wiadomości

Patroni tramwajów: Maciej Płażyński

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Andrzej Grubba został patronem tramwaju

Maciej Płażyński w 2003 r. W tym roku odszedł z Platformy Obywatelskiej, którą zakładał dwa lata wcześniej.
Maciej Płażyński w 2003 r. W tym roku odszedł z Platformy Obywatelskiej, którą zakładał dwa lata wcześniej. fot. Maciej Kosycarz/KFP

W cyklu "Patroni gdańskich tramwajów" wspominamy dziś Macieja Płażyńskiego. W czterdziestu pięciu cotygodniowych odcinkach opisaliśmy już wszystkie osoby patronujące pojazdom GAiT (nazwisko jednej z nich, niemieckiego biochemika Adolfa Butenandta, po naszym artykule zostało usunięte z tramwaju).



Nie był znany z błyskotliwych wystąpień czy składanych wyborcom obietnic, a jednak cieszył się ogromną popularnością jako polityk. W sierpniu 1990 r. został przez premiera Tadeusza Mazowieckiego mianowany wojewodą gdańskim i utrzymał się na tym stanowisku niemal sześć niełatwych lat, mimo zmieniających się kolejnych rządów w Warszawie. Dopiero Włodzimierz Cimoszewicz w 1996 r. zdecydował się go odwołać i zastąpić Henrykiem Wojciechowskim z SLD. Gdańszczanie protestowali przeciw tej zmianie na wiecach. Sam Płażyński niebawem znalazł się w nowo organizującej się wówczas Akcji Wyborczej "Solidarność", by w wyborach do Sejmu w 1997 r. zdobyć 124 683 głosy - najwięcej w skali kraju, uzyskując mandat poselski, a niebawem - fotel marszałka Sejmu.

Maciej Płażyński jest patronem tramwaju o numerze bocznym 1041.
Maciej Płażyński jest patronem tramwaju o numerze bocznym 1041. fot. Gdańskie Autobusy i Tramwaje
Obejmując jeden z najwyższych urzędów w państwie, nie miał jeszcze 40 lat. Urodził się 10 lutego 1958 r. w Młynarach niedaleko Elbląga. Do liceum chodził w Pasłęku, a zanim rozpoczął studia prawnicze na Uniwersytecie Gdańskim, przez krótki czas pracował fizycznie, m.in. przy budowie Huty Katowice.

Był studentem prawa na UG, gdy narodziła się "Solidarność". Wstąpił wówczas do Ruchu Młodej Polski i Niezależnego Zrzeszenia Studentów. W 1981 r. kierował studenckim strajkiem okupacyjnym. Po wprowadzeniu stanu wojennego formalnie skończył studia i znalazł się w trudnej sytuacji materialnej, m.in. nie mogąc mieszkać w akademiku, zmuszony był przez pewien czas nawet zimą korzystać z domku kempingowego Akademickiego Klubu Morskiego.

Z kolegami, którzy tak jak on nie chcieli wiązać się zawodowo z PRL-owskim wymiarem sprawiedliwości, podjął w 1982 r. pracę w spółdzielni studenckiej Techno-Service. Polegała ona na czyszczeniu świetlików w zakładach "Polmo" w Tczewie. Wymagało to niekiedy balansowania pod dachem hali, kilkadziesiąt metrów nad posadzką, bez korzystania z rusztowań.

Tzw. strajk radomski, który odbył się jesienią 1980 r. na Uniwersytecie Gdańskim. Drugi od lewej siedzi Maciej Płażyński.
Tzw. strajk radomski, który odbył się jesienią 1980 r. na Uniwersytecie Gdańskim. Drugi od lewej siedzi Maciej Płażyński. fot. Leszek Biernacki/KFP
To doświadczenie podsunęło Płażyńskiemu i kolegom (wśród których był m.in. Roman Rojek, później znany jako współtwórca sukcesu Grupy Atlas) myśl, by specjalizować się w pracach wysokościowych na własny rachunek i z tego żyć w realiach PRL. Nowo wówczas uchwalone prawo pozwalało założyć spółdzielnię dziesięciu osobom. W czerwcu 1983 r. licząca jedenaście osób grupa założycielska spotkała się pod barem rybnym "Krewetka" i weszła do znajdującej się obok siedziby Wojewódzkiego Związku Spółdzielni Pracy, by odbyć założycielskie walne zgromadzenie spółdzielni "Świetlik". Prezesem spółdzielni został Maciej Płażyński, a pierwszym zleceniem było mycie szyb w Gdańskich Zakładach Elektronicznych "Unimor" przy ul. Rzeźnickiej w Gdańsku.

