wiadomości

Historia trójmiejskich "tysiąclatek"

artykuł historyczny
Jedna z gdyńskich tysiąclatek, dziś III LO im Marynarki Wojennej. Zdjęcie z października 1963 r.
Jedna z gdyńskich tysiąclatek, dziś III LO im Marynarki Wojennej. Zdjęcie z października 1963 r. fot. Zbigniew Kosycarz/KFP

Powstały pół wieku temu, budowano je szybko i tanio. Tak zwyczajne, że w krajobrazach polskich miast i miasteczek prawie niezauważalne. Modernizowane, służą kolejnemu pokoleniu młodzieży. Szkoły "tysiąclatki" są nieco zapomnianym świadectwem cywilizacyjnego skoku dokonanego wspólnym wysiłkiem całego społeczeństwa.



Polska lat 50. ubiegłego wieku to nie tylko kraj wciąż okaleczony wojną, ale także zapóźniony cywilizacyjnie. Pomimo trwających wielkich budów socjalizmu, infrastruktura kraju jest bardzo słabo rozwinięta. Brakuje m.in. budynków szkolnych - dzieci z pierwszego powojennego wyżu demograficznego uczą się w klasach liczących nawet po 50-60 uczniów, nierzadko na dwie zmiany.

Toteż 24 września 1958 roku I sekretarz KC PZPR Władysław Gomułka rzuca hasło budowy "tysiąca szkół na Tysiąclecie". Akcja ma uświetnić państwowe obchody milenijne, organizowane w kontrze do uroczystości kościelnych, organizowanych z okazji rocznicy chrztu Polski. Zakłada się, że obywatele "opodatkują się" na szczytny cel, dzięki czemu do roku 1966 powstanie tysiąc nowych budynków szkolnych.

Ambitnym projektem kieruje powołany już 29 listopada 1958 roku Społeczny Fundusz Budowy Szkół Tysiąclecia (SFBST). Entuzjazm społeczeństwa jest duży i autentyczny, na pierwszy sukces nie trzeba więc czekać długo - pierwsza szkoła-pomnik Tysiąclecia Państwa Polskiego zostaje oddana do użytku już 26 lipca 1959 roku w Czeladzi.

VIP-y, wstęgi, przemówienia

Ranek 1 września 1960 roku. Przy ul. Chłopskiej w Gdańsku trwa uroczystość otwarcia pierwszej "tysiąclatki" w Trójmieście. Stawiają się przedstawiciele władz miejskich, wojewódzkich i państwowych, w tym Przewodniczący Rady Państwa (PRL-owski odpowiednik prezydenta) Aleksander Zawadzki, oraz wiceminister oświaty. W przemówieniach oficjele nawiązują do rocznicy hitlerowskiej agresji na Polskę i zagrożenia zachodnioniemieckim rewanżyzmem, podkreślają także finansowy wysiłek narodu dla budowania socjalistycznej ojczyzny i umacniania pokoju na świecie.

Dyrekcja szkoły zapewnia o wdzięczności młodzieży, ona sama obiecuje pilnie się kształcić dla dobra ojczyzny. Potem jest przecięcie wstęgi, zwiedzanie szkoły i wpisy VIP-ów do księgi pamiątkowej.

Podobnie przebiegają wszystkie uroczystości otwarcia "tysiąclatek". Niektóre budynki oddawane są przy okazji Narodowego Święta Odrodzenia Polski (22 lipca). Aby zdążyć na czas, ekipy budowlane wykańczają szkoły w pośpiechu, przez co niejednokrotnie otoczenie budynku - zieleń, chodniki, boiska sportowe - dokańczane są już w roku szkolnym. Ale nowe obiekty powstają, i to w zawrotnym tempie - w całej Polsce średnio oddaje się ponad 200 szkół rocznie!

