Dziewięć najstarszych nazw ulic w Gdańsku

Fragment planu Gdańska z lat 1600-1601, przypisywanego Antoniemu Möllerowi. Znany jako "plan sztokholmski", gdyż zrabowany przez Szwedów w czasie "potopu" dziś znajduje się w szwedzkich archiwach.
Fragment planu Gdańska z lat 1600-1601, przypisywanego Antoniemu Möllerowi. Znany jako "plan sztokholmski", gdyż zrabowany przez Szwedów w czasie "potopu" dziś znajduje się w szwedzkich archiwach.

Stawkę otwiera ul. Długa (1331 r.), a zamyka Lektykarska (1347 r.). Oczywiście pojawienie się nazwy nie jest równoznaczne z pojawieniem się samej ulicy. Jednak nazwanie ulicy własnym mianem nadawało jej znaczenie i opisywało jej charakter, a jej trwanie - po wiekach zmian, zawirowań i chaosu - jest wartością samą w sobie - pisze Michał Ślubowski, autor strony gedanarium.pl.



Nazywanie miejsc od zawsze oswaja przestrzeń. Nazwy mogą za sobą nieść nie tylko historię danego miejsca, ale czasami nawet całej grupy etnicznej czy kulturowej.

Również wiele gdańskich ulic niesie za sobą fascynującą opowieść. Chociaż wojna wymiotła wiele ze starych nazw, wiele z nich trwa do dnia dzisiejszego.

Najstarsze nazwy ulic Gdańska pochodzą z XIV wieku. W 1308 r. miasto znalazło się w granicach państwa Zakonu Krzyżackiego; to również Zakon miał decydować o kształcie i kierunku rozwoju nadmotławskiego grodu. W 1343 r. Kazimierz Wielki na mocy postanowień traktatu kaliskiego zrzekł się praw do Pomorza Gdańskiego. Jeszcze w tym samym roku wielki mistrz Zakonu Ludolf König von Wattzau dokonał ponownej lokacji miasta na prawie chełmińskim - z którą wiąże się zachowana siatka ulic - oraz rozpoczęły się prace nad wzniesieniem średniowiecznych umocnień. Pisząc o najstarszych - średniowiecznych - nazwach ulic, w krótkich opisach będą się znajdować głównie dzieje danych ciągów w tym właśnie okresie.

Oto dziewięć najstarszych nazw Głównego Miasta:

1. Długa (LONGA PLATEA)



Ulica Długa jest Długą od samego swojego początku. Królowa gdańskich ulic ma bardzo stary rodowód - najstarsze ślady osadnictwa w tym rejonie pochodzą jeszcze z X wieku. Stary trakt zamienił się w średniowieczną ulicę po ponownej lokacji miasta przez Krzyżaków. Nazwa longa platea została zapisana w 1331 r.

Widok ulicy Długiej w kierunku Bramy Długoulicznej, dziś Złotej. Rycina Ägidiusa Dickmanna z 1617 r. Ze zbiorów Biblioteki Gdańskiej PAN.
Widok ulicy Długiej w kierunku Bramy Długoulicznej, dziś Złotej. Rycina Ägidiusa Dickmanna z 1617 r. Ze zbiorów Biblioteki Gdańskiej PAN. Fot. za fotopolska.eu
Ulica od samego początku była najważniejszą osią Głównego Miasta, łączącą bramę wjazdową z nabrzeżem (Długi Targ był jeszcze w XIV wieku uważany za część Długiej - pojawia się jako acies longe platee, ostrze ulicy Długiej). Zanim pojawiły się przedproża i piękne kamieniczki, była już Długa centrum średniowiecznego gdańskiego świata. Za łacińską nazwą szybko podążyła niemiecka, Langgasse, zaś polszczyzna zarejestrowała długą ulicę w 1552 r.
 

2. Ogarna (PLATEA BRASEATORUM)



W przeciwieństwie do poprzedniczki, Ogarna nie zawsze była Ogarną; najstarsza wzmianka pochodząca z 1336 r. wskazuje nazwę platea braseatorum, czyli ulicę Browarniczą lub Browarną. Nie bez powodu liczne browary były ulokowane przy murach średniowiecznego miasta - podczas procesu warzenia piwa łatwo było o pożar (głównie przez piece do suszenia słodu i podgrzewania brzeczki piwnej), dlatego starano lokować się browary z dala od centrum.

