wiadomości

Historia budynku "LOT" w Gdańsku. Od szklanego pałacu do obskurnego blaszaka

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Czy LOT może zostać zburzony? Sprawa do ponownego rozpatrzenia

Brzydki dziś budynek LOT kiedyś budził podziw. Reprezentował bowiem nowoczesność i otwartość na świat w gdańskiej architekturze. fot. Zbigniew Kosycarz/KFP/Łukasz Unterschuetz/Trojmiasto.pl

27 listopada minęło 56 lat od oddania do użytku pawilonu meblowego, który po latach stał się słynnym "LOT-em" Nim zaniedbana ikona gdańskiej nowoczesności na zawsze zniknie z przestrzeni miasta warto przypomnieć jej historię.



Wraz ze zdobyciem Gdańska przez Armię Czerwoną w marcu 1945 roku bardzo duża część zabudowy historycznego centrum miasta została obrócona w gruzy. Tak stało się m.in. z najbardziej luksusowym gdańskim hotelem Danziger Hof, który postawiono w latach 1896-98 obok Bramy Wyżynnej. Po rozbiórce ruin pozostał po nim pusty plac, na którym z czasem zainstalowało się wesołe miasteczko. W grudniu 1958 roku mieszkańców Gdańska zelektryzowała informacja, iż niebawem stanie tam "pałac meblowy".

Gdańsk patrzył w przyszłość



Budynek nowego sklepu dla Wojewódzkich Przedsiębiorstw Handlu Meblami zaprojektował Lech Kadłubowski (1916-2004), architekt będący twórcą m.in. poczty przy ul. Długiej oraz Teatru Wybrzeże. Kadłubowski zaprojektował obiekt o przeszklonej bryle, z węższym przyziemiem i asymetrycznym, łukowym aneksem klatki schodowej. Łączna kubatura budynku wraz z piwnicami wynosiła 8640 m sześc.

Dom Meblowy widziany od strony Targu Węglowego, widoczny łukowy aneks klatki schodowej. Zdjęcie wykonane w listopadzie 1973 roku.
Dom Meblowy widziany od strony Targu Węglowego, widoczny łukowy aneks klatki schodowej. Zdjęcie wykonane w listopadzie 1973 roku. fot. Zbigniew Kosycarz/KFP
"Dziennik Bałtycki" wyjaśniał:

"Konstrukcje stalowe, które pozwolą na poszerzenie podstawy piętra o jeden metr ze wszystkich stron w stosunku do parteru, będą wypełnione grubym szkłem. Podłogi pokryją masy plastykowe; całość wnętrz z opracowaniem projektu wykonają plastycy."

"Szklany pałac" - jak nazywała go prasa - był wyrazem gdańskiego zwrotu ku nowoczesności w architekturze. Po epoce socrealizmu, w której obowiązywały ciężkie, monumentalne formy, zwrócono się ku formom niehistoryzującym, lekkim, funkcjonalnym.

Sama wysokość pawilonu miała nawiązywać do wysokości wałów ziemnych, które do przełomu XIX i XX wieku otaczały historyczne śródmieście, a w miejscu których stanął m.in. majestatyczny gmach Danziger Hof. Jednocześnie pawilon miał nie przysłaniać pięknej panoramy odbudowanego Głównego Miasta.

Postawienie nowoczesnego - jak na tamtą epokę - pawilonu w tak reprezentacyjnym punkcie miało ponadto dowodzić, że architektoniczne kontrasty na przedprożu historycznej zabudowy wcale nie muszą razić.

Niektórych jednak raziły - i tak jest do dzisiaj.

Salon do badania gustów klientów



Nowoczesny sklep miał pełnić trzy funkcje. Po pierwsze: stanowić pokazowy salon meblarskich nowości i jednocześnie "wychowywać" klientów.

Jak wyjaśniał Dziennik Bałtycki:

"W pawilonie tym (...) zgromadzone będą (w przeciwieństwie do sklepów) WYŁĄCZNIE meble nowoczesne, wygodne i racjonalne, najładniejsze jakie obecnie wypuszcza na rynek nasz przemysł meblarski. Ekspozycja pomyślana będzie tak, aby zaspokoić najwybredniejsze gusty i równocześnie przyzwyczaić klientów do odejścia od mebli tradycyjnych, nieraz dużych i ciężkich, a przejścia na meble lekkie, nowoczesne, przystosowane do budowanych obecnie nowoczesnych mieszkań." A ponadto: "Jego powierzchnia pozwoli na pełną kompozycję kompletów meblowych, zwykle ubitych w ciasnych pomieszczeniach sklepowych".

