• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

Zaspiańskie murale mają swoją sławę. Historia w muralach zaklęta

Jarek Orłowski
24 czerwca 2015 (artykuł sprzed 7 lat) 
Opinie (60)
Mapa historycznych murali na terenie Zaspy. Mapa historycznych murali na terenie Zaspy.

Zaspa, a wraz z nią Kolekcja Malarstwa Monumentalnego, to soczewka skupiająca w sobie historię XX wieku. Ten niepozorny teren rozciągnięty między linią kolejową a Zatoką Gdańską jest niemym świadkiem kluczowych wydarzeń dla historii Polski i świata.



To na terenie Zaspy urządzono Wielki Plac Ćwiczeń (Grosse Exercierplatz), z którego korzystali pruscy Czarni Huzarzy, zwani również Huzarami Śmierci. Już na początku XX wieku lądowały tu pierwsze samoloty, by ostatecznie powstało tutaj pierwsze lotnisko na terenie dzisiejszej Polski. Także tutaj Niemcy rozstrzelali obrońców Poczty Polskiej na mocy wyroku skazującego ich na śmierć za "bojówkarstwo".

Ale Zaspa to także kluczowe miejsce dla topografii solidarnościowej opozycji z Lechem Wałęsą, Andrzejem Gwiazdą, nielegalną rozgłośnią radiową, demonstracjami i duchem wolności wypełniającym całe osiedle. Zapraszam na krótki spacer szlakiem historii solidarnościowej opozycji ukrytej w muralach Kolekcji Malarstwa Monumentalnego.

Mural "Miłosz w blokowisku" przy ul. Startowej 29e autorstwa Rafała Roskowińskiego i Wojciecha Woźniaka. Mural "Miłosz w blokowisku" przy ul. Startowej 29e autorstwa Rafała Roskowińskiego i Wojciecha Woźniaka.
Zaczynamy od muralu przy ul. Startowej 29e, który powstał w ramach obchodów roku Miłosza cztery lata temu. Autorzy, Rafał Roskowiński i Wojciech Woźniak, zinterpretowali fotografię Janusza Kobylińskiego wykonaną w Stoczni Gdańskiej podczas wizyty poety w 1981 roku. Wizyty obfitującej w nadzwyczajną liczbę niezręcznych sytuacji.

Na Pomniku Poległych Stoczniowców umieszczono dwa cytaty z twórczości noblisty. Fragment psalmu "Pan da siłę swojemu ludowi / Pan da swojemu ludowi błogosławieństwo pokoju" w tłumaczeniu noblisty, a także fragment wiersza "Ty który skrzywdziłeś człowieka prostego". Wiersz został wykorzystany wbrew woli Miłosza, o czym Komitet Budowy Pomnika przypomniał sobie na kilka dni przed planowaną wizytą. Miłosz był w podróży i potencjalny skandal udało się ugasić dzięki telefonistkom międzynarodowym, które z pomocą szwedzkich koleżanek namierzyły poetę w Sztokholmie, gdzie odbierał literacką Nagrodę Nobla. Miłosz nie był zachwycony, lecz dyplomatycznie "nie wyraził sprzeciwu".

Gdy Lech Wałęsa przyprowadził gościa pod Pomnik, ten nie omieszkał nawiązać do incydentu, wykrzykując: "O, mój wiersz 'Który skrzywdziłeś człowieka prostego' w brązie odlany!" Miłosz spotkał się ze stoczniowcami w Sali BHP w ramach wydarzenia pod karkołomnym tytułem "Lud da siłę swemu poecie". I wprowadził tłumnie zgromadzoną publiczność w konsternację, nawołując do szacunku wobec mogił radzieckich wyzwolicieli.

To była pierwsza wizyta Czesława Miłosza w Polsce od 1951, gdy jako dyplomata zdecydował się na emigrację i po tym jak w 1975 został uznany przez władze PRL za persona non grata.

Mural Piotra Szwabe przy ul. Pilotów 17f. Mural Piotra Szwabe przy ul. Pilotów 17f.
Gdy Norweski Komitet Noblowski ogłosił Lecha Wałęsę laureatem Pokojowej Nagrody Nobla, Miłosz wysłał telegram: "Lechu, to radosny dzień dla nas wszystkich". W 2008 roku, w 25. rocznicę tego wydarzenia, pod słynnym adresem Pilotów 17 powstał mural przedstawiający samego laureata. Piotr Szwabe powiększył do rozmiarów ściany zdjęcie Wałęsy z okresu internowania, rozmywając wizerunek przywódcy "Solidarności" w bliskiej perspektywie, a jednocześnie przedstawiając jednoznacznie rozpoznawalną twarz widzianą z dystansu.