Widok ulicy Ogarnej w kierunku zachodnim. Widoczny fragment południowej pierzei przy skrzyżowaniu z ul. Zbytki (w lewo) i Pocztową (w prawo). Zdjęcie wykonane w latach 1900-1905. Ze zbiorów Archiwum Państwowego w Gdańsku.
Widok ulicy Ogarnej w kierunku zachodnim. Widoczny fragment południowej pierzei przy skrzyżowaniu z ul. Zbytki (w lewo) i Pocztową (w prawo). Zdjęcie wykonane w latach 1900-1905. Ze zbiorów Archiwum Państwowego w Gdańsku.
Już w 1378 r. pojawia się jednak nowe miano - platea canum, czyli Psia (w niemieckim Hundegasse). Popularna opowieść łączy nazwę ulicy z psami, które miały być prowadzone z Dworu Miejskiego ulokowanego przy Baszcie Narożnej na Wyspę Spichrzów w celu chronienia spichlerzy przed złodziejami.

3. Świętego Ducha (PLATEA SANCTI SPIRITUS)



Ulica Świętego Ducha, najdłuższa ulica Głównego Miasta, zaczynała się i kończyła bramą. Z początku obie nazywano tak samo, Bramą Świętego Ducha. Dopiero z czasem brama lądowa stała się Bramą Dzwonów (Ludwisarską) - niestety dzisiaj w jej miejscu znajduje się jedynie przerwa w murze. Bramę wodną nazywano "bramą przy wodzie", a później Św. Ducha.

Ulica Św. Ducha. Zdjęcie z 1903 r.
Ulica Św. Ducha. Zdjęcie z 1903 r. fot. za fotopolska.eu
Podobnie jak Ogarna, nazwa platea Sancti Spiritus została po raz pierwszy wymieniona w 1336 r. Nazwa pochodziła od leżącego przy ulicy szpitala Św. Ducha. Ulica była miejscem ulokowania dwóch ważnych dla średniowiecznego miasta miejsc handlu - Targu Chlebowego oraz Ław Mięsnych. Na Targu handlowano pieczywem, również tym niedopuszczonym do sprzedaży w Ławach Chlebowych z powodu niepomyślnego przejścia kontroli jakości. Z kolei Ławy Mięsne, mieszczące liczne jatki, służyły rzeźnikom do sprzedaży swoich wyrobów, które musiały przejść kontrolę świeżości.

Ulica często jest wspominana jako "ulica sławnych ludzi" - do najsłynniejszych jej mieszkańców w epoce średniowiecza należeli kaper Paweł Beneke, mieszkający na rogu Świętego Ducha i Węglarskiej, oraz Hans Düringer - twórca gdańskiego zegara astronomicznego.

4. Chlebnicka (PLATEA PISTORUM)



Platea pistorum dosłownie oznacza ulicę Piekarską i w takiej formie po raz pierwszy pojawiła się w 1337 r. Już w 1382 r. pojawiła się kolejna wariacja, czyli platea panum - Chlebowa - od istniejących tutaj Ław Chlebowych. W ulokowanych przy tej ulicy czterdziestu kramach sprzedawano nie tylko pieczywo, ale również wyroby cukiernicze - wszystkie produkty objęte były szczegółowymi przepisami.

Ulica Chlebnicka na zdjęciu z 1904 r.
Ulica Chlebnicka na zdjęciu z 1904 r. fot. fotopolska.eu
Uliczka jest zamknięta wodną Bramą Chlebnicką, która zachowała swój średniowieczny, gotycki charakter - od strony Motławy można dostrzec herb Gdańska z czasów krzyżackich, bez dodanej królewskiej korony. Nad przejazdem ze strony Chlebnickiej na bramie widniała (obecnie zrekonstruowana) lilia, w której dopatruje się godła Sobiesławiców.

