wiadomości

stat

Gdańsko-warszawskie historie kolejowe

artykuł historyczny

Ostatnie lata to prawdziwa pomorska rewolucja na szynach, porównywalna do uruchomienia w latach 1951-52 Szybkiej Kolei Miejskiej, czy z dotarciem do Gdańska 19 lipca 1852 Pruskiej Kolei Wschodniej. Dołożymy do nich dwa małe gdańsko - warszawskie wydarzenia, związane z koleją żelazną.



Późną jesienią 1840 roku do Gdańska wpłynął statek ze znajdującymi się na jego pokładzie czterema lokomotywami belgijskiej firmy John Cockerill, wzorowanymi na rewolucyjnej lokomotywie George'a Stephensona.

Taki parowóz, wyprodukowany przez firmę John Cockerille, został przywieziony na pokładzie statku do Gdańska w 1840 r. Co ciekawe, pierwszy pociąg przyjechał do miasta na szynach dopiero 12 lat później.
Taki parowóz, wyprodukowany przez firmę John Cockerille, został przywieziony na pokładzie statku do Gdańska w 1840 r. Co ciekawe, pierwszy pociąg przyjechał do miasta na szynach dopiero 12 lat później.
Opalane drewnem pojazdy zamówiło, mimo braku zgody rosyjskich władz, działające od 1835 roku w stolicy Królestwa Polskiego, Towarzystwo Drogi Żelaznej Warszawsko-Wiedeńskiej. Rosjanie nie chcieli się zgodzić na kupno lokomotyw parowych, bo pierwsza kolej na ziemiach Królestwa Polskiego miała mieć początkowo napęd konny.

Czytaj także: Tęsknota za Luxtorpedą, czyli jak się kiedyś jeździło koleją po Polsce

14 czerwca 1845 roku, namiestnik carski książę Iwan Paskiewicz, wraz z otaczającą go świtą i oficjelami, ruszył w podróż, otwierającą Drogę Żelazną Warszawsko-Wiedeńską. Wagony ciągnęły jednak inne lokomotywy, bardziej wydajne niż te, które pięć lat wcześniej przypłynęły do Gdańska.

Kolej Warszawsko-Wiedeńska używała w XIX w. lokomotyw różnych producentów - Cockerilla, Sharp Brothers, elbląskiego Schichaua, Henschla a także Borsiga.

Parowóz firmy Borsig, który ciągnął pociągi na trasie z Warszawy do Wiednia.
Parowóz firmy Borsig, który ciągnął pociągi na trasie z Warszawy do Wiednia.
Henschel i Borsig cieszyli się wówczas opinią najbardziej renomowanych producentów parowozów w Rzeszy. Nic zatem dziwnego, że to właśnie Borsig dostarczył, mniej więcej w tym samym czasie w którym produkował maszyny dla Warszawy, serię lokomotyw dla Pruskiej Kolei Wschodniej, łączącej Berlin, Gdańsk, Malbork i Królewiec. Nazwano je "Tczew", "Terespol", "Kotomierz", "Laskowice Pomorskie", "Warlubie", "Czerwinek", "Pelplin" i "Pszczółki".

Pomorskie lokomotywy rozwijały prędkość 105,5 km/h i pracowały do lat 80. XIX wieku.

Czytaj także: latem 1852 r. do Gdańska wjechał pierwszy pociąg.

Kursowały bez większych problemów, przynajmniej do czasu, aż lokomotywa "Warlubie" uległa wypadkowi w listopadzie 1852 roku pod Pelplinem.

To nie jedyna katastrofa kolejowa, do której doszło w ramach warszawsko-gdańskiego epizodu kolejowego. Do kolejnego doszło jednak ponad 80 lat później.

Rankiem 18 maja 1939 roku w samym centrum Gdańska, wykoleił się ekspresowy kurier relacji Warszawa-Gdynia.

Zdjęcie katastrofy kolejowej, do której doszło w Gdansku w 1939 r., jest autorstwa Alexa Geelena, studenta ówczesnej Technische Hochschule w latach 1936-39. Fotograf stał na dawnym wiadukcie Błędnik, w tle widać tzw. Żółty Wiadukt.
Zdjęcie katastrofy kolejowej, do której doszło w Gdansku w 1939 r., jest autorstwa Alexa Geelena, studenta ówczesnej Technische Hochschule w latach 1936-39. Fotograf stał na dawnym wiadukcie Błędnik, w tle widać tzw. Żółty Wiadukt. fot. Alex Geelen
Parowóz z ośmioma wagonami pasażerskimi przejechał przez śródmieście Gdańska między godziną 6:30 a 7:00. Minął stację Gdańsk Główny (ówcześnie Danzig Hauptbahnhof) i 300 metrów za nią wypadł z torów. Parowóz obróciło o 180 stopni. Wagony powypadały z torów i przechyliły się. Tory z sosnowym podkładem zostały zniszczone, a ich szyny powyginane. Jeden z wagonów pasażerskich uderzył w semafor.

Ciężko ranni zostali maszynista oraz palacz. Dzień po katastrofie polskie gazety donosiły o śmierci obu mężczyzn w szpitalu. Nic się nie stało 150-200 pasażerom podróżującym feralnym składem. Jedynie kilkanaście osób odniosło drobne kontuzje.

Więcej na temat tego wydarzenia: Katastrofa kolejowa, która wstrząsnęła Gdańskiem

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (8)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

2000 Zmarł ks. Hilary Jastak W Gdyni umarł legendarny ksiądz Hilary Jastak. Pierwszy proboszcz parafii Serca Jezusowego w Gdyni, kapelan Solidarności.

2002 Otwarcie superkina Krewetka Pierwsze Superkino Krewetka przy ul. Podwale Grodzkie zostało otwarte o północy. Posiada osiem klimatyzowanych sal kinowo - konferencyjnych dla 1871 widzów.

Najczęściej czytane