wiadomości

Stacje benzynowe w dawnym Gdańsku

artykuł historyczny
Pętla tramwajowa i parking przy głównym wejściu na kąpielisko na Stogach, lata 30. Widać biały budynek stacji benzynowej Standard.
Pętla tramwajowa i parking przy głównym wejściu na kąpielisko na Stogach, lata 30. Widać biały budynek stacji benzynowej Standard. ze zbiorów Krzysztofa Gryndera

Zaczęły pojawiać się krajobrazie miasta w pierwszych latach XX w., ale dopiero w okresie międzywojennym część z nich zaczęła przeobrażać się w ważne punkty na mapie drogowej Gdańska. Te, które przetrwały do dziś, są znakami jednego z ważniejszych w okresie międzywojennym zjawiska: gwałtownego rozwoju motoryzacji.



W połowie 1933 r. na terenie całego Wolnego Miasta były 192 stacje benzynowe. Zważywszy, że większość ludności mieszkała na terenach miejskich (w samym Gdańsku mieszkała połowa wszystkich obywateli Wolnego Miasta) i to tam była zarejestrowana większość pojazdów, to i rozmieszczenie stacji benzynowych nie było rzecz jasna równomierne.

Reklama prasowa salonu samochodowego Kurta Kannenberga z Targu Węglowego (1929 r.). Większość stacji benzynowych w okresie międzywojennym miała nadal postać wolnostojących, pojedynczych zazwyczaj, dystrybutorów paliwa.
Reklama prasowa salonu samochodowego Kurta Kannenberga z Targu Węglowego (1929 r.). Większość stacji benzynowych w okresie międzywojennym miała nadal postać wolnostojących, pojedynczych zazwyczaj, dystrybutorów paliwa. źródło: Unser Danzig 1995, nr 2
W Gdańsku znajdowało się wówczas równo 100 stacji (najwięcej we Wrzeszczu, bo aż 21), kilkanaście (od 11 do 16) na Głównym, Starym i Dolnym Mieście oraz w Oliwie. Relatywnie dużo było stacji także w niewielkim, ale cieszącym się rosnącą popularnością Sopocie (21).

Dla porównania - tylko 16 było w całym powiecie Gdańskie Wyżyny i 17 w powiecie Wielkie Żuławy, a niemal tyle samo (22) w powiecie Gdańskie Niziny.

Dawne stacje benzynowe i ich właściciele



Z wymienionych 192 stacji benzynowych zdecydowana większość, bo aż 156, było własnością spółek paliwowych (importerów). Reszta należała do prywatnych przedsiębiorców (właścicieli salonów samochodowych, kupców czy bogatych restauratorów - 29) lub władz gdańskich (np. na użytek wewnętrzny służb mundurowych - 7).

Zespół garaży (do wynajęcia) z własną stacją benzynową oferującą paliwa Dapolin, niedaleko słynnego Kasino-Hotelu (dziś Sofitel Grand Hotel Sopot), lata 30.
Zespół garaży (do wynajęcia) z własną stacją benzynową oferującą paliwa Dapolin, niedaleko słynnego Kasino-Hotelu (dziś Sofitel Grand Hotel Sopot), lata 30. zbiory Doroty Starościak
Była to istotna zmiana w porównaniu do sytuacji jeszcze sprzed I wojny światowej, kiedy większość stacji benzynowych powstawała po prostu jako stałe elementy wyposażenia pierwszych salonów sprzedaży samochodów czy motocykli.

Pierwsze centra motoryzacyjne w Wolnym Mieście Gdańsku



Do tej pory nie udało się ustalić, kiedy dokładnie w mieście zarejestrowano pierwszy samochód, a tym samym zaczęły powstawać pierwsze stacje benzynowe. Miało to miejsce jednak najpóźniej w 1904 r. To właśnie wówczas otwarto jeden z pierwszych (pierwszy?), a zarazem największy i najdłużej nieprzerwanie działający do końca II wojny światowej, słynny salon samochodowy Stielow & Förster przy dzisiejszej ul. Elżbietańskiej.

