Szukają pieniędzy na drugie życie dla zabytkowego domu w Nowym Porcie

artykuł historyczny
Dom przy ul. Starowiślnej 2B w roku 1971 i obecnie. Archiwalna fotografia pochodzi z archiwum WUOZ w Gdańsku. fot. PWKZ

Drewniany dom, znajdujący się przy ul. Starowiślnej w Nowym Porcie nie zostanie wykreślony z ewidencji zabytków - poinformował wojewódzki konserwator. Z jego relacji wynika, że z takim wnioskiem wystąpili pracownicy Gdańskich Nieruchomości - budynek miał być bowiem wyburzony. Teraz miejscy urzędnicy szukają środków, by dom odtworzyć.



Zabytkowe budynki w bardzo złym stanie:

powinny być wyburzane, jeżeli ich remont jest nieopłacalny 20%
powinny być za wszelką cenę remontowane, nawet jeżeli oznacza to spore koszty 35%
powinny być oceniane przez ekspertów - nie każdy zabytek warto remontować 45%
zakończona Łącznie głosów: 575
- Właściciel zabytku znajdującego się przy ul. Starowiślnej 2B w Gdańsku Nowym Porcie - Gdańskie Nieruchomości - wystąpił do naszego urzędu o wykreślenie go z ewidencji zabytków, de facto wyburzenie. Nie zgodziliśmy się - informuje Marcin Tymiński z biura prasowego Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.
Po przeprowadzonej kontroli PWKZ stwierdził m.in., że pomimo bardzo zaawansowanych zniszczeń, "które doprowadziły obiekt do niemal kompletnej ruiny i to na przestrzeni zaledwie kilku ostatnich lat", budynek nadal pozostaje obiektem o niezwykle istotnym znaczeniu dla historycznej zabudowy osady portowej w Nowym Porcie, "reprezentuje autentyczny element założenia dawnego dworu i browaru", a także "odzwierciedla w swym charakterze tradycje dziś już nieobecnego na tym obszarze budownictwa drewnianego".

Teraz - zgodnie z nakazem konserwatora - budynek ma zostać zinwentaryzowany, jego otoczenie oraz wnętrze uporządkowane, ma zostać także przygotowana koncepcja zagospodarowania terenu na obszarze dawnego założenia dworskiego z zespołem zabytkowego browaru, z uwzględnieniem programu funkcjonalno-użytkowego.

- Zabytek powinien także zostać skutecznie zabezpieczony, a wszystkie prace powinny zostać wykonane do końca tego roku - podkreśla Marcin Tymiński.

Gdańskie Nieruchomości szukają środków na remont



Aleksandra Strug, rzeczniczka Gdańskich Nieruchomości, przyznaje, że w toku prowadzonej korespondencji skierowano do konserwatora m.in. pismo z zapytaniem o możliwość wyburzenia drewnianego domu w Nowym Porcie. Teraz jednak urzędnicy podejmują starania, by budynek odtworzyć - do tego potrzebna jest jednak pozytywna opinia konserwatora zabytków.

Nieruchomości na wynajem i sprzedaż w Nowym Porcie

Słoneczne mieszkanie z potencjałem
412 500 zł
Słoneczne mieszkanie z potencjałem
Gdańsk, Nowy Port
2-pokojowe mieszkanie z widokiem na Zatokę!
410 000 zł
2-pokojowe mieszkanie z widokiem na Zatokę!
Gdańsk, Nowy Port
Szkolna 122,88m2 Wiślinka
345 000 zł
Szkolna 122,88m2 Wiślinka
Wiślinka

- Decyzje dotyczące dalszej eksploatacji budynków podejmowane są po analizie kosztów ich przywrócenia do stanu pierwotnego. Z punktu widzenia komunalnego zasobu nieruchomości mieszkalnych, w przypadku kiedy szacunkowe koszty przekraczają rynkowe wartości ich uzyskania, rozważana jest rozbiórka. Zgodnie z obowiązującym prawem wnioski o rozbiórkę kierowane są do PWKZ w Gdańsku. Odmowa rozbiórki stanowi podstawę do wystąpienia do tej samej instytucji o określenie sposobu jej zabezpieczenia do czasu pozyskania środków na remont, na przykład z Ministerstwa Kultury - mówi Aleksandra Strug.