Mural powstał na bloku, do którego Wałęsowie przeprowadzili się ze Stogów i zajęli całe piętro klatki D, ówczesnego biura administracji spółdzielni mieszkaniowej Zaspa. Te okoliczności wzbudziły powszechnie wyrażoną zazdrość mieszkańców osiedla.

Oddajmy głos samej Danucie Wałęsie: "Po przeprowadzce na Zaspę poszłam do fryzjerki. Zakład był niedaleko, w podobnym do mojego bloku. Było to dokładnie wtedy, kiedy mąż pojechał po raz pierwszy na spotkanie z prymasem Stefanem Wyszyńskim. W tamtym czasie jeszcze się nie czesałam u fryzjera, po prostu chciałam sobie obciąć włosy. Nikt mnie tam nie znał. W poczekalni było kilka pań. Usiadłam i spokojnie czekałam na swoją kolejkę. Fryzjerka strzygła pewną panią. Z prowadzonej przez nie rozmowy zorientowałam się, że się znają. W pewnym momencie znajoma fryzjerki mówi do niej: "Wiesz, ten!". Nie wymieniła nazwiska. "Ten to pojechał do Wyszyńskiego, a wiesz, całe piętro mu dali!". I tak wygaduje. Nie odzywam się. Jednak w końcu nie wytrzymałam i mówię spokojnie: "A pani wie, w jakim mieszkaniu on mieszkał?! W jakich warunkach?". [...] Nie przeprosiła, jedynie usprawiedliwiała się, że po kimś powtarza. W ten sposób we wrześniu 1980 roku pani fryzjerka została moją fryzjerką. Z czasem zaprzyjaźniłyśmy się. Nie musiałam gdzieś jeździć, tylko przez ulicę i już" (cytat pochodzi z autobiografii Danuty Wałęsy "Marzenia i tajemnice").

Mural M-City z 2009 roku przy M-City przy ul. Pilotów 12a. Mural M-City z 2009 roku przy M-City przy ul. Pilotów 12a.
Przemieszczamy się dwa bloki dalej, na ul. Pilotów 12a pod mural autorstwa M-City z 2009 roku. Praca nawiązuje do 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej. Posępny bombowiec z oryginalnego projektu został zastąpiony przez lżejszy w wyrazie sterowiec, wzbogacając pracę o unikalny kontekst historyczny. Niemal dokładnie w tym samym miejscu, w 1913 roku lądował na Zaspie sterowiec SL-1 projektu Johanna Schütte, profesora Technische Hochschule Danzig, dzisiejszej Politechniki Gdańskiej. Analizując przyczyny katastrofy Graf Zeppelina w 1908 roku, Schütte znalazł błędy, których usunięcie przyczyniło się do sukcesu późniejszych konstrukcji. Zdobyte w ten sposób doświadczenie skłoniło go do rozpoczęcia konkurencyjnego przedsięwzięcia, którego efektem był sterowiec SL-1 wizytujący Gdańsk podczas lotu z Meinheim do Królewca.

Zanim jednak przy Pilotów 12 powstał mural M-City, ta sama ściana stała się sceną niezwykłego wydarzenia. W zimową noc 1984 roku, Marek Czachor i Zbigniew Mielewczyk na tej samej ścianie upomnieli się o wolność dla Andrzeja Gwiazdy, kolegi z Klubu Wysokogórskiego Trójmiasto. Zajmujący siedem pięter napis "Uwolnić Gwiazdę" powstał w kilka minut przy użyciu pędzla ławkowego i zmiotki. Zbigniew Mielewczyk, który odpowiadał za słowo "Gwiazdę", nie zorganizował lepszego narzędzia, co wpłynęło na niższą jakość prawej strony dzieła. Następnego dnia, wezwani do usunięcia napisu strażacy zamalowali go w taki sposób, że stał się bez trudu czytelny nawet w nocy, a pierwsze litery hasła zostały nietknięte z powodu zbyt niskiego wysięgnika. Zdesperowane władze zwróciły się o pomoc do branży "prace na wysokościach", zdominowanej przez działaczy opozycyjnych. Wszystkie firmy odmówiły tłumacząc się nawałem zleceń. Napis został ostatecznie zamalowany, jednak na trwale wpisał się w horyzont lokalnej pamięci.

