wiadomości

stat

Zajrzyj do wieży ciśnień Politechniki Gdańskiej

artykuł historyczny

Liczy sobie ponad 100 lat, wznosi się na wysokości ok. 60 m n.p.m., a niemal na jej samym szczycie znajduje się zbiornik na wodę o pojemności 50 m sześc. Mowa o wieży ciśnień zobacz na mapie Gdańska, "wyrastającej" z budynku Laboratorium Maszynowego Politechniki Gdańskiej. Nieużywany od dawna obiekt zostanie w tym roku zaadaptowany na ogólnodostępny punkt widokowy.



Czy zamierasz wybrać się na wieżę ciśnień PG?

tak, gdy tylko będzie to możliwe

74%

być może, nie wykluczam tego

20%

nie, w ogóle mnie to nie interesuje

6%
Ceglana wieża ciśnień przy ul. Brackiej we Wrzeszczu została wzniesiona według projektu Alberta Carstena - projektanta historycznej części kampusu PG - w pierwszej dekadzie ubiegłego stulecia. Jak sama nazwa wskazuje, jej zadaniem było magazynowanie wody na potrzeby uczelni oraz zapewnienie stałego ciśnienia w sieci wodociągowej.

Woda i prąd dla uczelni



- Wieża ciśnień powstała wraz z całą historyczną częścią kampusu Politechniki Gdańskiej w latach 1900-1904 i była elementem lokalnej infrastruktury, pracującej na potrzeby uczelni, wspomagającej niezbyt wydolną w owym czasie sieć miejską. Podobnie było z zaopatrzeniem w energię elektryczną, nie mówiąc o centralnym ogrzewaniu, które w skali miasta nie funkcjonowało wtedy tak jak obecnie, dlatego w budynku Laboratorium Maszynowego mieściła się przepompownia wody oraz elektrociepłownia. To wszystko działało wyłącznie na lokalne potrzeby kampusu - wyjaśnia dr inż. Michał Klugmann z Wydziału Mechanicznego Politechniki Gdańskiej.
Pojemność zbiornika wynosiła 50 m sześc. a jego dno zostało posadowione na wysokości ok. 43 m n.p.m. Natomiast sam czubek wieży wznosi się aż na 60 m n.p.m. Należy wyraźnie podkreślić, że określenie wieża ciśnień jest pewnym uproszczeniem. Tak naprawdę obiekt pełnił dwojaką funkcję. Pierwszą było zaopatrywanie uczelni w wodę, zaś drugą odprowadzanie spalin z elektrociepłowni, który mieściła się niegdyś w gmachu Laboratorium Maszynowego. Tam również mieściła się przepompownia wody, która tłoczyła wodę do zbiornika.

Nietypowa konstrukcja z pomysłem



- Musimy zwrócić uwagę, że ten obiekt ma specyficzną formę architektoniczną. To sklejenie wieży ciśnień z kominem. Takim typowym kominem, działającym na potrzeby tutejszej kotłowni, elektrociepłowni. Z tego powodu wnętrze wieży nie jest cylindryczne, tylko ma formę takiego półowalu. Jedna ściana jest płaska. Komin odprowadzał dym z kotłowni, z kotłów, które pracowały na potrzeby ogrzewania kampusu i na potrzeby wytwarzania pary technologicznej. Myślę, że ten pomysł, czyli połączenie wieży ciśnień z kominem, miał też służyć temu, aby część ciepła, spalin z komina ogrzewała wnętrze wieży - żeby nie dochodziło do wychłodzenia wnętrza, do przemarzania wody w zbiorniku - kontynuuje Klugmann.
Wszystko wskazuje na to, że wieża ciśnień przestała pełnić swoją funkcję przed II wojną światową, z której na szczęście wyszła niemal bez szwanku.

- Ten obiekt na pewno nie pełnił swojej pierwotnej funkcji po II wojnie światowej. Nie wiadomo, czy i kiedy dokładnie został wyłączony przed wojną. Ale w praktyce już w 1911 roku, a na pewno w okolicach roku 1930, kiedy nastąpiła tutaj znaczna rozbudowa systemu wodociągowego przestał być potrzebny - spekuluje nasz rozmówca.

Wieża widokowa do końca roku



Jeszcze w tym roku, zapomniany i nieużywany od dekad obiekt zyska nowe życie. Projekt ulokowania na szczycie wieży punktu widokowego został bowiem wybrany w ramach zeszłorocznego Budżetu Obywatelskiego. Już niebawem każdy chętny będzie mógł dostać się na szczyt wieży i doświadczyć niezwykłego widoku, jaki rozciąga się z jej szczytu.

- Wartość projektu to jest niecałe 200 tys. zł i zgodnie z założeniami budżetu obywatelskiego powinien być zrealizowany do końca tego roku. Zakłada przede wszystkim wstępne wysprzątanie tego obiektu, zapewnienie możliwości bezpiecznego wejścia niewielkich grup osób oraz zbudowanie podestu widokowego wewnątrz górnej części wieży, który zapewni dostęp do okien. Oczywiście, potencjał jest tutaj dużo większy. Można myśleć o wybudowaniu zewnętrznej galerii widokowej. Ale to już zależy od tego, czy w przyszłości uda się pozyskać znacząco większe środki - kwituje Klugmann.

Opinie (22) 4 zablokowane

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1921 Spotkanie Stefana Żeromskiego z czytelnikami Stefan Żeromski spotkał się w Gdyni z czytelnikami. Do spotkania doszło w siedzibie Towarzystwa Przyjaciół Pomorza.

1999 Przy ul. Stągiewnej odbudowano kamieniczki Przy ul. Stągiewnej na Wyspie Spichrzów odbudowano i oddano do użytku kompleks kamieniczek.

Sprawdź się

W którym mieście Trójmiasta po raz pierwszy w historii zorganizowano pierwszy pokaz wzlotu balonu na rozgrzane powietrze?