wiadomości

stat

Pierwsze obchody 11 listopada w 1937 roku w Gdyni, Gdańsku i Sopocie

artykuł historyczny

Choć datę 11 listopada świętowano w II Rzeczypospolitej niemal od pierwszych lat jej istnienia, dopiero w 1937 r. ogłoszono ten dzień Świętem Narodowym. Wielka manifestacja i defilada w Gdyni, przemówienia, występy chórów i taneczne wieczorki w Gdańsku i Sopocie - z prasowych relacji można odtworzyć przebieg obchodów listopadowego święta na dwa lata przed II wojną światową.



"Właściwa uroczystość Święta Niepodległości odbyła się w nowej Hali Targowej, olbrzymim obiekcie, symbolizującym obchód święta 11 listopada w grodzie nadbałtyckim" - pisała o gdyńskich obchodach Święta Niepodległości z 1937 r. w Gdyni "Gazeta Gdańska".
"Właściwa uroczystość Święta Niepodległości odbyła się w nowej Hali Targowej, olbrzymim obiekcie, symbolizującym obchód święta 11 listopada w grodzie nadbałtyckim" - pisała o gdyńskich obchodach Święta Niepodległości z 1937 r. w Gdyni "Gazeta Gdańska". fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
Nie może dziwić, że z trzech miast Trójmiasta najokazalszy przebieg miały obchody 11 listopada w 1937 r. w Gdyni, która jako jedyna leżała w tym czasie w granicach odrodzonej Polski. "Gazeta Gdańska" donosiła pod nagłówkiem "Święto niepodległości drogowskazem wiodącym do niezależności gospodarczej i niepodległości ducha. Imponujący przebieg obchodu 11 listopada w Gdyni":

"Ranek wczorajszy zastał Gdynię w odświętnej szacie. Na gmachach publicznych i i domach prywatnych powiewały chorągwie o o barwach narodowych, w śródmieściu fasady domów przybrane były kobiercami i zielenią. W oknach wystawowych przedsiębiorstw kupieckich i w oknach mieszkań widniały portrety najwyższych dostojników państwowych. Najczęściej spotykało się portrety Prezydenta Rzplitej w otoczeniu obydwóch Marszałków Polski - Twórcy Niepodległości Józefa Piłsudskiego i Jego spadkobiercy, Wodza Naczelnego Edwarda Śmigłego-Rydza.

O godz. 7.30 odbyła się pobudka. Po odegraniu hejnału z gmachu KKO m. Gdyni, przez ulice przeszły orkiestry, budząc mieszkańców Gdyni dźwiękami marszów.

Właściwa uroczystość Święta Niepodległości odbyła się w nowej Hali Targowej, olbrzymim obiekcie, symbolizującym obchód święta 11 listopada w grodzie nadbałtyckim. W dniu Święta Niepodległości bowiem Gdynia zyskała piękną, wspaniałą i pożyteczną placówkę, widomy wyraz pracy, która stała się znamieniem dzisiejszych czasów. (...)

Poświęcenie Hali Targowej odbyło się uroczyście o godz. 10. Przed frontonem olbrzymiego gmachu stanęły oddziały wojskowe i PW. pod bronią. W głównej hali, pod wysokim sklepieniem, zbudowanym ze szkła i żelbetonu, ustawiono ołtarz, przy którym solenną mszę św. odprawił ks. kan. Turzyński. Przed ołtarzem na krzesłach zajęli miejsca przedstawiciele miejscowych władz cywilnych i wojskowych. W gronie obecn. zauważyliśmy pp: Komisarza Rządu Sokoła, d-cę Floty kontradmirała Unruga, zastępcę komendanta garnizonu płk. Sas-Horzowskiego, dyr. Urzędu Morskiego Łęgowskiego, przedstawicieli sądownictwa, prokuratury i licznych organizacyj gdyńskich. Poczty sztandarowe miejscowych stowarzyszeń, w liczbie około 10 ustawiły się po bokach ołtarza.

(...) Bezpośrednio po akademii w Hali Targowej na ul. 10 Lutego odbyła się defilada. Wzdłuż ulicy ustawiły się wielotysięczne tłumy publiczności. Defiladę z trybuny ustawionej na przeciw gmachu głównej poczty odebrali: pp.: Komisarz Rządu Sokół i admirał Unrug, w otoczeniu innych przedstawicieli władz. Podczas defilady ul. 10 Lutego przemaszerowały oddziały wojskowe, Straży Granicznej, organizacyj P.W., harcerstwa, zrzeszenia P.W. Kobiet, młodzież szkolna, związki robotnicze, Straże Pożarne i in.

Defilada miała przebieg imponujący i trwała prawie godzinę."



W Gdańsku i Sopocie, w 1937 leżących na terytorium Wolnego Miasta Gdańska, w którym władzę sprawowali już członkowie hitlerowskiej NSDAP, 11 listopada nie był dniem wolnym od pracy, jednak Polonia gdańska postarała się zamanifestować swoje związki z ojczyzną. Niemałą w tym rolę odegrali kolejarze i pracownicy Poczty Polskiej, dwóch przedsiębiorstw niezwykle ważnych dla polskiego stanu posiadania w Wolnym Mieście.