Długa wymiana pism między urzędami



Rzeczniczka GN podkreśla, że wymiana korespondencji między urzędami trwała od dłuższego czasu. Po tym, jak PWKZ nie zgodził się na wykreślenie budynku z rejestru zabytków i jego rozbiórkę, pod koniec października 2019 r. Gdańskie Nieruchomości wysłały do konserwatora pismo, w którym zwróciły się o wydanie opinii, która pozwoliłaby już nie na wyburzenie, a zabezpieczenie drewnianego domu.

Drewniany dom w Nowym Porcie niszczeje - uwagę na to zwrócił konserwator zabytków.
Drewniany dom w Nowym Porcie niszczeje - uwagę na to zwrócił konserwator zabytków. Google Street View
- W piśmie wyjaśniliśmy, że prośbę kierujemy, ponieważ chcieliśmy zabezpieczyć elementy budynku przed negatywnym oddziaływaniem zarówno ze strony czynników atmosferycznych, jak również osób postronnych. Podkreślaliśmy, że pozwoli to na późniejsze odtworzenie obiektu z uwzględnieniem zabytkowych elementów - tłumaczy Aleksandra Strug.

Dodaje, że w odpowiedzi na wspomniane pismo konserwator poinformował GN, że przy Starowiślnej należy przeprowadzić wizję lokalną, która odbyła się 14 lutego 2020 r. z udziałem przedstawicieli Gdańskich Nieruchomości.

Drewniany dom zabezpieczono przed wandalami



- Następnie pomorski wojewódzki konserwator zabytków wydał zalecenia pokontrolne, z terminem realizacji do 31 grudnia 2020 r. Zgodne z nimi zostaliśmy zobowiązani m.in. do zdemontowania pozostałości konstrukcji dachu wraz z pokryciem, ponownego wygrodzenia terenu oraz przygotowania koncepcji zagospodarowania terenu, która obejmie obszar dawnego założenia dworskiego. Dotychczas jako najpilniejsze zrealizowane zostało zalecenie ponownego wygrodzenia nieruchomości, a tym samym zabezpieczenia przed dostępem osób postronnych - wylicza Aleksandra Strug.

Nowy Port - wszystko, co najważniejsze w dzielnicy



Gdańskie Nieruchomości szukają teraz pieniędzy na to, żeby budynek odtworzyć - jeżeli uda się uzyskać pozytywną opinię konserwatora zabytków, GN będą się starały o wsparcie finansowego ze strony m.in. Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Opinie (51) ponad 10 zablokowanych

Wszystkie opinie

  • To konserwator (5)

    niechaj wyłoży kasę na remont, a nie tylko 2 miljardy na tvrerzim dają.

    • 48 49

    • PO-lszewia potrafi tylko dewastować i doprowadzić wszystko do ruiny.. (4)

      A potem krzyczą, że rząd nie dał im kasy

      • 15 9

      • Chyba PiS-szewia :-). (3)

        Obejrzy czasami coś innego niż TVP - dobrze Ci to zrobi.

        • 6 8

        • Zmień lekarza, albo...tabletki

          • 3 3

        • A już koperta się grzała

          • 1 0

        • Rosyjski TVN?

          Czerwone fakty?

          • 0 0

  • Zabytki 2 (2)

    Wojewódzki Konserwator chce zachować " koszmarki" takie jak budynek " Lotu" a nie zauważa ginących pięknych kamienic jak np budynek na ul. Sobótki przy dawnej siedzibie TV lub budynek na ul. Jaśkowa Dolina róg Pniewskiego itp

    • 49 12

    • To już jest prywatne

      • 1 0

    • lot nie jest koszmarkiem

      koszmar i to prawdziwy chcą tam dopiero postawic

      • 0 0

  • (4)

    Pod okiem i nożem Gdańskich Nieruchomości i ich poprzedników padło z premedytacją wiele zabytkowych nieruchomości. Jak widać, tradycja kwitnie. Resztki minionego wykończyło lenistwo i wynikającego z tego zaniechanie. Niech się samo rozwali, to się posprząta i problem będzie z głowy, a i zaoszczędzona kasa pójdzie na nagrody.

