• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

150 lat temu otworzył się największy gdański browar

Michał Brancewicz
22 stycznia 2023 (artykuł sprzed 1 roku) 
Opinie (330)
Spółka Danziger Aktien-Bierbrauerei była pierwszym właścicielem otwartego w 1873 roku browaru we Wrzeszczu.
Spółka Danziger Aktien-Bierbrauerei była pierwszym właścicielem otwartego w 1873 roku browaru we Wrzeszczu.

24 stycznia 1873 roku zakończył się pierwszy etap budowy Gdańskiego Browaru na terenie dworskiego parku Kuźniczki we WrzeszczuMapka. 100 lat później, w czasach PRL-u, poza warzenie piwa rozlewano tu także Pepsi-Colę. Dzisiaj jest tu osiedle, ale też browar restauracyjny, który działa w historycznym budynku dawnej warzelni.



Jakie są twoje ulubione napoje gazowane?

Browar powstał na terenach, gdzie od XVIII wieku istniał niewielki drewniany budynek z prawem do wyszynku i warzenia piwa.

Lokalizacja była nieprzypadkowa. Teren we Wrzeszczu leżał nad Strzyżą i niedaleko stawu, co zapewniało dobre zaopatrzenie w wodę przemysłową i lód.

Dodatkowo, w 1870 roku, uruchomiono linię kolejową Słupsk-Wejherowo-Gdańsk (Wrzeszcz). A na potrzeby browaru, od strony ul. Kilińskiego, została doprowadzona bocznica kolejowa.

22 423 talarów, 1 srebrny grosz i 8 fenigów



Właścicielem browaru była spółka Danziger Aktien-Bierbrauerei (DAB; Gdański Browar Akcyjny), która odkupiła Dwór Kuźniczki od wdowy po poruczniku Carlu Wilhelmie Auguście von Rhade za 22 423 talary, 1 srebrny grosz i 8 fenigów.

Otwarcie nastąpiło 24 stycznia 1873 roku, czyli lada dzień przypadnie 150. rocznica tego wydarzenia.

Budynki browaru na grafice z początków XX wieku. Budynki browaru na grafice z początków XX wieku.
Piwo rozpoczęto sprzedawać cztery miesiące później - 20 maja 1873 roku. Zdolności produkcyjne wynosiły wówczas ok. 30 tys. hektolitrów rocznie.

Browar otrzymał telefon z numerem 1



Co ciekawe, gdy w grudniu 1883 roku oddano do użytku pierwszą centralę telefoniczną w Gdańsku, telefon z numerem 1 otrzymały biura browaru we Wrzeszczu. Pierwsza rozmowa dyrekcja - browar odbyła się 2 stycznia 1884 roku.

Najwięcej piwa w dziejach browaru wyprodukowano w 1913 roku - było to 130 tys. hektolitrów, co stanowiło 3/4 możliwości zakładu, w którym pracowało wówczas 188 osób.

W latach 20. i 30. produkcja w browarze spadła do ok. 50 tys. hektolitrów, co stanowiło połowę mocy produkcyjnych. Również okres II wojny światowej nie sprzyjał rozwojowi. Wytwarzanie piwa było zmniejszone z uwagi na trudności surowcowe.

Wjazd na teren browaru od strony ul. Kilińskiego. Zdjęcie wykonane prawdopodobnie w latach 60. XX w. Wjazd na teren browaru od strony ul. Kilińskiego. Zdjęcie wykonane prawdopodobnie w latach 60. XX w.
Cały zakład wyszedł z pożogi wojennej prawie nienaruszony. Uszkodzeniu uległa tylko część dachów i 40-metrowy komin.

Rekordowe 498 tys. hektolitrów w 1977 r.



W 1945 roku został upaństwowiony pod nazwą Zjednoczone Państwowe Browary - Państwowy Browar nr 1 w Gdańsku-Wrzeszczu. Był zarazem pierwszym w Gdańsku zakładem przemysłowym, który rozpoczął produkcję.

W 1971 roku, na 10 lat, połączono go z browarem w Elblągu. W tamtym okresie, a dokładnie w 1977 roku, osiągnął najwyższą w swych dziejach produkcję - 498 tys. hektolitrów.

Wytwórnia pepsi-coli kosztowała 31 mln zł



Linia produkcyjna pepsi-coli w Gdańskich Zakładach Piwowarskich we Wrzeszczu. Linia produkcyjna pepsi-coli w Gdańskich Zakładach Piwowarskich we Wrzeszczu.
Wtedy też, niemal równo 100 lat po otwarciu, browar zaczął produkować pepsi-colę. Trwało do 23 lata, między 1973 a 1996 rokiem. Budowa wytwórni dla napoju z zachodu kosztowała ówczesne 31 mln zł.

