wiadomości

Pamiątka po przedwojennej Polonii Gdańskiej

artykuł historyczny
fot. Łukasz Unterschuetz/trojmiasto.pl

Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku zobacz na mapie Gdańska wzbogaciło się o kolejny eksponat z czasów Wolnego Miasta Gdańska. To świetnie zachowana książeczka oszczędnościowa PKO, założona w 1937 roku. Co ciekawe, dokument został opatrzony stemplem wspomnianej poczty, której pracownicy bronili się bohatersko przed atakiem ze strony Niemców 1 września 1939 roku.



Czy masz w domu jakieś przedwojenne przedmioty?

tak i to nawet sporo 23%
tak, ale tylko kilka 42%
już nie, bo je porozdawałem 3%
nie, nigdy niczego takiego nie miałem 32%
zakończona Łącznie głosów: 495
Do Muzeum Historycznego Miasta Gdańska zgłosił się niedawno 81-letni Jan Małgorzewicz. Mężczyzna postanowił podarować muzealnikom cenną pamiątkę rodzinną.

Jest nią założona w 1937 roku przez ojca darczyńcy - Franciszka Małgorzewicza - książeczka oszczędnościowa PKO. Pomimo upływu dziesiątek lat, dokument przetrwał do czasów współczesnych w niemal nienaruszonym stanie.

Niepozornie wyglądająca książeczka jest unikatową pamiątką po przedwojennej społeczności gdańskich Polaków, którzy stanowili ok. 10 proc. mieszkańców Wolnego Miasta Gdańska. Co więcej, na jednej ze stron znajduje się stempel Polskiego Urzędu Pocztowego w Gdańsku, którego pracownicy stawili Niemcom bohaterski opór 1 września 1939.

- Jest to jedna z niewielu książeczek założonych w tym ważnym dla historii Polski miejscu, które dotrwały szczęśliwie do naszych czasów. Jej wartości podnosi fakt, że jej numer został wylosowany na loterii i dzięki temu Pan Jan wygrał kwotę 1000 zł, co w przedwojennej Polsce było niemałą sumą - wyjaśnia dr Andrzej Gierszewski, rzecznik prasowy Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.
Eksponat trafił już na wystawę w Muzeum Poczty Polskiej w Gdańsku, które znajduje się przy pl. Obrońców Poczty Polskiej 1/2. I tak oto historia zatoczyła koło. Świadectwo obecności Polaków w zdominowanym przez Niemców Wolnym Mieście Gdańsku na zawsze zagościło w murach budynku, z którego zostało wydane ponad 80 lat temu.

Na koniec warto wspomnieć, że darczyńca książeczki jest bohaterem artykułu, który ukazał się w naszym portalu na początku kwietnia. W artykule "Wspomnienia przedwojennych Polaków z Gdańska" Jan Małgorzewicz przedstawił nam burzliwą historię swojej rodziny.

Opinie (72) 1 zablokowana

  • Wazna pamiatka (28)

    Ciekawe czy zyja ci co szturmowali miotaczami wspomniana placowke pocztowa? Jak sie teraz czuja patrzac na to oczami historii? Fakt chore czasy byly bo wtedy to nazisci byli a nie niemcy...

    A teraz sa niemcy a wtedy nazisci i sowieci podpisali porozumienie na rozjechanie Polski

    • 35 22

    • Czy ten wpis polepszył samopoczucie zawsze szlachetnego Polaka ?

      • 18 20

    • A jak się mają czuć ? Normalnie się czują. (17)

      Byli na wojnie,walczyli z wrogiem i tyle.

      • 13 19

      • (16)

        z "wrogiem" z kobietami i dziećmi...

        • 14 11

        • (9)

          Jesteś taki naiwny czy udajesz ? Jesteś z pokolenia, które uważa, że nasze bomby trafiają z chirurgiczną precyzją a ich zabijają kobiety i dzieci ? Po to jest właśnie Muzeum II Wojny Światowej, żeby pokazać jak okrutna i bezwzględna jest każda wojna. Niezależnie od osobistych intencji pojedynczego żołnierza. Zwierzęcy strach i pragnienie przeżycia dotyka wszystkich. Opowieści o tym jak "pięknie jest umierać za ojczyznę" sieją ci, którzy siedzą za biurkami w betonowych bunkrach na tyłach działań wojennych.

