wiadomości

stat

Podczas remontu kamienicy znalazł zabytkowe strzelby

artykuł historyczny

Obie są tak dobrze zachowane, że bez trudu można odczytać wytłoczone na nich napisy. W środowy poranek podczas remontu strychu w kamienicy, przy ul. Świerkowej w Orłowie, odnaleziono dwie historyczne strzelby. O odkryciu zostało już poinformowane Muzeum Miasta Gdyni, którego pracownicy dokonają oględzin zabytkowej broni w piątek.



Podczas remontu mieszkania znajdujesz stary i wartościowy przedmiot. Co robisz?

informuję o tym odpowiednie służby 13%
zostawiam sobie znalezisko na pamiątkę 56%
próbuję go spieniężyć 29%
pozbywam się go w inny sposób, np. oddaję znajomemu 2%
zakończona Łącznie głosów: 1853
Z naszą redakcją skontaktował się czytelnik, który przeprowadza właśnie kapitalny remont poddasza w wybudowanej jeszcze przed wybuchem II wojny światowej kamienicy przy ul. Świerkowej w Gdyni.

Po rozebraniu drewnianego stropu nasz czytelnik zauważył sporych rozmiarów schowek, w którym ukryto dwie sztuki broni palnej, a dokładnie strzelby. Już na pierwszy rzut oka było widać, że to historyczne znalezisko. Jak nietrudno się domyślić, strzelby zostały ukryte w trakcie wojny albo tuż po jej zakończeniu.

Muzealnicy w piątek dokonają oględzin



- Zmniejszaliśmy dylatację na strychu, aby podnieść poziom sufitu. W dylatacji odkryliśmy sporych rozmiarów skrytkę. Była na tyle duża, że mogła pomieścić dorosłego człowieka. To właśnie w niej znajdowały się te strzelby. Oprócz nich w skrytce znaleźliśmy również trzy inne przedmioty: pustą butelkę po winie, puszkę po mleku w proszku dla niemowląt oraz kolejną puszkę, już bez etykiety. Prawdopodobnie przechowywano w niej jakiś olej. Na puszce po mleku widnieje data ważności z lat 40. - relacjonuje pan Radosław.

Muzea w Trójmieście


Znalazca niezwłocznie poinformował o odkryciu policję oraz Muzeum Miasta Gdyni. Jak zapewnia Michał Miegoń z działu promocji tegoż muzeum, jego pracownicy pojawią się w mieszkaniu naszego czytelnika w najbliższy piątek, aby dokonać wizji lokalnej.

- Skontaktowałem się już z poprzednim właścicielem mieszkania. Podzielił mój pogląd, że znalezisko powinno trafić do muzeum. Bardzo chciałbym, aby pozostało ono w placówce muzealnej w Trójmieście - uzupełnia pan Radosław.

Nadzwyczaj dobry stan strzelb



Skontaktowaliśmy się z przedstawicielami trójmiejskich muzeów, aby podjęli wstępną próbę zidentyfikowania odnalezionych strzelb. Warto jednak podkreślić, że nasi rozmówcy podjęli się tego zadania wyłącznie na podstawie nadesłanych fotografii, których jakość pozostawia wiele do życzenia.

- Oto opinia naszych ekspertów. Na zdjęciach widoczne są dwa egzemplarze długiej broni myśliwskiej z okresu sprzed 1945 r. Górny egzemplarz, prawdopodobnie gładkolufowa strzelba, może pochodzić z XIX wieku. Niżej widoczny jest sztucer, prawdopodobnie z lat 20-30. XX wieku - informuje Aleksander Masłowski, rzecznik prasowy Muzeum II Wojny Światowej w Gdańsku.
Analiza na podstawie oględzin nie powinna nastręczyć fachowcom żadnego kłopotu, gdyż obie sztuki broni są kompletne i zachowane w bardzo dobrym stanie. Na obu sztukach zachowały się nawet napisy wytłoczone przez producenta.

- W mieszkaniu została odnaleziona broń myśliwska. To sztucer oraz strzelba dwururowa. W przypadku strzelby dwururowej bardzo prosto określić producenta, gdyż widnieje na lufie złoty napis z jego nazwą. To była czeska manufaktura. W przypadku sztucera trudno cokolwiek powiedzieć bez oględzin. Zapewne pochodzi z początku XX wieku, gdyż jest już zasilany pociskiem zespolonym. Wydaje się, że podczas oględzin bez żadnego problemu będzie można określić nie tylko model, ale i rok produkcji tych egzemplarzy - mówi Grzegorz Jedlicki z Muzeum Gdańska.
Oprócz karabinów w skrytce znajdowały się trzy inne przedmioty: butelka po winie, puszka po mleku w proszku dla niemowląt oraz kolejna puszka, prawdopodobnie przechowywano w niej olej.
Oprócz karabinów w skrytce znajdowały się trzy inne przedmioty: butelka po winie, puszka po mleku w proszku dla niemowląt oraz kolejna puszka, prawdopodobnie przechowywano w niej olej. fot. Radosław/czytelnik Trojmiasto.pl

Znalezienie broni palnej trzeba zgłosić policji



Na koniec warto wspomnieć, że prawo nakłada na znalazcę broni palnej - bez względu na jej wiek czy stan zachowania - obowiązek zgłoszenia tego faktu policji. W przeciwnym razie naraża się on na zarzuty art. 263 § 2 Kodeksu karnego, czyli posiadania amunicji i broni bez wymaganego zezwolenia.

- O odnalezionej broni należy powiadomić policję. W zależności od stopnia skomplikowania sprawy i zajęcia się nią przez prokuraturę czy sąd może pojawić się sytuacja, że podjęta zostanie decyzja o przekazaniu danych egzemplarzy broni, z uwagi na jej wartość historyczną, do placówki muzealnej, która wyrazi zainteresowanie. Opcji działań sądu, policji i prokuratury jest wiele, wszystko zależy od stopnia skomplikowania sprawy oraz rejonu Polski, gdzie ma miejsce ujawnienie broni palnej - kwituje rzecznik MIIWŚ.

Opinie (126) 6 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1815 Uszkodzenie kościoła św. Jakuba Kościół św. Jakuba i okoliczne domy zostały uszkodzone w wyniku, wybuchu prochu w baszcie Bramy Św. Jakuba obecnie przy ulicy Wałowej. Podczas eksplozji zginęło 20 osób.

1869 Powstała fundacja Abegga Fundacja Abegga powstała z zapisu testamentowego Heinricha Burkharda Abegga. Dzięki fundacji powstało wiele tanich osiedli dla rodzin robotniczych na Dolnym Mieście, Wrzeszczu i w Nowym Porcie. Kilka z nich istnieje do dnia dzisiejszego.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

Jan Heweliusz był autorem książki i twórcą dziedziny zwanej: