Wyjątkowy plan Gdańska - Plan Buhsego - powszechnie dostępny

artykuł historyczny
Wykonane w 1875 r. zdjęcie mola w Sopocie, które można znaleźć w albumie.
Wykonane w 1875 r. zdjęcie mola w Sopocie, które można znaleźć w albumie. mat. pras.

Do księgarni trafił właśnie czwarty i ostatni album z serii "Fotografia w Gdańsku". Najnowsza część cyklu prezentuje zdjęcia z lat 1868-1877. Oprócz nich na kartach albumu można także zapoznać się z cyfrowo zrekonstruowaną reprodukcją planu Buhsego, co z pewnością ucieszy pasjonatów lokalnej historii.



Czy masz w domu albumy z reprodukcjami starych zdjęć twojego miasta?

tak, mam ich całkiem sporą kolekcję 30%
tak, ale najwyżej dwa, trzy albumy 26%
nie, choć uwielbiam je przeglądać 32%
nie, to nie moje klimaty 12%
zakończona Łącznie głosów: 629
Pochodzący z II połowy XIX stulecia plan Buhsego to osiemnaście wykonanych z wapienia tablic, na których wyryto - z niebywałą precyzją - plan Gdańska w skali 1:1000.

To jeden z najcenniejszych zabytków kartograficznych Gdańska. Zresztą wystarczy wspomnieć, że był on niezwykle cenną pomocą dla budowniczych, którzy odbudowywali Główne Miasto po zniszczeniach II wojny światowej.

Co ciekawe, ten unikatowy relikt zaginął w zbiorach konserwatorskich na wiele lat. Ponownie odkryto go pod pryzmą innych zabytków w składnicy w Oliwie w 2006 r.

Na szczęście pomimo upływu lat przetrwał do czasów współczesnych w nienaruszonym stanie.

Kamienny Gdańsk sprzed 150 lat

Plan przetrwał, ale był trudno dostępny



Odbitki planu Buhsego były dotychczas trudno dostępne. W praktyce do pełnego planu dostęp mieli jedynie specjaliści odwiedzający biblioteki naukowe.

Tymczasem na księgarskie półki trafił właśnie album, dzięki któremu każdy pasjonat będzie mógł zapoznać się z wysokiej jakości reprodukcją planu.

Chodzi o publikację "Fotografia w Gdańsku 1868-1877", autorstwa fotografa i historyka fotografii Ireneusza Dunajskiego.

- Pomysł na opublikowanie reprodukcji planu Buhsego pojawił się dopiero podczas prac nad książką. Dotarłem wówczas do informacji, że po raz pierwszy był on oferowany w księgarni przy ul. Długiej w styczniu 1870 r. Pomyślałem, że skoro tworzę album, który opisuje ten okres, to warto byłoby udostępnić ten plan czytelnikom. Słyszałem, że wkrótce po odkryciu w składnicy podjęto próby wykonania nowych odbitek tego planu, ale nic z tego nie wyszło. Jako pasjonat fotografii i drukarstwa uznałem, że mogę podjąć się próby dokonania "cyfrowej konserwacji" tego niezwykłego zabytku - tłumaczy autor albumu.

Jak powstała reprodukcja?



Fragment jednej z zachowanych reprodukcji planu Buhsego. Pośrodku zdjęcia widoczny Polski Hak.
Fragment jednej z zachowanych reprodukcji planu Buhsego. Pośrodku zdjęcia widoczny Polski Hak. źródło: Biblioteka Gdańska PAN
Dunajski zwrócił się do dyrektor Biblioteki Gdańskiej Polskiej Akademii Nauk, w której obecnie są przechowywane wapienne tablice, o zgodę na ich sfotografowanie. Jego inicjatywa spotkała się z życzliwym przyjęciem. Na efekt końcowy trzeba było jednak poczekać kilka miesięcy, spędzonych na żmudnej obróbce komputerowej surowych zdjęć.

- Czym innym było zrobienie fotografii tych kamiennych płyt, a czym innym wydobycie wszystkich linii, które je pokrywają. Owszem, można było wydrukować pierwotne zdjęcia, ale w ten sposób zatracilibyśmy różnego rodzaju szczegóły. Warto pamiętać, że te matryce to oryginały. Nie noszą śladów żadnych poprawek, w przeciwieństwie do papierowych kopii planu Buhsego. W moim albumie zajmuje on objętość 36 stron. Mam nadzieję, że ta reprodukcja będzie przydatna także dla kolejnych pokoleń - kontynuuje Dunajski.