Pół procenta i specjalni fundatorzy

Zbiórka pieniędzy na budowę "tysiąclatek" ma charakter ogólnonarodowy, jednak niezupełnie dobrowolny. Pieniędzy nie zbiera się do puszek, ale potrąca z pensji w stałej wysokości pół procenta od kwoty zarobków brutto. Alternatywą są tzw. szkolne niedziele - jednodniowy zarobek ofiarowywany na konto SFBST. Na Fundusz zakłady pracy przekazują także nadwyżki budżetowe oraz specjalnie w tym celu poczynione oszczędności. Decyzję o przyłączeniu się do akcji podejmuje dyrekcja zakładu pracy. Przedsiębiorstwa, które zwlekają z deklaracjami, są na wszelki wypadek piętnowane w prasie.

Niekiedy głównym fundatorem szkoły jest pojedyncze przedsiębiorstwo bądź instytucja, np. Fabryka Samochodów Osobowych na Żeraniu (szkoła przy ul. Chłopskiej) czy francuskie Stowarzyszenie Obrony Granic na Odrze i Nysie. To ostatnie wsparło budowę oddanej 22 lipca 1961 roku drugiej gdańskiej "tysiąclatki", wzniesionej przy ul. Wrzeszczańskiej.

Pudełka z prefabrykatów

"Tysiąclatki" budowane są według kilku przygotowanych wcześniej projektów, co pozwala znacznie zaoszczędzić czas - wystarczy wybrać lokalizację i już można budować. Powstają dwu- lub trzypiętrowe prostopadłościenne budynki, najczęściej jednoskrzydłowe, niekiedy z dobudowaną salą gimnastyczną. Początkowo buduje się je z cegieł, jak tę przy ul. Chłopskiej; potem używa się już wyłącznie elementów prefabrykowanych.

Od wbicia łopaty do otwarcia szkoły mija średnio rok. Szkołę przy ul. Wrzeszczańskiej zbudowano w zaledwie osiem miesięcy, zaś trzecią gdańską tysiąclatkę - w 16. Oddany do użytku 3 września 1962 roku budynek przy ul. Jana Bażyńskiego aż w 80 proc. sfinansowały Centralna Rada Związków Zawodowych oraz Związek Zawodowy Marynarzy i Portowców (do niedawna mieściła się tu siedziba rektoratu Uniwersytetu Gdańskiego). Uroczystość otwarcia szkoły uświetnia wdowa po patronie, Giuseppe di Vittorio, włoskim działaczu komunistycznym i związkowym.

W dawnej "tysiąclatce" wybudowanej przy ul. Bażyńskiego w Oliwie do niedawna mieścił się rektorat Uniwersytetu Gdańskiego, a dziś mieści się tu Instytut Konfucjusza.
W dawnej "tysiąclatce" wybudowanej przy ul. Bażyńskiego w Oliwie do niedawna mieścił się rektorat Uniwersytetu Gdańskiego, a dziś mieści się tu Instytut Konfucjusza. fot. Wojtek Jakubowski/KFP
Opiekunowie i czyny społeczne

Wybudowaną i działającą już placówką opiekują się zakłady pracy - zarówno te z regionu, jak i spoza niego. Czasem są to główni fundatorzy danej szkoły, jak w przypadku tych przy ul. Chłopskiej oraz Bażyńskiego, czasem - wybrana inna instytucja, jak w przypadku podstawówki przy ul. Wrzeszczańskiej (kopalnia węgla "Czeladź") oraz czwartej gdańskiej "tysiąclatki", oddanej 9 września 1963 roku przy ul. Obywatelskiej. Tą opiekuje się... Ludowe Wojsko Polskie skoszarowane przy pobliskiej ul. Juliusza Słowackiego. Opiekunowie pomagają doposażyć szkołę, czasem też prowadzą np. prace porządkowe w ramach tzw. czynu społecznego.

