• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Warszawska syrenka na pałacu Opatów w Oliwie

Michał Stąporek
15 stycznia 2022 (artykuł sprzed 2 lat) 
Mało kto zagląda do pałacu Opatów od strony jego południowej fasady, dlatego o wiszącej przy nieczynnych drzwiach tabliczce wiedzą tylko nieliczni. Mało kto zagląda do pałacu Opatów od strony jego południowej fasady, dlatego o wiszącej przy nieczynnych drzwiach tabliczce wiedzą tylko nieliczni.

Na pałacu Opatów w OliwieMapka wisi kamienna tabliczka z herbem Warszawy i symbolem Społecznego Funduszu Odbudowy Stolicy. Skąd się tam wzięła?



Pałac Opatów w parku Oliwskim ma dwie główne fasady.

W północnej, która wraz z tzw. starym pałacem i murem otaczającym katedrę oliwską tworzy dziedziniec, jest umieszczone wejście do znajdującego się w pałacu Oddziału Sztuki Nowoczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku.

Północna fasada pałacu Opatów z wejściem do Oddziału Sztuki Nowoczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku. Północna fasada pałacu Opatów z wejściem do Oddziału Sztuki Nowoczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku.
Fasada południowa otwiera się na znajdującą się z tej strony ogrodową część parku i staw. Wraz z nimi tworzy jedną z bardziej malowniczych scenerii w całym Gdańsku.

Południowa fasada pałacu Opatów w Oliwie. Południowa fasada pałacu Opatów w Oliwie.

Tabliczka z herbem Warszawy



To właśnie na tej fasadzie, przy nieużywanym od lat wejściu do pałacu i prowadzących do niego nadgryzionych zębem czasu schodach, wisi kamienna tabliczka. Nie rzuca się w oczy, tym bardziej że od tej strony mało kto podchodzi do pałacu na tyle blisko, by ją dostrzec.

Gdy się jednak jej przyjrzymy, można na niej zauważyć herb Warszawy, murarskie symbole kielni i cyrkla, skrót "SFOS" oraz napis:

"Ufundowano ze składek społeczeństwa województwa gdańskiego".
Pamiątkowa tablica z herbem Warszawy i murarskimi symbolami kielni i cyrkla. Pamiątkowa tablica z herbem Warszawy i murarskimi symbolami kielni i cyrkla.

Cały naród budował swoją stolicę



SFOS to Społeczny Fundusz Odbudowy Stolicy. Powołano go w 1948 r. do wsparcia odbudowy Warszawy z wojennych zniszczeń. Fundusz gromadził środki z podatku nałożonego na wszystkich pracujących, wynoszącego 0,5 proc. pensji. Wpływały do niego też m.in. podatki ze sprzedaży wódki, a także z dobrowolnych zbiórek ludności.

Ze środków Funduszu odbudowano kilkadziesiąt warszawskich budynków, m.in. pałace w Wilanowie i w Łazienkach Królewskich, Teatr Wielki i wiele pomników, w tym Kolumnę Zygmunta.

Pieniądze nie tylko dla Warszawy



W 1958 r., gdy najważniejsze warszawskie budynki zostały odbudowane, środki Funduszu zaczęto wydawać także w innych miastach, m.in. na odbudowę Wawelu, ale i historycznego śródmieścia Gdańska. Jednocześnie jednak zmieniono mu nazwę na Społeczny Fundusz Odbudowy Kraju i Stolicy (SFOKiS).

W 1966 r. SFOKiS przekształcono w Społeczny Fundusz Budowy Szkół i Internatów w związku z programem budowy tysiąca szkół na tysiąclecie państwa polskiego.

Zobacz także:

Historia trójmiejskich szkół "tysiąclatek"



Odbudowa pałacu Opatów po wojnie



Pałac Opatów także został poważnie zniszczony w czasie wojny. Spalili go Niemcy wycofujący się przed Armią Czerwoną. Ogień podłożyli 22 marca 1945 r. Szczęśliwym zbiegiem okoliczności dzięki wiejącemu od zachodu wiatrowi nie spłonęła wówczas katedra oliwska.

Zobacz także:

Walki o Gdańsk w 1945 r.



Spalony i zrujnowany pałac Opatów bezpośrednio po wojnie. Zdjęcie pochodzi z pisma "Spotkania z Zabytkami" nr 1 (19) 1985. Spalony i zrujnowany pałac Opatów bezpośrednio po wojnie. Zdjęcie pochodzi z pisma "Spotkania z Zabytkami" nr 1 (19) 1985.
Prace nad odbudową pałacu rozpoczęto w 1958 r. Stan surowy był gotowy w 1960 r., ale prace we wnętrzach zakończyły się dopiero w 1965 r. Wtedy obiekt przekazano Muzeum Pomorskiemu (później przekształconemu w Muzeum Narodowe w Gdańsku).