W ten sposób narodziła się legendarna spółdzielnia, przez którą przewinął się długi szereg opozycjonistów i dawnych działaczy studenckich. Wkrótce zdobyła sobie renomę i uzyskiwała zlecenia w całej Polsce. Jak ktoś żartobliwie podsumował - jeździli po Polsce lat 80. i wisząc na linach, przemalowywali szare hale fabryczne i kominy na żywe, wesołe kolory.

Zarabiali nie tylko na siebie, ale również na wspieranie tych, którzy z różnych względów pracować nie mogli. Wspomagali rodziny osób represjonowanych, finansowali druk podziemnych wydawnictw. Dobrowolnie wsparli też strajk majowy w 1988 r.

Manifestacja przed Dworem Artusa na Długim Targu w Gdańsku, przeciwko odwołaniu ówczesnego wojewody gdańskiego Macieja Płażyńskiego. Lipiec 1996 r.
Manifestacja przed Dworem Artusa na Długim Targu w Gdańsku, przeciwko odwołaniu ówczesnego wojewody gdańskiego Macieja Płażyńskiego. Lipiec 1996 r. fot. Kosycarz Foto Press
Nieco wcześniej, w 1987 r. nazwę spółdzielni zmieniono na "Gdańsk", by zamanifestować lokalny patriotyzm. Z tego też względu pracownicy spółdzielni nieodpłatnie pracowali przy remoncie wieży Ratusza Głównego Miasta. Jeszcze bardziej oczywisty był ich udział w remoncie Pomnika Poległych Stoczniowców i w przygotowaniach do wizyty Jana Pawła II w Gdańsku.

Ciężka i ryzykowna praca w spółdzielni pozwalała jej członkom rozwijać się i realizować własne pasje, a także prowadzić działalność opozycyjną. Maciej Płażyński w 1987 r. został prezesem konserwatywnego Klubu Myśli Politycznej im. Lecha Bądkowskiego, a w 1989 współtworzył stowarzyszenie Kongres Liberałów. O jego drodze politycznej do stanowiska Marszałka Sejmu napisałem już wyżej.

19 stycznia 2001 wraz z Donaldem TuskiemAndrzejem Olechowskim ogłosił powstanie nowego ruchu politycznego - Platformy Obywatelskiej. W wyborach 2001 został posłem z listy PO, ponownie uzyskując znakomity wynik 66 290 głosów. Po przekształceniu PO w partię objął stanowisko jej pierwszego przewodniczącego. W 2002 negocjował w sprawie zawarcia koalicji wyborczej PO i PiS w wyborach samorządowych. W 2003 ogłosił, że z powodu rozbieżności programowych odchodzi z Platformy Obywatelskiej. W 2005 r. wystartował jako kandydat niezależny do Senatu i zebrał ponad 150 tys. głosów. Z kolei w 2007 r. wystartował do Sejmu z listy PiS i dzięki 58 318 głosom, po raz trzeci został posłem.

Rozczarowany upadkiem idei POPiS-u, znalazł dla siebie inny cel polityczny. W 2008 r. został prezesem Stowarzyszenia Wspólnota Polska i poświęcił się całkowicie walce o prawa Polaków na Wschodzie, wszędzie tam, gdzie dotykała ich dyskryminacja. Twardo stawiał polskie postulaty na Litwie, gdzie ciągle był kłopot z polskimi szkołami i pisownią polskich nazwisk. Jeździł na Białoruś, gdzie reżim Łukaszenki wykorzystywał sądy przeciw miejscowym Polakom.

Zaangażował się w projekt sprowadzenia do kraju Polaków z Kazachstanu. Myślał o uruchomieniu narodowej kampanii, która miała się zakończyć obywatelskim projektem ustawy repatriacyjnej. Chciał także zmusić państwo polskie do wzięcia finansowej odpowiedzialności za powrót rodaków z kazachstańskich stepów.

W uroczystościach pogrzebowych Macieja Płażyńskiego uczestniczyły tysiące mieszkańców Trójmiasta.
W uroczystościach pogrzebowych Macieja Płażyńskiego uczestniczyły tysiące mieszkańców Trójmiasta. fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl
Jako prezes Wspólnoty Polskiej wziął udział w tragicznym locie prezydenckim tupolewem na obchody rocznicy zbrodni katyńskiej 10 kwietnia 2010 r. i zginął wraz ze wszystkimi pasażerami samolotu. Jako jedną z najważniejszych osób w państwie, pochowano go w miejscu szczególnym - w Konkatedralnej Bazylice Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Gdańsku.