Mural Rafała Roskowińskiego przy ul. Dywizjonu 303 33a. Mural Rafała Roskowińskiego przy ul. Dywizjonu 303 33a.
W 1987 roku na Zaspie odbywa się msza papieska. Z ołtarza według projektu Mariana Kołodzieja rozpościera się widok na morze głów szczelnie wypełniające park noszący dzisiaj imię Jana Pawła II. Jedna z nich to Rafał Roskowiński, pionier polskiego muralu artystycznego, założyciel Pracowni Murales, inicjator festiwalu Kliniczna. Roskowiński, wówczas student gdańskiej PWSSP (dzisiejsza Akademia Sztuk Pięknych), jest już po pierwszych krokach w malarstwie w przestrzeni publicznej. Z fascynacją spogląda na wielkoformatowe banery religijne zdobiące ściany szczytowe bloków okalających teren mszy. W jego głowie rodzi się pomysł, który dziesięć lat później zmaterializuje się w postaci murali namalowanych podczas Festiwalu Malarstwa Monumentalnego zorganizowanego z okazji tysiąclecia Gdańska.

Pamiątką tego wydarzenia jest mural przy ul. Dywizjonu 303 33a z 1999 roku. Dynamicznie przedstawiony Wałęsa w charakterystycznym dla Roskowińskiego stylu i Jan Paweł II jako dobrotliwy ojciec, emocjonalną estetyką nawiązujący do wspomnianych wcześniej banerów z mszy w 1987 roku. W tle, szkic papieskiego ołtarza i Pomnika Poległych Stoczniowców, od którego rozpoczęliśmy naszą krótką wycieczkę.

Kolekcja Malarstwa Monumentalnego to 49 murali, które pod koniec czerwca uzupełnione zostaną przez pięć kolejnych namalowanych w ramach 7. edycji festiwalu Monumental Art. Zapraszamy do ich poznawania razem z Lokalnymi Przewodnikami i Przewodniczkami. Trzy razy w tygodniu przez całe wakacje.

Tekst ukazał się w w cyklu "Lokalni Przewodnicy i Przewodniczki", w którym mieszkańcy Gdańska dzielą się opowieściami na temat swoich dzielnic. Cykl powstaje przy współpracy z Instytutem Kultury Miejskiej.
Jarek Orłowski

Opinie (60) 3 zablokowane

  • Wszystko wszystkim. (5)

    Ale te z TW Bolkiem to można by usunąć i dać inną tematykę.

    • 78 88

    • (1)

      Z akt IPN. Akta śledcze nr 755/49, sygn. IPN Bu 0441/1 (sygn. arch. MSW 15587/III) t. 1; mkf sygn. IPN Bu 012766/592 (sygn. arch. 1259/3); dziennik archiwalny działu II MSW"Grudzień, 1981. Przeprowadziłem rozmowę z Balbiną. Spotkanie miało miejsce w kawiarni. Jeszcze żaden TW nie wywarł na mnie tak złego wrażenia. Nie chodzi o wygląd zewnętrzny (Balbina to krótkonogi, szpetny gnom), lecz o jego zachowanie i charakter. Cały czas mlaskał i oblizywał wargi. Zapewniał, że brzydzi się Solidarnością i trafił do niej przez pomyłkę. Błagał, aby go nie aresztować. Zaczął płakać. Chwalił się komunistycznym rodowodem; ojcem aparatczykiem i wujkami komunistami. Nie zdążyłem zapytać, a już zeznawał przeciwko bratu i radził, aby posadzić L. za kratki! Niewiarygodne. Jaką szują musi być ktoś, kto zasłania się bratem bliźniakiem? Pod koniec rozmowy poprosił, abym zapłacił za wypitą kawę, bo jego pieniądze trzyma mama. Wnioskuje się - zostawić Balbinę na wolności. Jego praca dla Solidarności przysłuży się bardzo komunistycznej władzy."

      • 43 7

      • Ha!