    • 67 10

    • A masz na nie pomysł i kase? (2)

      Łatwo gadać, gorzej już coś zrobić. Sensownego dodam ... O ile w centrum miasta rozumiem, to takie dzielnice jak Nowy Port, czy Orunia dolna, Olszynka - to sobie daruj, ale szkoda na to czasu i pieniedzy. Dawno powinni z tym zrobic porządek - wyburzyć i zrobić nową dzielnicę, a nie w syfie grzebać

      • 6 16

      • PO-lszewik deweloper

        • 8 1

      • Mieszkam na Oruni i aby odnowić elewacje w 90-letniej kamienicy potrzeba było 3 lat walki z poprzednim konserwatorem, bo wszystkie wnioski odrzucał. Nie zgadzał się na ani na renowacje, ani tez nie chciał podać żadnych wytycznych odnośnie materiałów, których można użyć do odtworzenia detali. Nie każdy mieszkaniec tych dzielnic to patol, większość ludzi jest normalna. A wreszcie mamy konserwatora, który nie pozwoli na dalsze wyburzanie zabytkowych budynków.

        • 9 3

    • .

      na nagrody dla UM a nie GN

      • 1 0

  • ciekawe czy miasto ma już kupca na ten teren, że tak zaniedbało ten domek. Przecież on nie jest w rejestrze zabytków od wczoraj tylko pewnie kupę czasu i można było zająć się tym wcześniej a nie czekać aż sam się rozpadnie.

    • 49 6

  • Pytanie brzmi - po co ?? Dla kogo ?? (9)

    Kogo interesuje (poza konserwatorem), jakiś rupieć w Nowym Porcie? Ładować w niego kasę i pytanie po co? Ktoś tam będzie mieszkał, dbał o to, czy tylko na papierze będzie tylko widniał, aby za 20 lat ponownie padło zapytanie o jego wyburzenie?
    Pies z kulawą nogą tam nie zagląda ... Zabytek?
    Mam wrażenie, że konserwator sztucznie wg przepisów jedzie, a na logikę czasami trzebaby wziąc sprawę, a nie tylko wg przepisów, które nie zawsze mają sens.

    • 25 27

    • Odtworzyć browar i pałac! (2)

      W chacie zrobić dom rybaka

      • 10 5

      • Opinia wyróżniona

        "Odtworzyc", "zrobic". Powiniennes jeszcze dodac "niech ktos...". (1)

        Remont i utrzymanie kosztuje. A potem zaden przedsiebiorca nie bedzie chcial wynajac zabytkowego budynku bo brak mozliwosci modyfikacji jest zbyt duzym oraniczeniem. Nawet toalety porzadnej dla klientow nie zrobisz, bo z kazda modyfikacja musisz latac do konserwatora. Dodatkowo ubezpieczenie drewnianej chaty to fortuna.

        To jest brutalna prawda - nie da sie utrzymywac wszystkich zabytkow w nieskonczonosc, bo zabytki sa najczesciej deficytowe. Mozna pare takich domkow zachowac w skansenie, ale trzeba miec umiar i nie utonac w kosztach. Takie zycie.

        • 31 28

        • Takich domków już nie ma w NewPort, więc trzeba rozważyć pozostawienie tego

          jeśli eksperci ustalą że ma wyjątkową wartość, bo innych już nie ma itp.
          To kosztuje ale jest to jeden obiekt na kilkanaście, który warto odbudować i pokazać mieszkańcom i turystom :)

          • 1 0

    • 100% racji (1)

      Niestety - jakbyśmy byli bogaci jak szwajcaria to może miało by to sens.
      W naszych realiach jest to wywalanie kasy w błoto - jest 1000 innych potrzeb i bardziej potrzebujących budynków.
      Wyremontujemy i co dalej ? Będzie stał pusty rozkradany przez meneli z Nowego Portu?

