wiadomości

stat

Wolne Miasto Gdańsk AD 2016

artykuł historyczny
Nieistniejący budynek Senatu WMG. Obecnie mieści się tutaj budynek Urzędu Miasta.
Nieistniejący budynek Senatu WMG. Obecnie mieści się tutaj budynek Urzędu Miasta. www.wikipedia.org

Historię Wolnego Miasta Gdańska z czasów Napoleona już opisywaliśmy na łamach naszego portalu. Mało kto jednak wie, że historia tego drugiego, bardziej znanego... trwa aż po dzień dzisiejszy!



Na samym początku musimy przypomnieć, jak w ogóle doszło do powstania Wolnego Miasta Gdańska. Jak wiadomo, na konferencji w Wersalu jednym z najważniejszych dla Polski tematów było uzyskanie dostępu do morza. Wówczas jedynym miastem, które mogło spełniać funkcję "okna na świat" był oczywiście Gdańsk i to właśnie o jego pozyskanie trwały największe zabiegi dyplomatyczne ze strony polskiej i niemieckiej delegacji.

Mający podjąć decyzję przedstawiciele światowych mocarstw byli jednak w tej materii podzieleni. Sprawę Polski jednoznacznie poparł jedynie premier Francji Georges Clemenceau. Przedstawiciele Stanów Zjednoczonych (prezydent Woodrow Wilson) i Wielkiej Brytanii (premier David Lloyd George) wyrażali obawy, że poparcie polskich dążeń może zakłócić równowagę sił w regionie. Premier Włoch natomiast w ogóle nie zajął w tej sprawie stanowiska.

Wskrzeszenie pomysłu Napoleona

David Lloyd George, który zaproponował ponowne utworzenie WMG.
David Lloyd George, który zaproponował ponowne utworzenie WMG. www.liberalhistory.org.uk
Sytuacja patowa trwałaby zapewne dużo dłużej, gdyby nie propozycja premiera Lloyd George'a. Przypomniał on bowiem pomysł Napoleona o utworzeniu Wolnego Miasta Gdańska. Teraz pośrednią władzę w mieście mieli sprawować Niemcy, ale swoje interesy, a przede wszystkim swobodny dostęp do portu mogła również mieć i Polska.

I tak z dniem 1 stycznia 1920 roku powstało zatem drugie już w historii Wolne Miasto Gdańsk, obejmujące swym obszarem teren ok. 1900 km kw. (źródła wahają się tu pomiędzy 1893 a 1952 km kw.), w skład którego poza Gdańskiem wchodził Sopot oraz przeszło 200 wsi. Według szacunków, w 1920 roku teren WMG zamieszkiwało ok. 350 tys. mieszkańców. Co zrozumiałe, byli to głównie Niemcy, Polaków było ok. 10 proc.

Jak zatem układały się stosunki między WMG a Polską? Zacznijmy od tego, że WMG nie było zwyczajnym miastem, gdyż posiadało wszelkie atrybuty przynależne państwu. Miało bowiem własną walutę, liczący 3 zwrotki hymn* (co prawda Polacy, gdy już mieli go śpiewać, pomijali ostatnią z nich) oraz parlament wraz z senatem (który był najważniejszym organem wykonawczym, czyli de facto rządem).

Nadzór Ligi Narodów i II RP

Jednakże niemiecka władza, oczywiście głównie w teorii, bo z praktyką to już różnie bywało, nadzorowana była przez wysokiego przedstawiciela Ligi Narodów, a także przez Komisarza Generalnego Rzeczypospolitej Polskiej. Pierwszy z nich nadzorował gdański senat w zagadnieniach dotyczących polityki zagranicznej i bezpieczeństwa. Drugi czuwał nad interesami Polski, bezpieczeństwem Polaków mieszkających na terenie WMG oraz respektowaniem postanowień wynikających z podpisanej konwencji polsko-gdańskiej, na mocy której m. in. teren WMG włączony był do polskiego obszaru celnego, Polska mogła swobodnie korzystać z gdańskiego portu. Dodatkowo, odpowiadał za zaciąganie zagranicznych pożyczek przez WMG oraz ochronę zagraniczną jego mieszkańców.

Warto zaznaczyć, że przez 19 lat swą funkcję pełniło 10 Wysokich Komisarzy Ligi Narodów (4 Anglików, 2 Włochów i po 1 Holendrze, Duńczyku, Irlandczyku oraz Szwajcarze) oraz i 7 Komisarzy Generalnych RP.

