• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Historia jednego zdjęcia: Dom Żeglarza Polskiego w latach okupacji niemieckiej

Jan Daniluk
7 października 2023, godz. 18:00 
Opinie (36)
Siedziba BSV w latach okupacji niemieckiej Gdyni (Gotenhafen), czyli nieukończony Dom Żeglarza Polskiego, 1940-1944. Za: 100 Jahre BSV, [Steinhude] 1978. Siedziba BSV w latach okupacji niemieckiej Gdyni (Gotenhafen), czyli nieukończony Dom Żeglarza Polskiego, 1940-1944. Za: 100 Jahre BSV, [Steinhude] 1978.

Dom Żeglarza Polskiego to jeden z najbardziej charakterystycznych budynków w Gdyni. Dzięki lokalizacji na Molo PołudniowymMapka wpisał się silnie w morski krajobraz miasta. Właśnie udało się dotrzeć do szerzej nieznanego wcześniej zdjęcia prezentującego budynek w latach okupacji niemieckiej.



Zacznijmy jednak od początku. W 1936 r. ogłoszono wyniki konkursu na nową inwestycję na Molo Południowym w Gdyni. Miała być przeznaczona dla pasjonatów i instytucji związanych z żeglarstwem morskim.

Wygrał odważny projekt duetu Bohdana Damęckiego (1906-1994) oraz Tadeusza Sieczkowskiego (1907-1973). Ten pierwszy jest także m. in. współautorem projektu do dziś istniejącego budynku YMCA w Gdyni.

Charakterystyczną częścią kompleksu była (i jest nadal, rzecz jasna) z całą pewnością środkowa część kompleksu: zaokrąglona i z nadbudówką, jednoznacznie przywołującym na myśl mostek kapitański.

Planowane centrum żeglarstwa II RP



Kompleks miał pełnić funkcję centrum żeglarstwa II RP. Zakładano podział na zasadniczo trzy części: klubową, ogólną i sportową.

Pierwsza miała być nową siedzibą Yachtklubu Polskiego i Oficerskiego Yachtklubu. Ogólnodostępna restauracja oraz hotel, na które zarezerwowano wyższe kondygnacje, miały tworzyć część drugą. Na część sportową miała składać się zaś nowoczesna pływalnia i ośrodek wychowania fizycznego z salą gimnastyczną, salą do boksu i szermierki. Poza tym do kompleksu miały przylegać zabudowania klubowe z hangarami dla innych, mniejszych stowarzyszeń sportowych (żeglarskich).

Nie ulega wątpliwości, że gdyby inwestycję udało się ukończyć przed wybuchem II wojny światowej, stanowiłaby ona nowoczesny ośrodek prężnie rozwijającego się w okresie II RP żeglarstwa.

Przerwane prace



Budowa ruszyła z początkiem 1938 r. Jeszcze do końca roku udało się doprowadzić inwestycję do stanu surowego. Wstępnie zakładano, że Dom Żeglarza Polskiego zostanie oddany do użytku z końcem 1939 r.

Rzecz jasna, wybuch II wojny światowej, a następnie zajęcie Gdyni przez Niemców, uczyniły te plany całkowicie nierealnymi.

Fragment planu Gdyni (Gotenhafen) prezentującego Skwer Kościuszki (Adolf-Hitler-Platz) z zaznaczoną siedzibą BSV, 1943 r. Za: Biblioteka Cyfrowa Uniwersytetu Wrocławskiego. Fragment planu Gdyni (Gotenhafen) prezentującego Skwer Kościuszki (Adolf-Hitler-Platz) z zaznaczoną siedzibą BSV, 1943 r. Za: Biblioteka Cyfrowa Uniwersytetu Wrocławskiego.
Uprzedzając nieco kolejność wydarzeń - budynek przetrwał szczęśliwie okres walk o miasto w 1945 r. Ukończony został ostatecznie w 1947 r. Obiekt pełnił funkcję wpierw Państwowego Centrum Wychowania Morskiego, następnie Szkoły Rybołówstwa Morskiego. Ostatecznie stał się siedzibą przeniesionego ze Szczecina do Gdyni Wydziału Nawigacyjnego Państwowej Szkoły Morskiej (PSM).

Wydział Nawigacji Uniwersytetu Morskiego w Gdyni mieści się w dawnym Domu Żeglarza Polskiego, budowanym w latach 1938-39 w stylu gdyńskiego modernizmu. Wydział Nawigacji Uniwersytetu Morskiego w Gdyni mieści się w dawnym Domu Żeglarza Polskiego, budowanym w latach 1938-39 w stylu gdyńskiego modernizmu.
W 1969 r. PSM stała się Wyższą Szkołą Morską, która w 2002 r. została przemianowana w Akademię Morską, a w 2018 r. - na Uniwersytet Morski.

Co się działo w Domu Żeglarza w latach okupacji



Do tej pory informacje o nieukończonym Domu Żeglarza Polskiego w latach okupacji sprowadzały się jedynie do lakonicznej wzmianki, że prace budowlane wstrzymano, a kompleks był wykorzystywany głównie jako magazyny. Wiadomo było też, że w bezpośrednim sąsiedztwie postawiono drewniane baraki.