Pod koniec lat 80. zakład otrzymał imię Jana Heweliusza, a po przemianach gospodarczych w Polsce nazwano go Hevelius Brewing Company. W 1991 roku Australijczycy i Holendrzy pozyskali bowiem większość udziałów. Po kilku latach browar został całkowicie sprywatyzowany, po czym nastąpił szereg zmian wśród właścicieli udziałów.

Ostatnia partia piwa wyprodukowana w styczniu 2001 roku



Kadzie przygotowane do wywozu z terenów dawnego browaru we Wrzeszczu. Listopad 2002. Kadzie przygotowane do wywozu z terenów dawnego browaru we Wrzeszczu. Listopad 2002.
Do gry włączyły się Grupa Żywiec i Heineken, których działania doprowadziły do zamknięcia browaru, a tym samym likwidacji konkurencji. Ostatnią partię piwa wyprodukowano we Wrzeszczu 2 stycznia 2001.

Produkcja piwa Hevelius w Browarze Gdańskim. Lipiec 2000 Produkcja piwa Hevelius w Browarze Gdańskim. Lipiec 2000
Dzisiaj, w odnowionym budynku dawnej warzelni działa Nowy Browar Gdański. Budynek znajduje się w centralnej części osiedla Browar Gdański wybudowanego przez Przedsiębiorstwo Budowlane Górski.

Wnętrza dawnego browaru we Wrzeszczu. Film z 2014 roku


Miejsca

Opinie (330) ponad 50 zablokowanych

  • Opinia wyróżniona

    Dawny, piękny Wrzeszcz (10)

    Pamiętam specyficzny zapach (chyba drożdzy) gdy chodziłem tamtędy z mamą za rękę do przychodni na kilińskiego jako dziecko, a na przeciwko tego browaru jeszcze do niedawna (tam gdzie stoi teraz świecąca pustkami metropolia) był staw w którym łowiono ryby ;)

    • 127 0

    • (3)

      to nie był zapach drożdży a smród wysłodków. Tym czymś karmiono wtedy świnie. Produkt ten w latach 70 wywożono nawet na bryczkach i woda wylewała się na jezdnię ul. Kilińskiego.

      • 7 1

      • nie wyslodkow (to w cukrowniach) a slodu... (1)

        Ktory jest podstawowym skladnikiem piwa.

        Swiniaki musialy byc szczesliwe, dostajac taka pasze, bo bogata w bialko i witaminy.

        • 9 1

        • Pamiętam ten zapach. Kiedy stało się na peronie we Wrzeszczu było czuć. Słodkawy

          • 5 0

      • nie lubiłem tego zapachu, ale nie był też jakiś uciążliwy

        • 12 1

    • i tak jak zawsze władze miasta Gdańska przyczyniły się do upadku przyzwoitego browaru - brawo prezydent

      • 7 4

    • Sobota, po południu 2 pietro Food Hall (2)

      Idź zobacz to się zdziwisz jakie ....pustki

      • 7 6

      • Żartujesz?

        Byłem tam w poprzedni weekend. Ledwo można się było wcisnąć

        • 2 3

      • zostaje nam jeszcze 5 dni tygodnia

        • 7 2

    • To były gotowane wysłodziny w dużbasenie na zewnąt

      • 0 0

    • No i sklep "Żart", buda z zapiekankami itd.
      ech

      • 10 0

  • Przez prawie 20lat udawało mi się bojkotować produkty Grupy Żywiec (2)

    Właśnie z powodu ich decyzji. Oczywiście było to pokłosie tzw wolnego liberalizmu made in Balcerowicz's Poland (ale nie o tym), a Gdańsk właściwie był wykonawcą tej "idei", więc nawet nie próbował tego hamować. Tym nie mniej po 20 latach bojkotu kupiłem parę razy Portera od nich. Taka historia....

    • 1 0

    • (1)

      Też bojkotowałem wiele lat. Ale z koncerniaków to piwo niezłe. Jak wprowadzili bezalkoholowe to się trochę z nimi pogodziłem.

      • 0 0

      • i to jest błąd

        nigdy nie kupuj produktów grupy żywiec i heinekena!!!!

        to bandyci!!

        • 0 0

  • ***** heinekena

    • 1 0

  • ***** grupę żywiec

    • 0 0

  • bandyci z żywca i heinekena

    niech was piekło pochłonie

    • 1 0

  • Każdy deal z większościowym kapitałem zagranicznym w tamtym czasie odbywał się pod nadzorem ABW

    macie odpowiedź.

    • 1 0

  • (2)

    Reke do likwidacji przylozyl tez prez. Adamowicz, politycy, cwaniacy z obu stron. Wszyscy chcieli zarobic, rozszarpali ten browar przy pomocy szemranego niby byznesmena z Australii. Nikt nie okazal litosci i zainteresowania taka dlugoletnia historia, nie bylo sentynentow.

