wiadomości

stat

Inżynier-jasnowidz zapowiadał nerwowy rok

artykuł historyczny

80 lat temu na Sylwestra zakładano, że w najbliższym roku wojna nie wybuchnie. W sumie była to prawda, ale jaka z tego pociecha?



Rok 1937 żegnał się z mieszkańcami Wybrzeża niezbyt mroźną zimą: mróz był lekki, opady niewielkie, a północne wiatry dość umiarkowane. Sylwester miał przywitać Nowy Rok pogodnym niebem i lekkim spadkiem temperatur.

Choć panujące wówczas mrozy nie należały do szczególnie dotkliwych, zbiorniki wodne pokryły się lodem, który wyrąbywano i magazynowano do celów spożywczych "w spichrzach". Lód rąbano w stawie Kleinhammer "obok Browaru Akcyjnego" (zasypany w 2013 r. Staw Browarny we Wrzeszczu), w "fosie na Grobli Miejskiej", czy "na Motławie w pobliżu Czerwonego Mostu".

Przełom roku starego i nowego zawsze kieruje myśl ludzką ku podsumowaniom i przepowiadaniu przyszłości - nie inaczej było i przed osiemdziesięciu laty, o czym przekonujemy się z lektury sylwestrowo-noworocznego wydania "Gazety Gdańskiej".

Z odchodzącym rokiem żegnano "okres groźnych konfliktów międzynarodowych", wyrażając jednocześnie nadzieję, że rok nadchodzący nie przyniesie światu katastrofy. Jak wiemy z kart historii, katastrofy nie dało się uniknąć, a jedynie odwlec ją o rok kolejny.

Wiadomo, że "w człowieku drzemie wrodzona chęć dociekania przyszłości" oraz kusi "chęć rozdarcia zasłony, która zakrywa przed nami Jutro", dlatego też "Gazeta", wychodząc naprzeciw tym chęciom, sięgnęła po fachową pomoc. To wyjaśnia obecność na łamach dziennika "Paryskiej Pytii" i "słynnego polskiego jasnowidza inż. Ossowieckiego".

Stefan Ossowiecki, słynny przed wojną polski inżynier zajmujący się zjawiskami paranormalnymi, uważany za jasnowidza, uważał, że "rok nadchodzący będzie nerwowy dla świata", ale uspokajał, że mimo to "wojny w roku 1938 nie będzie". Ossowiecki zginął w powstaniu warszawskim, podczas jednej z masowych egzekucji, a jego zwłok nigdy nie odnaleziono. Co ciekawe, przepowiadając okoliczności własnej śmierci, stwierdził podobno, że gdy umrze, nie odnajdą jego ciała...

Z dniem noworocznym wiązało się również wiele tradycyjnych "przepowiedni, dotyczących przede wszystkim pogody i zbiorów w roku nadchodzącym". Spoglądając "często na niebo w noc sylwestrową" i  widząc, że jest "cicha i jasna", można było mieć pewność, "że nadchodzący rok niejedną przyniesie nam radość".

Nowy Rok miał być okresem niezwykle pomyślnym dla ziemi pomorskiej, stając się "pamiętnym po wszystkie czasy" jako "data związana z powstaniem wielkiego Pomorza", czyli korektą granic województwa pomorskiego. Trzeba dodać, że i rok mijający "nie był rokiem, którego się trzeba było wstydzić", mimo "pewnych zjawisk o charakterze przejściowym mogących wywołać zgorszenie". Powodów do dumy było mnóstwo: Gdynia "nam się rozrastała", następował wzrost przeładunków portowych, rosła liczba "uzdrowionych" gospodarstw rolnych, były "postępy w elektryfikacji" oraz "wybitny, jak na nasze warunki, wzrost motoryzacji".