Mało kto pamięta dziś, jak początkowo wyglądał pawilon, który najpierw był domem meblowym, a potem stał się "LOT-em".
Mało kto pamięta dziś, jak początkowo wyglądał pawilon, który najpierw był domem meblowym, a potem stał się "LOT-em". fot. Zbigniew Kosycarz/KFP
Po drugie: sklep miał służyć jako swego rodzaju laboratorium testowe. Tak pisał Głos Wybrzeża:

"W poszczególnych salach pawilonu będą wystawione prototypy mebli i pojedynczych sztuk. Zależnie od zainteresowań klienteli, albo ruszy ich produkcja, albo pójdą do lamusa. Wypowiedzi klientów będą słuchać plastycy i drzewiarze".

Po trzecie: sklep miał prowadzić "sprzedaż wszelkich dodatków do mebli (dywany, firanki, tkaniny dekoracyjne itp.)", a także "poradnię plastyczną w sprawach urządzania mieszkań."

Te ambitne zapowiedzi prasa podsumowywała obietnicą: "Będzie to niewątpliwie jedna z najnowocześniejszych placówek handlowych na Wybrzeżu."

Problemy z budową: czaszki i niedobory



Budowa miała zacząć się jeszcze w 1958 roku, ale przedłużające się dyskusje architektów nad wyborem jednego z dwóch wariantów projektu przesunęły wszystko w czasie. Prace ziemne rozpoczęto w roku kolejnym. W listopadzie 1959 roku był już gotowy wykop, a fundamenty zaczęto lać na początku roku 1960.

Przebudowa domu meblowego na pawilon LOT. Zdjęcie wykonane w czerwcu 1979 r.
Przebudowa domu meblowego na pawilon LOT. Zdjęcie wykonane w czerwcu 1979 r. fot. Zbigniew Kosycarz/KFP
Podczas tych prac, na głębokości około pięciu metrów, natrafiono na większą ilość ludzkich czaszek (innych kości nie znaleziono). Jak podawał Dziennik Bałtycki:

"Dziwne, że żadnych badań nie przeprowadzono. Robotnicy przerażeni ponurym odkryciem po prostu wywieźli czaszki na wysypiska."

Pierwotnie pawilon miał być gotowy jesienią 1960 roku, wkrótce termin ten przesunięto na marzec roku następnego. Tego też nie udało się dotrzymać - w lipcu 1961 roku okazało się, że są poważne kłopoty ze zdobyciem materiałów wykończeniowych. Termin otwarcia wciąż przesuwano. Zniecierpliwienie gdańszczan rosło.

Tłumy na otwarciu pawilonu



Po kilkukrotnym przekładaniu, największy w Polsce Dom Meblowy otwarto ostatecznie w poniedziałek 27 listopada 1961 roku, o godzinie 11.

"Niezliczone tłumy oblegały wczoraj nowo otwarty pawilon meblowy" - informował nazajutrz nagłówek Dziennika Bałtyckiego, bo rzeczywiście: tłumy zebrały się na długo przed tą godziną i zaraz po otwarciu obiekt dosłownie się zakorkował.

Reklama domu meblowego z 1961 r.
Reklama domu meblowego z 1961 r. fot. Pomorska Biblioteka Cyfrowa
Część mieszkańców przyszła zapewne na własne oczy zobaczyć słynny "szklany pałac". Otwarta forma obiektu, do którego można było zajrzeć z zewnątrz przez szklane elewacje, obchodząc dookoła, na pewno się w takiej sytuacji sprawdziła. Faktem jest jednak, że od pierwszego dnia meble schodziły "na pniu". Za niewielką opłatą można było zamówić ich dostawę do domu.

"Spotkajmy się pod LOT-em"



Pawilon pełnił funkcję, do której został zaprojektowany, przez 18 lat. W 1979 roku przejęły go Polskie Linie Lotnicze LOT, które dokonały przebudowy i adaptacji na potrzeby swoich biur i kas. W rezultacie budynek utracił swój pierwotny charakter - i jednocześnie wiele ze swojego uroku.

Czytaj także: Budynek LOT - brzydkie kaczątko Głównego Miasta

Reszty dokonał upływający czas i dalsze doraźnie przeróbki. Dziś działa tu m.in. sieciowa drogeria, sklep komputerowy, biuro rachunkowe, bar z kebabem, a w piwnicy - klub muzyczny.

