Historia Gdyni

Gdynia - krótka historia dynamicznego miasta

Najpierw dzięki wizjonerom i ciężkiej pracy wielu anonimowych osób powstał port, a wokół niego miasto - marzenie wolnej Polski z początków XX wieku. Dziś Gdynia to jeden z najbardziej dynamicznych ośrodków w Polsce o zaskakującej i ciekawej historii.



Gdy w 1918 roku po 150 latach Polska odzyskała wreszcie niepodległość, nie miała dostępu do morza przez jakikolwiek port. Dlatego szybko pojawił się pomysł, by zbudować go od podstaw. Do wyboru był niewielki skrawek wybrzeża, który Polska uzyskała na mocy Traktatu Wersalskiego.

Nad morze pojechał więc inżynier Tadeusz Wenda, który miał za zadanie znaleźć najlepsze miejsce na budowę portu. W czerwcu 1920 roku było już po obserwacji wybrzeża. Tadeusz Wenda napisał w sprawozdaniu m.in.: "(...) najdogodniejszym miejscem do budowy portu wojennego (jak również w razie potrzeby handlowego) jest Gdynia, a właściwie nizina między Gdynią a Oksywą, położoną w odległości 16 km od Nowego Portu w Gdańsku. Miejscowość ta ma następujące zalety: osłonięta jest przez półwysep Hel nawet od tych wiatrów, od których nie jest wolny Gdańsk, głęboka woda leży blisko od brzegu, a mianowicie linia 6 metrów głębokości w odległości 400 metrów od brzegu, a linia 10 metrów głębokości w odległości od 1300 do 1500 metrów, brzegi są niskie, wzniesione na 1 do 3 metrów nad poziomem morza, jest obfitość wody słodkiej w postaci strumyka "Chylonja", bliskość stacji kolejowej Gdynia (2 km), dobry grunt na rejdzie (...)".

Ustawę o budowie portu, czyli "samodzielnej organizacji bazy morskiej" uchwalił sejm i można było ruszać do pracy. Jednym z obserwatorów pracy robotników w 1921 roku był pisarz Stefan Żeromski, który przyglądał się budowie tymczasowego portu wojennego i schroniska rybaków. To właśnie tam i wtedy zrodził się pomysł napisania książki "Wiatr od morza", która okazała się wręcz proroczym dziełem opisującym przyszłe miasto i powstający dopiero port. Dopiero po rozpoczęciu pisania działa Żeromskiego, sejm przyjął ustawę o budowie portu użyteczności publicznej. Wcześniej powstawał tam jedynie port wojenny.

Eugeniusz Kwiatkowski

Port powstawał szybko, dzięki podniosłym patriotycznym nastrojom jego budowniczych oraz szerokiemu społecznemu poparciu i niesamowitej ogólnonarodowej energii. Był ucieleśnieniem marzeń Polaków z początku . Inwestycję wspierał i lansował przede wszystkim polityk Eugeniusz Kwiatkowski. W 1926 roku objął on stanowisko Ministra Przemysłu i Handlu i realizacja portu handlowego ruszyła pełną parą. Dzięki decyzjom Kwiatkowskiego budowę bardziej intensywnie zaczął wspierać sejm, przekazując znaczące fundusze na prowadzenie prac. W tym czasie wartość robót wynosił 88 mln zł, co było sumą nieporównywalną z żadną inną inwestycją tego okresu.

Eugeniusz Kwiatkowski jest uważany za ojca Gdyni, jej twórcę i budowniczego. Stawiany jest często na równi z Tadeuszem Wendą. Już w 1931 roku gdynianie nadali mu honorowe obywatelstwo miasta.

Po ukończeniu budowy portu, Gdynia dynamicznie się rozwijała. 15 lat szybkiego wzrostu miasta brutalnie przerwała jednak II wojna światowa. Wprawdzie miasto nie ucierpiało w wyniku bombardowań, które skupiły się głównie na Warszawie i Gdańsku, ale budowany z mozołem port został kompletnie zniszczony. Podobnie jak stocznia, która również była jednym z celów strategicznych.

Nie ucierpiała infrastruktura, ale żywa tkanka miasta została tragicznie przetrzebiona. Wielu mieszkańców zostało zabitych i zamordowanych przez hitlerowców, inni wysiedleni do obozów koncentracyjnych, gdzie również czekała ich śmierć. Zdecydowaną większość pozostałych wysiedlono.

Dawni mieszkańcy Gdyni zaczęli wracać do wyzwolonego miasta w marcu 1945 roku. Wraz z nimi przybyli szukający swego miejsca w wolnej Polsce byli mieszkańcy Wilna, Lwowa czy Warszawy. Po wojnie nie mieli żadnego dobytku, ale wiele zapału. To właśnie oni pomagali powstać Gdyni z kolan po wojennej pożodze.

Miasto ponownie musiało zaczynać niemal od zera, ale paradoksalnie II wojna światowa nieco w tym pomogła. We wrześniu 1945 roku zaczęły bowiem wracać polskie statki handlowe i okręty wojenne oraz otrzymane przez Polskę w ramach reparacji wojennych statki niemieckie, angielskie i amerykańskie. Pracy nie brakowało i stocznia musiała szybko zacząć remonty. Na tej bazie rozpoczęła również budowę nowych statków, a już w 1951 roku miało miejsce pierwsze wodowanie statku "Melitopol".

Kolejnym ważnym, ale również krwawym wydarzeniem w historii Gdyni był dramat Grudnia 1970 roku. Gdyńscy stoczniowcy, podobnie jak ich gdańscy koledzy, wzięli udział w brutalnie stłumionym przez władze PRL proteście. Dziś o pamięci poległych świadczą dwa monumenty.

Obecnie Gdynia ma ok. ćwierć miliona mieszkańców. Jest powszechnie uważana za dynamicznie rozwijający się ośrodek, zamieszkały przez otwartych i przedsiębiorczych mieszkańców.

kalendarz historyczny

1927 Otwarcie synagogi Przy ulicy Partyzantów we Wrzeszczu otwarta została nowo zbudowana synagoga. W 1938 roku zlikwidowana została przez hitlerowców. Od 1953 budynek był siedzibą szkoły muzycznej. Część pomieszczeń od kilku lat ponownie użytkuje gmina żydowska.

Najczęściej czytane