Budowa "tysiąclatki" przy ul. Obywatelskiej we Wrzeszczu. Zdjęcie z marca 1963 roku.
Budowa "tysiąclatki" przy ul. Obywatelskiej we Wrzeszczu. Zdjęcie z marca 1963 roku.
Nie tylko Gdańsk

Piątą i szóstą gdańską tysiąclatką są oddane 1 września 1964 roku budynki przy ul. Na Stoku na Biskupiej Górce oraz przy ul. Kępnej na Stogach. Ostatnią - otwarta 1 września 1966 roku szkoła przy ul. Ubocze na Oruni. Łącznie w ramach akcji w samym Gdańsku powstało zatem siedem szkół, ale jeśli weźmiemy pod uwagę włączone od tamtego czasu w granice miasta Sobieszewo (1963), to jest ich osiem.

Budowa szkoły na Stogach, prawdopodobnie przy ul. Stryjewskiego 28. Zdjęcie wykonane w roku 1965.
Budowa szkoły na Stogach, prawdopodobnie przy ul. Stryjewskiego 28. Zdjęcie wykonane w roku 1965.
"Tysiąclatki" zbudowano także w Gdyni (Babie Doły - 1961, Witomino, Redłowo i Oksywie - 1964), Sopocie (1964) oraz w gminach poza Trójmiastem - m.in. w Pruszczu Gdańskim (1961), Baninie (1961), Starogardzie Gdańskim (1962), Kościerzynie, Luzinie i Karwi (1963), Chmielnie, Rumi i Redzie (1964).

Szkoła podstawowa 50 lat temu



Zapomniany sukces

Akcja "Tysiąc szkół na tysiąclecie Państwa Polskiego" była spektakularnym sukcesem. "Tysiąclatek" wybudowano znacznie więcej, niż pierwotnie zakładano - powstało ich aż 1417. W miejsce Społecznego Funduszu Budowy Szkół Tysiąclecia powołano Społeczny Funduszu Budowy Szkół i Internatów, który kontynuował program do końca 1972 roku. W całej Polsce powstało wtedy dalszych 1368 obiektów, z czego w samym Gdańsku m.in. budynki szkolne przy ulicach: Tadeusza Kościuszki, gen. Bora-Komorowskiego, Stanisława Wąsowicza i Kołobrzeskiej.
Z powstałej wówczas infrastruktury korzysta dziś kolejne pokolenie młodzieży. Oceniając dorobek epoki PRL-u, warto pamiętać o tym cywilizacyjnym skoku, dokonanym wysiłkiem naszych rodziców i dziadków.

Opinie (67)

  • Zgadza sie to co Gdańsk ma najcenniejsze zostało wybudowane za PRLU!! (14)

    Wiele inwestycji było w czynie społecznym! Ale gdy upadł PRL zaczeło sie rozkaradanie tego co najcenniejsze i twa to do dzisiaj!! TTKF budowane w czynie społecznym zostały oddane za darmo w prywatne rece który teraz czerpie z tego ogromne zyski i zablokował dostep dla mieszkanców!!
    Przykładów są setki!! Po epoce PRLu praktycznie nie wybudowano nic która by przyniosła korzyści dla mieszkańców!!

    • 70 29

    • (11)

      Oczywiście, żuraw Gomułka wybudował, ratusz Gierek, a Dwór Artusa Jaruzelski.

      • 14 28

      • (8)

        Akurat te 3 "zabytki" odbudowali ci sami ludzie, którzy budowali m.in. "tysiąclatki" - i zrobili to z błogosławieństwem "władzy ludowej" ;)

        • 31 5

        • (7)

          No skoro Stalin zburzył, to ktoś musiał odbudować, nie?

          • 11 10

          • (2)

            Wcale nie musiał, mogli zaorać ruiny i postawić coś innego - ale jednak odbudowali.

            • 25 6

            • Taki właśnie los spotkał zamek w Królewcu, a szkoda.

              • 9 0

            • a mogł zabić...

