• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Patroni tramwajów: Oscar Kupferschmidt

Marcin Stąporek
14 czerwca 2017 (artykuł sprzed 7 lat) 
Oscar Kupferschmidt był pionierem gdańskiej komunikacji tramwajowej. Oscar Kupferschmidt był pionierem gdańskiej komunikacji tramwajowej.

W dwudziestym czwartym odcinku naszego cyklu "Patroni gdańskich tramwajów" przedstawiamy sylwetkę Oscara Kupferschmidta. Tydzień temu napisaliśmy o Marianie Seredyńskim, a za tydzień przedstawimy historyka architektury - prof. Jerzego Stankiewicza.



Oscar Kupferschmidt (ur. 28 maja 1844, zm. 14 sierpnia 1922), patron tramwaju Bombardier Flexity Classic o numerze bocznym 1005, pochodził z rodziny, która dopiero w XIX wieku osiągnęła pewną pozycję. Jego dziadek Adalbertus Kupferschmidt (1778-1858) urodził się w  Stolzenbergu (Chełm), stanowiącym dziś dzielnicę, a w tamtym czasie konkurencyjne dla Gdańska miasto. Później mieszkał na Starym Mieście przy ul. Garncarskiej (Töpfergasse) i trudnił się garncarstwem. Synowie garncarza, Heinrich Adolph (1817-1885) i David Alexander Kupferschmidt (1819-1880) inwestowali zgromadzone oszczędności w branży spirytusowej, m.in. w dzierżawę sławnej wytwórni i probierni "Pod Łososiem" przy ul. Szerokiej.

Oscar Kupferschmidt, syn Heinricha Adolpha, ukończył szkołę realną św. Piotra i Pawła, następnie uczył się zawodu kupca. Jako młody mężczyzna wstąpił do wojska i w stopniu porucznika brał udział w prowadzonych przez Prusy wojnach przeciwko Danii (1866) i Francji (1870-1871).

Zachowany do dziś tramwaj pochodzący z pierwszej serii pojazdów konnych sprowadzonych w 1873 r. Pierwotnie był to wagon piętrowy, ale w okresie elektryfikacji linii tramwajowych usunięto górną platformę oraz przebudowano go na letni wagon doczepny, pozbawiony szyb w oknach. Zachowany do dziś tramwaj pochodzący z pierwszej serii pojazdów konnych sprowadzonych w 1873 r. Pierwotnie był to wagon piętrowy, ale w okresie elektryfikacji linii tramwajowych usunięto górną platformę oraz przebudowano go na letni wagon doczepny, pozbawiony szyb w oknach.
Wkrótce po zakończeniu wojny francusko-pruskiej, berliński finansista (i spekulant) Heinrich Quistorp uzyskał koncesję na budowę i eksploatację linii tramwaju konnego z Gdańska do Oliwy. 15 maja 1872 r. rozpoczęła działalność gdańska filia należącej do Quistorpa spółki DPEG, a jej dyrektorem został Oscar Kupferschmidt.

Ponad rok zajęła budowa linii, a pierwsze tramwaje konne pokonały trasę z okolic Góry Gradowej (Brama Oliwska) aż do zajezdni w Oliwie 21 czerwca 1873 r. Do obsługi tej linii DPEG zamówiła w firmie F. Grums Wagenfabrik KG z Hamburga-Hammerbrook 18 piętrowych wagonów, z których na czas udało się sprowadzić zaledwie 10. Były to ciężkie, piętrowe pojazdy o masie netto 4,25 tony, sprawiające niemało kłopotów koniom przy ruszaniu z miejsca. Koszt jednego wagonu wynosił 5400 marek.

Oscar Kupferschmidt jest patronem tramwaju Bombardier o numerze bocznym 1005. Oscar Kupferschmidt jest patronem tramwaju Bombardier o numerze bocznym 1005.
Niestety, w tym czasie DPEG popadła w tarapaty finansowe związane z krachem na berlińskiej giełdzie i już 25 października 1873 r. zaczęła ograniczać kursowanie pojazdów. Przystąpiono także do sprzedaży posiadanych koni. W 1875 r. skrócono trasę do odcinka Śródmieście - Strzyża Dolna (okolice dzisiejszego Klubu Żak), a wkrótce tramwaje jeździły już tylko do rynku we Wrzeszczu (na którego tyłach powstała zajezdnia przy ul. Partyzantów, w miejscu, gdzie obecnie znajduje się osiedle Quattro Towers). Niepotrzebne tory rozebrano, a zajezdnia w Oliwie stała się fabryką mydła i więzieniem dla włóczęgów.