Opinie (104) ponad 10 zablokowanych

  • Tak dla uczciwości (14)

    Przedstawcie związki pana Płażyńskiego z kościołem katolickim, za wesołych lat 90 tych.
    Kościół bardzo dużo materialnie zyskał na tej "znajomości".

    • 30 27

    • Chodzi o to, że Maciej Płażyński dawał dużo na tacę? (6)

      A jakie to ma znaczenie? Każdy daje tyle, ile chce, to prywatna sprawa każdego wiernego.

      • 12 16

      • Dawał dużo na tacę (5)

        Z publicznych pieniędzy.

        • 20 9

        • Kijowski (4)

          Płaci ile może na swoje dzieci

          • 9 11

          • dziecko to się panu p. nie udało

            • 5 5

          • Kurski też by na swoje zaczął, ale najpierw musi abonament za Kur-wizję ściągnąć. (2)

            • 4 3

            • dobrze ze nie kolejny SSman (1)

              • 3 0

              • z tymi patronami to poroniony pomysł ... bo jak to zabrzmi

                kaczyński rozbił się na błedniku ... wrak jarosława czeka na zholowanie

                • 0 1

    • Tak dla uczciwości. Pisz a nie insynuuj. Ploty można sobie w warzywniaku powymieniać z sonsiatkom.

      • 3 5

    • Nie tylko kościół (2)

      sprzedaż pasa startowego na Zaspie Niemcom za grosze to tez był niezły numer

      • 11 3

      • Ale to był pas Niemców wcześniej i ich lotnisko. (1)

        • 2 5

        • Narek samej zasadzie jak własnością Niemców była jedna połowa Polski

          A druga połowa ruskich

          • 4 1

    • O czyżby wyznawca teorii spiskowych? Masz coś, to pisz, nie masz, siedź cicho.

      A nie uprawiasz propagandę w stylu Jarka: coś wiem, ale nie powiem.

      • 3 6

    • nie bredź

      • 1 1

    • Ale powiazania tajemnica ze w gdansku ksiadz jankowski trzymal cala kase i namaszczal wszystkich z prezydentem gdanska wlacznie

      • 1 0

  • A teraz proszę o konkrety (11)

    Co konkretnie, oprócz założenia PO, p. Płażyński zrobił dobrego dla Polski i Polaków?

    • 52 23

    • (2)

      Nic, kto go znal wie, ze sciemnial jak kazdy polityk.

      • 20 7

      • odszedł od zony do młodszej? (1)

        • 2 4

        • znaczy babę miał - bo niektórzy tylko kota obracja

          • 0 0

    • Mniej więcej tyle co bezzębny gnom z żuliborza. (2)

      • 17 9

      • Tusk nie jest z Żoliborza (1)

        • 8 4

        • wszystkie gnomy są z żoliborza ... zdradzani szczał.a.mi o świcie

          • 1 0

    • Nic. Nie rozumiem zachwytu nad tym nieskutecznym politykiem.

      • 20 8

    • robił co do niego należało (1)

      Był odpowiedzialnym politykiem , uczciwym człowiekiem , nie kradł , nie kombinował.Dla takich jak Tusk i reszta to tylko problem ,i wyrzut sumienia .Daletgo im przeszkadzał .

      • 9 27

      • W warzywniaku na kasie tez mam panią ci nie kradnie i pracuje

        Ale to nie powód by tramwaj nazywac Jej imieniem

        • 22 3

    • to akurat mu nie wyszło (1)

      wejść w układu z Gromkiem Czempionkiem i Tuskiem było porażką;

      • 6 8

      • TW Must i TW Oskar - nie wiedział co to za typy?

        • 2 2

  • Jakie tramwaje tacy patroni.

    • 27 7

  • Płażyńsk kto to jest i co zrobił wspaniałego dla m.Gdańska (7)

    Kim właściwie był oprucz człowiekiem POi kościoła żadnych zasług dla gdańska .Jakie czyny zrobił dla miiasto posadził chociaż jakies drzewko NIE NIE NIE cto co do anielki robi jako patron czego i kogo działaczy POOOO

    • 32 23

    • Za dużo pijesz Gdańszczaninie (1)

      Bełkoczesz, nie potrafisz zdania poprawnie napisać. Ręcę ci się trzęsą

      • 8 5

      • Podczas delirki na smartfonie czy tablecie ciężko się pisze, literki małe, więc wiadomo...