5. Targ Węglowy (ANGER UMME SENTE GERTRUDE KIRCHOF)


 
Zanim pojawił się targ, była anger umme sente Gertrude kirchof - łąka przy cmentarzu św. Gertrudy - wzmiankowana w 1342 r. Nieistniejąca dzisiaj świątynia wraz ze swoim szpitalem św. Gertrudy znajdowała się w okolicach dzisiejszego Targu Siennego - oba obiekty znajdowały się więc poza murami miasta. Kościół od 1363 r. był filialnym w stosunku do kościoła NMP, a przestał istnieć w 1520 r., spalony przez samych gdańszczan, obawiających się obcych wojsk. Ten sam los spotkał szpital założony dla podróżnych. Budynki szybko odbudowano, ale już 1563 r., w obliczu rozbudowy fortyfikacji, przeniesiono instytucje w inne miejsce.

Gdy od 1473 r. na terenie dawnej łąki zaczął odbywać się jarmark św. Dominika, zaczęto ten fragment miasta nazywać placem św. Dominika lub skrótowo Dominikiem. Ulryk Werdum w 1670 r. napisał:

Targ Węglowy na rycinie z 1617 r. Ze zbiorów Rijksmuseum w Amsterdamie.
Targ Węglowy na rycinie z 1617 r. Ze zbiorów Rijksmuseum w Amsterdamie. fot. Fotopolska.eu
Arsenał, pomiędzy Topengasse a placem Dominika, czyli rynkiem, jest nie tylko zgrabną budową, lecz także bardzo znakomicie zaopatrzony w działa i we wszystko inne, czego potrzeba do obrony miasta.
Chociaż węglem handlowano w tym miejscu już w XV wieku, nazwa Targ Węglowy po raz pierwszy pojawiła się dopiero w 1763 r. W średniowieczu ten obszar nie był pokryty gęstą zabudową - dopiero XVII wiek przyniesie formę placu i pierwsze budynki mieszkalne wraz z licznymi kramami i budami.

6. Targ Rybny (FORUM PISCIUM/FISCHMARKT)


 
Kolejny Targ w zestawieniu, którego nazewniczy rodowód sięga 1342 r., gdy pojawia się jako vischmarkt. Jednak w przeciwieństwie do Węglowego, Targ Rybny swoją nazwą cieszy się dłużej - w 1353 r. pojawia się nazwa forum piscium (Targ Rybny), zaś w 1359 forum piscatorum (Targ Rybacki).

Targ Rybny. Zdjęcie wykonane przed 1904 rokiem.
Targ Rybny. Zdjęcie wykonane przed 1904 rokiem. Fot. za fotopolska.eu
Jeszcze w XIII wieku duża część przyszłego placu była zalewana przez Motławę; w okolicy istniała również przystań rybacka. Dopiero XV wiek przyniósł osuszenie terenu i poprowadzenie muru od strony wschodniej - wraz z tą rozbudową powstała Brama Rybacka, nazywana później Bramą Tobiasza.

Targ Rybny znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie zamku, więc handel rybami prowadzono zaraz pod, najwyraźniej mało wrażliwymi, nosami Krzyżaków, którzy zastrzegli sobie pierwszeństwo w zakupie najsmaczniejszych i najbardziej dorodnych okazów. Po zburzeniu zamku i niektórych fortyfikacji gdańszczanie odbudowali Basztę Rybacką znajdującą się przy Targu - tym razem jednak odwrócono kierunek, w którym miał być prowadzony ewentualny ostrzał przeciwnika. Dzisiaj Baszta jest znana pod nazwą Łabędzia.

7. Plebania (LOCUS DOTIS)



Ta uliczka jest organicznie związana z bazyliką Mariacką. Wzmiankowana w 1342 r., gdy przy okazji nadawania Gdańskowi prawa chełmińskiego przez wielkiego mistrza Ludolfa Königa, pomyślano o plebanii dla największej miejskiej świątyni. Pierwsze XIV-wieczne zabudowania o konstrukcji szkieletowej wyrosły wokół nieregularnego dziedzińca.

Ulica Plebania  1914 r.
Ulica Plebania 1914 r. Fot. za fotopolska.eu
Uliczka, biegnąca pomiędzy kościołem, plebanią a cmentarzem, w 1353 r. została nazwana uliczką koło Plebanii (circa dotis), a w 1378 Poprzeczną (dwergaz). Uliczka okręcała się wokół kościoła, co widać do dnia dzisiejszego. Później palmę pierwszeństwa zyskała inna nazwa - Pfarrhohoff, czyli plac Farny.