Budynek Komisariatu Generalnego RP w WMG w latach 1921 - 1939. Dziś Komenda Miejska Policji w Gdańsku.
Budynek Komisariatu Generalnego RP w WMG w latach 1921 - 1939. Dziś Komenda Miejska Policji w Gdańsku. www.wikipedia.org

Gdańsko-polskie przepychanki

Ich sytuacja nie należała do najłatwiejszych, gdyż jak łatwo było się domyślić, niemiecka ludność zamieszkująca teren Wolnego Miasta niezbyt przychylnie przyjęła postanowienia, jakie zapadły w Wersalu. Dla nich Gdańsk zawsze był niemiecki, a Polacy byli tu jedynie niechcianymi gośćmi. Trzeba jednak zaznaczyć, że początkowo głównym problemem była narastająca inflacja, a nie spory polityczne czy narodowościowe. Gdy jednak z czasem uporządkowano sprawy gospodarcze, polityka nienawiści wzięła górę, a atmosfera panująca w Wolnym Mieście stawała się coraz bardziej napięta.

Wystarczy wspomnieć, że Polska i Wolne Miasto niezwykle często spotykały się w Hadze, stając naprzeciw siebie przed Stałym Trybunałem Sprawiedliwości Międzynarodowej - jak choćby w związku ze sporem o usługi pocztowe (niemieckim władzom nie w smak było powstawanie polskich urzędów pocztowych na terenie Wolnego Miasta, jak również widok polskich listonoszów na ulicach), obecność polskich okrętów w porcie gdańskim (tu z kolei w 1932 roku doszło do tzw. kryzysu gdańskiego**) czy też w końcu o osiedlanie się Polaków na terenie WMG.

Zafałszowane statystyki

Albert Forster, po wcieleniu WMG w granice hitlerowskich Niemiec gauleiter okręgu Gdańsk-Prusy Zachodnie.
Albert Forster, po wcieleniu WMG w granice hitlerowskich Niemiec gauleiter okręgu Gdańsk-Prusy Zachodnie. www.wikipedia.org
I tak już napięte stosunki pogorszyły się jeszcze bardziej, gdy na początku lat 30. władzę w Gdańsku przejęli naziści na czele z Albertem Forsterem. Prześladowania i represje wobec Polaków i Żydów stały się niemalże codziennością, a Liga Narodów biernie się temu przyglądała. W Polsce tymczasem zaczęły pojawiać się coraz liczniejsze głosy, by po prostu zbrojnie zająć Gdańsk i tym samym pozbyć się kłopotu. Ostatecznie zdecydowano się na kroki dyplomatyczne, co niestety nie przełożyło się zbytnio na pomoc dla gdańskich Polaków.

W Wolnym Mieście przeprowadzono spis ludności, który wykazał iż 96 proc. mieszkańców to Niemcy a zaledwie 3 proc. to Polacy. Wyniki były oczywiście sfałszowane, ale dawały doskonały pretekst do kolejnych represji skierowanych przeciwko Polakom. W krótkim czasie zamknięto jedyny polski dziennik "Gazetę Gdańską", a znaczną część ludności żydowskiej zmuszono do opuszczenia miasta.

Fatalnie przed wojną, jeszcze gorzej podczas wojny

Co ciekawe, choć Polska ograniczała się jedynie do działań dyplomatycznych, w niektórych zachodnich kręgach to ona uchodziła za stronę agresywną. Doszło nawet do tego, że niektórzy zaczęli kwestionować sens istnienia państwa polskiego. Tymczasem w Gdańsku Forster coraz bardziej umacniał swoją władzę, aż wreszcie nadszedł dzień 1 września 1939 roku...

Co jeszcze ciekawsze, w 1940 roku nadal istniało stanowisko Wysokiego Komisarza Ligi Narodów w Gdańsku. Było co prawda nieobsadzone, ale fakt pozostaje faktem. Ostatecznie zlikwidowano je wraz z likwidacją samej Ligi. Przez cały okres II wojny światowej Polacy znajdujący się na terenie Wolnego Miasta Gdańska byli poddawani licznym represjom i szykanom, a wielu z nich skończyło swe życie w obozie w Stutthofie.