        Wiedziałem

        • 6 4

    • sam sie usuń (2)

      ja pamiętam tamte czasy i wiem ile odwagi trzeba było mieć żeby otwarcie pod własnym nazwiskiem przeciwstawić się komunie. Wałęsa zawsze będzie dla mnie bohaterem i Wielkim Polakiem zapisanym w historii, a psu wolno na Pana Boga szczekać, więc i takie głosy jak twój nie mają znaczenia.
      ps a ty co zrobiłeś dla tego kraju ?? umiesz tylko obrażać innych ?? paplać plotki jak niedouki i zacietrzewieni frustraci ??

      • 12 21

      • W roku 1970 Lech Wałęsa, młody, 27-letni robotnik z żoną i dzieckiem, był sam, na łasce i niełasce esbeków, nie miał zielonego pojęcia, jakie prawa mu przysługują, ale chyba słusznie wyczuwał, że żadne. W roku 1981 Jarosław Kaczyński był działaczem Solidarności, współpracownikiem KOR, doktorem prawa, mężczyzną dojrzałym, 32-letnim, człowiekiem, który wie, jak się zachować w kontaktach z SB. Warto pamiętać, że od roku 1977 opozycja demokratyczna kolportuje poradnik "Obywatel a Służba Bezpieczeństwa", z którego każdy zaczynający jakąś działalność może dowiedzieć się, jak ma się zachować w kontaktach z SB. Autorem poradnika był nie kto inny jak Jan Olszewski, wielki, ówczesny przyjaciel Lecha Wałęsy. To z tej broszury każdy działacz mógł się dowiedzieć, że w kontaktach z SB nie musi niczego podpisywać. Że powinien milczeć i nie dać się wciągnąć w pogawędki. Tymczasem, jak wynika z notatki funkcjonariusza SB, Jarosław Kaczyński, którego doprowadzono rano do SB, zaczyna nagle dyskutować. W notatce czytamy, że Kaczyński zaczął opowiadać, że wykładał w Białymstoku teorię państwa i prawa. I, jak zanotował esbek, miał "dość pochlebnie" mówić o swoich studentach - pracownikach MSW.

        • 5 5

      • Do "J"

        Po twej wypowiedzi widać co za prostak z ciebie i że słoma ci z butów wychodzi.

        • 4 2

  • Poproszę jeszcze krótką wzmiankę o molo na Zaspie (6)

    Poproszę jeszcze krótką wzmiankę o molo na Zaspiek, które zgodnie z podziałem administracyjnym i "faktami historycznymi" nie było i nie jest na Zaspie ale zawsze się mówiło o plaży na Zaspie, na której wybudowano później molo.

    Tym samym zwyczaj powinien zwyciężyć vide Morena zamiast Piecki/Migowo czy Żabianka

    • 8 38

    • (1)

      Pierwsze słyszę. Zawsze mówiło się o plaży w Brzeźnie i Jelitkowie. W dziwnym towarzystwie się obracasz :)

      • 25 7

      • A pomiędzy nimi jeszcze plaża na Przymorzu.

        • 2 1

    • (1)

      Zaspa tak jak Czechosłowacja nie ma dostępu do morza

      • 15 3

      • My mamy jednak bezwizowy ruch przygraniczny :)

        • 11 0

    • molo jest przedłuzeniem ulicy Jana Pawła drugiego dzielnicy Zaspa dlatego zawsze mówiło sie molo na zaspie

      • 5 8

    • Zaspa jaki i jej mieszkńcy od zawsze mieli dostęp do morza.
      dla Zaspian molo jest na Zaspie
      Ave Wielka Zaspa (ta lepsza)

      • 2 6

  • Jak widzę to brandzlowanie się "25-leciem wolności" i gierojami co walczyli, to mnie pusty śmiech bierze. (1)

    Bo gdy jedni mówią "owszem wolność, ale miska pusta", to ja pytam "micha owszem pusta, ale gdzie ta wolność?" 1989-1990 było sprytnym przewrotem pałacowym. Jakoś niewiele się zmieniło, tyle tylko że prezesi firm państwowych stali się ich właścicielami, a ubecy akcjonariatem... Jedyni co skorzystali to niektórzy rolnicy, którzy mieli szczęście za psi grosz kupić jakiś PGR w latach 90 i do dziś sobie gospodarzą

    • 50 22

    • Frustracjo, religio moja, Ty jesteś jak zdrowie,
      Ile się trzeba nazrzędzić ten tylko się dowie,
      Kto w Cię wierzy...