8. Podgarbary (HINTERGASSE)



Istnienie tej ulicy łączy się ze wzniesieniem murów obronnych miasta - w 1343 r. uliczka była wzmiankowana jako Tylnia (Hintergasse), a biegła ona wzdłuż nowo powstałego muru. Dopiero 1633 r. przyniósł zmianę i ulicę zaczęto nazywać Za Garbarami, ewentualnie Za Garbarami przy Murze (hinter der Gerbergasse an der Mauer) - garbarze zajmowali się wyprawianiem i barwieniem skór, który to proces był źródłem przeraźliwego smrodu.

Gdybyśmy dzisiaj chcieli odnaleźć średniowieczne mury, musimy dokładnie przyjrzeć się budynkowi Stajni Dworu Miejskiego - w 1619 r. Hans Strakowski użył ich elementów do wzniesienia tego właśnie budynku.

9. Lektykarska (PLATEA BREMENSIUM)


 
Chociaż łącząca Długą i Piwną uliczka była już wspomniana w 1347 r., jej pierwsza nazwa niewiele ma wspólnego z obecną. Platea bremensium znaczy tyle, co ulica Bremeńska - ale przyczyna jest niepewna. Może mieszkańcy ulicy w dużej części pochodzili z tego portowego, hanzeatyckiego miasta?

Już w 1357 r. pojawia się kolejna nazwa, bardziej ponura - platea bedellina/ büttelgasse - co można tłumaczyć na Pachołów lub Katowską, od mistrza małodobrego i jego pomocników, którzy zajmowali tzw. Dwór Pachołów (Büttelhof). Kat zamieszkiwał ulicę aż do 1484 r., kiedy to jego siedziba została przeniesiona - nazwa ulicy jednak pozostała.

Nazwa Lektykarska jest nowinką powstałą dopiero w połowie XVIII wieku i rzeczywiście pochodziła od lektyk, które były swoistą modną metodą transportu - a której źródeł doszukiwano się w Lipsku. Możliwe, że przy ulicy znajdowały się warsztaty lektykarskie.

Podczas pisania artykułu korzystałem z książki Andrzeja Januszajtisa "Od Aksamitnej do Żytniej. Ulice starego Gdańska" opublikowanej przez wydawnictwo Marpress, za której udostępnienie serdecznie dziękuję.

Opinie (175) ponad 10 zablokowanych

  • Po niektórych ulicach jedzie się jakby były starsze od Długiej (4)

    • 123 41

    • auto (2)

      Jak widać po zdjęciach to ruch był tam zawsze spory i nikomu nie przeszkadzał zapach końskiego łajna. A dzisiaj wielu przeszkadzają samochody.

      • 13 7

      • oraz Szadółki....

        • 4 2

      • tam WTEDY był niemiecki -ordnung muss sein-

        co godzinę popylał sprzątacz z szuflą ...

        • 1 1

    • Pawła Donald i deweloperzy załatwili

      Podobnie jak LK zrzucając winę na Putina

      • 3 5

  • Browarna.... oj browarek z rana po piątuniu przydałby się..... (3)

    • 32 82

    • Po piątuniu?

      No tak, od komentowania trollowi zaschło.
      Komentuj.

      • 11 6

    • (1)

      Patrioci piją tylko czarnego speca polecam

      • 5 5

      • a kiedy powróci tradycyjne jasne gdańskie z farfoclami ?!!! :)))))))))))

        • 0 0

  • Pilotów, Startowa. Dywizjonu 303!!! (5)

    • 27 57

    • (3)

      Blokernia powstała tam dopiero za komuny :) wcześniej były pola i łąki

      • 30 2

      • (1)

        Łąki: tak, pola: nie.

        • 12 1

        • Poligon

          • 3 2

      • Łąki-płac ćwiczeń

        Czarnych Huzarów-lotnisko-Zaspa.

        • 7 1

    • Królowe słoików na wynajem

      Nil Noł CB ne

      • 3 2

  • Ciekaw jestem jak rozwiązali sprawę ogrzewania np na Długiej w 1330r (3)

    Czy wszyscy mieli kominki ? Bo chyba nie tak jak na zamku w Malborku.