Precyzja planu do dziś robi wrażenie



Dlaczego plan Buhsego jest tak ważnym zabytkiem sztuki kartograficznej? Precyzja, z jaką został wykonany, robi wrażenie nawet dziś - w dobie współczesnej techniki.

Plan powstał m.in. na potrzeby sądownictwa i organów odpowiedzialnych za ściąganie podatków. Był tak dokładny, że służył także do opisywania nieruchomości przy zakładaniu ksiąg wieczystych.

Przedstawia teren historycznego śródmieścia Gdańska od Biskupiej Górki, przez Gradową Górę, Bramę Oliwską, Stocznię Cesarską, Kanał Na Stępce i Opływ Motławy. Niezwykły jest również fakt, że został utrwalony w kamieniu. Autor przeniósł swoje dzieło metodą litografii na wapienne tablice - z których każda waży od 80 do 120 kg - które po zwilżeniu wodą pełniły funkcję pieczęci.

Widok na wieżę kościoła św. Katarzyny. Po prawej stronie widoczny fragment kopuły Teatru Miejskiego przy Targu Węglowym.
Widok na wieżę kościoła św. Katarzyny. Po prawej stronie widoczny fragment kopuły Teatru Miejskiego przy Targu Węglowym. mat. pras.

Buhse robił pomiary przez trzy lata



- Plan Buhsego powstał w związku z uchwaleniem w Prusach ustawy katastralnej, która zobowiązywała każde miasto do sporządzenia możliwie dokładnych planów. Najpierw Buhse przez trzy lata, tj. w latach 1863-1866, dokonał pomiarów wszelkich zabudowań. Wybrał nietypową skalę - 1:1000. Dzięki temu na planie zaznaczył niemal wszystko. Można na nim znaleźć nawet umiejscowienie hydrantów. Z moich badań wynika, że żadne inne miasto w Europie nie miało tak dokładnego planu. Przez kolejne trzy lata, tj. w latach 1866-1869, Buhse rysował plan na 18 kartkach papieru. Następnie obraz z kartek trzeba było przenieść na kamień. Pomogła technologia fotograficzna, ponieważ kartki zostały sfotografowane na szklane negatywy, a te zostały przeniesione metodą powiększania na wapienne płyty, które działały jak matryca drukarska - wyjaśnia Dunajski.
Ironią losu jest fakt, że krajobraz Gdańska uległ - nieznacznym, ale jednak - przeobrażeniom pomiędzy rozpoczęciem pomiarów a wydaniem planu. Nasz rozmówca zwraca uwagę, że właśnie w czasie pracy Buhsego rozpoczął się proces masowej likwidacji przedproży przed gdańskimi kamienicami, np. na ul. Długiej.

Owoc dwóch dekad pracy



Stworzenie czterech tomów serii zajęło Dunajskiemu łącznie 20 lat.
Stworzenie czterech tomów serii zajęło Dunajskiemu łącznie 20 lat. mat. pras.

Wydany właśnie album jest czwartym i ostatnim z serii "Fotografia w Gdańsku", w których Dunajski prezentuje najstarsze zdjęcia Gdańska z lat 1839-1900, a także rys historyczny ery lokalnych pionierów fotografii. W zdecydowanej większości to nieprezentowane wcześniej szerszej publiczności unikaty, pochodzące z zagranicznych zbiorów kolekcjonerów i różnego rodzaju instytucji. Na stworzenie czterotomowej serii autor poświęcił łącznie aż 20 lat swojego życia.

Tom czwarty prezentuje fotografie z lat 1868-1877 i liczy 256 stron. Wśród zaprezentowanych w nim widoków można znaleźć nie tylko te z centrum Gdańska, ale także z Sopotu, Oliwy czy Nowego Portu. Znajdą się także reprodukcje jednych z pierwszych w historii zdjęć wykonanych zimą. Nakład publikacji jest limitowany i wynosi 650 sztuk. Można ją zakupić na stronie www.photoseum.shoplo.com.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (58)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Jaka waluta obowiązywała w Gdańsku w 1924 roku?