wiadomości

stat

Historia dworu w Jasieniu

artykuł historyczny

Niegdyś był najbardziej reprezentacyjnym miejscem w Nenkau, czyli w późniejszym Jasieniu. Po wojnie zabytkowy dwór przy ul. Zwierzynieckiej zobacz na mapie Gdańska został jednak podzielony na dwie części: obecnie jedna jest odrestaurowana, a druga z roku na rok niszczeje coraz bardziej.



Czy byłe(a)ś kiedyś w parku przy dworze w Jasieniu?

tak, wielokrotnie 32%
tak, zdarzyło mi się 17%
nie, ale może w przyszłości wybiorę się tam 21%
nie byłe(a)m 30%
zakończona Łącznie głosów: 300
Przed dworem nie raz dochodziło do bójek. Przynajmniej - jak wspominają mieszkańcy Jasienia - tak było w latach 60.

Adam: W czwartki i soboty odbywały się tu wiejskie dyskoteki.
Regina: Przychodzili młodzi z Jasienia, Kiełpinka, Zaborni, Rębowa i z Szadółek.
Adam: Muzyka była z adaptera, leciały kawałki Beatlesów, tańczyło się też twista i polki. I wtedy nie raz dochodziło do bójek. Bo podczas polki ktoś zahaczył czyjąś dziewczynę, ktoś nadepnął na dziewczyny stopę. I wychodzili na dwór, żeby dać sobie w szczękę.
Dyskoteki organizowane były w sali na parterze wyższej części dworu. Ta połowa budynku należała wtedy do Gromadzkiej Rady Narodowej. Za czasów PRL działał tu ponadto Klub Książki i Prasy, gościło kino objazdowe, odbywały się dożynki, i przyjęcia mikołajkowe.

- Kiedy była choinka, dostaliśmy po jednej pomarańczy. I leciał film o niewolnictwie. Czarnoskórzy uciekali ze statków i topili się. To było przerażające, do dziś to pamiętam - wspomina Adam Kaim, mieszkaniec Jasienia.
W niższej części dworu mieszkały z kolei rodziny. Słychać tu było między innymi góralską gwarę, choć wcześniej w pokojach rozbrzmiewał przede wszystkim język niemiecki, ale i niekiedy polski.

Boisko w parku, a stomatolog na piętrze

Kiedy w XVII wieku majątek został wydzierżawiony, stał tu dwór, browar, stodoła i cztery chałupy. Po czym właścicielem dóbr stał się w kolejnym wieku sędzia Franciszek Jan Jasieński. To od niego pochodzi późniejsza nazwa tego miejsca. Wtedy jednak były to Nenkowy, a następnie Nenkau. Te ostatnie kupił pod koniec XVIII wieku Feliks Łebiński z Warcza, który uznawany jest za założyciela tutejszego założenia dworsko-parkowego.

Fragment parku przy dworze w Jasieniu. Zdjęcie wykonano w późnym PRL-u.
Fragment parku przy dworze w Jasieniu. Zdjęcie wykonano w późnym PRL-u.
W parku znajdowały się stawy i lipowe aleje. W XIX wieku posadzono z kolei kasztanowce, graby i jesion. W tamtym czasie w Nenkau mieszkało ponad 260 osób. Większość stanowili katolicy.

- Kiedyś to był folwark. Tutaj po prostu ludzie pracowali i żyli. To była taka mała wioska - tłumaczy Magdalena Nowicka, autorka książki "Dzieje gdańskiego Jasienia".
I tak było do 1945 roku. Po zakończeniu II wojny światowej Niemcy musieli opuścić Nenkau. Zespół dworsko-parkowy przejął Skarb Państwa, a te budynki folwarku, które zostały poważnie uszkodzone w czasie wojny, rozebrano. Do dworu wprowadzili się Polacy.

- Od 1954 roku terenem tym zarządzała Gromadzka Rada Narodowa. Siedzibą jej prezydium stała się południowo-zachodnia część dworu, a w drugiej części mieszkały rodziny. W tym samym roku zmieniono też nazwę wsi na Jasień - opowiada Nowicka.
W PRL-u przy wyższej części dworu powstała dobudówka z garażem, a w parku boisko do gry w piłkę nożną i hydrofornia. Wymieniano też starodrzew na młode topole. Dawny układ dworsko-parkowy został poważnie przekształcony. Zmieniali się również użytkownicy wyższej części budynku. Na początku lat 70. XX wieku w miejsce Gromadzkiej Rady Narodowej wprowadziła się Służba Zdrowia. Najpierw działalność rozpoczął punkt lekarski, a następnie przychodnia.