        • 4 1

    • OprUcznij się następnym razem.

      papa

      • 3 1

    • Chłopie, miasto z małej litery, mieszkańca miasta wielka literą, "oprucz".

      Tobie powinni odłączyć internet dożywotnio, żebyś nie zaśmiecał przestrzeni swoimi wypocinami, bo robisz krzywdę sobie i innym. I te twoje zacięcie na Płażyńskiego, ten hejt i kwestionowanie zasług, jakby ci przynajmniej matkę zabił czy coś, tak właśnie jedziesz po nim w setkach komentarzy tutaj.

      • 6 3

    • trochę nie w temacie - apropo troli, hejtu, durnych komentarzy itd. (2)

      Może portal trojmiasto powinien się poważnie zastanwowić nad tym rejestracją użytkowników?
      Ilość durnych komentarzy przechodzi ludzkie pojęcie.

      Inne portale już to zrobiły może czas na trojmiasto?

      • 6 4

      • Inne portale czyli gazeta.pl? (1)

        • 2 5

        • Gazeta PiSka, Wasz Nocnik, Uważam łRZE i zalezna.pl

          • 4 3

  • (1)

    Maciek współtworzył Kongres Liberałów???
    Przecież on bardziej był związany z RMP!

    • 13 3

    • Wedle Wikipedii tworzyl

      A jak prawda to nie wiem.

      • 0 0

  • (7)

    Chyba jeden z nielicznych czystych z tego towarzystwa.Świetny facet. Pamiętam jak miał biuro przy Motławie i zawsze sprawiał wrażenie dostępnego,normalnego gościa.

    • 31 24

    • Sprawiał wrażenie (5)

      Jeden wąsaty też sprawiał wrażenie

      • 13 8

      • (4)

        Tak sprawiał wrażenie. Jak kogoś nie znasz osobiście to właśnie tak możesz go określić/opisać.

        • 4 5

        • Czyli nic nie wiesz na jego temat (3)

          • 6 1

          • Z kolei po tobie wnioskuję, że znasz jego przeszłość i historię dogłębnie i żałujesz, że został patronem tramwaju. (2)

            • 2 3

            • Zastanawiam się tylko co oprócz sprawia nią wrażenia (1)

              Zrobił dla Ojczyzny

              • 2 2

              • Tyle samo co nielot na kaczych łapach i jego klon.

                A nie, pan Płażyński nie jest winny śmierci 96 osób.

                • 5 3

    • Czysty to on niestety nie był

      Dzika prywatyzacja to był jego konik. Jego przydu*asa Skarbka też.

      • 5 2

  • czy to nie on uratował stocznię przed zagładą?? (2)

    teaz jego syn walczy o Gdańsk!

    • 11 36

    • buahahahaahahahaaaaa.

      w 3city tez działają PIS d owcy?
      z czym do ludzi buraki. Idźcie do Korei Północnej nauczać.

      • 6 4

    • Nie, nie on.

      Ale po sprawiedliwosci nikt jej nie uratowal i nie uratuje. Bo to siedlisko nierobow na dobrze platnych synekurach.

      • 5 1

  • Jego synalek promuje balchosmrody wiec on sie nienadaje na patrona komunikacji elektrycznych tramwajów (1)

    Tylko co najwyzej na trujace diesle.

    • 26 18

    • dokładnie

      • 2 2

  • (1)

    sama idea nadawania imion tramwajom jest kuriozalna
    a honorowanie polityków to już kpiny

    • 32 10

    • dokładnie, takie coś to tylko w cebulandii, ciekawe co zrobią jak trzeba będzie złomować kiedyś te szroty, wtedy będzie płacz :)

      niech jeszcze taczki i łopaty nazwą czyimś imieniem, ja nazwałem jedno miejsce u mnie w domu imieniem jp2

      • 0 1

  • pomyłka z tym patronem (1)

    Nic nie zrobił dla tego miasta. Zwykły urzędnik jako wojewoda. Potem woził się za nasze pieniądze pod pretekstem wspierania Poloni

    • 40 18

    • bezsens

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1981 Ksiądz Bernard Sychta doctorem honoris causa opis Doctorem honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego został badacz języka kaszubskiego, autor między innymi Słownika gwar kaszubskich, Ksiądz Bernard Sychta.

Sprawdź się

Jak nazywało się polskie czasopismo nielegalnie wydawane w Wolnym Mieście Gdańsku na początku lat 30. XX w.?