Oddajmy znów głos "Gazecie Gdańskiej": "Jak w całej Polsce tak również Polonia w Gdańsku obchodziła bardzo uroczyście 19 rocznicę Niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej. Na wszystkich stacjach kolejowych oraz na licznych domach w Gdańsku i na przedmieściach, w Sopotach i w powiatach wiejskich, gdzie tylko zamieszkuje ludność polska, powiewały liczne chorągwie o barwach narodowych. Pięknie udekorowany był znowu zielenią, festonami i chorągwiami fronton głównego dworca kolejowego w Gdańsku, oświetlony wieczorem promieniami światła reflektorów. W szeregu wystaw sklepowych wystawiono portrety Pana Prezydenta Mościckiego i Marszałka Śmigłego-Rydza.

W czwartek przed południem o godz. 10 odprawione zostało w kościele św. Stanisława we Wrzeszczu uroczyste nabożeństwo, które celebrował ks. prob. Komorowski w asyście ks. ks. Szymańskiego i Muzalewskiego. W nabożeństwie uczestniczyli Komisarz Generalny R.P. w Gdańsku p. min. Chodacki, który zajął miejsce przed głównym ołtarzem, wyżsi wojskowi z p. pułk. dypl. Rosnerem na czele, kierownicy urzędów, przedstawiciele organizacji polskich na Ziemi Gdańskiej i nadzwyczaj liczne rzesze ludności polskiej. Przed ołtarzem ustawiły się poczty sztandarowe związków akademickich oraz organizacji i towarzystw. Podczas nabożeństwa wykonały Polską Mszę "Bogurodzica Dziewica" Feliksa Nowowiejskiego złączone chóry mieszane "Lutni" przy kościele Chrystusa Króla i miejscowa "Cecylia" pod batutą p. Tadeusza Tylewskiego.

Nabożeństwo zakończone zostało odśpiewaniem przez obecnych hymnu "Boże coś Polskę".

Dla uczniów Gimnazjum Polskiego, Szkoły Średniej i Szkół Powszechnych M.S. odprawione zostało nabożeństwo w kościele Chrystusa Króla. Mszę św. celebrował ks. prob. Rogaczewski, a pienia wykonał mieszany chór gimnazjalny pod dyrekcją p. prof. Romatowskiego.

Z okazji Święta Niepodległości Polski odbyły się w poszczególnych szkołach uroczyste poranki dla młodzieży szkolnej."

Kolejny numer "Gazety Gdańskiej" przyniósł relację z wieczornej uroczystości, na którą wynajęto gmach ówczesnej Sporthalle, czyli obecnej Opery Bałtyckiej:

"W pięknie udekorowanej festonami o barwach narodowych i zielenią Hali Sportowej odbyła się wieczorem akademia" - tak obchody 11 listopada świętowane przez gdańską Polonię opisywała Gazeta Gdańska. Dziś w tym miejscu stoi gmach Opery Bałtyckiej.
"W pięknie udekorowanej festonami o barwach narodowych i zielenią Hali Sportowej odbyła się wieczorem akademia" - tak obchody 11 listopada świętowane przez gdańską Polonię opisywała Gazeta Gdańska. Dziś w tym miejscu stoi gmach Opery Bałtyckiej. archiwum autora
"W pięknie udekorowanej festonami o barwach narodowych i zielenią Hali Sportowej odbyła się wieczorem akademia. Już na godzinę przed oznaczonym początkiem akademii zaczęły przybywać tłumy ludności polskiej, zapełniając olbrzymią salę po same brzegi. W czasie przybywania publiczności odegrała orkiestra K.P.W. z Gdyni kilka utworów.

Krótko przed godziną 20 utworzyli kolejarze polscy w mundurach w holu, a pocztowcy w sali szpaler, przez które wkroczył na salę Komisarz Generalny R.P. w Gdańsku p. min. Chodacki z małżonką, witany odegraniem hymnu narodowego.

Następnie wszedł na wspaniale udekorowaną trybunę poseł na Sejm Polski Tomaszkiewicz, który wygłosił piękne przemówienie okolicznościowe. Mówca w znakomicie ujętych słowach wskazał na obowiązek Polaków skonsolidowania wszystkich swych sił w myśl hasła "Bóg i Ojczyzna", stawiając świetlaną postać Marszałka Józefa Piłsudskiego jako wzór cnót obywatelskich. (...)Przerywane często hucznymi oklaskami przemówienie zakończył p. poseł Tomaszkiewicz okrzykiem na cześć Rzeczypospolitej Polskiej, powtórzony trzykrotnie z entuzjazmem przez obecnych, po czym orkiestra odegrała hymn narodowy. (...)