              • 0 5

          • Stalin zburzyl czy Niemcy bronili sie do upadlego ? -mega debilu (3)

            A jak Rosjanie mieli zdobyc miasto ? Wiec wez mlotek i walnij sie w ten pusty leb przesiakniety nienawiscia do Rosji i Rosjan.

            • 9 26

            • poczytaj, porozmawiaj z nielicznymi świadkami a potem wyzywaj innych. Tak jest prawda - ruscy niszczyli i palili Gdańsk ja po Niemcach śladu już nie było.

              • 23 4

            • nie masz podstaw wiedzy (1)

              Ruscy zniszczyli, wysadzili i podpalili Gdańsk jak już nie było armii niemieckiej, przy okazji tych co pozostali zgwałcili lub spalili żywcem, głównie kobiety i dzieci (np. w kościele św. Józefa - ponad sto osób), znajoma z Wrzeszcza opowiadała, że gwałcili jeszcze małe dzieci :( niektóre nawet rozrywali żywcem :((

              niektóre biedne kobiety wychowywały dzieci tych pół zwierząt. to była tragedia

              a co do zabytków to po prostu je zniszczyli, oni nie rozumieli cywilizacji i kultury

              to oni byli (i są niestety) przesiąknięci nienawiścią do tego co na zachodzie

              • 7 4

              • gwalcili wszystkich, kobiety ludzi. .kazdego

                • 1 0

      • Akurat największe osiedla Gdańska powstały za PRL, także tego...

        • 10 0

      • Port Polnocny, rafineria, lotnisko w rebiechowie, obwodnica, 3/4 obecnie uzywanych lokali mieszkaniowych.

        • 10 0

    • w 1000 letnim Gdańsku co najcenniejsze wybudowano w PRL u ???

      To samo mówił 1- y sekretarz KW PZPR z okazji 1 maja słyszałem to nie raz .Moje wyrazy ubolewania z powodu kłopotów ze wzrokiem(noszę okulary) jednak widzę różnicę i to na plus mimo wielu minusów---opinie osób które do nas teraz przyjeżdżają są naprawdę pzytywnie budujące

      • 7 6

    • Większość tych siermiężnych budowli z tamtych czasów zostało już rozebranych. I bardzo dobrze. Rozkradania dokonała uwłaszczona nomenklatura którą prostactwo popierało w wyborach.

      • 7 5

  • A czy przypadkiem? (1)

    Szkoła Podstawowa nr 61 na Przeróbce (Sienna 26) też nie jest "tysiąclatką"? Zgadzałby się i okres powstania i to, że faktycznie jest wyglądem tożsama z szkołą na ul. Kępnej. - która notabene, przynajmniej teraz jest częścią dzielnicy Krakowiec a nie Stogi.

    • 18 3

    • Szkola Podstawowa nr61

      Pierwsi uczniowie rozpoczęli tu naukę w 1960 roku.

      • 5 0

  • Dzisiejszy system nauczania (7)

    Jest przestarzały, wymyślony przez pruskiego urzędnika, by wychowywać karnych ludzi. Uśrednia wszystkich, zdolnych ogranicza, krzywdzi słabszych. Nie ma miejsca na samodzielność, wewnętrzną dyscyplinę. W Finlandii i Chinach tworzą przedmioty interdyscyplinarne, wymagające myślenia z dziedziny kilku przedmiotów, a u nas wciąż lekcje chemii bez eksperymentów, bo w szkole nie ma probówek i papieru toaletowego. Ale 500 zł dla patoli zawsze się znajdzie żeby zamknęli buzię jak będziemy cofać system edukacji o 25 lat wstecz.