          • 14 11

          • I z wizyty w muzeum II wojny światowej dowiedziałeś się ze niemcy byli rycerscy mordując polaków? (7)

            Co do naiwności to można ja wybaczyć ale twoje pisanie jest nie wybaczalne. Chyba ze twój dziadek brał czynny udział w mordowaniu narodu Polskiego, mordując, żywcem paląc wrogów czyli kobiety i dzieci!

            • 11 11

            • (5)

              Panie Ireneuszu, jak daleko jest Pan gotów się posunąć ? Zaczynam lepiej rozumieć te miesięcznice.

              • 9 5

              • Prawda jest tylko prawdą!!! (4)

                Panie Mirosławie, czy to jest kłamstwo ze niemcy mordowali, gazowali, palili żywcem Polaków? Dodam ze nie tylko Polaków ale ludzi wszystkich narodowości których mogli dotknąć swoja rycerskością w czasie II wojny światowej. Moja rodzina z rąk niemieckich "rycerzy" w czasie II wojny światowej straciła wielu krewnych. Nie potrzebujemy Muzeum II Wojny Światowej aby pamiętać o tych którzy oddali życie za ojczyznę w walce oraz tych których bestialsko zamordowano. Czy wg. Pana dopiero teraz wiemy - dzięki MIIWŚ co się działo w Polsce przez prawie 6 lat od 1939 do 1945 roku? Do tego czasu żyliśmy w nie wiedzy?

                • 8 10

              • (2)

                Wszystko to prawda. Pana ironia o "rycerzach" jest zbędna. Chciałem tylko Panu uzmysłowić jak cienka jest linia, po której Pan stąpa. Należy pamiętać, że Niemcy w 1933 roku też mieli ogromne poczucie krzywd jakie wyrządził im Traktat Wersalski, mieli przekonanie, że za kryzys odpowiedzialny jest międzynarodowy spisek i Żydzi, którzy stoją na jego czele. Mieli potrzebę powstania z kolan i odzyskania własnej godności. Nie mogli zrozumieć dlaczego ta wschodnia dzicz, pozwala sobie na tak wiele. Tak to się zaczyna. Mam dalej pisać ? Panie Ireneuszu, oby nasze cierpienia nie zasłoniły nam oczu.

                • 5 5

              • mój wpi (1)

                A czemu był Traktat Wersalski? Ktoś najechał niemców a oni bohatersko walczyli o wolność?????

                • 2 3

              • Panie Michale, są sposoby aby z katastrofy, którą się spowodowało, zrobić symbol naszego cierpienia i spisku złych ludzi. Jeżeli jest Pan wystarczająco dorosły, nie powinien Pan mieć kłopotów ze zrozumieniem takiej sytuacji.

                • 2 2

              • Czy to czasem Irek K.....cz z Kolberga?

                • 3 1

            • mordujesz polski język

              Niemcy i Polacy z małej, za to "polskiego" z wielkiej ... zaiste "twoje pisanie jest niewybaczalne"

              • 2 1

          • Masz rację

            Każda wojna to piekło i trzeba się jej wystrzegać za wszelką cenę. Naiwnością jest wierzyć w bajkowy etos żołnierza.

            • 8 3

        • Jak robili bombardowanie miasta to mieli odseparować żołnierzy od cywilów ? (5)

          Pomyśl trochę ( jak masz czym) wojna była.

          • 6 5

          • co innego bombardowanie a co innego obozy zagłady, palenie żywcem ludzi w stodołach i (4)

            • 8 5

            • No z tym paleniem to tak się nie rozpędzaj (2)

              bo Polacy też tu mają pewne "osiągnięcia".

              • 9 7

              • no on właśnie o tym pisał (1)

                jak ci święci "polacy" zabijali dzieci pałkami
                i wrzucali do przydrośnych rowów

                a za wszystkim stał ksiądz katolicki,
                to oni sączyli jad do główek pospólstwa

                • 5 4

              • jak widać niektórzy nie dostali pałką

                • 3 2

            • Sądzisz, że ofiara rozróżnia wielodniowe umieranie od odłamków bomby lotniczej od innych rodzajów śmierci ?