Wiadomo, że odbudowa pałacu "została wsparta niewielką kwotą z funduszu SFOS". Opowiada o tym m.in. Polska Kronika Filmowa z 1962 r. (kliknij, by zobaczyć film).

Przypomnijmy jednak: odbudowa pałacu Opatów ruszyła w 1958 r., gdy SFOS właśnie zmieniał nazwę. Stan surowy osiągnięto po dwóch latach, gdy działał już SFOKiS. Na gołych, nieotynkowanych murach pałacu na pewno jednak nie wieszano takich pamiątkowych elementów.

Południowa fasada pałacu Opatów w roku 1963. SFOS nie istnieje już od sześciu lat. Tablicy przy wejściu nie widać. Południowa fasada pałacu Opatów w roku 1963. SFOS nie istnieje już od sześciu lat. Tablicy przy wejściu nie widać.
Tablicę zawieszono więc najwcześniej w roku 1965, gdy budynek oddano do użytku. Ten rok był z kolei ostatnim rokiem działania SFOKiS-u, który od tej pory zaczął się zajmować budową szkół i internatów.

Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie



W pałacu Opatów działa dziś Oddział Sztuki Nowoczesnej Muzeum Narodowego w Gdańsku. Jego pracownicy nie są jednak w stanie odtworzyć historii pojawienia się na budynku "warszawskiej" tabliczki.

- Wiemy oczywiście o istnieniu tej tablicy, ale nie przypominam sobie żadnych źródłowych informacji na temat jej pojawienia się na fasadzie pałacu - przyznaje Joanna Szymula-Grygiel, adiunkt Oddziału Sztuki Nowoczesnej i autorka opracowania na temat architektury pałacu Opatów.
Historii tablicy nie zna także dr Jacek Friedrich, autor opracowań na temat powojennej odbudowy Gdańska i dyrektor Muzeum Narodowego w Gdańsku.

- Być może tablica powstała w momencie przyznania dotacji w 1958 r. i czekała kilka lat na zawieszenie? - zastanawia się Jacek Friedrich.
Podobnego zdania jest prof. Andrzej Januszajtis. O istnieniu tabliczki dowiedział się od nas.

- To bardzo ciekawa sprawa, którą warto wyjaśnić.
Może któryś z czytelników jest w stanie rozwikłać zagadkę pojawienia się historycznej tabliczki?

Park Oliwski z lotu ptaka

Quiz Atrakcje turystyczne Trójmiasta. Sprawdź, co o nich wiesz Średni wynik 52%

Atrakcje turystyczne Trójmiasta. Sprawdź, co o nich wiesz

Rozpocznij quiz

Miejsca

Opinie (55) ponad 10 zablokowanych

  • Społeczny Fundusz Odbudowy Stolicy (5)

    W latach tuż po II WŚ uczniowie szkół w całej Polsce kupowali zeszyty o 1 grosz drożej a ten każdy "grosik" był przeznaczony na na odbudowę Warszawy.
    A teraz po 80 latach przyjedzie taki amerykański Izraelita i mówi , że kamienica jest jego

    • 52 13

    • (3)

      Urodziłam się później i nie wiem o co ci chodzi. Powiem ci tak, moja rodzina ma dokumenty rodzinne dotyczące pewnej kamienicy nieopodal Zamku Królewskiego od prawie 7 lat państwo polskie nie chce nam tej kamienicy oddać, nie zliczę już rozpraw sądowych w tej sprawie, a dlaczego? odpowiedź jest nie bo nie, albo strona państwowa nie stawia się na rozprawy

      • 2 3

      • 2 wieże

        • 0 0

      • Mój ojciec właśnie gdzieś w tamtym rejonie jako student w wakacje za darmo...

        własnymi rękoma odgruzowywał Warszawę. Studiował w Lublinie kilka lat po wojnie (studia inżynierskie), zgłosił się, a może ich poinformowano, że się wszyscy zgłosili do odbudowy Warszawy, chyba 3 tygodnie za darmo pracował, czasem i gołymi rękoma odgruzowywali - w rejonie późniejszej trasy W-Z. Czyli np. 150-400 metrów od ruin Zamku. Pracował za miskę zupy, za pajdę chleba, przecież na obiad ze schabowym liczyć nie można było. Spali w namiotach wojskowych gdzieś na Grochowie. Do dziś do mnie nie zgłosił się nikt z dziesiątków tysięcy osób zarzucających władze Warszawy żądaniami zwrotów mienia, kamienic, pałaców, placów, działek - aby przekazać mi jako spadkobiercy wynagrodzenie za darmową pracę mojego ojca. I jego wielu kolegów, polskich patriotów.

        • 0 0

      • Oglądam zdjęcia Warszawy w tym okolice Zamku Królewskiegopo wojnie i nie widzę żadnych kamienic tylko morze gruzów

        • 6 1

    • Czy Gronkiewicz Walc to Izraelitka?

      • 1 1

  • kto ukradł posążek (2)

    sikającego elfa z fontanny naprzeciw tego pałacu? Zniknął w latach 90-tych...