Liczne ingerencje w oryginalny budynek i lata zaniedbań sprawiły, że dziś gdańszczanie bardziej widzą w tym budynku rdzewiejący blaszak niż ikonę nowoczesnej architektury. Ale wciąż chętnie się pod nim umawiają.

Opinie (78) 1 zablokowana

  • budynek LOTu to jeden z wielu przykładów (6)

    jak ciekawa modernistyczna architektura doprowadzona przez lata zaniedbań i dzikiego kapitalizmu "zdobi" przestrzeń. Wybierzcie się czasem do wschodniego Berlina i zobaczcie jak tam postepują z DDR-owym dziedzictwem. Znacznie ciekawszym i bardziej interesującym świadectwem swojego czasu jest budynek LOTu doprowadzony do ładu, niż te "perełki architektury" w postaci projektu Kozikowski Dizajn.

    • 138 16

    • (3)

      Za jakiś czas wnuki zastanawiać się będą jak to się stało że nasi dziadkowie i ówczesne władze mogły tak barbarzyńsko postąpić unicestwiając taką architektoniczną perełkę i już przecież zarazem zabytek. Wygrywa szmal takie intratne miejsce nie lada kąsek dla władców naszych miast deweloperów

      • 29 3

      • Może i perełka

        ale od samego początku pasowała tam jak pięść do nosa.

        • 10 13

      • Niestety wyburzamy w Polsce na potege (1)

        i w to miejsce wstawiamy smieci, zwykle buble. Meblowy byl prawdziwa perelka architektoniczna. Swietny projekt i bardzo trudny w wykonaniu. Wielka szkoda...

        • 6 2

        • To żadna perełka - tylko zupełnie przeciętny obiekt. Mógł być czymś nowym w skali Gdańska, ale - bądźmy szczerzy - nie jest to żaden przykład wybitnej architektury.
          Ponadto - jak zauważył "ałtor" - budynek zupełnie nie pasujący do otoczenia.
          Gdyby to był osiedlowy sklep meblowy, to może jeszcze by się czymś wyróżniał.

          • 6 6

    • "Brzydki dziś budynek LOT kiedyś budził podziw. Reprezentował bowiem nowoczesność i otwartość na świat w gdańskiej architekturze."
      Tak się tylko wydawało. Ten budynek jest brzydki i nijaki od samego początku.

      • 6 5

    • Modernizm

      Modernizm masz w Gdyni, bez straszydeł jak ten blaszak. Rozwalić go

      • 0 1

  • Nowoczesna architektura (4)

    To jest doskonały przykład tego, jak super nowoczesna architektura szybko się starzeje. Z foemy,która miała zachwycać po 20latach staje się kiczowatym paskudztwem. To samo tyczy się obok nowoczesnego budynku PZU/Milenium. Czyż nie można dopasować się jakkolwiek do architektury ścianę obok? Na nowoczesne formy miejsce jest tam gdzie nie ma historycznych budynków tuż obok, gdzie nie kontrastują tak bardzo.

    • 74 36

    • Dokładnie. To samo z kamieniczkami amber gold ora niektórymi powstającymi zabudowaniami na głównym mieście,które za 20 lat będą włśnie tak wyglądały...

      • 18 3

    • Starzeje się, bo nikt o nią nie dba. Gdyby w ten sposób traktowano budynek Teatru Wybrzeże (a w pewnych aspektach niestety tak jest), wyglądałby po latach podobnie.

      • 10 1

    • Zapomnieli

      Zapomnieli dodać że istnieją tam teraz jeszcze lichwiarskie firmy pożyczkowe .

      • 2 0

    • "Szklany pałac"
      Czytam i nie wierzę.

      • 0 3

  • (4)

    Ależ lansowane artykuły o tym budynku. Czysty czarny PR by spychacze chyba jak najszybciej tam wjechały. Też uważam,że budynek ten nie pasuje do otoczenia,ale ilość tych artykułów... Pamiętam jak był tam Pewex albo Baltona. Lata 80 i powiew koloru w szarzyźnie gdańskiej...Bo kto pamięta Gdańsk przełomu lat 80/90? Było szaro i brzydko,ale były i duuuże plusy. Inne społeczeństwo no i nie był nasz kochany Gdańsk caaały rozkopany. Oczywiście dobrze,że budują,inwestują,ale ten wszechobecny syf "wyłażący" z budów wraz ze śladami kół ciężarówek...

    • 23 31

    • Pisanie, że to był super budynek, to zachęcanie do wjechania tam spychaczami? (3)

      Intrygująca logika ;)

      • 10 7

      • (2)

        Słowo klucz-"był".