Na część muzyczną akademii złożyły się występy najlepszych chórów miejscowych oraz występ pp. Marii i Kazimierza Wiłkomirskich.

Chór "Moniuszko", pod batutą p. Tylewskiego odśpiewał dwie pieśni: "O Polsko moja" do słów J. Słowackiego - muzyka dyrygenta, oraz Koniora "Wyprawa".

(...) Drugim chórem, który po dłuższym milczeniu odezwał się na estradzie w Gdańsku, to "Cecylia" - Gdańsk. (...) Pod dyrekcją p. Wiłkomirskiego odśpiewał zespół ten dwie, pełne uroku pieśni Maklakiewicza i jedną - pierwszy raz w Gdańsku - K. Wiłkomiskego. (...) Jako soliści wystąpili pp. Maria i Kazimierz Wiłkomirscy w polonezie Chopina na fortepian i czelo, prócz tego zaś odegrał p. Wiłkomirski nokturn Szopena w opracowaniu Sarasatego i piosenkę polską - Wieniawskiego. (...)

Po części muzycznej (...) wygłosili uczniowie i uczennice Gimnazjum im. J. Piłsudskiego Macierzy Szkolnej w Gdańsku deklamację zbiorową "Pieśń zgody" Stanisława Rossowskiego, po czym odegrała orkiestra "Pierwszą Brygadę", którą wysłuchała publiczność stojąc.

Na tym zakończyła się uroczysta akademia, po której odbyła się w obu salach zabawa taneczna, w której uczestniczyli wszyscy bez różnicy stanu z p. min. Chodackim na czele. Zabawa ta miała przebieg harmonijny i sympatyczny i trwała do późnej nocy."

Najbardziej "kameralne" obchody 11 listopada 1937 r. odbyły się w Sopocie:

"Również w Sopotach odbyła się w niedzielę wieczorem w sali Domu Polskiego w Sopotach uroczysta akademia z okazji święta Niepodległości Polski. Na akademię przybył w zastępstwie Komisarza Generalnego RP. w Gdańsku p. min. Chodackiego p. radca Barański, którego powitano hymnem narodowym, odegranym przez orkiestrę KPW z Gdyni.

Uroczystą akademię zagaił prezes miejscowej filii Gminy Polskiej Związku Polaków oraz miejscowej placówki Tow. b. Wojaków, witając p. radcę Barańskiego, prezesa Gminy Polskiej Związku Polaków p. posła Budzyńskiego, przedstawiciela Federacji ZPOO p. radcę Dąbrowskiego, oraz prezesa obwodowego Tow. b. Wojaków p. naczelnika Kwiatkowskiego.

Na program akademii złożyły się: występ chóru mieszanego "Cecylia" z Gdańska pod batutą p. prof. Wasiaka, koncert orkiestry KPW z Gdyni, deklamacja p. Rothówny, występy Sokołów i Sokolic oraz młodzieży sokolej, przemówienie okolicznościowe p. radcy Dąbrowskiego, deklamacje dzieci, "Krakowiak" odtańczony przez cztery pary w strojach narodowych i żywy obraz, podczas którego wygłosiła odpowiednią deklamację p. Rothówna. Akademię zakończono odśpiewaniem hymnu "Boże coś Polskę".

Udział Polonii sopockiej w akademii, po której odbyła się zabawa taneczna, był nadzwyczaj liczny."

Kolejarze mają problemy ze świętowaniem 11 listopada

Dworce kolejowe na terenie Wolnego Miasta były administrowane przez Polskie Koleje Państwowe.
Dworce kolejowe na terenie Wolnego Miasta były administrowane przez Polskie Koleje Państwowe. fot. archiwum autora
Wspomniane w artykule dekorowanie polskimi barwami i symbolami narodowymi stacji kolejowych, a także lokomotyw i wagonów na terenie Wolnego Miasta Gdańska (obsługiwanych i zarządzanych, zgodnie z porozumieniami międzynarodowymi, przez Polskie Koleje Państwowe) prowadziło niekiedy do konfliktów z niemieckojęzyczną większością. Tym bardziej, że dla Niemców 11 listopada 1918 r. był dniem bezwarunkowej kapitulacji kończącej I wojnę światową.

I tak np. 12 listopada 1928 r. kolejarze narodowości niemieckiej złożyli oficjalny protest do dyrekcji kolei w Gdańsku przeciwko zmuszaniu ich do dekorowania parowozów, co mieli oni odebrać jako prowokację i gwałcenie uczuć narodowych gdańskich Niemców.


Wszystkie cytaty pochodzą z numerów "Gazety Gdańskiej" z listopada 1937 r., udostępnionych w serwisie Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej.

Opinie (97) 8 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1974 Eugeniusz Kwiatkowski został doctorem honoris causa UG Eugeniusz Kwiatkowski były wicepremier i minister został doctorem honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego. Kilka dni później zmarł w Krakowie.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

Ilu widzów mieściła pierwsza hala sportowa w Trójmieście?