    • 34 29

    • Widzisz , zmiana systemu nauczania doprowadziła do jeszcze większego imbecylstwa niż było, więc teraz na szybkiego chcą wrócić do tego co było a to kolejny błąd

      • 12 6

    • gdyby nie wieloletnie okradanie budżetu (a więc obywateli) i "niegospodarność" po 1990 roku - trwające do dnia dzisiejszego, (1)

      to 500+ nie byłoby potrzebne

      • 19 5

      • Rozdawanie

        naszych pieniędzy ma pomóc? Zgłupiałeś do końca? Te 500 zł powinno być w talonach albo zwrot na faktury, a tak to spore kwoty idą na chlanie, a nie na dzieci. I gdzie ty tu masz gospodarność?

        Moja rada: jak chcesz jechać do przodu to nie patrz w lusterko wsteczne.

        • 14 7

    • (1)

      Chodziłem jako pierwszy rocznik do 8-klasowej szkoły podstawowej, potem do LO kl 1 - 4 ( nie 8 - 11 ! ) i uważam, że był to system dobry. Trzeba tylko zaktualizować programy nauczania, dodać historię najnowszą w klasie maturalnej, zlikwidować michałki typu plastyka, technika i w ich miejsce dać np. historię sztuki...

      • 10 9

      • zlikwidować technikę i pracować jako sprzedawca sztuki w KFC

        • 7 3

    • Ruda 500 jest dla KAŻDEGO kto ma 2 dzieci, nie tylko dla "patoli"

      Także Ruda - do dzieła!

      • 2 1

    • Sam jestes patologia

      • 0 3

  • 16 Demptowo (1)

    SP 16 Gdynia Demptowo również powstała według tego projektu.

    • 11 2

    • tak :)... jeden z moich wujkow wozil wywrotka materialy budowlane na teren budowy szkoly,

      a drugi wujek - doskonaly posadzkarz - kladl plytki PCV na podlogach w szkole :).

      • 2 0

  • Super

    dobrze jest przypomnieć, że bez historii nie ma przyszłości. I mimo ciężkich czasów powstawały ośrodki wspomagające teraźniejszość :) nie do końca wszystko co było przed nami było złe ;)

    • 43 0

  • Słyszałem o jeszcze jednej tysiąclatce w Gdańsku. (2)

    W latach sześćdziesiątych w Wisłoujściu podobno powstała taka szkoła.
    Jednak niedługo potem mieszkańcy Wisłoujścia musieli opuścić swoje domostwa.
    Powodem było zanieczysczenie powietrza przez Siarkopol i Fosfory.
    Podobny los miał spotkać mieszkańców Letnicy.

    • 17 2

    • Gdzieś stoi szkoła na Wisłoujściu cała żółta od siarkopolu...

      • 7 0

    • Wakacje w Wisłoujściu

      Byłam na koloniach w Wisłoujściu w 1966 i mieszkałam w wielkiej szkole, promem przewożono nas na wycieczkę do Gdańska, a plażą szliśmy na Westerplatte. Cudowne wakacje. Bardzo szeroka biała plaża i tyko my- koloniści z Łodzi.
      To chyba była Tysiąclatka.

      • 0 0

  • Tysiaclatki (8)

    Czy szkola nr. 54 przy ul.Traugutta nie byla 1000-latka ? . Oddano ja do uzytku chyba w roku 1963 ?

    • 3 2

    • (1)

      SP 54 to lata 50., jeszcze przed hasłem Gomułki.

      • 5 0

      • Szkola nr .54

        Nie , to byla wtedy nowa szkola tyle co wybudowana , wiec mogla byc czescia tego programu .

        • 2 0

    • Do SP 54 chodzilo duzo patologii. (1)

      • 2 8

      • eeetam, przesada ...

        Oprócz takich jak ty, chodziło tam wiele wartościowych osób ;)

        • 7 0

    • (1)

      Została oddana w październiku 1959 i chyba była 1000 latką.

      • 3 0

      • Pierwsza tysiąclatka to ta przy Chłopskiej, z 1960.

        • 2 0

    • Szkoła Podst.54

      Tu małe sprostowanie,oddano w 1959,z kilku tygodniowym opóżnieniem.Chodziłem pod górkę w latach 1959-1964 Piękne zielone lata...