              • 3 1

    • To zawsze byli Niemcy (4)

      Można odnieść wrażenie, że nadużywane pojęcie "naziści" obecnie ma na celu odseparować odpowiedzialność Niemców za to, co się wydarzyło.
      Prawda jest jednak taka, że to ówczesny nadód niemiecki wybrał NSDAP, wiwatując na wszelkie hasła na rzecz ekspansji Niemiec i utrzymania "czystości rasy". Naród, który wówczas uwielbiał swojego silnego przywódcę z wąsikiem wierząc w potęgę ojczyzny, mającą wkrótce zapewnić wszystkim dobrobyt (zachęcam do poczytania literatury).

      W nowych filmach o II Wojnie Światowej też padają "grzeczne", "poprawne" dialogi typu "wkroczyli naziści". Ale wówczas chyba żaden Polak nie mówił "naziści", lecz Niemcy, bo to byli Niemcy.

      Nie chodzi mi o obwinianie dziś żyjących potomków, chcę tylko zaznaczyć zbiorową odpowiedzialność ówczesnego narodu za to, co się stało i nie ma co się kryć przed tym. To powinno być nauczką dla potomnych - do czego prowadzi wszelka skrajność, fanatyzm,

      • 18 8

      • (2)

        Oczywiście, że tak. My postępujemy przecież tak samo. Nie piszemy o kimś kto zamordował niewinną osobę - Polak. Piszemy morderca, chociaż to nasz rodak. W Polsce więzienia są pełne. Nie piszemy o nich Polacy. Piszemy przestępcy, chociaż to nasi rodacy. To naturalne, że odcinamy się od zbrodniarzy. Przykład podany w jednym z poniższych wpisów znakomicie oddaje sedno sprawy, przypominający, że używamy określenia "komuniści" zamiast Polacy.

        • 8 7

        • Ale (1)

          Niemcy wybrali demokratycznie system zabijania i wszyscy na tym zyskiwali ;) że skradzionych pieniędzy budowali autostradki, pociągi, a komune nam wcisneli ruscy za zgodą wielkich sojuszników z zachodu. Niestety tak samo jak hansy i helgi wybrali Hitlera mając poniżej 40% poparcia, tak samo janusze u nas wybrali Pisuary.

          • 8 10

          • Żebyś Ty się nie zdziwił co my wybraliśmy demokratycznie. Kolejny przykład, że to co złe to ONI. W domyśle "Pisuary", "Janusze" itp Muszę Cię rozczarować. To MY Polacy dokonaliśmy takiego wyboru. Jestem przekonany, że w czasie wyborów Niemcy nie dokonywali wyboru "systemu zabijania". To działa inaczej. To przekonanie, o własnej moralnej wyższości. To przekonanie że krzywdy jakich doznaliśmy w przeszłości daje nam prawo do pogardzania innymi.

            • 8 1

      • no tak

        "Prawda jest jednak taka, że to ówczesny nadód niemiecki wybrał NSDAP, wiwatując na wszelkie hasła na rzecz ekspansji Niemiec i utrzymania "czystości rasy""

        jak zastapisz "niemiecki" przez "polski", a "nsdap" przez "pis" to i to "utrzymanie czystosci rasy" tez dobrze pasuje do wszystkich dzisiaj zyjacych polakow? fakt jest, ze i w niemczech bylo duzo oporu przeciwko nazistom. a ze po paru latach ten zwykly hans czy franz ulegl wieloletniej propagandzie nie znaczy, ze w polsce tez tak nie moze byc za pare lat, jak plany i akcje pis-u beda dalej tolerowane.

        spotkamy sie tutaj za pare lat i zobaczymy, czy wiekszosc polakow wybrala rozsaden, czy "czystosc rasy narodu polskiego"... pozdro

        • 5 8

    • Jeszcze tylko interpunkcji zabrakło w twojej wypowiedzi, bo o inteligencji nawet nie wspominam.

      • 4 4

    • Nazisci a Niemcy (2)

      Niemcy byli pierwszymi wiezniami obozow koncentracyjnych i pierwszymi ofiarami nazistow. Ktorzy w wiekszosci takze byli Niemcami. Zatem mowienie ze nazisci to Niemcy jest podobnym uproszczeniem, jak twierdzenie, ze komunisci to Rosjanie.

