• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

O książce "Kryminalne sekrety krzyżaków"

Rafał Borowski
22 listopada 2017 (artykuł sprzed 4 lat) 
Opinie (27)
Najnowszy artykuł na ten temat Wakacyjny psi kryminał z Sopotem w tle
"Kryminalne sekrety krzyżaków" to zbiór 16 opowiadań o przeróżnych przestępstwach, które zostały popełnione przez niemieckich zakonników lub powiązanych z nimi ludzi. Każda z opisanych zbrodni wydarzyła się naprawdę. "Kryminalne sekrety krzyżaków" to zbiór 16 opowiadań o przeróżnych przestępstwach, które zostały popełnione przez niemieckich zakonników lub powiązanych z nimi ludzi. Każda z opisanych zbrodni wydarzyła się naprawdę.

Podstępne intrygi, zuchwałe rabunki, porwania dla okupu, brutalne morderstwa czy okrutne egzekucje, a w tle białe płaszcze z czarnymi krzyżami. Na rynku wydawniczym pojawiła się właśnie książka "Kryminalne sekrety krzyżaków" autorstwa Pawła Pizuńskiego. Napisana barwnym językiem pozycja z pewnością zainteresuje nie tylko miłośników epoki średniowiecza, ale również powieści detektywistycznych.



Czy interesujesz się historią zakonu krzyżackiego?

Paweł Pizuński jest dobrze znany czytelnikom Trojmiasto.pl, którzy śledzą artykuły publikowane w naszym serwisie Historia. W ciągu ostatnich siedmiu lat, opublikował niemal sto opowiadań kryminalnych, których akcja rozgrywa się nad Motławą w okresie pruskim na przełomie XIX i XX wieku oraz w okresie Wolnego Miasta Gdańska.

Żadne z tych opowiadań nie jest wyłącznie wytworem wyobraźni Pizuńskiego. Powstały one bowiem na kanwie zalegających w archiwach akt gdańskich sądów oraz lokalnych gazet.

Zapoznaj się z artykułami Pawła Pizuńskiego, opublikowanymi w naszym portalu

Nieco bardziej dociekliwi czytelnicy zapewne wiedzą, że Pizuński jest nie tylko dziennikarzem, ale również historykiem specjalizującym się w epoce średniowiecza, a zwłaszcza w dziejach Zakonu Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, zwanego potocznie zakonem krzyżackim. Spod pióra tego mediewisty wyszło kilka książek poświęconych tejże tematyce, m.in. "Poczet wielkich mistrzów krzyżackich", "Sekretne sprawy krzyżaków" czy "Tajemnice Grunwaldu".

Obszerny katalog przestępstw

Pod koniec października, nakładem wydawnictwa Arenga na księgarskie półki trafiła kolejna publikacja Pizuńskiego - "Kryminalne sekrety krzyżaków". Pod frapującym tytułem kryje się zbiór 16 opowiadań o przeróżnych zbrodniach popełnionych przez niemieckich zakonników przyodzianych w białe płaszcze z czarnymi krzyżami lub ludzi w jakiś sposób powiązanych z nimi, np. zaciężnych rycerzy z Europy Zachodniej czy pospolitych łotrów.

Czytelnicy przeczytają na kartach "Kryminalnych sekretów krzyżaków" m.in. o podstępnych intrygach w walkach o władzę, zuchwałych rabunkach, porwaniach dla okupu czy brutalnych morderstwach, popełnionych zarówno z pobudek niskich, jak i pobudek politycznych. Warto również wspomnieć o okrutnych egzekucjach, np. poprzez wypuszczenie jelit czy spalenie na stosie, wykonanych na złoczyńcach na podstawie surowych, średniowiecznych kodeksów karnych.

Fabularyzowana kronika kryminalna

Wszystkie z opisanych zbrodni wydarzyły się naprawdę. Każde z opowiadań powstało na podstawie solidnej bazy źródłowej, na którą składają się średniowieczne kroniki, np. Kronika Piotra z Dusburga, oraz kilkadziesiąt książek i artykułów naukowych poświęconych zakonowi krzyżackiemu, autorstwa głównie polskich i niemieckich historyków.

Publikacja Pizuńskiego w niczym nie przypomina jednak nużących publikacji naukowych, naszpikowanych niezrozumiałą dla przeciętnego odbiorcy terminologią. "Kryminalne sekrety krzyżaków" czyta się lekko i przyjemnie, a wszystko za sprawą fabularyzowanej formy i kwiecistego języka. Każde z opowiadań stanowi odrębną całość, choć niektóre wątki i postaci pojawiają się w więcej niż jednym rozdziale.