      • 9 8

  • (1)

    Szkoda tylko, że połowa z tych murali to tragiczne artystowskie bohomazy, a nie murale tej klasy co w Lyonie, Londynie czy - uwaga - Łodzi. Niektóre, jak Budowa Jednostki, Dywizjon 303 są świetne, inne (jak np. Chopin) to porażka.

    • 29 12

    • Wałęsa to porażka.

      Już lepsze były by krasnoludki albo ufoludki.

      • 9 2

  • Murale to były na murach stoczni, ale ktoś postanowił wszystko wyburzyć i nic już tam nie wybudowano.

    • 25 3

  • Zaspa to zaścianek pokomunistyczny. (16)

    Zaspa to sztandarowy projekt komuny z lat 70tych/80tych. Typowa dzielnica plebsu i biedy ściśniętej w małych klitkach w blokach ze śmierdzącymi klatkami. Brak miejsc parkingowych. I pełno pijaczków. Po zmroku można łatwo zostać pobitym. Obrazu nędzy dopełniają owe paskudne graffiti na zdjęciach.

    • 24 104

    • (1)

      Drogi Janie, a po co miejsca parkingowe dla plebsu, biedy i pijaczków ?

      • 25 2

      • Po co?

        Tramwaj, SKM, autobusy, przedszkola, szkoły różnych poziomów, bliskość morza, park regana itd. itp. Blokowiska z wielkiej płyty to był bardzo przemyślany pomysł na rozwiązanie problemów mieszkaniowych pokolenia wyżu powojennego. Teraz z całej infrastruktury korzystają też nowe osiedla, a to się nazywa rozwój miasta do wewnątrz.

        • 26 1

    • przez kogo pobitym?

      menelstwo jest tępione więc łba nie podnosi, bo zaraz by zakończyło swoją karierę, co do graffiti pełna zgoda wyjątkiem LG, Dywizjon 303 i NSZ.

      • 4 1

    • Kilka uwag do tej durnej wypowiedzi: (1)

      Lepszy niby zaścianek komunistyczny w centrum i blisko morza niż apartamenty w pierdziszewie o powierzchni 40 metrów kwadratowych z aneksem kuchennym.

      Budynki są wyremontowane z zewnątrz jak i wewnątrz.
      Takiej przestrzeni między budynkami nie będzie nigdy na nowych osiedlach gdzie od okna do okna jest kilka metrów. Takiej zieleni i przestrzeni, boisk dla dzieci nie ma nigdzie na nowych osiedlach. A dzieci tutaj jest niewiele bo większość stanowią seniorzy :) I dzięki temu mamy duży spokój i ciszę :)

      Pijaczki menele znajdą się wszędzie na nowych osiedlach to kwestia czasu.
      Na Ujeścisku też kiedyś nie było a teraz są.
      Nie słyszałem aby cos złego wydarzyło się ostatnio w tej okolicy , zapewne nie odbiega tutaj przestępczość od innych dzielnic.
      Grafiti to kwestia gustu jednemu się podobają drugiemu.
      Brak miejsc parkingowych to fakt, ale nie jest jeszcze tak źle i w razie czego mamy teren aby sobie zrobić parkingi.
      Ale mnie to nie dotyczy gdyż mieszkanie w centrum miasta powoduje to że nie potrzebuję samochodu bo wszędzie mam blisko.

      • 40 2

      • Ryś

        Amen.

        • 7 0

    • To napisał niezaspokojony w swoich ambicjach życiowych ale też i typ psychopatyczny, może być niebezpieczny ten niby Jan.

      • 17 2

    • Janie Janie Jaaanie
      odstaw kompa wyjdź na słońce
      rzeczywistość cię zaskoczy mile

      • 17 1

    • ??? (2)

      Na Zapie sa mieszkanie o roznych metrazach i jest tam w budowie wiele nowych osiedli City Park ,Mila Baltica ,Aviator ,Przy Alejach bo jest to swietna lokalizacja itd itp. Nie kazdy chce mieszkac na obrzydliwym zadu... jak Ty.

      • 14 3

      • "Mila Baltica " - gdzie to będzie budowane ? (1)

        Na tych łąkach przy Hallera gdzie były kiedyś działki a teraz są ujęcia wody ?

        • 2 1

        • ???

          Na Boleslawa Chrobrego ,oficjalnie to Dolny Wrzeszcz ,ale Robyg reklamuje ,ze Zaspa.

          • 1 0

    • idz sie leczyć

      lub zamieszkaj na Zaspie i po kilku latach wyrażaj takie opinie
      skąd się biorą tacy ludzie ?? mieszkasz w pałacu ??