      • 8 0

      • Naziści to Niemcy (1)

        To prawda że pierwszymi więźniami byli Niemcy tak zwany "element wywrotowy" , czyli komuniści osoby z kryminalną przeszłością , osoby homoseksualne itp. Naród niemiecki otrzymał w postaci kronik filmowych, kilka filmików z pokrzepiającymi informacjami jak to za pomocą ćwiczeń i pracy prostuje się kręgosłup moralny tych osadzonych i dalej już nikt nie pytał co się z nimi dzieje. Tak na prawdę to zwykłego niemiaszka mało co obchodził los tych ludzi. A wysiłek wojenny Niemiec był wspierany praktycznie przez cały naród niemiecki, ponadto w katorżniczych warunkach pracowało setki tysięcy więźniów obozów koncentracyjnych i ludzi wywiezionych na przymusowe roboty. I naród wiedział o tym procederze i też miał to gdzieś bo to byli "podludzie". Naziści to nie ufoludki to Niemcy oraz kilkadziesiąt tysięcy sprzedawczyków z różnych krajów. Kto sprawował władze w Niemczech, teletubisie w mundurach ze swastyką? Jedynym nie niemieckim elementem był kanclerz A. Hitler z urodzenia Austriak.

        • 0 5

        • Nazisci to nie wszyscy Niemcy z okresu nazistowskiego.

          Nazistami mozna nazwac na pewno tych, ktorzy byli czlonkami NSDAP. Niekoniecznie natomiast byli nazistami wszyscy, ktorzy glosowali na A. Hitlera: na poczatku lat 30. byl to wybor uzasadniany koniecznoscia zazegnania realnie istniejacego komunistycznego zagrozenia w Niemczech. A po przejeciu wladzy spelnienie przez nazistow duzej czesci obietnic wyborczych powodowalo, ze glosowali na NSDAP nie tylko zwykli obywatele, ktorzy dostali prace i dach nad glowa, ale nawet eks-komunisci, ktorzy nie mogli nie widziec sukcesu m.in. socjalnych programow rozwoju nowego niemieckiego panstwa.

          • 0 0

  • zaraz sie posypie ze nie naziści tylko niemcy (6)

    i swieta prawda ale popatrzmy na siebie bo jakos o bierucie, cyrankiewiczu i gomułce nie mowimy "polacy" tylko "komuniści". ze to komuniści rządzili i przez to było ciężko, a nie że polacy.

    • 40 8

    • (5)

      Mówimy, że rządzili w Polsce "komuniści" bo była to władza Rosjan, wykonywana rękoma Polaków. W przypadku "nazistów" byli to po prostu Niemcy i wykonywali władzę u siebie a nie narzuconą przez czynnik zewnętrzny. Musisz zrozumieć tę subtelną różnicę. Dlatego powinno się mówić zawsze Niemcy a nie "naziści".

      • 21 10

      • Powiedz, że żartujesz. Chyba nie wierzysz w to co napisałeś.

        • 7 7

      • cmon (2)

        hitler byl austriakiem a nie niemcem ;) a teraz przeczytaj swoj tekst jeszcze raz i konsekwentnie przerob go pod niemcow.

        • 5 5

        • To nie zmienia faktu, że Austria od wieków ciągnęła do Rzeszy, jak młodszy brat do staszego.

          Rzesza mogła traktować Austrię jako quasi kolejny land, bo ich nawet nie trzeba było atakować czy najeżdżać, oni sami się przyłączali do Rzeczy w ramach Anschlussu.

          • 5 6

        • Austriacy to Niemcy

          Na Niemców składają się: Prusacy, Saksończycy, Bawarczycy, Austriacy i inni.

          A Austriacy to po prostu Niemcy, którzy zostali sztucznie odłączeni przez Aliantów od Macierzy. Nie są odrębnym narodem.

          • 0 2

      • No właśnie nasze winy zawsze potrafimy oddzielić od win innych subtelną różnicą. To wielki wynalazek naszego intelektu. Subtelna różnica a jak wyraźnie potrafi poprawić samopoczucie. Ludzki umysł ma nieograniczone możliwości.

        • 6 0

  • Opinia psyhiatry

    Pewnie chciał wypłacić to co miał na książeczce....i mocno się zdziwił.

    • 5 21

  • Rzetelnosc informacji (1)

    • 10 0

    • Darczyńca urodził się w Bydgoszczy .