"Roczne wyniki pracy" w gdyńskim porcie i "w dziedzinie rozbudowy floty handlowej", w "ogólnym zakresie" rzeczywiście przedstawiały się dosyć imponująco, o czym świadczyła chociażby sama już tylko "romantyka cyfr", dowodząca "wybitnie dodatniego salda". Jak czytamy w cytowanym artykule, "gdyby wszystkie te statki ustawić gęsiego", powstałaby "linia ciągła długości 800 kilometrów!"

Wzrostowi możliwości przeładunkowych Gdyni towarzyszyła nieustanna rozbudowa i modernizacja portowej infrastruktury - na ten cel w roku 1937 przeznaczono cztery i pół miliona złotych. Oprócz tego Ministerstwo Komunikacji wyasygnowało ponad półtora miliona złotych na "uregulowanie bolączek kolejowych portu w zakresie sprawności stacji Gdynia - Port".

"Głębokie zmiany i przeobrażenia" dokonały się również w roku 1937 "na terenie Wolnego Miasta", zwłaszcza "w życiu politycznym, jak i w układzie stosunków społecznych"; gdańskie życie gospodarcze, w odróżnieniu od gdyńskiego, "wykazało większą równowagę, zachowując "swe formy i procesy w stanie, przez rwący nurt zdarzeń na ogół nienaruszonym", choć warto też odnotować "wydatne zwiększenie" udziału Polski w obrotach portu gdańskiego.

"Rwącym nurtem" okazała się "generalna ofensywa narodowo-socjalistyczna w kierunku zdobycia monopartyjnego stanowiska i niepodzielnego opanowania władzy zarówno ustawodawczej, jak i wykonawczej", z powodzeniem przeprowadzona przez hitlerowców. Narodowi socjaliści opanowali również "w 90 procentach" "wszystkie dziedziny życia zbiorowego miejscowej ludności, zwłaszcza warstw robotniczych i młodzieży". Triumfalny pochód "prawdziwych Niemców" po władzę przyniósł "inaugurację krucjaty antyżydowskiej", nie wspominając o trwającej już wcześniej "krucjacie antypolskiej", która teraz przybrała na sile. W tej sytuacji miejscowa Polonia postanowiła zewrzeć szyki i stworzyć "wspólny, jednolity front, obejmujący wszystkie warstwy miejscowego społeczeństwa polskiego". Nie ustawały też wysiłki na rzecz rozwoju polskiego szkolnictwa. Gdyby jednak traktować rok 1937 jako prognostyk na rok kolejny - trudno było w Gdańsku o optymizm.

Niewielkim pocieszeniem była informacja o odwołaniu wizyty kanclerza Hitlera w Gdańsku, planowanej na połowę stycznia. Wizytę odwołano "ze względu na istnienie silnej opozycji" i obecność w Wolnym Mieście "wielu niepewnych elementów". Bezpieczeństwo Hitlerowi zapewniało Gestapo, ale na obecność tej formacji w Gdańsku zgody nie wyrażała Polska.

Gdańszczanie mogli być pewni tylko jednego: że w nowym roku nie zabraknie "ciekawych rozpraw karnych".

A jak upływał Sylwester w Sopocie? Okazuje się, że bardzo rozrywkowo.

Dzisiejszą wyprawę w przeszłość kończymy życzeniami dla "wszystkich naszych Czytelników i Przyjaciół" (w tej liczbie również Palaczy i Kolejarzy), którym (wspólnie z kilkunastoma gdyńskimi firmami) życzymy: "Dosiego Roku!"


Źródło: "Gazeta Gdańska" nr 300/1 z 31 grudnia 1937 - 1 stycznia 1938 r. Skany pochodzą z Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej.

Opinie (30) 2 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1912 Oddano do użytku gmach państwowego Gimnazjum Realnego Przy ulicy Topolowej we Wrzeszczu oddano do użytku gmach państwowego Gimnazjum Realnego. Dziś budynek jest siedzibą III Liceum Ogólnokształcącego.

Sprawdź się

Jak nazywało się słynne piwo produkowane w Gdańsku opisane w Historia naturalis Regni Poloniae?