Tak bardzo znienawidzony przez Niemców budynek Poczty Polskiej w Gdańsku.
Tak bardzo znienawidzony przez Niemców budynek Poczty Polskiej w Gdańsku. www.wolneforumgdansk.pl

WMG istnieje nadal?

W marcu 1945 roku Krajowa Rada Narodowa dekretem przejęła teren Wolnego Miasta Gdańska od Armii Radzieckiej. Na konferencji w Poczdamie zatwierdzono nowe granice Polski, ale o czym mało kto pamięta, kwestią sporną były jej uprawnienia do tego typu decyzji, a raczej ich brak. Nasze granice na zachodzie oficjalnie udało się zatwierdzić dopiero w 1990 roku.

Jednak nigdy po wojnie oficjalnie nie odniesiono się do Wolnego Miasta Gdańska. Nie istnieje żaden dokument, ani żaden traktat zmieniający postanowienia traktatu z Wersalu ani odnoszący się do przyłączenia w 1939 roku Gdańska do Rzeszy, zatem w świetle prawa międzynarodowego... Wolne Miasto Gdańsk istnieje nadal! Oczywiście jest to zwykła teoria, ale w okresie powojennym odnotowano powstanie kilku "rządów Wolnego Miasta Gdańska", które na szczęście szybko ginęły na kartach historii.

* Hymn Wolnego Miasta Gdańska był utworem stworzonym przez Paula Enderlinga i nosił tytuł "W Gdańsku". Jego tłumaczenie przedstawia się następująco:

Znaszli to miasto z brzegiem bursztynowym,
Zielenią opasane jak pasem lasowym?
Gdzie lubią stare klechdy pleść
Sławy i chwały pełne wiecznie? -
Jeśli mam wesołe życie wieść,
To w Gdańsku,
W Gdańsku koniecznie!

Znaszli to miasto, gdzie wieżą przy wieży
Odpiera napór lat i w wieczność mierzy?
Gdzie dumnych statków wielki rój
Wypływa w morską dal statecznie?
Jeśli mam iść walecznie w bój,
To za Gdańsk,
Za Gdańsk koniecznie!

Znaszli to miasto, w nim niemiecki duch
Trwa pełen siły, dzielny, tęgi zuch?
Gdzie dzwonią niemiecką muzyką nadobną,
Każdy kamień niemiecki odwiecznie?
Jeśli mam mieć śmierć pogodną,
To w Gdańsku,
W Gdańsku koniecznie!


** W marcu 1931 roku Senat Gdański podjął decyzję o odmowie prawa wpływania do portu gdańskiego polskim okrętom. Rada Ligii Narodów umyła w tej sprawie ręce stwierdzając, że władze Polski i WMG powinny same porozumieć się w tej kwestii.

Józef Piłsudski postanowił zatem rozwiązać tę sprawę w typowy dla siebie sposób, a pretekstem była wizyta eskadry brytyjskich okrętów w Gdańsku w 1932 roku. Zgodnie z obowiązującym ceremoniałem morskim Brytyjczyków miał powitać polski okręt. Wybór padł na kontrtorpedowiec ORP "Wicher", którego dowódca, kmdr por. Tadeusz Podjazd - Morgenstern otrzymał rozkaz reprezentowania Polski, a w przypadku obrazy przez gdańskie władze polskiej bandery miał otworzyć ogień do najbliższego gdańskiego urzędu.

Do użycia siły na szczęście nie doszło, a manifestacja odniosła pożądany skutek, gdyż od tej pory polskie okręty mogły wpływać do gdańskiego portu.

Opinie (30) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1815 Uszkodzenie kościoła św. Jakuba Kościół św. Jakuba i okoliczne domy zostały uszkodzone w wyniku, wybuchu prochu w baszcie Bramy Św. Jakuba obecnie przy ulicy Wałowej. Podczas eksplozji zginęło 20 osób.

1869 Powstała fundacja Abegga Fundacja Abegga powstała z zapisu testamentowego Heinricha Burkharda Abegga. Dzięki fundacji powstało wiele tanich osiedli dla rodzin robotniczych na Dolnym Mieście, Wrzeszczu i w Nowym Porcie. Kilka z nich istnieje do dnia dzisiejszego.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

Jak nazywał się gdański drukarz, wydawca XVII-wiecznej Biblii Gdańskiej?