      Odpowiedź redakcji:

      Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.

      • 1 0

  • (1)

    Gratuluję gestu przekazanie takiej pamiątki rodzinnej muzeum unikalne w czasach dominacji kasy nad duchem...

    • 28 4

    • No wiesz, niektórzy niosą na sztandarach ducha, a czynią prawie wszsytko dla kasy.

      • 8 1

  • (3)

    ale news..makabra

    napiszcie może o motylach właśnie sie narodzily na al.rzeczypospolitej pod balkonami..to dopiero news!

    • 4 32

    • Opinia psyhiatry (2)

      A o czym mają pisać ? Nudne miasto-nudne artykuły

      • 3 4

      • W Gdańsku nic się nie dzieje? Niemożliwe, co na troll z Gdańska? (1)

        • 3 0

        • Troll przysnął ale przyjdzie czas,że się obudzi :)

          • 2 0

  • Pewno zginie, jak kilka eksponatów z tej placówki :/

    • 10 6

  • kase mu zlodzieje oddali? (2)

    • 13 4

    • I wlasnie tyle jest warte slowo banksterow i innych hien (1)

      Mozecie se te kwity trzymac do us *anej smierci a pozniej co najwyzej oddac do muzeum za kopa w tylek. Tyle sa warte te wszystkie wasze ksiazeczki oszczednosciowe. Lata wyrzeczen i oszczedzania. Frajerzy.

      • 9 3

      • zwariowałeś ?

        • 4 7

  • Proszę o niefałszowanie historii! (3)

    Panie Borowski. Jeśli podaje Pan dane dotyczące ilości Polaków mieszkających w WM Gdańsku to niech Pan podaje dane rzetelnie. Otóż wg spisu z 1938 roku WM Gdańsk liczył około 250 tysięcy ludzi z czego 8000 stanowili Polacy co stanowiło 3% obywateli WM Gdańska. A czy wie Pan ilu ich przeżyło wojnę w 1945 roku. Zostało tych biedaków 800. Zginęli w większości z rąk swoich niemieckich sąsiadów. Tak, z rąk swoich sąsiadów. W tej kwestii i nie tylko odsyłam Pana do literatury Brunona Zwarry, a szczególnie książki GDAŃSK 1939.

    • 17 6

    • (2)

      Proszę nie fałszować historii. Jest wystarczająco dramatyczna. Nie ma potrzeby pisania, że sąsiad mordował sąsiada. Polacy byli mordowani w wielu miejscach, ale nie ma potrzeby tworzyć wizji gdańskich ulic zasłanych ciałami pomordowanych Polaków we wrześniu 1939 roku. Tak jak autor powołuje się na uogólnienia tak Pan dopuszcza się identycznego zabiegu pisząc o sąsiadach wdzierających się do mieszkań i mordujących Polaków.

      • 10 3

      • odpowiem Tobie (1)

        Poczytaj sobie Wspomnienia gdańskiego bówki którego autorem jest jest Brunon Zwarra. Tak wdzierali się do mieszkań Polaków, mordowali ich tam. Chłopcze mało wiesz o tamtych okrutnych czasach. Nie zabieraj głosu bo obrażasz nielicznych jeszcze żyjących Polaków. Jakby było ci mało to idź na spotkanie z Brunonem Zwarrą. Mieszka w Oliwie przy ulicy Spacerowej.

        • 8 7

        • Przeczytałem wszystkie 5 tomów. Jeżeli przeczytałeś je również i znalazłeś informację, że większość z tych 8000 zostało zamordowanych przez swoich sąsiadów to nie powinieneś mieć problemów ze stosownym cytatem

          • 12 1

  • to teraz poszukajcie pamiątek wywiezionych kilka lat temu na śmietnisko po Macierzy Szkolnej (1)

    Uniwersytet tych śmieci nie chciał

    • 11 0

    • ?

      a o co chodzi?

      • 0 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1906 Poświęcenie kościoła pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu opis Biskup Chełmiński Augustinus Rosentreter poświęcił nowo powstały neogotycki kościół pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu przy ul. Kartuskiej w Gdańsku - Emaus /Siedlce/.

Sprawdź się

Jak nazywał się okręt dowodzony przez słynnego gdańskiego kapra Paula Beneke?