- Na dole była rejestracja, poczekalnia i gabinet pediatryczny, a u góry przychodnia dla dorosłych i stomatologia - wspomina Maria Strongowska, która przez kilkanaście lat pracowała jako rejestratorka.
Przychodnia przestała działać w dworze na przełomie XX i XXI wieku. Tymczasem w 2001 r. miasto odnowiło park: zadbano o alejki i trawniki, pojawiła się altana. A kilka lat później mieszkańcy niższej części dworu postanowili odrestaurować zabytkową elewację.

Część zabytkowego budynku należąca do miasta nadal jednak niszczała. Po tym jak wyprowadziła się stąd przychodnia, nieruchomość była wynajmowana lub czekała na nowego gospodarza. W 2007 r. obiektem zainteresowała się Elżbieta Landowska, właścicielka jednego z gdańskich barów.

Miały odbywać się w nim wesela, a został wystawiony na sprzedaż

- Uznałam, że budynek ma potencjał. Na parterze można byłoby urządzić sale bankietową, na piętrze pokoje hotelowe, a w piwnicy ulokować gastronomię. Byłoby to świetne miejsce na organizację między innymi wesel oraz imprez okolicznościowych, zwłaszcza że dwór przylega do parku ze starodrzewem - opowiada Landowska.
Kobieta postanowiła więc najpierw wynająć, a następnie kupić od miasta wyższą część dworu. W 2008 r. na zlecenie inwestorki powstała koncepcja architektoniczna. Poza remontem części dworu zakładała m.in. rozbiórkę współczesnej dobudówki i wzniesienie w jej miejsce dwukondygnacyjnej werandy. Ponadto w piwnicy miały powstać pub i winiarnia, a wyżej 10 pokoi hotelowych.

- Projekt został pozytywnie zaopiniowany przez konserwatora - przyznaje Marcin Tymiński, rzecznik pomorskiego konserwatora zabytków.
Landowska: Chciałam od razu kupić tę część dworu. Na początku zaproponowano mi jednak wynajem, co zwiększyłoby moje szanse na wykupienie. Miało to trwać maksymalnie trzy lata, ale sprzedaż nastąpiła dopiero po sześciu. Niestety, w tym czasie zmieniła się moja sytuacja finansowa, a poza tym teraz trudniej już o unijne dotacje.
Wprawdzie jej skrzydło dworu zabezpieczono przed włamaniami, ale jest nieogrzewane i stoi puste. Z roku na rok niszczeje coraz bardziej. Obecnie nieruchomość o powierzchni ponad 300 m kw. wystawiona jest na sprzedaż. Cena to 699 tys. zł.

Mimo to właścicielka przekonuje, że sprzedaż części dworu nie jest wcale jej głównym celem.

- Nie chodzi o to, że budynek musi zostać koniecznie sprzedany. W ten sposób szukam kontrahenta. Zamierzenie było takie, żeby prowadzić tu działalność. Jeżeli znalazłby się ktoś, kto chciałby założyć ze mną spółkę i prowadzić razem działalność, to jestem otwarta.

Poznaj też historię i zobacz unikatowe zdjęcia oliwskiego dworu

Opinie (28) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1755 Pierwsza msza w kościele św. Ignacego W Starych Szkotach w nowo wybudowanym kościele jezuickim pod wezwaniem św. Ignacego odprawiono pierwszą mszę świętą. W 1777 powstała drewniana wolnostojąca dzwonnica.

1901 Otwarto wystawę Sień Gdańska Przy Długim Targu 43 na parterze Nowego Domu Ławy otwarto wystawę zwaną Sień Gdańska. Ekspozycja składa się z ponad dwustu eksponatów ofiarowanych przez Lessera Giełdzińskiego. Dziś wystawa jest częścią kompleksu muzealnego Dworu Artusa.

1975 Ks. Kardynał Karol Wojtyła otworzył i poświęcił Muzeum Diecezjalne W Oliwie w dawnym klasztorze pocysterskim Metropolita krakowski ks. Kardynał Karol Wojtyła otworzył i poświęcił nowo utworzone Muzeum Diecezjalne.

Sprawdź się

Gdzie został pochowany twórca Gdyni Eugeniusz Kwiatkowski?

 

Najczęściej czytane