Dzieje niezwykłej kapliczki w Oliwie

Przy zatłoczonej al. GrunwaldzkiejMapka w Oliwie znajduje się niezwykła kapliczka. Chociaż wielu ludzi nie zwraca na nią baczniejszej uwagi, jest ona jednym ze starszych obiektów w dzielnicy. Dlaczego stoi w tym miejscu i jaka jest jej historia?



Czy w twojej dzielnicy można natrafić na kapliczkę?

Zobacz wyniki (672)
Przed kamienicą przy al. Grunwaldzkiej 517 w Oliwie, naprzeciwko pętli tramwajowej, stoi przydrożna kapliczka. Jest ona dużo starsza niż otaczająca ją zabudowa i droga.

Przetrwała wiele wojen i gwałtowne zmiany, które w XIX i XX wieku przekształciły dawną wieś w prężnie rozwijającą się gminę i kurort.

Kapliczka powstała w II połowie XVIII wieku i jest pamiątka po niezwykłej tradycji. Już od XVII wieku z Gdańska wychodziły pielgrzymki katolików, zmierzających do słynnej Kalwarii Wejherowskiej, ufundowanej przez wojewodę malborskiego Jakuba Wejhera i zarazem założyciela tego miasta.

Umiejscowienie kapliczki na planie Oliwy z XVIII stulecia.,
Umiejscowienie kapliczki na planie Oliwy z XVIII stulecia., źródło: polona.pl

Bractwo zatwierdzone przez samego papieża



Ważną datą w historii pielgrzymek jest 20 grudnia 1766 r. Wtedy to papież Klemens XIII zatwierdził powstanie Bractwa Drogi Krzyżowej przy klasztorze reformatów. To właśnie stamtąd wychodziły pielgrzymki, zmierzające przez Oliwę do Wejherowa.

Klasztor znajdował się w okolicach współczesnych ulic Stoczniowców, Lubuskiej, Wronki i HirszfeldaMapka na Chełmie. Niestety, klasztor - podobnie zresztą jak większość obszaru wspomnianej dzielnicy - uległ całkowitemu zniszczeniu podczas oblężenia miasta w 1813 r.

Czytaj również: Szpital św. Łazarza działał 300 lat

Na terenie dawnego konwentu powstały nekropolie, zaś dawna kaplica cmentarna służyła przez jakiś czas po wojnie jako kościół parafialny Podwyższenia Krzyża Świętego. Dzisiaj na tym terenie znajduje się nowa świątynia.


Stacja na drodze pielgrzymek



Zachowana do dzisiaj kapliczka była stacją na drodze pielgrzymki. Znajdują się na niej dwie postacie: Maryja we wnęce oraz św. Jan Nepomucen, który miał chronić pola przed powodzią. Właśnie dlatego popularne stało się stawianie tzw. nepomuków przy mostach, placach i skrzyżowaniach dróg.

Nad figurą Maryi znajdowała się niemieckojęzyczna inskrypcja: Gegrüßet seist du Maria (pol. Zdrowaś Maryjo). Z kolei w dolnej partii umieszczono fragment Ewangelii według św. Łukasza:

- Meine Seele preist hoch den Herrn Siehe, von nun werden mich selig preisen Alle Geschlechter. Denn Großes hat an mir getan Der mächtig ist und dessen Name heilig. (pol. Wielbi Pana moja dusza, dotąd wszystkie pokolenia będą mnie nazywać szczęśliwą, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmogący; święte jest Jego imię.)
Czytaj również: Urok sielankowej Oliwy w 1817 r.

Niestety, żadna z inskrypcji nie przetrwała do czasów współczesnych. Oliwską kapliczkę nazywano dawniej również "kolumną maryjną". Zniszczenie klasztoru reformatów na Chełmie nie było kresem tradycji pielgrzymek przechodzących przez Oliwę.

Niemieckojęzyczny napis na kapliczce widoczny na zdjęciu z czasów II wojny światowej. Niestety, inskrypcja nie przetrwała do czasów współczesnych.
Niemieckojęzyczny napis na kapliczce widoczny na zdjęciu z czasów II wojny światowej. Niestety, inskrypcja nie przetrwała do czasów współczesnych. źródło: fotopolska.eu

Tradycja oliwskich pielgrzymek przetrwała



W 1850 r. pochodzący z Górnego Śląska Anastazy Sedlag, biskup chełmiński, ustanowił nową siedzibę Bractwa Pielgrzymkowego (dawnego Bractwa Drogi Krzyżowej) właśnie w dawnym kościele klasztornym, czyli w dzisiejszej katedrze oliwskiej.

Czytaj również: Upiór w katedrze oliwskiej

Tutaj przeniesiono również pamiątki po dawniejszej działalności instytucji, takie jak chorągwie i krzyż. Innym ważnym artefaktem związanym z pielgrzymkami, który trafił w tamtym czasie do Oliwy, jest feretron Matki Boskiej Oliwskiej. To przenośny ołtarz z XVIII wieku.

Feretron pielgrzymów niemieckich znajduje się z kolei w kościele cystersów pw. Matki Bożej Królowej Korony Polskiej. Co ciekawe, tradycja oliwskich pielgrzymek jest żywa również w naszych czasach. W maju zeszłego roku do Wejherowa doszli przedstawiciele "353 pielgrzymki oliwskiej".

Czy jest szansa na powrót inskrypcji na kapliczkę? O zdanie zapytałem Tomasza Struga, przewodniczącego zarządu dzielnicy Oliwa. Okazało się, że w planach aktywisty znajduje się organizacja społecznej zbiórki na ten cel. O szczegółach poinformujemy w najbliższym czasie.

Opinie wybrane


wszystkie opinie (77)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Najnowsze

więcej artykułów »

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Jak brzmiał tytuł czasopisma utworzonego w 1891 roku przez Bernarda Milskiego, działacza Polonii gdańskiej przełomu XIX I XX wieku ?