wiadomości

stat

Zabytkowe strzelby nadal nie trafiły do muzeum

artykuł historyczny
Strzelby, które odnaleziono podczas remontu mieszkania w kamienicy przy ul. Świerkowej w Orłowie.
Strzelby, które odnaleziono podczas remontu mieszkania w kamienicy przy ul. Świerkowej w Orłowie. fot. Radosław/czytelnik Trojmiasto.pl

Odnalezione podczas remontu w kamienicy w Orłowie historyczne strzelby, zostały zabezpieczone jako dowód w śledztwie. To standardowa procedura w przypadku tego rodzaju odkryć. Prokuratura oczekuje obecnie na opinię biegłego z zakresu balistyki. Dopiero po jej uzyskaniu, strzelby będą mogły zostać przekazane placówce muzealnej, najprawdopodobniej do Muzeum Miasta Gdyni. Co przemawia za umieszczeniem ich właśnie tam?



Kiedy po raz ostatni odwiedziłeś jakiekolwiek muzeum?

nie dalej niż kilka miesięcy temu 42%
na przestrzeni ostatnich kilku lat 26%
bardzo dawno temu, nie pamiętam kiedy 32%
zakończona Łącznie głosów: 634
Przypomnijmy: pod koniec listopada informowaliśmy o odkryciu, którego dokonano podczas remontu przedwojennej kamienicy przy ul. Świerkowej w Orłowie. Po rozebraniu drewnianego stropu, ekipa remontowa odkryła skrytkę, w której znajdowały się dwie zabytkowe strzelby.

Znalazcy wykazali się obywatelską postawą i zgodnie z prawem zgłosili ten fakt policji, a także Muzeum Miasta Gdyni. W rozmowie z nami wyrazili nadzieję, że zabytkowa broń trafi na muzealną wystawę.

Muzealnicy jeszcze nie zbadali znaleziska



W ostatnich tygodniach do naszej redakcji napływały pytania od czytelników, którzy dopytywali, co stało się z odkryciem z orłowskiej kamienicy. Okazało się, że strzelby wciąż nie trafiły do żadnego z muzeów. Co więcej, muzealnicy nie mieli nawet okazji, aby przyjrzeć się bliżej znalezisku.

- Broń jest w dalszym ciągu w posiadaniu policji i nie mieliśmy do niej dostępu, w związku z czym nie mogliśmy dotychczas dokonać oględzin i ustalić dokładnie, w jakim jest stanie i jakiego dokładnie jest typu - informuje Artur Wodzyński z Działu Historii Muzeum Miasta Gdyni

Oczekiwanie na opinię biegłego



Gdyńscy stróże prawa potwierdzili, że w sprawie odnalezionej broni zostało wszczęte śledztwo. W sprawie bliższych informacji odesłali nas do prowadzącej go Prokuratury Rejonowej w Gdyni. Śledczy wyjaśnili, że postępowanie zostało wszczęte w sprawie posiadania broni palnej lub amunicji bez zezwolenia.

Warto podkreślić, że to standardowa procedura w tego rodzaju przypadkach. Innymi słowy, wszczęcie śledztwa nie wynika z nadgorliwości prokuratury, ale jest jej obowiązkiem wynikającym z obowiązujących przepisów.

- Z informacji Prokuratury Rejonowej w Gdyni wynika, że decyzja o wszczęciu śledztwa podyktowana było koniecznością ustalenia charakteru zabezpieczonej broni. Postępowanie prowadzone jest o czyn z art. 263 § 2 Kodeksu karnego. W sprawie został powołany biegły z zakresu broni i balistyki. Decyzja dotycząca miejsca przechowywania broni zostanie podjęta po uzyskaniu opinii biegłego - tłumaczy prok. Grażyna Wawryniuk, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Gdańsku.

Hrabia Kukowski właścicielem strzelb?



Należy spodziewać się, że prędzej czy później strzelby z Orłowa i tak zasilą zbiory Muzeum Miasta Gdyni. Wszystko za sprawą niezwykłej historii, która wyłoniła się z ustaleń dokonanych przez muzealników.

Choć jeszcze nie przeprowadzili oni oględzin obu sztuk zabytkowej broni, na podstawie rozmowy z poprzednimi właścicielami mieszkania przy ul. Świerkowej udało im się ustalić, w jaki sposób znalazła się ona w skrytce nad sufitem. Co ciekawe, istnieje spore prawdopodobieństwo, że właścicielem obu strzelb był Witold Kukowski, jedna z bardziej zasłużonych postaci w historii Gdyni.

Hrabia Kukowski uhonorowany



- Broń według wszelkiego prawdopodobieństwa ukrył i konserwował Antoni Kotas, były funkcjonariusz Policji Państwowej. Według świadectwa najbliższej rodziny nie był ani myśliwym, ani kolekcjonerem broni, natomiast na pewno dobrze znał się z hrabią Witoldem Kukowskim, właścicielem Kolibek. Istnieje zatem duże prawdopodobieństwo, że broń była własnością Kukowskiego i albo oddał ją Kotasowi na przechowanie albo Kotas po śmierci Kukowskiego odnalazł i z własnej inicjatywy ukrył tę broń - opowiada Wodzyński.
Tablica poświęcona Witoldowi Kukowskiemu odsłonięta w Parku Kolibki w listopadzie 2018 r.
Tablica poświęcona Witoldowi Kukowskiemu odsłonięta w Parku Kolibki w listopadzie 2018 r. fot. Maciej Czarniak/Trojmiasto.pl

Opinie (47) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1945 Powstało województwo gdańskie opis W skład utworzonego dekretem Rady Ministrów województwa gdańskiego włączono byłe tereny Wolnego Miasta, część woj. Pomorskiego i Prus Wschodnich.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

Tytuł księcia Gdańska przysługiwał w początku XIX wieku, w dobie wojen napoleońskich i pierwszego Wolnego Miasta osobie:

 

Najczęściej czytane