      • 9 2

    • Zaspa to zaścianek pokomunistyczny - idiotyzm !!!

      Tak burackiej wypowiedzi dawno nie czytałem , to mógł napisać tylko człowiek który nigdy tu nie był i nie widzi zmian które się tu są , typowo polska pretensjonalna wypowiedz człowieka któremu nic się nie podoba i nikt mu nie dogodzi .Także Janek Burak zastanów się co piszesz !!!

      • 4 0

    • ty plebsie

      sam jestes plebsem menelu z Orunii.he he

      • 4 0

    • nie trafiłeś

      tutaj są duże mieszkania, jedne z największych w Gdańsku, nikt tutaj nikomu w okno nie zagląda jak jest na innych dzielnicach, klitek tutaj nie ma, parkingi też są, a klatki są zadbane

      • 6 0

    • Śmieszne są takie komentarze ludzi którzy nie mają pojęcia o mieszkaniach na Zaspie i ich metrażu, wiele jest takich co mają ponad 150metrów kwadratowych, nie jeden ma mniejszy dom wolnostojący niż tutaj są mieszkania, no i wszystko masz na miejscu, parki, restauracje, kolej, tramwaje, autobusy, szkoły, puby, sklepy, usługi, blisko do morza, do tego szybkie ulice przelotowe bezkolizyjne z tunelami i kładkami, dzięki czemu tu nie ma korków. W jednej klatce schodowej w wieżowcu jest mniej mieszkań, niż na innych dzielnicach w niskich budynkach. Do tego dzieci mają drogi do szkoły bezkolizyjne, gdzie nie muszą przechodzić przez ani jedną jezdnię, ale co ty o tym możesz wiedzieć?

      • 7 0

    • Cała dzielnica ma monitoring

      który jest sprawny i na bieżąco monitorowany, a nie jak na innych dzielnicach offline, zapewniam cię, że jak coś się dzieje to służby są 5minut

      • 3 0

  • Do redakcji (1)

    Pierwszy lot samolotem odbył się w 1903 r. czyli na początku XX w. a na Zaspie wg trojmiasto.pl "Jeszcze przed końcem XIX wieku lądowały tu pierwsze samoloty".

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.

    • 15 2

    • Dominiku, nie bądź małostkowy ;) parę lat w te czy wewte... a myśmy tymi lądowaniami otwierali oczy niedowiarkom! mówiliśmy: "patrzcie, to nasze, i to nie jest nasze ostatnie słowo!"

      a tak serio: gratuluję rzadkiej umiejętności czytania świadomego, bo widać inni wolą wkleić cośtam skądśtam, a gawiedź przeczyta. lądowisko może było, dla pruskich baloniarzy.

      • 8 1

  • (12)

    Wszyscy, którzy nie mają uznania dla dokonań Prezydenta Lecha Wałęsy, laureata Pokojowej Nagrody Nobla, pierwszego przywódcy NSZZ Solidarność, człowieka który obalił komunę w Polsce i Europie Wschodniej, niech wiedzą, że chociaż nie zdawał on egzaminu maturalnego, to wychował się i uczył polityki czytając paryską "Kulturę". Pamiętam Jego wywiad z panem Jerzym Giedroyciem, kiedy to dziękował mu za to, że miał możliwość czerpać wiedzę studiując przez całe lata to emigracyjne pismo wydawane w Paryżu. Małe pieski mogą obszczekiwać pana Wałęsę, ale to nie zmieni faktu, że on i Karol Wojtyła są dwoma najbardziej szanowanymi Polakami w ostatnich dziesięcioleciach.

    • 38 39

    • Burakiem i prostakiem był (7)

      Teksty "Nie chcem alem muszem", "Spłyń pan kanalizą", "Aj tam ch*j tam", "Róbta co chceta" i podawanie lewej nogi zamiast prawej ręki podczas debaty telewizyjnej tez zaczerpnął niby z paryskiej "Kultury".
      Mieliśmy najgłupszego prezydenta na świecie i wstyd mi za niego jako Polakowi.

      • 15 10

      • następni poza kwachem usiłowali go zażarcie prześcignąć (5)

        • 1 2

        • (4)

          To kto poza kwachem miał regularne nawroty tzw. "choroby filipińskiej" ?