    • 35 8

    • Nie wszyscy

      Na takie rozwiązania mogli sobie pozwolić tylko najbogatsi - zresztą tak samo jak na przeszklone okna :-)

      • 22 1

    • No właśnie w Malborku z tym ogrzewaniem, to mieli dobrze - ciepełko od podłogi (przez otwory w podłodze). (1)

      Wiadomo, marznie się od stóp.

      • 3 1

      • no i Czad !!!

        podwędzone dłużej trzyma - tak mawiają :)))))))

        • 2 0

  • Nigdy mi się nie skojarzyła Ogarna z ogarami. Fajnie się dowiedzieć :) (9)

    • 39 14

    • A z czyni innym (5)

      Się może kojarzyć? :O

      • 20 2

      • Z ogarnięciem się. (1)

        • 14 5

        • Ty zdecydowanie nie ogarniasz

          • 5 0

      • Z ogarkami (świeczkami znaczy się).

        • 22 5

      • Z niczym innym się nie kojarzyła, po prostu przyjmowałem ją jako nazwę własną. (1)

        Nie zgłębiałem nigdy z czego wynika. Tym bardziej, że skojarzenie tej nazwy z ogarami nie jest aż tak oczywiste - pewnie by było gdyby się nazywała Ogarowa.

        • 6 8

        • Ogarna po wojnie miała być przemianowana na ul. Psią. Szybko jednak zreflektowano się, że nikt nie chciałby mieszkać przy takiej ulicy i stąd nazwa Ogarna, która brzmi znacznie lepiej, a zachowuje w pewnym sensie historię miejsca.

          • 11 1

    • ja wolałbym psią jesli już - bardziej działa na wyobraźnię (1)

      poza tym dlaczego ogary? wątpię by akurat takich psów używano do patrolowania

      • 3 4

      • pamietaj ze mowisz o roku 1330

        wtedy nie bylo jamnikow owaczarkow niemieckich
        nie bylo wiekszosci ras psow ktore sa dzisiaj
        wiec calkiem mozliwe ze do pilnowania uzywali ogarow

        • 3 0

    • Dawno temu kojarzyła mi się z tym, że Ogarniała miasto...

      ale szybko się dowiedziałem o psach.

      • 4 2

  • ciekawy artykuł (2)

    Oby takich więcej bardzo fajne ciekawostki na temat starego Gdańska :)

    • 173 4

    • To nie Stare Miasto (1)

      Proszę zwrócić uwagę na fakt, że opisywane są ulice na terenie Głównego Miasta, a nie Starego Miasta, które zaczynało sie za Podwalem Staromiejskim

      • 2 2

      • Tomek napisał starego Gdańska, nie Starego Miasta ;)

        • 8 0

  • (4)

    Dlaczego kalifat szwedzki nie odda tych map?

    • 118 27

    • wiesz, no my też nie oddajemy Sądu Ostatecznego (1)

      który ukradliśmy Portugalczykom, czy tam Holendrom

      • 29 4

      • Włochom - Sąd Ostateczny Memlinga został zamówiony przez Włocha Angola di JacopoTaniego

        i był pierwotnie przeznaczony dla rodowej kaplicy San Michele w kościele San Bartolomeo w Badia Fiesolana pod Florencją.

        • 3 0

    • Pewnie wiedzą, że takie cymbały jak ty mieszkają w tym mieście.

      • 4 0

    • idź potomku husarzy wyklętych i zabierz im te mapy, skoro taki z ciebie bohater

      • 2 0

  • (6)

    Szwedzi powinni oddać skarby które nam zrabowali .

    • 117 13

    • (1)

      Plan został narysowany przez Szweda, więc należy do Szwedów. Jeżeli zrobisz zdjęcie na wycieczce w Sztokholmie to to zdjęcie będzie należało do Ciebie nie do Szwedów.

      • 18 2

      • Tak

        zabrali nam oryginalnego żurawia :(

        • 2 0

    • Nam? (1)

      • 2 1

      • Nam.

        • 1 1

    • Lepiej nie. Dzięki temu, że są u nich wiele skarbów przetrwało wojny.