Zbiórka gdańskich SA-manów u podnóża Góry Gradowej, przy stacji benzynowej Baltoil, lata 30. Również i dziś działa w tym miejscu stacja benzynowa.
Zbiórka gdańskich SA-manów u podnóża Góry Gradowej, przy stacji benzynowej Baltoil, lata 30. Również i dziś działa w tym miejscu stacja benzynowa. źródło: Forum Dawny Gdańsk
Na początku XX w. punkty sprzedaży pojazdów mechanicznych pełniły równolegle jednocześnie dodatkowe funkcje: sklepów z częściami, warsztatów naprawczych, nierzadko myjni oraz... stacji benzynowych właśnie. Pierwsze tego typu obiekty były jednak niczym innym, jak pojedynczymi dystrybutorami paliwa ulokowanymi przed salonami.

Od pojedynczych dystrybutorów do nowoczesnych stacji benzynowych



Wraz z rozwojem liczby samochodów i motocykli w mieście (poza służbowymi i prywatnymi, do 1920 r. w Gdańsku pojawiły się także pierwsze taksówki, samochody policyjne, karetki pogotowia czy wozy strażackie) dystrybutory paliw szybko zaczęły być montowane także poza salonami samochodowymi. Przy najpopularniejszych placach i rynkach (np. we Wrzeszczu), przy hotelach, przy drogach wylotowych, a w sąsiednim Sopocie chociażby przed Domem Zdrojowym.

Bapolin, Standard...



Sytuacja zmieniła się po I wojnie światowej. Pojawiły się firmy importowe, które nie tylko wypuszczały paliwa pod własnymi nazwami (zazwyczaj w dwóch wariantach: normalnej i lepszej gatunkowo mieszanki), ale i rozwijały sieć własnych stacji benzynowych.

Grafika przedstawiająca nowo otwartą w czerwcu 1932 r. stację benzynową Standard na ul. Głębokiej. W tle widoczny gmach dzisiejszego Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6.
Grafika przedstawiająca nowo otwartą w czerwcu 1932 r. stację benzynową Standard na ul. Głębokiej. W tle widoczny gmach dzisiejszego Zespołu Szkół Ogólnokształcących nr 6. źródło: Der Vorposten, 3.06.1932, BG PAN
Najstarszą, działającą już od 1920 r., i zarazem największą firmą, która rozpoczęła ekspansję na rynku paliw w Wolnym Mieście Gdańsku, była Bałtycko-Amerykańska Spółka Importu Paliw z o.o. (Baltisch-Amerikanische Petroleum Import GmbH). Firma dysponowała siecią własnych stacji: wpierw Bapolin, następnie Standard.

... Baltoil, Dobi, Dapolin



Największą konkurencją była utworzona w 1922 r. Spółka Akcyjna "Baltoil" - Oleje Mineralne i Materiały Pędne ("Baltoil" - Mineralöl- und Betriebsstoff AG) zakładająca własne stacje benzynowe Baltoil.

Byli też i inni gracze, jak chociażby Gdańska Spółka Importu Olejów i Materiałów Pędnych oraz Stacji Benzynowych z o.o. (Danziger Öl- und Betriebsstoff-Import und Tankstellen GmbH). Spod jej znaku były i paliwa, i stacje benzynowe Dobi. Samodzielnie istniały tylko kilka lat - latem 1926 r. zostały przejęte przez Bapolin (stąd - najpewniej - w przyszłości pojawiły się i paliwa, i stacje Dapolin).

Nowoczesne stacje benzynowe



Na początku lat 30. zaczęły pojawiać się stacje benzynowe w nowoczesnym tego słowa znaczeniu. Posiadały po kilka dystrybutorów paliw (obowiązkowo zadaszonych!), kompresory powietrza, stanowiska do przeglądu pojazdów, a dla klientów dodatkowo np. automaty telefoniczne.