Widok na Skwer Kościuszki (Adolf-Hitler-Platz) w latach wojny. Po prawej, u góry widać opisywany budynek nieukończonego Domu Żeglarza Polskiego, wówczas częściowo zaadaptowanego na siedzibę BSV, 1940-1944. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni (sygn. MMG/HM/II/2209/6).  Widok na Skwer Kościuszki (Adolf-Hitler-Platz) w latach wojny. Po prawej, u góry widać opisywany budynek nieukończonego Domu Żeglarza Polskiego, wówczas częściowo zaadaptowanego na siedzibę BSV, 1940-1944. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni (sygn. MMG/HM/II/2209/6).
To rzecz jasna prawda, ale warto dodać, że w latach 1940-1945 częściowo został zaadaptowany na potrzeby nowo powstałego, niemieckiego jachtklubu.



BSV



Było to Bałtyckie Zjednoczenie Żeglarskie (Baltische Segler-Vereinigung, BSV), które formalnie powołano do życia 28 stycznia 1940 r. Była to najprawdopodobniej największa organizacja zajmująca się sportami wodnymi, jaka nie tylko pojawiła się, ale i funkcjonowała na ziemiach polskich wcielonych do Rzeszy. Powstała z połączenia pięciu istniejących wcześniej na terenie obecnej Estonii i Łotwy klubów żeglarskich.

Nagłówek papeterii BSV używanej w latach wojny. Widać m. in. miniaturę bandery BSV, 1942 r. Ze zbiorów Bundesarchiv Berlin, R 49/3373. Nagłówek papeterii BSV używanej w latach wojny. Widać m. in. miniaturę bandery BSV, 1942 r. Ze zbiorów Bundesarchiv Berlin, R 49/3373.
Wkrótce liczebność BSV osiągnęła poziom aż około 450. Gdyński klub jachtowy miał także swoje oddziały w okupowanym Poznaniu (ponad 125 członków), Gnieźnie, Bydgoszczy i Łodzi. Rzecz jasna, w tych miastach uprawiano przede wszystkim żeglarstwo śródlądowe.

Niemieccy przesiedleńcy



Skąd BSV miało oddziały w tych miastach? Odpowiedź jest prosta: członkami BSV byli niemieccy przesiedleńcy, tzw. Niemcy bałtyccy (Baltendeutsche), którzy zostali przesiedleni z obszarów obecnej Estonii i Łotwy w ramach akcji mającej na celu skoncentrowanie w granicach Rzeszy wszystkich tych, który uznano za etnicznych Niemców (nawet, jeśli często nie byli w stanie posługiwać się jęz. niemieckim).

Trafili oni nie tylko na Pomorze, ale także (w największej liczbie) do Wielkopolski i na Ziemię Łódzką, które - upraszczając - tworzyły w latach wojny Okręg Rzeszy Kraj Warty. Na Pomorzu relatywnie najwięcej z Niemców bałtyckich (a na pewno tworzących największe, zwarte osadnictwo na terenach miejskich) było właśnie w Gdyni.

Warunki przesiedlań pozwalały m. in. zabrać także większość ruchomego majątku klubów sportowych. Do Gdyni niemieckim przesiedleńcom udało się sprowadzić co najmniej osiem jachtów. W żadnym wypadku nie można porównać tych przesiedleń do nieludzkich wysiedleń Polaków, które szczególnie na dużą skalę (i to dość wcześnie, bo zasadniczo jeszcze jesienią 1939 r.) miały miejsce właśnie m. in. w zajętej przez Niemców Gdyni.

Okupacyjne wysiedlenia gdynian  w 1939 roku Okupacyjne wysiedlenia gdynian w 1939 roku

Pionierzy żeglarstwa na wschodnim Bałtyku



Wspomniane kluby, które wspólnie utworzyły BSV, sięgały początkami jeszcze XIX w. Były to:

  • założony w 1878 r. Ryski Jachtklub (Rigaer Yacht-Club),
  • założony w 1883 r. Lipawski Jachtklub "Północ" (Libauer Yacht-Club "Nord"),
  • założony w 1888 r. Estoński Jachtklub Morski (Estländischer See-Yacht-Club),
  • założony w 1891 r. Kuressaareski Jachtklub (Arensburger Yacht-Club),
  • oraz założony w 1895 r. Liwoński Jachtklub (Livländischer Yacht-Club).

Wszystkie one były w istocie pionierami w rozwoju żeglarstwa na obszarze wschodniego wybrzeża Bałtyku. Z powodzeniem też rozwijały żeglarstwo lodowe (bojery).

Działalność BSV w latach okupacji



Wróćmy jednak do Gdyni, w latach II wojny światowej przemianowanej na Gotenhafen.