      • 1 0

    • SP 54 oddana jesienią 1959

      swoja droga podziwiam klase tego budynku-jak na,było nie było, lata 50-te, to było mistrzostwo swiata..Super zlokalizowany i zaprojektowany,rozlozysty budynek.Osobna czesc dla klas młodszych,osobna dla starszych.Oddzielna czesc swietlicowo-administracyjna.Przestrzen,światło,widoki z okien-na las,Polibude i królewska doline.Hol napowietrzny na słupach.Miałem zawsze wrażenie,ze w tym morzu komuszej tandety,ta budowla została zaprojektowana przez kogos cudem nieubitego w Katyniu,Palmirach itp. miejscach.Niestety, samą szkołę ,jako instytucję,wspominam jako peerelowskie dziadostwo.

      • 1 0

  • Błąd w opisie (4)

    Jak na zdjęciu podpisanym jest szkoła na Kępnej to gdzie CHODZĄ MOJE DZIECI! A poza tym nie Stogi a Krakowiec.

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za zwrócenie na to uwagi. Zdjęcie szkoły na Stogach w budowie wykonano w 1965 r., a więc już po oddaniu do użytku szkoły przy ul. Kępnej.

    • 5 4

    • Ta szkola ze zdjecia jest na Stogach na ulicy Kłosowej 3, dawna szkola podstawowa 72 teraz gimnazjum 11

      • 5 0

    • to na klosowej dawna 72 ,na stogach,,nie na krakowcu (1)

      • 4 0

      • Wcześniej pod zdjęciem był opis że to szkoła nr 62 na Stogach na ulicy Kępna.

        • 1 1

    • Stogi

      Wg mnie zdjęcie szkoły z 1965 roku może i pokazuje szkołę na Stogach, ale... nie jest to na pewno ulica Stryjewskiego! Przy ul. Stryjewskiego mieści się SP11 w starym, zabytkowym czerwonym budynku z nowymi dobudówkami. Zdjecie pokazuje raczej budynek przy ul. Kłosowej, naprzeciwko Biedronki, gdzie obecnie (jeszcze) mieści się Gimnazjum nr 11 :)

      • 3 0

  • Tysiąclatka na Bażyńskiego to IX LO (2)

    Budynek był siedzibą IX LO im.
    Giuseppe di Vittorio, potem przeniesiono je do gmachu przy obecnej ul. Wilka-Krzyżanowskiego.
    W latach 70. Liceum słynęło z bardzo wysokiego poziomu nauczania i surowej dyscypliny. Posiadało znakomitą kadrę nauczycieli, w tym akademickich - co było, jak się wydaje, rekompensatą za wyprowadzkę z nowoczesnego budynku ze strony uczelni wyższej.
    Obecnie IX LO nosi imię jednego z wielu wybitnych absolwentów - Krzysztofa Kolbergera.

    • 16 1

    • Niestety, słynęło też z tego, że kilkoro dzieci popełniło samobójstwo- uczniów tej szkoły (1)

      • 1 1

      • Dzieci popełniły samobójstwo uczniów tej szkoły.

        • 0 4

  • 1000-lecie...

    Budowano szybko, nie koniecznie dobrze ale BUDOWANO, co dzisiejszej władzy wolności od 25 lat przychodzi z trudem. Źłobki, przedszkola, szkoły stoją do dzis i oby jak najdłużej, służąc kolejnym pokoleniom młodych i najmłodszych. I w tych murach wielu dzisiejszych mędrców się kształciło ale zapomnieli, przecież to zły PRL był...

    • 31 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1867 Ignacy Kraszewski przybył do Gdańska opis Z dwudniową wizytą do Gdańska przybył znany pisarz Ignacy Kraszewski. W warszawskim czasopiśmie Kłosy opublikowano reportaż z odwiedzin.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

Który władca sprowadził do Gdańska dominikanów?