Jest zbrodnia, musi być i śledztwo

Oparcie na faktach, przystępna stylistyka i wartka narracja to niejedyne walory najnowszej książki Pizuńskiego. Podobnie jak w powieści kryminalnej, opisowi każdej zbrodni towarzyszy krótkie śledztwo, mające na celu ustalenie jej okoliczności oraz wskazanie potencjalnych sprawców. Dzięki temu "Kryminalne sekrety krzyżaków" powinny zaciekawić nie tylko entuzjastów epoki średniowiecza, ale również literatury detektywistycznej.

Za przykład można podać badania kulis śmierci XIV-wiecznego rycerza angielskiego, którego zmumifikowane zwłoki odkryto w 1981 roku pod posadzką kościoła w St Bees w hrabstwie Kumbria. Pizuński stara się odtworzyć nie tylko podróż wojaka z Albionu do Prus i zakończoną tragicznie rejzę przeciwko pogańskim Litwinom, ale również sposób, w jaki jego zwłoki zostały przetransportowane na odległość ponad 2 tys. km oraz zachowały się w tak doskonałym stanie do czasów współczesnych.

Zmumifikowane zwłoki angielskiego rycerza, odnaleziono podczas badań archeologicznych w kościele w St Bees w 1981 roku. Choć od chwili śmierci Anglika minęło ponad 600 lat, jego ciało znajdowało się doskonałym stanie. Paznokcie, skóra i włosy były niemal nietknięte rozkładem, a w płucach nadal znajdowała się płynna krew. Zmumifikowane zwłoki angielskiego rycerza, odnaleziono podczas badań archeologicznych w kościele w St Bees w 1981 roku. Choć od chwili śmierci Anglika minęło ponad 600 lat, jego ciało znajdowało się doskonałym stanie. Paznokcie, skóra i włosy były niemal nietknięte rozkładem, a w płucach nadal znajdowała się płynna krew.

Gdańskie wątki krzyżackich zbrodni

Pasjonatom medium aevum nie trzeba tłumaczyć, że przez niemal 150 lat - dokładnie w latach 1308-1454 - Gdańsk znajdował się w granicach państwa zakonu krzyżackiego i był jednym z miast o największym znaczeniu gospodarczym i politycznym. Nic więc dziwnego, że nad Motławą rozgrywa się akcja aż czterech opowiadań, które będą szczególnie interesujące dla naszych czytelników.

Pierwsze z nich dotyczy ograbienia przez duchownego skarbca na tutejszym zamku krzyżackim. Drugie - zagadkowego morderstwa szkockiego rycerza w drodze na mszę do jednej ze świątyń, prawdopodobnie kościoła św. Jana albo bazyliki Mariackiej. Trzecie - masakry wojsk zaciężnych zakonu krzyżackiego, dokonanej u wrót miasta przez gdańszczan i chłopów z podgdańskich wsi. Wreszcie czwarte - podstępnego zamordowania trzech gdańskich rajców podczas rokowań z lokalnym komturem.

Widoczny na zdjęciu fragment ceglanego muru przy ul. Wartkiej to jedyna pozostałość po zamku krzyżackim w Gdańsku, który został zburzony w połowie XV stulecia. Widoczny na zdjęciu fragment ceglanego muru przy ul. Wartkiej to jedyna pozostałość po zamku krzyżackim w Gdańsku, który został zburzony w połowie XV stulecia.

Ciekawa lekcja średniowiecznej historii

Choć każde z opowiadań stanowi odrębną całość, zostały one uporządkowane chronologicznie. Pierwsze opowiadanie rozgrywa się tuż po przybyciu krzyżaków do Polski w 1226 roku, ostatnie w trakcie powstania mieszczan w państwie zakonnym w 1454 roku. Tym samym, śledząc kolejne zbrodnie, czytelnicy pobierają również lekcję historii o ponad dwóch stuleciach działalności niemieckich zakonników: ich obyczajach, silnie strzeżonych siedzibach czy oczywiście wyprawach łupieżczych pod pretekstem krzewienia chrześcijaństwa.