    • 12 0

    • posąg z fontanny

      podobno leży gdzieś na zapleczu ekipy sprzątającej park i nikt się nim nie interesuje

      • 0 0

    • Komuch z wośp

      Jak ze zlomu to pewnie ja

      • 0 2

  • Ciekawe jak dzisiejsi geniusze u sterow

    Byliby wystawnie coś odbudować

    • 3 0

  • Ruscy zburzyli Gdańsk i już niedługo znowu będą tutaj panami, są tacy co się o to usilnie starają

    • 2 2

  • Oliwa moi drodzy I kochani (6)

    To piękna część Gdańska , nie wspomnę o szaszlykach na pętli tramwajowej od lat 60 które są kultowe a mało kto o nich wie..

    • 25 13

    • Ox (2)

      Gdyby byly kultowe to wszyscy by o nich wiedzieli . Najpierw pomysl pozniej pisz

      • 10 9

      • Jak nie znasz to twój problem

        • 1 1

      • Żartujesz, czy o drogę pytasz?

        • 3 4

    • To ja ją tam zawiesiłem, sprawa wyjaśniona przejdźmy do sprawy zabudowy Polanki Redłowskiej.

      Polanke Redłowską należy zabudować a miejscową żulie stamtąd pogonić-amen

      • 1 4

    • Won trolu na Nowogrodzka (1)

      • 12 20

      • Pan pierwszy, panie nagrzany trollu.

        • 4 4

  • A już myślałem że ktoś z Warszawy Syreną 104/105 wjechał na pałac Opatów, a tak to spoko.

    • 0 0

  • Syrenka została tam umieszczona (3)

    nim Warszawa stała się miastem i była wsią. Wsią jest dalej ponieważ zamieszkują w niej głównie dzieci i wnuki mieszkańców wsi polskich. A to nie beton a ludzie świadczą o mieście. Dotyczy to zresztą każdego miasta. W Trójmieście też większość mieszkańców to dzieci, wnuki i prawnuki mieszkańców wsi.

    • 19 18

    • Mało wiesz o mieszkańcach Gdańska.

      Miasto po wojnie zasiedlali warszawiacy ze zburzonego miasta, przesiedleńcy z Wilna, Lwowa....
      Co masz przeciw ludziom ze wsi ?

      • 1 3

    • (1)

      No i?

      • 5 7

      • Miasto wygląda, jak wygląda.

        • 3 2

  • "Januszatis nie wie"

    i chce sie dowiedzieć...

    ..a my skorzystamy. Inne cele dowiadywania się: na Al Niepodl w Sopocie, przy stacji benzyznowej, gdzie psy lubią się czaić w krzakach lub w myjni na rowerzystów jadących bezpiecznie po chodniku (a nie np. rydzykujących życie i nadkładających drogi na Rzemiemieślniczej) stoją w trawie przy chodniku dwa słupki, na oko dziewiętnastowieczne, jak gdyby tam był wjazd do jakiejś posesji. Ktoś coś wie?

    • 3 0

  • LG

    A to nie jest ta sama nasza syrenka co była na ostatniej oprawie meczu Lechia - Legia 3:1

    • 1 4

  • Gdyby wtedy rzadzili tacy jak donadl i jego kolesie z POKOzycji nic by nie odbudowano bo oni są szkodnikami we własnym kraju! (5)

    To taka jedyna partia na swiecie ,która szkaluje własny kraj za granica i wręcz rzadza i robi to nieustannie by Polska otrzymywała kary które zaplaca wszyscy Polacy!!
    POz Tuskiej w UE jest w parti Ludowej ale żadna partia w UE nie skarży na własny kraj nawet ci europejskiej ludowej.PO jest tutaj wyjatkiem!!Ale ich wyborcy to bezmózgowce bo tylko tacy mogą głosowac bezmyślnie nanich.PIS niem własnej kasy to kasa podatników jak zaczna płacic kary to znaszych podatków i to bedzie oznaczało ze to my je zaplacimy i bez znaczenia kto na jaka partie głosował!!
    Nie podcina się gałezi na której siedzisz !!

    • 10 8

    • Po=dywersanci i sabotazysci+szpiedzy.

      • 1 5

    • jesteś fanem tvp info?
      bo to tłumaczy twój stan umysłu

      • 4 1

    • Idź do szkoły i naucz się pisać, a następnie wygłaszają mądrości (2)

      • 8 3

      • Ty naucz sie czytac ale to za trudne dlaciebie bo napierw musiał bys miec Mózg POKOeleming (1)

        • 2 7

        • Do szkoły!

          Analfabeto i ignoranckie! Do szkoły !

          • 5 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Gdynia wielu narodowości

spotkanie, wykład

Sprawdź się

Sprawdź się

W czasie II wojny światowej niemieckie wojska wykorzystywały Twierdzę Wisłoujście jako:

 

Najczęściej czytane