        • 6 4

        • i może znowu być wystarczy chcieć

          • 4 2

        • wystarczy go małym kosztem przywrócic do stanu z 1961 roku i będzie super

          lepszy niż to dzisiejsze g-no i lepsze niż propozycja firmy Elfeko

          • 13 3

  • Randki (1)

    I te spotkania i randki a potem pod fontannę neptuna ul. długą

    • 33 3

    • Ludzie umawiają się pod budynkiem, bo to dobrze skomunikowane miejsce. Co by tam nie stało sytuacja byłaby podobna.

      • 3 2

  • (1)

    jeszcze będziecie płakać za takimi budynkami, nie rozwalajcie wszystkich.

    • 40 19

    • Budynek Lotu jest brzydki. Jak można było pozwolić na zbudowanie takiego czegoś w reprezentacyjnym miejscu?! Już lepiej, żeby nic tam nie było.

      • 2 6

  • TAK NISZCZONO PIEKNY GDAŃSK I TERAZ NADAL TO ROBIA UDOWADNIA TO BETONOWY KLOC CENTRUM HANDLOWEGO Radunia (1)

    Lot na tamte czasy był ładny dla buractwa które bezcześciło ludzkie szczątki wywalając je na śmietnik.Identycznie jak obecne buractwo niszczy Gdańsk stawiając w centrum starówki Kolejny koszmarek Handlowy!
    Te Holenderskie centrum handlowe Radunia jest dokładnie takim samym odpowiednikiem lotu z tamtych czasów do naszych i nawet lokalizacja praktycznie jest identyczna!!
    Na miejscu lotu by sie nie zmieściła dlatego jest 100 metrów dalej! Na miejscu lotu naturalnie bedzie inny betonowy koszmarek!

    • 71 23

    • zgadzam sie

      niestety ale to szara prawda

      • 9 7

  • Najciekawszy budynek (1)

    Przedstawili 22Architekci. szkoda ze go formalnie niedopracowali, a moze zbyt wysoki koszt elewacji kazal go odrzucic

    • 12 5

    • super,ale to chyba komentarz nie na temat,prawda?

      • 1 0

  • piękny - ale zaniedbany (1)

    Dlaczego miasto nie działa nic w tym zakresie? To sprawa poza tematem czy burzyć i wybudować coś innego albo odbudować Danziger Hof. Dlaczego wciąż wiszą płachty na elewacji budynku dokładnie na przeciwko siedziby Rady Miasta? Albo na bastionie św. Elżzbiety? Panów architektów z urzędu miejskiego to nie boli?

    • 35 9

    • miasto patrzy tylko na grunty i ktory jeszcze moze sprzedac

      bo prezydent koszmarnie zadluzyl miasto i brakuje coraz bardziej na splaty.

      • 4 3

  • (4)

    Tyle ładnej zieleni i drzew na dawnych zdjęciach, a teraz sam beton i cegł, zrobić tam park i zieleń!

    • 54 10

    • Też mi się to rzuciło w oczy - ile i jakie dorodne drzewa w centrum miasta!

      • 10 1

    • to byl znak rozpoznawczy maszego miasta

      a co robi z nim obecna holota? wycina niszczy co sie da i wyprzedaje. A na szyszke hipokryci mowia.. masakra

      • 9 5

    • Taaaaa.... (1)

      ....zieleń na czarno-białych zdjęciach powiadasz?

      • 1 11

      • Leon ! Czepiasz się

        Za wczesnego Gierka w 1973 nawet w listopadzie było pełno liści na drzewach ( patrz zdjęcie nr 3 ) i pewnie były te liście były zielone a ludzie chodzili z płaszczami na ramieniu tak było ciepło,... nie to co teraz

        • 5 2

  • (3)

    Mam pytanie. Kto zezwolił na taki kształt/wygląd budynku PiZetjU??

    • 21 6

    • Glass (2)

      Wycofasz swoje pytanie kiedy hale Multikina (do których przylepiono Forum Radunia) otrzymają swoje blachy i szkło.

      • 1 2

      • oddalam to pytanie

        • 0 0

      • PZU to można powiedzieć,że jest "w bramie" wjazdowej do zabytkowej części miasta a to całe forum będzie jednak ciut obok.

        • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1867 Ignacy Kraszewski przybył do Gdańska opis Z dwudniową wizytą do Gdańska przybył znany pisarz Ignacy Kraszewski. W warszawskim czasopiśmie Kłosy opublikowano reportaż z odwiedzin.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

Co pierwotnie oznaczała nazwa Sopot?