Gdańska filia DPEG była przez 2 lata wystawiona na sprzedaż, jednak nie znalazł się na nią nabywca. Ostatecznie w 1877 r. przejął ją... dotychczasowy dyrektor Oscar Kupferschmidt, oferując sumę 173 tys. marek. Wkrótce zawiązał spółkę z Otto Braunschweigem, działającą pod nową nazwą Danziger Strassen-Eisenbahn (DSE).

Nagłówek papieru firmowego spółki DSE Nagłówek papieru firmowego spółki DSE
Nowa firma z zapałem przystąpiła do rozbudowy sieci połączeń. 25 czerwca 1878 r. ruszyła nowa linia, łącząca Targ Sienny z Orunią (ul. Gościnna). Jednocześnie, dzięki zapoczątkowanemu przez nadburmistrza Leopolda von Wintera ograniczaniu roli dawnych fortyfikacji gdańskich i poszerzeniu przejazdów przy Bramie Wyżynnej, można było wprowadzić tramwaj do historycznego Śródmieścia.

W maju 1885 r. tramwaje z Wrzeszcza, zamiast kończyć kurs na Targu Siennym, dotarły po raz pierwszy na Długi Targ. W kolejnym etapie Kupferschmidt i Braunschweig zaplanowali dwie nowe linie, prowadzące do Bramy Żuławskiej oraz na Dolne Miasto. Na wolnym jeszcze terenie przy nieistniejącej już ul. Wiosennej (Lenzgasse) powstała duża zajezdnia z halą na 18 wagonów, stajnią dla 72 koni, kuźnią i warsztatem. Dwie nowe linie zaczęły funkcjonować 14 lipca 1885 r. Wkrótce powstały kolejne: przez ul. Toruńską i ówczesny dworzec kolejowy, a następnie Żabim Krukiem do Śródmieścia oraz z Targu Siennego przez Nowe Ogrody i Siedlce do Emaus. W 1891 r. spółka DSE posiadała 58 wagonów i 176 koni, a na sześciu liniach o łącznej długości 20,9 km przewiozła 2 847 882 pasażerów. Bilety, w zależności od trasy, kosztowały 10 lub 20 fenigów.

Tramwaj konny na Targu Siennym przed Bramą Wyżynną Tramwaj konny na Targu Siennym przed Bramą Wyżynną
Nadchodziła jednak rewolucja w branży tramwajowej: już w 1881 r. na ulice Berlina wyjechał pierwszy tramwaj z napędem elektrycznym. Dzięki nowemu napędowi tramwaje stawały się tańsze w eksploatacji, osiągały większą prędkość i lepiej pokonywały wzniesienia. Właściciele DSE wcześnie zainteresowali się możliwościami elektryfikacji gdańskiej sieci tramwajowej, jednak nie widzieli możliwości przeprowadzenia zmian własnymi siłami. Dlatego też majątek DSE został sprzedany firmie Allgemeine Electricitäts-Gesellschaft, która przekazała go swojej spółce-córce o nazwie ALS (Allgemeine Lokal- und Strassenbahngesellschaft). Dotychczasowy współwłaściciel DSE, Oscar Kupferschmidt, został dyrektorem gdańskiego oddziału ALS, nadal więc był kluczową osobą decydującą o kierunkach rozwoju komunikacji miejskiej w Gdańsku.

Po okresie prób i budowie niezbędnej infrastruktury, regularne kursy tramwajów elektrycznych ruszyły latem 1896 r. i... trwają po dziś dzień. Trzeba tu wspomnieć, że pod koniec XIX wieku powstała jeszcze jedna spółka, eksploatująca tramwaje elektryczne, nosząca nazwę Danziger Elektrische Strassenbahn AG (DES). Zbudowała ona własną zajezdnię w Nowym Porcie oraz linie z Nowego Portu do Śródmieścia i przez Brzeźno do Wrzeszcza. W 1903 r. ALS i DES zostały połączone w jedno przedsiębiorstwo, które funkcjonowało aż do marca 1945 r.

Wróćmy jeszcze do Oscara Kupferschmidta. Pionier gdańskiej komunikacji tramwajowej zasłużył się także na innych polach. W latach 1893-1902 był członkiem Rady Miejskiej, a w 1899 r. stał na czele społecznego komitetu budowy ewangelickiego kościoła Lutra we Wrzeszczu (dziś to rzymskokatolicki kościół przy ul. Sobótki 20).

O autorze

autor

Marcin Stąporek

- autor jest publicystą historycznym, prowadzi firmę archeologiczną. Pracował w Muzeum Archeologicznym w Gdańsku i Wojewódzkim Urzędzie Ochrony Zabytków w Gdańsku. Obecnie jest pracownikiem Biura Prezydenta Gdańska ds. Kultury.