Stacja benzynowa Dapolin na terenach wiejskich Wolnego Miasta.
Stacja benzynowa Dapolin na terenach wiejskich Wolnego Miasta. źródło: Unser Danzig 1995, nr 2
Pierwsze tego typu stacje benzynowe, i to dwóch z największych rywali, Baltoil i Standard, otwarto we Wrzeszczu przy al. Grunwaldzkiej. I tak się składa, że obie stacje przetrwały do dzisiejszych czasów.

Dawna Baltoil (po modernizacji otwarta w lipcu 1932 r.) na wiele lat zmieniła się w bar-restaurację Stację DeLuxe, przy skrzyżowaniu al. Grunwaldzkiej i ul. Bohaterów Getta Warszawskiego.

Z kolei stacja Standard (otwarta w Sylwestra 1931 r.) to dziś warsztat samochodowy oraz salon sprzedaży drzwi przy ślepym zakończeniu ul. Jana Dekerta.
Al. Grunwaldzka i ślepy koniec ul. Dekerta we Wrzeszczu. Kiedyś mieściła się tu stacja paliw Standard, a dziś warsztat samochodowy i sklep z drzwiami.
Al. Grunwaldzka i ślepy koniec ul. Dekerta we Wrzeszczu. Kiedyś mieściła się tu stacja paliw Standard, a dziś warsztat samochodowy i sklep z drzwiami. fot. Jan Daniluk/Trojmiasto.pl

Troska o pozostałości dawnych stacji



Zachowanych starych stacji benzynowych jest jednak w Gdańsku, Sopocie czy okolicy oczywiście więcej. Są one dziś w różnym stanie. Te, które stoją nieużytkowane, niszczeją.

Historyczne i współczesne zdjęcie dawnej stacji benzynowej w Pruszczu Gdańskim. za: Praustblog.pl/fot. M. Świerczyński
Tak jest chociażby z charakterystycznym obiektem przy wjeździe (od strony Gdańska) do Pruszcza Gdańskiego. Ta dawna stacja jest obecnie przedmiotem zainteresowania miłośników lokalnej historii, którzy starają się doprowadzić do remontu i nadania nowych funkcji temu obiektowi, co jest o tyle trudne, że znajduje się on w rękach prywatnych. Pozostaje tylko trzymać kciuki za tę inicjatywę.

Opinie (47) 1 zablokowana

  • Dzisiejsze stacje przypominają mi trochę kina (7)

    Kiedyś na stację jechało się żeby kupić paliwo ewentualnie żarówkę, olej, wycieraczki.
    Do kina kiedyś szło się tylko na film. Teraz w kinie i na stacji możemy się nażreć do oporu, w jednym serwują popcorn a na drugich kawę i hot dogi.
    Te zmiany mi się nie podobają!

    • 46 18

    • ...a mi się nie podobają faceci w rurkach :/ (1)

      Kiedyś nosili spodnie a dziś rajstopy :p

      • 27 1

      • Jeszcze wcześniej też nosili rajstopy :-)))

        • 7 0

    • Od dawna wiadomo (2)

      Iż stacje zarabiają na hot dogach a nie na paliwie. Większy zysk, przebicie cenowe. A paliwo? Ile zalejesz? 100 litrów? To oni na każdym litrze zarobią z 5 gr, to masz 5 zł zysku?

      • 3 5

      • Tak jest, czasem mają lepszą marżę np 15-25gr

        Ale też mają marżę 1 gr.

        • 3 0

      • Chcesz powiedzieć, że stary Statoil w Sopocie dokładał do biznesu sprzedając gaz po 2.01, jak wszędzie był po 2.20?

        • 1 0

    • To nie żryj i nie pij nic jak nie masz ochoty.

      Płać za paliwo i wracaj szybko do auta.

      • 4 7

    • I jeszcze nachlać do oporu alkoholu i całe lata nikt z tym nic dobrego nie zrobił.

