość niepodziewanie jak na tę porę roku, zakwita jabłoń, a Kaszubi twierdzą, że to nic dobrego...


* jedną z najbardziej prawdopodobnych przyczyn wybuchu był pożar, który kilka miesięcy wcześniej mógł nadwyrężyć konstrukcję kotła. Według innej, niepotwierdzonej wersji okręt miał zatonąć na skutek akcji sabotażowej niemieckich stoczniowców

Źródło: "Dziennik Bydgoski" nr 160 z 15 lipca 1925 r., nr 166 z 22 lipca 1925 r. i nr 199 z 22 sierpnia 1925 r., "Gazeta Bydgoska" nr 183 z 11 sierpnia 1925 r., "Ilustrowany Kurier Codzienny" nr 199 z 22 lipca 1925 r. i nr 230 z 22 sierpnia 1925 r., "Słowo Pomorskie" nr 182 z 8 sierpnia 1925 r. i nr 193 z 22 sierpnia 1925 r. oraz "Światowid" nr 31 z 1 sierpnia 1925 r. Skany pochodzą z Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej, Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej.

Opinie (20) 3 zablokowane

  • (1)

    Proszę o więcej podobnych historii. Jedna z nielicznych rubryk nieskażona polityczna poprawnością.

    • 49 1

    • nie do końca . poczytaj dokładnie..

      ... Według innej, niepotwierdzonej wersji okręt miał zatonąć na skutek akcji sabotażowej niemieckich stoczniowców......
      W katastrofie "Kaszuba", na pewno niespowodowanej rosyjską miną*, ginie trzech członków załogi.
      .. czyli jest polityka... :)

      • 5 6

  • Roman

    Bardzo fajny i ciekawy artykuł , mam nadzieję na cykliczne publikacje i bardziej obszerne. Takie artykuły to wartość dodana w każdym aspekcie.

    • 28 0

  • to pewnie gdańskie folksdojcze spowodowały zatonięcie polskiego okrętu... (4)

    przed wojną tylko Gdynia należała do Polski, reszta dzisiejszego Trójmiasta była w niemieckich łapskach, trzeba o tym pamiętać

    • 32 8

    • no tak w 80 chyba procentach w niemieckich

      • 1 0

    • Wracaj na wschód, na groby pradziadków i tam takie bajki opowiadaj.

      • 2 6

    • Volksdeutsche w 1925 roku?

      Volksdeutsche to określenie używane w państwach okupowanych prze Niemcy w latach 1939-1945...

      • 5 0

    • A od którego pokolenia twoja rodzina potrafi czytać i pisać?

      Potomkowie repatriantów posiedli te umiejętności stosunkowo późno, co tłumaczy pisanie takich bzdur.

      • 2 2

  • że drogo, i że "...nie chcą napychać kieszeni wrogo do nas odnoszących się Gdańszczan" (2)

    Widać, że w niektórych kwestiach, w Sopotach jakby czas stanął w miejscu.

    • 18 6

    • Kiedy to (1)

      ktoś z Sopotu był do Ciebie wrogo nastawiony?

      • 3 4

      • Sopoty

        Wprowadziły opłaty za molo dla gdańszczan

        • 3 1

  • Uwielbiam tego typu artykuly! Prosze o wiecej

    • 16 0

  • zlom kupiony za duze pieniadze od przjaciol, ktory ostatecznie poszedl na dno w wyniku zagadkowego wybuchu

    • 4 4

  • Atoli jednak, po wybudowaniu arterji trzeba było ją zerwać (1)

    Gdyż zapomniano o basenie portowym, a wieża ciśnień została postawiona w miejscu bez wody...;)
    A więc te nasze budowy XXIw mają dlugą tradycję polską:):)

    • 6 0

    • ORP Kaszub

      Jakiś taki maluśki i kopciuch straszny był

      • 0 2

  • orp kaszub

    To robota dziadka z wermachtu.

    • 3 6

  • Jabłoń zakwitła...

    W tym roku też kwitną jabłonie.W sierpniu...

    • 0 0

  • Grób tych marynarzy do dzisiaj jest na cmentarzu w Pucku przy Gdańskiej, na prawo zaraz przy głównej bramie.

    • 4 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1867 Ignacy Kraszewski przybył do Gdańska opis Z dwudniową wizytą do Gdańska przybył znany pisarz Ignacy Kraszewski. W warszawskim czasopiśmie Kłosy opublikowano reportaż z odwiedzin.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

W którym z gdańskich kościołów znajduje się renesansowy, kamienny ołtarz Abrahama van der Blocka?