    • 78 8

    • Gwoli sprawiedliwości trzeba powiedzieć, że prezydent Adamowicz próbował walczyć o browar. (1)

      Oddał sprawę do sądu jednak sprawę przegrał. Cwaniaki z Heinekena cwanie sporządzili umowę i sąd musiał uznać ich rację.

      • 3 1

      • ta, jakieś ruchy pozorowane kiedy już było za późno. a jeszcze koszty sądowe Gdańsk zabulił.

        przez 3 lata od zbycia udziałów nie robili absolutnie nic, poza wycieczkami na Majorkę.

        • 3 1

  • (6)

    Ten browar, to byly srebra rodowe Gdanska, a tego sie nie sprzedaje, tylko przechowuje dla dalszych pokolen. Niestety, nikt tego nie uszanowal na czele z tak gloryfikowanym obecnie p. Adamowiczem, do wielu watpliwych spraw sie przylozyl.

    • 89 7

    • Adamowicz przyszedl, gdy w browarze było po ptakach (5)

      Ale Ługin ma zlecebie i Ługin je dobrze wykonuje robiąc to, w czym jest najlepszy: w łganiu jak sprzedajny kundel

      • 4 12

      • co ty bierzesz? w rzdzie miasta Bobas siedział od 1994 (4)

        • 8 2

        • Pakiet kontrolny był sprzedany w 1991 (3)

          Ale Ciebie nie interesuje chronologia. Ciebie interesuje tylko, jak uszczknąć coś z 600 tysięcy Skiby

          • 2 6

          • Tylko właścicielem był wtedy Skarb Państwa (2)

            jak ty się człowieku miotasz.

            • 2 1

            • I gdzie tu widzisz winę Adamowicza? (1)

              Święty nie był, ale wasza obsesja w Strefie Ługinowców jest chora.

              • 1 4

              • ty naprawdę niczego nie wiesz, na bieżąco poznajesz wyrywkowo jakieś fakty i daty

                i kleisz z tego chwiejną narrację, która zawsze upadnie kiedy przedstawi się całą historię. Jesteś zwyczajnie śmieszny

                • 3 0

  • Większość produkcji to był syf ,ale były też i super piwa;artus patrycjusz hevelius

    Szczególnie smakował mi patrycjusz i hevelius niestety kupno ich to był problem za komuny.Najgorsze jakie piłem to było morskie.Niestety dziś dzięki ,,holenderskim krętaczom,, i sprzedajnym Polskim cwaniakom nie ma już NIC!

    • 0 0

  • Opinia wyróżniona

    Dziękuję za podjęcie tematu i uzupełniam: (2)

    - staw browarny był w miejscu dzisiejszej Galerii Metropolia - zresztą pod galerią nadal jest podziemny zbiornik retencyjny, co wynika z innej koncepcji retencji wód Strzyży, bo oryginalny staw tej roli zasadniczo nie pełnił;
    - hala rozlewu Pepsi-Coli była umiejscowiona wzdłuż ulicy Nad Stawem od skrzyżowania z Kilińskiego do, mniej więcej, wylotu wyjazdu z parkingu galerii i hotelu;
    - szkoda, że w artykule nie są przywołane wspomnienia mieszkańców okolicy, bo wielu miałoby malownicze reminiscencje, a to zapachu słodu na Grażyny, dwuosiowej lokomotywki przemysłowej przecinającej Kilińskiego, albo smaku piwa Morskiego, Patrycjusza, Gdańskiego, Kapera, Artusa lub Heweliusza; no dobrze, z dobrymi wspomnieniami o smaku Partycjusza, Morskiego i - boję się że też - Gdańskiego, chyba przesadziłem

    • 76 2

    • Nie Kapera tylko Kapra ;-) Co do Morskiego to się zgodzę, świeży Patrycjusz był o.k. a Gdańskie było jak na tamte czasy całkiem dobre. W mojej ocenie oczywiście. Z lokalnych browarów za moich czasów pyszny był Specjal w granatach ale z Braniewa. (lepsza woda). No i piwo w sklepach od 10-tej. a wódka od 13-tej. Pozdro.

      • 3 1

    • Zapach słodu nie tylko na Grażyny było czuć, a staw miał swój klimat :)

      • 9 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Majówkowe zwiedzanie Stoczni vol.7

20 zł
spacer

Vivat Gdańsk! Rekonstrukcje historyczne na Górze Gradowej

pokaz, spacer

Gdynia wielu narodowości

spotkanie, wykład

Sprawdź się

Sprawdź się

Którą z tych dzielnic przyłączono do Gdańska najwcześniej:

 

Najczęściej czytane