      • 9 9

      • Owszem, są inne potrzeby.

        Jednak jeśli pozbędziemy się tych skrawków przeszłości - co nam zostanie? Poczekamy, aż nam się polepszy i może zbudujemy nowe zabytki?

        • 9 0

    • (2)

      Ja chętnie zamieszkam. Myśle, ze takie domy maja swój niepowtarzalny urok i naprawdę, można dostosować wnętrza do obecnych standardów. Ale jak ktoś woli apartament z kartongipsu na Szadolkach, to chyba nie ma o czym z nim gadać...

      • 11 3

      • Ty dalej w namiocie pozostań lepiej (1)

        Za darmo to każdy by chciał

        • 2 4

        • Piękna odpowiedz z klasa. Pewnie nie słyszałeś, ze niektóre miasta przekazują nieruchomość w zamian za remont według konkretnych wytycznych. Dwie strony są zadowolone. Ale Ty pewnie jesteś z tych, którzy tylko biorą nie dając nic od siebie. Tylko zazdrość cię zżera, ze ktoś jest zaradny i ma wyobraźnie zamiast siedzenia w starym fotelu i narzekania, ze nie dają.

          • 9 1

    • Zgodzę się

      Czy nie lepiej odzyskać elementy, opisać,obfotografować? Lokalizacja nie za bardzo zachęci do odwiedzin...

      • 0 6

  • Cwaniak kupił zniszczył i chciał pobudowac osiedle. (2)

    a tu kicha.

    • 42 14

    • Kto kupil ?

      Skoro sa oskarżenia to może podaj szczegóły? Wiesz kto w ogóle jest właścicielem tego terenu czy ujadasz bez sensu ?

      • 7 2

    • Proponuję samozapłon

      Przecież często się zdarzają w Gdańsku

      • 3 2

  • Konerwatorzy zabytków pieniążki mają, niech sfinansują odbudowę

    albo niech nie zabierają głosu co do zagospodarowania terenu i sposobu remontu bądź odbudowy/przebudowy. Największy rakiem nieruchomości wpisanych do Gminnej Ewidencji Zabytków (GEZ), a jeszcze gorzej do Rejestru Zabytków jest to, że mogą sobie gnić i rozpadać się przez dziesięciolecia. Ale niech się znajdzie śmiałek chcący zrobić cokolwiek z ruderą to zaczyna się mlaskanie, a to okna nie takie bo zespolone a nie ręcznie rzeźbione, a to tynk nie taki (koniecznie musi być specjalny do prac restauratorskich), itd. itp. Oczywiście wszystko w znacznie większych stawkach, po zderzeniu z biurokracją i uznaniowymi opiniami konserwatorów.

    Efekt jest taki, że obiekty uznane za zabytkowe bardzo lubią przypadkowo płonąć, bo remont do stanu oryginalnego jest zwykle nieopłacalny, a konserwatorzy są zbyt konserwatywni. Ewentualnie zabytki same się rozpadają i są wyjmowane z rejestrów.

    • 24 26

  • Właściciel powinien zapłacić solidną karę za to,że pozwolił na takie zniszczenia. (3)

    Proszę zobaczyć zdjęcie z 2009

    • 46 7

    • Jego prywatna własność, mógł z nią zrobić co chciał (2)

      my się nie wchrzaniamy z butami w twoje życie

      • 3 9

      • (1)

        Jeśli jest w posiadaniu zabytku, to nie może z nią zrobić wszystkiego co zechce.

        • 11 1

        • Może nic nie robić

          • 4 5

  • ul. Wodopój

    Domek na Starym Mieście przy ul. Wodopój też wyremontowano, a teraz stoi i niszczeje nieużywany. Już jest na nim graffiti.

    • 18 3

  • (1)

    Brawo dla konserwatora!

    • 30 13

    • Właściwa rola konserwatora zabytków

      Nareszcie konserwator zabytków robi to co do niego należy, do tego został powołany

      • 7 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Jak nazywał się najsłynniejszy partacz-bursztynnik działający w Gdańsku?

 

Najczęściej czytane