          • 4 0

          • (3)

            Jestem poważnym człowiekiem. Przed wyborami, bez powodu, gnoiłem PO i w sposób chamski żartowałem sobie Bronisława Komorowskiego. TERAZ MAM OCHOTĘ STRZELIĆ SOBIE W ŁEB! Jest mi niesamowicie WSTYD i pragnę przekonać wszystkich niezdecydowanych a uprawnionych do głosowania: obciachem jest PiS, a nie PO! PO to ugrupowanie ludzi, którzy autentycznie kochają Polskę! Kto do niedawna stał za Donaldem Tuskiem i p.prem Ewą Kopacz? Ano Pan Prof. Bartoszwski, Już samo to jedno nazwisko starcza za całą bandę pseudonaukowców typu UB-ecki kapuś Kieżun, Zybertowicz, Krasnodębski, Staniszkis czy prof.(?) Ancyparowicz- czy naprawdę trzeba dalej wymieniać? Oczywiście można, ale po co kopać leżącego przypominając smoleńską menażerię Antka M.? PO to partia dojrzała. Oni nigdy nie sPiSili się koalicją z bandą Lepperów czy Giertychów (ptfu..!)! Ludzie Platformy to prawdziwi Patrioci i mądre osoby. Zrozumiałem, że głos oddany na PO to głos w obronie idei dumnej i NIEPODLEGŁEJ Rzeczypospolitej! Nie dajmy robić sobie wodę z mózgu, a dzieje się tak, kiedy oglądamy TVTrwam albo kiedy czytamy "W sieci" - nie, przepraszam: "Wśmieci". Jeśli zależy Wam na Polsce - dajcie czerwoną kartkę Większemu Bratu Mniejszemu, Dudzie i Szydło !

            • 5 14

            • wszystko ok?

              czy coś wciągasz?

              • 6 1

            • Mam jedno pytanie! (1)

              Czy jesteś jednym z tej 100 płatnych hejterów zapowiadanych przez jaśnie nam panującą Kopacz Ewę?

              • 5 1

              • Do instrukcji o tworzeniu przez Forum Młodych PiS grup do spraw monitoringu internetu dotarł "Fakt". Dziennikarze podali się za młodych działaczy partii i zadzwonili do koordynującego akcję Pawła Szefernakera. To przewodniczący młodzieżówki PiS. Dalej padają szczegóły: "Praca grupy miałaby polegać na dodawaniu na kilkunastu największych polskich portalach (WP, Onet, Gazeta, Dziennik, Interia) komentarzy życzliwych PiS". Działacze mieliby na to poświęcić około 30 minut dziennie, wynagrodzenie do ustalenia. Na końcu w instrukcji pada jeszcze prośba o zachowanie najwyższego stopnia dyskrecji. Co na to organizatorzy "dywersyjnej" akcji w internecie? Paweł Szefernaker pytany o nią przez dziennikarzy, wił się jak piskorz. "

                • 0 1

      • Najgłupszego będziemy mieli od sierpnia.

        • 4 11

    • do Pożogi

      Już dawno takich bzdur nie czytałem....

      • 6 1

    • pan Walesa hihihi po takim panie mój dziadek na konia wsiadal to zwykly sprzedawczyk a nie bohater komuchy musiały kogos wybrc to wybrali najgorszego lenia i obiboka ze stoczni jemu za sprzedanie polski czapa się należy a nie pomniki

      • 6 0

    • On nic nie obalił

      przestań kłamać, Bolek współpracował i się dogadał z komunistami, że razem zmienią ustrój i okradną wszystkich Polaków z majątku

      • 2 0

    • To kilku szczekaczy lub nawet jeden szczegolnie aktywny na tym forum, ot co

      Zapewne jakis ubol, ktory po zmianach cieciuje na parkingu i nie ma na kogo donosic.

      • 0 0

  • Refleksja (1)

    Bolek i Lolek...

    • 16 14

    • Czas już zaczyna weryfikować zasługi obu panów

      pierwszy się ośmiesza biorąc substancję tiksotropową za prywatny cud a drugi przyjaźnią z macielem degollado.Takie małe akcenty a jednak. Łyżka dziegciu w beczce miodu. Ament

      • 6 3

  • Nie doceniałem Zaspy.

    Dzięki za uświadomienie. Dobry artykuł.

    • 19 2

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Jak nazywany był pracownik przytułku dla bezdomnych i sierot odpowiedzialny za wyszukiwanie ich na ulicach?