"Kryminalne sekrety krzyżaków" to książka, którą z czystym sumieniem można polecić miłośnikom epoki krzyża i miecza bądź literatury detektywistycznej. Jej stosunkowo nieduży rozmiar o objętości ok. 180 stron sprawia, że jej pochłonięcie zajmie jeden, maksymalnie dwa wieczory. I nie będzie to czas stracony.

Linki do wybranych księgarni internetowych, w których można zakupić "Kryminalne sekrety krzyżaków" Pawła Pizuńskiego:

Opinie (27) 5 zablokowanych

  • brzmi ciekawie! Chętnie przeczytam

    • 22 0

  • jak mi szyszek wytnie te krzaczory zabiore sie za malbork (3)

    • 6 13

    • Szyszko, Kulson (2)

      ograniczone poczucie humoru macie w tym KODzie. Ile razy można wałkować to samo?

      • 6 4

      • Tyle samo co "bul"

        • 3 3

      • Kulson

        To żywcem z Misia jest wzięte. Pułkownik z UB.

        • 2 1

  • (3)

    szkoda, że Gdańszczanie wyburzyli zamek krzyżacki nad Motławą
    byłaby świetna atrakcja turystyczna, a tak trzeba do Malborka, Gniewu czy Kwidzyna jeździć

    • 12 5

    • Do Szczytna takze mozesz sie zabrac. (1)

      • 0 1

      • Dziekuje - jeszcze mi wzrok mily.

        • 2 2

    • wyburzenie zamku krzyżackiego było wtedy, jak usuniecie swastyk w XX wieku

      Wyburzenie zamku krzyżackiego było wtedy, jak usunięcie swastyk po ll wojnie światowej. Jest czego żałować?

      • 3 1

  • (5)

    Czekam zatem na kryminalne historie np jezuitow i franciszkanów. Ci panowie specjalizowali sie np w samosądach w ramach "procesów" inkwizycji. Kontrowersyjne? Nie. Autentyczne? Jak najbardziej i jakże aktualne

    • 19 12

    • Właśnie wyszedłeś z jaskini? Takich dokumentów jest mnóstwo.

      • 6 0

    • Bzdury pleciesz (2)

      Temat znasz pewnie powierzchownie i powtarzasz tylko hasła rozpowszechniane przez przeróżnych antyklerykałów, a są to bardzo złożone sprawy, których nie da się scharakteryzować w trzech słowach. Dość powiedzieć, że Kościół w czasach istnienia tzw. inkwizycji stanowił bardzo ważny filar szeroko pojętego ładu społecznego i na takiej konstrukcji powstała tzw. cywilizacja zachodu, czyli jak na razie najpotężniejsza cywilizacja jaką stworzył człowiek. Na marginesie - największą rolę w szeroko pojętej inkwizycji pełnili dominikanie i franciszkanie, a rozwiązania stosowane w tych, jak piszesz, "procesach" na dobrą sprawę stanowią podstawę dzisiejszej jurysprudencji, co znaczy, że nie były takie diabelskie jak je malują.

      • 3 1

      • Sam pleciesz bzdury (1)

        Niezliczone są ofiary samosądów, napędzanych właśnie przez KK. To, że sami urzędnicy mają umyte ręce świadczy tylko o ich wyrachowaniu.
        Równie dobrze można mówić, że zamachy nie mają nic wspólnego z islamem.

        • 2 0

        • "W roku 1836 odbył się w Chałupach (noszących wtedy nazwę Ceynowa) ostatni na Kaszubach „sąd boży” - Krystyna Ceynowa, samotna wdowa po rybaku, posądzona została o czary. Mieszkańcy wytknęli jej, że nigdy nie chodziła do kościoła, a na jej kominie siadały czarne wrony. Zarzucano jej również rzucenie uroku na chorego rybaka. Sprowadzony z Sopotu znachor podburzył tłum, który skazał kobietę na tzw. „próbę wody”, która skończyła się śmiercią oskarżonej. Wydarzenie to odbiło się szerokim echem w okolicy - znachor skazany został na karę dożywotniego pozbawienia wolności."

          • 0 0

    • Zrób to sam! I do tego opowiedz nam jeszcze...

      o tym, jak Galileusza i Kopernika na sztosie szpalono. A franciszkanie to podobno do tej pory nie przeprosili za Jedwabne!

      • 0 2

  • Krzyzaki (1)

    To niezle bandyty były... w imię wiary kradli,zabijali niczym współcześni islamiści...
    Czy to ma ze zobą coś wspólnego?

