wiadomości

stat

Wiosna 1934: hydroplanami do Helu

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Budowa lotniska w Gdyni planowana była 85 lat temu

Wiosna 1934 roku obfitowała w wiele przeróżnych wydarzeń. Pojawił się pomysł uruchomienia "komunikacji hydroplanami" między Gdynią a Helem, doszło do zabójstwa właściciela jachtu, a pewien marynarz z Japonii dał się spić i okraść. A wszystko działo się w upalne dni przeplatane burzami.



Koniec kwietnia roku 1934 przyniósł mieszkańcom Wybrzeża prawdziwie wiosenną aurę: "Ilustrowany Kurier Codzienny" w korespondencji z Gdyni donosił, że wiosna "usiadła" w "lasku masztowym", zawitawszy do gdyńskiego portu popłynęła "poprzez gałęzie i żagle, przenosząc się z przeszłości w przyszłość - z roku na rok, z serca na serce...". Razem z wiosną popłynął też "na wybrzeżu" - nawet jak na tę porę roku, "niezwykle wcześnie" - ruch turystyczny, docierając "aż do perły naszego wybrzeża Jastrzębiej Góry", czemu sprzyjała nie tylko niezwykle łaskawa pogoda, ale też i "wspaniała autostrada".

Mowa tu o Drodze Nadmorskiej (zwanej niekiedy drogą "Ku słońcu"), biegnącej z Wielkiej Wsi - Hallerowa (obecnie Władysławowo) do Jastrzębiej Góry, a oddanej do użytku zaledwie trzy lata wcześniej. Jej fragmenty, z oryginalną nawierzchnią z wołyńskiej kostki bazaltowej, do dziś możemy podziwiać między Władysławowem i Jastrzębią Górą.

Ale myślano też nie tylko o miłośnikach komunikacji automobilowej: wiosną roku 1934 pojawił się pomysł uruchomienia "komunikacji hydroplanami" na "przestrzeni pomiędzy Gdynią a Puckiem, Puckiem-Helem, oraz Helem-Gdynią".

Razem z wiosną dotarły na Wybrzeże pierwsze burze: "nad Gdynią przeciągnęła (...) po upalnym popołudniu gwałtowna burza z grzmotami i błyskawicami, przy silnym lecz ciepłym wichrze", co jednak w tamtej "porze" było "objawem wprost niebywałym". Na szczęście, póki co, była to pojedyncza emanacja niszczycielskiego żywiołu, która nie przeszkadzała cieszyć się ciepłem i promieniami wiosennego słońca - czasami nawet aż za bardzo.

Z pięknej pogody radowali się również miłośnicy dwóch kółek, niestety nie tylko tych własnych, choć dodajmy, że "grabiono" nie tylko rowery.

Z wiosny powinni ucieszyć się także wędkarze - jednak gdyńskie władze robiły wiele, by tak nie było. A szkoda, bo może i Gdynianie mieliby szansę na "taaaką" rybę, jak ich koledzy z Grudziądza.

Kryminalna wiosna przyniosła również zbrodnie większego kalibru: "przed Sądem Okręgowym w Gdyni rozpoczęła się sprawa karna przeciwko dwóm młodzieńcom Adamowi ŻakowiMarjanowi Gdowskiemu, oskarżonym o zabicie właściciela jachtu "Przygoda" ś.p. Turzyńskiego, którego namówili do dalekiej wycieczki morskiej i po wyjeździe z Gdyni wyrzucili z jachtu, poczem zabrawszy na pokład oczekującego ich w Orłowie trzeciego towarzysza podróży niejakiego Kurkiewicza, udali się zagranicę".

Ale ludzie ginęli na morzu nie tylko wskutek przestępczości.

Tymczasem w Gdańsku "rzeczywistość [wcale nie] wyglądała lepiej" i to nie tylko dla zamieszkujących na terenie Wolnego Miasta Polaków (do czego w jakiś sposób zdążyliśmy się już w tej rubryce przyzwyczaić): ofiarą "gdańskiego powietrza" padali nawet Japończycy.

Wbrew pozorom, powodów do radości nie mieli nawet narodowi socjaliści: nie dość, że Gdynia znowu coś wymyśliła, nie dość, że człowiek - mimo rosnącej w mieście liczby "nordycznych typów" - wciąż musiał udowadniać swoją aryjskość, to jeszcze - jak na złość - nawet ze spowiedzią same problemy.

Źródło: "Gazeta Gdańska" nr 92 z 24 kwietnia 1934 r., "Ilustrowany Kurier Codzienny" nr 108 z 20 kwietnia 1934 r. oraz "Dziennik Bydgoski" nr 90 z 20 kwietnia 1934 r. i nr 92 z 22 kwietnia 1934 r. Skany pochodzą z Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej, Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej.

Opinie (15) 1 zablokowana

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1755 Pierwsza msza w kościele św. Ignacego W Starych Szkotach w nowo wybudowanym kościele jezuickim pod wezwaniem św. Ignacego odprawiono pierwszą mszę świętą. W 1777 powstała drewniana wolnostojąca dzwonnica.

1901 Otwarto wystawę Sień Gdańska Przy Długim Targu 43 na parterze Nowego Domu Ławy otwarto wystawę zwaną Sień Gdańska. Ekspozycja składa się z ponad dwustu eksponatów ofiarowanych przez Lessera Giełdzińskiego. Dziś wystawa jest częścią kompleksu muzealnego Dworu Artusa.

1975 Ks. Kardynał Karol Wojtyła otworzył i poświęcił Muzeum Diecezjalne W Oliwie w dawnym klasztorze pocysterskim Metropolita krakowski ks. Kardynał Karol Wojtyła otworzył i poświęcił nowo utworzone Muzeum Diecezjalne.

Sprawdź się

Kto przebywał w latem 1920 roku w budynku będącym dzisiejszą siedzibą Towarzystwa Przyjaciół Orłowa?

 

Najczęściej czytane