      • 12 1

    • Nie powinni

      • 0 1

  • najlepsza jest Małomiejska - jedyna w Polsce :D (4)

    • 35 5

    • malomiejska (2)

      już sa plany na nowomalomiejska

      • 2 1

      • i NowoStaropolską (1)

        • 6 0

        • i Starowielkopolską

          • 5 0

    • Szybko nie powstanie nowa Małomiejska bo na jej przebiegu jest pizzeria Leone należąca do Radnego

      Lecha Kazimierczaka i musiał aby być rozebrana . Wiele lat tylko się mówi o planach ale na tym się kończy

      • 7 0

  • W 1343 r. Kazimierz Wielki na mocy postanowień traktatu kaliskiego zrzekł się praw do Pomorza Gdańskiego (20)

    a to ciamciak, a mówili w szkole, ze taki cudowny.

    • 95 8

    • Śląska też (1)

      W obu wypadkach (jak dobrze pamiętam) po wsze czasy. Ale może nie wiedział, co podpisuje, był bowiem analfabetą (słusznie zresztą - od pisania miał pisarzy). Umiał tylko napisać(?) duże K.

      • 19 0

      • niczego nie podpisywał

        tylko tagował i robił selfie

        • 13 1

    • (1)

      Wiesz, Polskę ten Gdańsk przeważnie tak średnio interesował. A Kazik wolał spokojnie zając się Rusią.

      • 19 2

      • i co nam z tego przyszlo..

        • 3 0

    • i ze prastary Grod nad Motlau zawsze byl.polski, a tu guzik! (10)

      • 14 7

      • do budy folksdojczu (6)

        • 8 26

        • kto minusuje? wielbiciel folksdojczów? (5)

          • 5 16

          • wielbiciel prawdy, a nie legend (1)

            • 16 2

            • płyń na swoje fora dla folksdojczów i sprzedawczyków, nie masz tu nic do szukania

              • 4 14

          • Prawda boli. Gdańsk jest pod ściśle polskim panowaniem dopiero od 1945 roku (2)

            Dlatego taki tu bajzel

            • 15 9

            • w marcu nie wyzwoli Gdańska a go zdobyli (1)

              Polacy i Rosjanie zniszczyli miasto paląć żywcem w kościele 100 naszych przodków - Gdańszczan . Pamiętamy

              • 2 8

              • Tylko 100? Co za niedopatrzenie...

                • 3 3

      • (1)

        Gdańsk był zawsze w jakiś sposób niezależny

        • 12 6

        • Ale słoje nie kumajo.

          • 5 4

      • nie Motlau tylko Motława, nie potrafisz pisać to marsz do szkoły.

        • 3 1

    • Polscy władcy mieli gdzieś Pomorze i Śląsk. Woleli wdać się w kolonizację Rusi co na dobre nam nie wyszło. "Polak sieje i orze, po co mu morze?"

      • 22 3

    • Wmawianie różnych "wielkości"... (2)

      ciemnemu ludowi trwa od wieków. Dlatego ograniczają naukę historii i matematyki, bo ktoś, kto dwóch do dwóch nie umie dodać, uwierzy w każdą bzdurę. Teraz nawet serial w TVP zrobili, w którym wszystko jest dopasowane do tego, co ciemnemu ludowi trzeba wcisnąć. Trzeba się historii uczyć samemu, a nie wierzyć w to, co na TVPIS-tacy podają.

      • 20 6

      • (1)

        Ty za to jesteś wszechwiedzący i jedynie oświecony. Jeżeli wolisz oglądać seriale niemieckie to twoja sprawa.

        • 9 12

        • jeżeli dla ciebie wszystko co psuje twoją słodką wersję historii jest niemieckie, to cóz twój problem

          • 6 0

    • Wtedy 100% sąsiadów łasiło się na polskie ziemie. Prowadził wiele wojen i mógł sporo stracić, gdyby któryś

      dogadał się z krzyżakami. Wykalkulował, że Pomorza nie odzyska, ale odzyska resztę. Nie odzyska nic, albo nawet straci wszystko gdyby nie ten traktat. Pomorze musiało poczekać. Są priorytety i prioryteciki.

      • 4 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Sprawdź się

Kto przebywał w latem 1920 roku w budynku będącym dzisiejszą siedzibą Towarzystwa Przyjaciół Orłowa?