Skąd się wzięło Gotenhafen, okupacyjna nazwa Gdyni? Nowe fakty Skąd się wzięło Gotenhafen, okupacyjna nazwa Gdyni? Nowe fakty

Działalność niemieckich żeglarzy rozwijała się względnie pomyślnie mniej więcej do połowy wojny. Należy pamiętać, że wody Zatoki Gdańskiej były używane w pierwszej kolejności przez Kriegsmarine, a ze względu m. in. na coraz liczniejsze pola minowe czy ćwiczenia marynarzy, możliwości żeglowania były stopniowe ograniczone.

Pieczęć BSV, 1942 r. Ze zbiorów Bundesarchiv Berlin, R 49/3373. Pieczęć BSV, 1942 r. Ze zbiorów Bundesarchiv Berlin, R 49/3373.
Przynajmniej do 1942 r. jachty pływające pod banderą BSV silnie zaznaczały swoją obecność podczas regat organizowanych w ramach słynnego Sopockiego Tygodnia Sportu, a także podczas wyścigów do Piławy i Królewca.

W kolejnych latach aktywność sportowa była już o wiele trudniejsza, m. in. z uwagi na pobór do wojska oraz zwiększony obowiązek pracy, problemy z podróżowaniem (i transportem sprzętu), wreszcie wspomniane wcześniej ograniczenia.

Koniec i początek



W 1944 r. (najpewniej latem) komandor zjednoczenia wyjechał na stałe z Gdyni, pozostawiając organizację bez kierownictwa. Działalność BSV praktycznie zamarła. Niemniej jednak działacze BSV zdołali najcenniejszą część majątku, m. in. srebrne trofea, klubowe archiwum i fotografie, wywieźć w dwóch turach na Zachód. Choć część została zrabowana, i tak udało się niektóre przedmioty uratować.

BSV zostało reaktywowane w 1946 r. w Lubece. Nie wchodząc w szczegóły: następnie zostało przeniesione do miejscowości wypoczynkowej Steinhude nad dużym jeziorem, nieopodal Hanoweru (środkowe Niemcy). Obecnie BSV działa nadal. W skład tego podmiotu wchodzą w istocie trzy jachtkluby (oddziały BSV, zwane Gruppen), istniejące poza wspomnianym Steinhude także w Berlinie i Hamburgu.

I to właśnie z jubileuszowej, wydanej przez BSV w 1978 r., publikacji pochodzi prezentowana w tym artykule fotografia. Swoją drogą, wiele wskazuje, że w do dziś zachowanym archiwum BSV jest więcej ujęć Gdyni... Podjęto już starania, by zbiory te rozpoznać.

Wyjątkowa fotografia Domu Polskiego Żeglarza



Wspomniane zdjęcie jest unikalne, bowiem w istocie jako jedyne prezentuje niedokończony Dom Polskiego Żeglarza w latach okupacji od strony południowej, a dodatkowo z perspektywy istnienia BSV. Łatwo dostrzec można jachty cumujące przy nabrzeżu.

Na potrzeby zjednoczenia zaadaptowano - wszystko na to wskazuje - tylko część (parter?) kompleksu. Doskonale widać niewykończone, górne kondygnacje, a także (po prawej stronie zdjęcia) część tzw. sportową budowanego kompleksu.



Końcowa refleksja



Historia niemieckiego sportu w wojennej Gdyni (Gotenhafen) jest oczywiście tylko jednym z aspektów życia w okupowanym przez Niemców "mieście z morza i marzeń". Pozornie o wiele mniej ważnym, niż np. przedstawienie niemieckiego aparatu administracyjnego i represji, funkcjonowanie portu, warunki mieszkaniowe czy wspomniane wreszcie wysiedlenia.

Jednak nie można zapomnieć, że badania tak relatywnie błahych wątków pozwalają niekiedy uzupełnić naszą wiedzę o wybranych budynkach, choćby poprzez identyfikację nowych zdjęć i grafik (jak to ma miejsce w opisanym przypadku). I mimo wszystko są niezbędne, aby dać możliwie najszerszy obraz okupowanej Gdyni, chociażby dla porównania odmiennych warunków życia i pracy Niemców sprowadzonych do miasta, a Polaków czy Kaszubów.

Dzieje Gdyni z lat 1939-1945 czekają nadal na nowe i kompleksowe opracowanie - na szczęście prowadzone są już w tym względzie prace koordynowane przez Muzeum Miasta Gdyni.

O autorze

autor

Jan Daniluk

- doktor historii, adiunkt na Wydziale Historycznym UG, badacz historii Gdańska w XIX i XX w., oraz historii powszechnej (1890-1945).

Miejsca

Opinie wybrane

Wszystkie opinie (36)

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Wykład Leszka Żebrowskiego "Organizacje Niepodległościowe" (1 opinia)

(1 opinia)
wykład

Ku pamięci Żołnierzy Wyklętych

wykład

III Gdański Marsz Żołnierzy Wyklętych

parada

Katalog.trojmiasto.pl - Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Jaki gdańszczanin dowodził pierwszym królewskim okrętem kaperskim Zygmunta Starego?

 

Najczęściej czytane