    • 5 9

    • Byli też niezłymi biznesmenami, jak jeden gościu z Torunia.

      • 8 3

  • Ciekawostka jedna.... (1)

    Czy ktoś wie czy zachowały się zeznania 202 świadków w wielkiej rozprawie między Zakonem a Królestwem Polski jeszcze przed bitwą pod Grunwaldem ??
    Bo tam były ciekawe kwiatki np Jasienica donosi, że Krzyżacy " pobożni bracia" potrafili w kościele rozbierać kobiety do naga mordować a nawet zabijać naszych duchownych.

    • 7 3

    • Tak, zachowały się

      Zachowały się przynajmniej częściowo. Prawdopodobnie masz na myśli proces warszawski z 1339 roku. Zeznania składali tam m.in. Dominikanie. Dawno temu, na studiach, tłumaczyliśmy je w ramach konwersatorium ze Średniowiecza Polski na UG i tam były właśnie takie kwiatki o gwałtach w kościołach.

      Historia Zakonu jest fascynująca. Pomijając nadużycia, Zakon w krótkim czasie zbudował prężne, doskonale funkcjonujące państwo z zamkami, siecią dróg, spójnym prawem itd. U nas patrzy się na nich przez pryzmat "Krzyżaków" Sienkiewicza. Wielka szkoda.

      Pozdrowienia dla pamiętających prof. Powierskiego.

      • 8 0

  • ciekawe, zakupię sobie tą książkę

    • 7 2

  • A w Gdyni? (3)

    Gdzie jest zamek lub był zamek krzyżacki w Gdyni? Ktoś coś wie? Mieszkam tu zaledwie pół roku i właściwie w centrum już byłam ale pytając o drogę na starówkę, wszyscy wzruszają ramionami... ktoś coś wie na ten temat?

    • 7 10

    • No widzisz nie ma, ale zakutych łbów jak widać nie brakuje

      • 3 1

    • kiedyś był ale sztorm go zmył (1)

      • 2 1

      • bo głośny był i w nocy wył

        • 2 0

  • Z jakiegoś powodu nawet w niezależnym Gdańsku przed wielu laty wyburzono zamek krzyżaków (1)

    coraz więcej mamy wiedzy na temat tego super zakonu, który oprócz rozumianej tylko przez siebie posługi, gwałcił, wymuszał, rabował i siłą zdobywał, na tym budowali swoją potęgę, nazywali się zakon, a tworzyli i działali jak niezależne państwo, ot co. Ale ile kobiet w tamtych czasach wycierpiało przez tych zwyrodnialców i ilu obywateli ówczesnej Rzczeypospolitej wymordowali, to jedynie prace archeologicznej nam mogą powiedzieć...

    • 3 2

    • Przecież Zakon Krzyżacki był suwerennym państwem, więc jak może dziwić fakt, że działali jak niezależne państwo. Podobnie Joannici i Templariusze stanowili suwerenne państwa zakonne. Trzeba podkreślić, że Zakon Krzyżacki jest nad wyrost demonizowany, co prawda dopuszczał się zbrodni i występków, ale nie ma ludzi bez grzechu, a rycerstwo Korony Polskiej również nie szczędziło krzyżackich miast i wsi razem z ich mieszkańcami. Poza tym patrzenie na tamte konflikty z Zakonem z perspektywy dzisiejszych państw narodowych nie ma sensu. Wielu polskich rycerzy i kilku książąt stanęło po stronie Zakonu w bitwie pod Grunwaldem, chociażby Konrad VII Biały czy Ścibór ze Ściborzyc i nikt nie uznawał tego za zdradę. Konflikt między Koroną a Zakonem nie był aż tak znaczący, jak to niektórym się wydaje. Błędem było ze strony Korony, że nie doszło do anektowania Prus, tylko zakończyło się hołdem pruskim, bo Zakon po sekularyzacji stał się podwalinami pod utworzenie protestanckiego państwa w Prusach.

      • 5 0

  • Za każdym razem Niemcy próbują ustawiać Polske

    I to pod aktualnie "trendowym" pretekstem. Jak nie cesarstwo, kościół, wiara, to w imię postępu. Jakoś nie zdarzylo sie aby Polacy dobrze na tym wyszli.

    • 3 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Jesienne spacery historyczne

spacer

Jesienne spacery historyczne

spacer

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Na jaką nazwę Niemcy zmienili nazwę Gdyni w 1939 roku?

 

Najczęściej czytane