Opinie (29) 4 zablokowane

  • Tylko ksiezy imiona (2)

    na tramwajach moga je uratowac - niech to ktos przemysli!

    • 5 15

    • Widzisz ilu masz chętnych?

      • 2 1

    • A coz to?

      Kolko rozancowe minusuje?
      Dobre!

      • 1 0

  • Bombardiery, najlepsze tramwaje dla pasażera

    Szkoda, że nie mamy ich więcej, a jedynie 3.

    • 13 5

  • niemiec, niemcem, niemca pogania (7)

    i tak było od baaardzo dawna. Ale nadanie jakiejkolwiek niemieckojęzycznej nazwy nawiązującej do tradycji wywołuje raban wśród polakówowych januszków, szerzących durnoty o polskości tego miasta.

    • 28 27

    • 100%

      zgoda.

      • 11 8

    • podstawowe informacje o związku Gdańska z Polską są nawet na Wikipedii (2)

      Około 60% czasu istnienia miasta związanych było z Polską, włączając w to najlepszy okres w historii miasta.

      Takie obraźliwości i kłamstwa jak powyższe, pisane przez osobę znającą język polski (wątpię, że przez Polaka), utwierdzają mnie w przekonaniu, że polski rząd powinien w trybie pilnym wprowadzić w Gdańsku stan wyjątkowy, i zaprowadzić polską dyscyplinę.

      • 10 11

      • To wskaż te okresy, kiedy Gdańsk był związany z Polską. Chętnie podyskutuję. (1)

        • 8 6

        • Proszę bardzo.

          Łatwiej będzie napisać kiedy nie był: 1308-1454, 1793-1945.

          • 2 0

    • Czyli Niemiec/gdańszczanin zbudował podstawę tramwajów, a Polak z Kresów Wschodnich i Wilna przyszedł po 1945 roku na gotowe do (2)

      Gdańska.

      • 9 7

      • Nie takie całkiem gotowe. Zapominasz o zdewastowaniu Gdańska przez wyzwoleńczą Armię Czerwoną.
        Poza tym Niemiec był raczej Prusakiem- poprawcie mnie jeśli jestem w błędzie bo z historii miałem ledwie tróje

        • 6 3

      • mowicz o adamowiczu tworcy gdanskiej komunikacji tramwajowej?

        • 1 2

  • kiedy prof. Kuppelwieser ? (1)

    Panie profesorze, to był tylko sen, prawda?
    Tak tak oczywiście..
    Uff ;)

    • 11 3

    • a ty znów nie potrafisz nawet napisać nazwiska

      Kolejny raz to samo. On się nazywał KUPPELWEISER. Wiktor Kuppelweiser

      • 3 0

  • Ciekawe kiedy Oskar się wykolei :D

    • 5 9

  • (1)

    Ciekawy i rzetelny artykuł.

    • 19 3

    • to wierutne brednie o tytm synu gorzelnika..
      Kazde dziecko, ktore ma zostac pozbawione palacu kultury w Gdansku wie, ze tworca gdanskiej komunikacji tramwajowej jest P. Adamowicz.

      • 1 2

  • wynarodowienie (3)

    Najpierw Polska dzielnicowa (samorządowa) w wydaniu tuska i islamska kopaczki ze smoleńska, a teraz szukanie korzeni nacji niemieckiej która ogniom i gazem germanizowała ziemie Polskie.

    • 11 32

    • Uuu, kolega z PIS-u chyba. Jedyny poprawny, prawowity i prawdziwy Polak. Reszta to zdrajcy, targowiczanie i obca agentura.

      Naród na języku, a w głowie pustka.

      • 11 6

    • niewynarodowiony, do tego w zarzyganej koszulce z orłem i z flachą denury w kieszeni.

      • 5 5

    • co za de***...rece i nogi opadają

      • 3 2

  • syn gorzelnika,idą z tradycją

    a potem wypadki.

    • 4 4

  • Malo interesujacy temat.

    • 2 13

  • Ich bin Christian und Danziger. / Geboren in DANZIG /

    Jakieś pytania ?

    • 10 4

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Czerwcowe spacery historyczne - stocznia

20 zł
spacer

D-DAY. Okręty Polskiej Marynarki Wojennej w operacji desantowej w Normandii

wystawa

Sprawdź się

Sprawdź się

W oczekiwaniu na jakie wojska schronił się w Gdańsku król Polski Stanisław Leszczyński?

 

Najczęściej czytane