• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Tragedia 25-latki, wybory miss Orłowa i cukier rozpuszczony w basenie portowym

Jarosław Kus
22 lipca 2022, godz. 15:00 
Opinie (18)
Najnowszy artykuł na ten temat Wszak to sierpień, a na plażach pustki...
Widok z Kamiennej Góry w Gdyni na Morze Bałtyckie. W znajdującym się tu pensjonacie osobistą tragedię przeżyła 25-letnia Leokadia Laikówna. Widok z Kamiennej Góry w Gdyni na Morze Bałtyckie. W znajdującym się tu pensjonacie osobistą tragedię przeżyła 25-letnia Leokadia Laikówna.

Poszukiwania ropy, problemy z dostępnością cukru i osobista tragedia młodej kobiety - tym interesowała się prasa na Wybrzeżu 85 lat temu.



Ostatnią rzeczą, jaką chcielibyśmy w lipcu roku 1937 robić nad morzem, jest chyba "szukanie nafty". Skwar i spiekota każą odłożyć każdą bardziej wyczerpującą pracę na zdecydowanie chłodniejszą porę.

"Pogoda upalna na polskim wybrzeżu" wręcz zachęca do dłuższego wypoczynku, bo "lipiec mija pod znakiem doskonałej pogody". Wprawdzie "było trzy dni dżdżysto i chłodno", teraz jednak panuje "pogoda upalna".

Dodajmy jeszcze, że morze w tym roku jest nieco mniej słone niż zazwyczaj, co dla niektórych może być dodatkową zachętą.

Nic więc dziwnego, że "sezon nad polskim morzem" jest wyjątkowo udany: "w miejscowościach nadmorskich panuje ożywiony ruch, jednak wbrew pogłoskom - nie ma przepełnienia".

Wzmożone zainteresowanie wakacyjnym wypoczynkiem przekłada się też "na dalszy wzrost ruchu na poczcie gdyńskiej", i choć na razie dysponujemy jedynie danymi z czerwca, to niewątpliwie lipcowe wzrosty będą jeszcze bardziej spektakularne.

Niewykluczone, że za gdyńskim sukcesem frekwencyjnym stoją też wybory Miss Orłowo, bo raczej nie sądzimy, by "ustanowienie nowego proboszcza portowego w Gdyni" ściągnęło nad morze tak wielkie tłumy.

Nowa miss Orłowa to niejedyna gdyńska nowość upalnego lipca roku 1937. Także "nowa przystań "Żeglugi Polskiej"", która "staje na nowym Molo Południowym", będzie od teraz "przedłużeniem reprezentacyjnej dzielnicy Gdyni". Zaś turyści ruszający w podróż śladami Wikingów zyskają dogodniejsze miejsce do zaokrętowania.

Nie wiemy natomiast, czyimi śladami płyną "angielskie statki turystyczne", które zatrzymują się na sopockiej redzie, wioząc na pokładzie turystów z Anglii. Wiemy natomiast, że "załoga statku składająca się z hindusów i innych kolorowych" wywołuje "na ulicach Sopotu wielkie zaciekawienie".

Zaciekawienie wywołuje też to, dlaczego Gdańsk ma mniej szczęścia do turystów z Polski niż Gdynia i Sopot. Wprawdzie w Wolnym Mieście angielski turysta nie ma zbyt wielu powodów do narzekania, to jednak turysta polski, głównie "pod adresem instytucyj zajmujących się wycieczkami z Polski", może wysunąć sporo poważnych zarzutów.

Ale Gdańsk w ogóle nie jest chyba zadowolony z wakacji roku 1937 i wcale nie chodzi o to, że dla wielu tutejszych dzieci czas wakacyjnego odpoczynku właśnie się skończył, zaś polscy harcerze to najlepszy dowód na to, że by dobrze się bawić, wcale nie trzeba jechać na Hel.

Trudno też przypuszczać, że podłe nastroje gdańskiej prasy to efekt kolejnej porażki Gedanii: wszak Gedania - polska, a nastroje... niemieckie.

Wróćmy jednak do nadmorskich kurortów: niestety nawet tutaj beztroska wakacyjnego odpoczynku często staje się scenerią niejednego dramatu. Wystarczy przywołać historię, która wydarzyła się "w pięknym pensjonacie nadmorskim na Kamiennej Górze w Gdyni, noszącym romantyczną nazwę "Różany Gaj"". Niewiele brakowało, by pensjonat musiał zmienić nazwę na "Gaj Octowych Samobójców".

Jednak w odróżnieniu od innych podobnych epizodów z gdyńskiej ulicy ten kończy się jedynie pobytem w szpitalu, nie zaś "na "dechach" celi policyjnej"".

A to nie jest takie oczywiste zakończenie, bo nie od dziś wiadomo, że "niebezpiecznie zadzierać z policjantem".

I nie ma tu znaczenia, czy "udaje się władzę", czy tylko klienta, który nie płaci rachunków...


Źródło: "Gazeta Gdańska" nr 157 z 12 lipca 1937 r. i nr 164 z 20 lipca 1937 r., "Dziennik Bydgoski" nr 163 z 20 lipca 1937 r., "Słowo Pomorskie" nr 163 z 20 lipca 1937 r. oraz "Ilustracja Polska" nr 30 z 25 lipca 1937 r. Skany pochodzą z Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej, Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej.

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (18)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Strajkowe wspomnienia Sierpniowe

spacer

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Jaki rajca gdański przekazał w testamencie swój dom na Muzeum Wnętrz Mieszczańskich z końca XVIII w?

 

Najczęściej czytane