      • 1 0

  • Bardzo lubię te artykuły o historii Gdańska (3)

    • 116 1

    • ja też, szczególnie te autorstwa Jana Daniluka. czytam je regularnie

      • 6 0

    • (1)

      Też lubię artykuły o historii naszego niemieckiego Gdańska

      • 6 6

      • Ty Niemiec dobrze czytać polska języka:)

        • 2 1

  • (3)

    To były piekne stacje. Te dystrybutory... Dziś na stacje jak wchodzę to sie modle by ktoś nie zamawiał tych hot-dogów czy innych pierogów. Czy wy menadżerowie wielkiego szczebla nie możecie na tych stacjach zrobić osobnego okienka na żarcie? Przecież te stacje to już bardziej sklepy niż punkt z paliwem. P.s. super artykuł,ale moglibyście dorzucić więcej fotek od np lat 60 do np. 90.

    • 61 3

    • Stacje zarabiają na hot-dogach (2)

      Nie zarabiają na paliwie. Nawet samoobsługowe stacje z rynku wyparowały - bo nie były się w stanie utrzymać.

      • 4 2

      • Jak wyparowały jak są.

        • 5 0

      • To jest bujda, oczywiście, że zarabiają na paliwie, ale dochód ze sprzedawania parówek i napojów to są tak kosmiczne pieniądze, że żadna stacja nie może ich odpuścić, zwłaszcza, że koszt ich uzyskania jest pomijalny(stacja i tak stoi, klienci i tak są, obsługa i tak opłacona, to postawienie karuzeli z parówkami i opiekacza zwróci się w pare dni).

        • 3 0

  • Stare stacje benzynowe - fajny pomysł na knajpy, np. dla Coffee-Racers. Dobry, stary blues & rock, ciekawe driny non-alco (przecież trzeba jeździć) i przejżdzki od baru do baru klasycznymi moto - byłoby super! Może kiedyś doczekamy...

    • 17 1

  • W okresie po roku 1950

    Cechą charakterystyczną stacji benzynowych była lepiąca się do butów maź ropopochodna.i kałuże oleju napędowego zasypane piaskiem.

    • 17 1

  • więcej takich artykułów.

    • 25 0

  • Pamietam też stacje paliw na placu 1go Maja ( dzis Targ Rakowy) nad sama Radunią

    • 12 0

  • (2)

    A dzis chce placic za paliwo a przede mna trwa wybor sosu do hot doga, czekolady, chleba, prasy i innych d*pereli.

    • 28 1

    • (1)

      A jutro dzięki dobrej zmianie będziesz stał jeszcze dłużej bo będą kupować parówki 5 plastrów sopockiej i pół chleba w niedzielę

      • 6 3

      • glupi

        Jestes PO prostu!

        • 2 4

  • Kiedyś benzyna ołowiowa to pachniała .. (1)

    niebieska , żółta , zielona pamiętam ten wspaniały aromat.

    • 30 0

    • Pamiętam ten ładny zapach spalin od Syrenki

      • 6 0

  • na tym przesuwnym zdjeciu. stara zabudowa wyglada lepiej niz to nowe zdjecie (1)

    Gdzie domy osr.a.ne...reklamami, brudne chodniki, spekana jezdnia.......i to tyle lat po.
    I akwarium autobus....
    Jednak niemcy mieli porzadek i jakis styl, jakas ciaglisc wizji.
    Dzis. Straszaki leja z betonu, reklam naczkane gdzie sie da, syf, wilgoc i szarosc

    • 30 2

    • Wiecej zieleni to podstawowa roznica

      Zobaczcie ile drzewek bylo w tym miesjcu

      • 7 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1867 Ignacy Kraszewski przybył do Gdańska opis Z dwudniową wizytą do Gdańska przybył znany pisarz Ignacy Kraszewski. W warszawskim czasopiśmie Kłosy opublikowano reportaż z odwiedzin.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

W którym roku powstała w Gdyni pierwsza firma oferująca turystom przejażdżki motorówką?