wiadomości

Urodziny "wodza" i więzienny blues

artykuł historyczny
28 kwietnia 1939 r.  Mieszkańcy Gdańska słuchają przez głośniki przemówienia Hitlera dotyczącego Gdańska. Zdjęcie: Sonnke Foto Gdańsk
28 kwietnia 1939 r. Mieszkańcy Gdańska słuchają przez głośniki przemówienia Hitlera dotyczącego Gdańska. Zdjęcie: Sonnke Foto Gdańsk fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i Ziemi zwiastowały jakoweś klęski i nadzwyczajne zdarzenia - parafrazując słowa słynnego pisarza - taki był rok 1939.



Zauważono na przykład, iż "w gwiazdozbiorze Andromedy pojawiła się wyjątkowo jasna kometa, widzialna gołym okiem". Lecz chociaż - "sądząc z szybkiego ruchu pozornego" - musiała "znajdować się stosunkowo blisko ziemi", to prawdopodobieństwo jej zderzenia z naszą planetą astronomowie oceniali jako "niesłychanie małe". Mimo tego, iż "już w r. 1667 badacz polski Stanisław Lubieniecki wykazał na podstawie swego pomnikowego dzieła o kometach, że ci wędrowcy niebiescy, których jest tak wiele w przestrzeni naokoło słońca, jak ryb w oceanie, wcale nie są zwiastunami wydarzeń", dla wielu nie było przypadkiem, "że przed [pierwszą] wojną światową również ukazała się kometa".

Inne jeszcze znaki towarzyszyły pojawieniu się ognistej gwiazdy: w Gdańsku wybuchła marmolada, zaś z prasy niemieckiej, jakby powodowane jaką tajemną siłą, poczęły znikać polskie ogłoszenia.

Trudno było ludowi oprzeć się wrażeniu, że ze znaków tych "przyszłość można przewidzieć"...

Największym jej (t.j. przyszłości) "kreatorem" był ten, który w dniu 20 kwietnia obchodził urodziny, czyli Adolf Hitler. Świętowano z tej okazji bardzo hucznie nie tylko w całych Niemczech - gdańskie obchody pod jednym względem jednak przyćmiły centralną uroczystość: w Gdańsku (który obdarował jubilata honorowym obywatelstwem) mianowicie nie zakazano, tak jak w Berlinie, "przelotów nad miastem" oraz "fotografowania oddziałów wojskowych", defiladowym krokiem wybijających życzenia Führerowi (bo tych nadesłanych telegramami raczej nie czytał...).

Gdańskie przyjęcie urodzinowe nie budziło jednak nadmiernego entuzjazmu wśród miejscowych Polaków, czego dowodzi - przywołana za "Danziger Vorposten" - rozmowa dwóch Polek. Niezależnie od jej prawdziwości, kwestionowanej przez "Gazetę Gdańską", na pewno w jakimś stopniu oddawała ona nastroje panujące wówczas w kręgach gdańskiej Polonii.

Ale również nie wszyscy Niemcy świętowali: Heinz Grant z Przywidza, zamiast na prezent, wolał wydać pieniądze na "reperację" swego uzębienia oraz utrzymanie się "po wesoło spędzonych świętach wielkanocnych". Niestety, nie były to jego pieniądze...

Inny Niemiec urodziny Wodza spędził za kratkami, a to dlatego, że podróżując "pociągiem tranzytowym z Rzeszy do Prus podczas postoju na dworcu chojnickim wymyślał kolejarzowi polskiemu przez okno pociągu i dopuścił się zniewagi Państwa Polskiego", za co z miejsca dostał osiem miesięcy bezwzględnego więzienia (prawdopodobnie jednak całej kary nie odsiedział, bo jak wiemy, 1 września o godzinie 4:45 rano na stację w Chojnicach wjechał niemiecki pociąg pancerny i... zaczęła się wojna).

Urodzinowego prezentu nie dostał też Hitler od Polski, która - nawet z takiej okazji - nadal nie chciała "poczynić Rzeszy nawet najmniejszego ustępstwa": "koła polskie w Berlinie" z uporem maniaka dementowały "kategorycznie wszelkie pogłoski na temat rzekomych rozmów między Polską a Niemcami w sprawie Gdańska", podkreślając, "że stanowisko Polski, bardzo dobrze znane, nie ulega żadnym zmianom."

Rządowi wtórowało społeczeństwo: "czterdziestu sześciu radców z całego Pomorza", biorących udział w "XIII-tym plenarnym zebraniu Izby Przemysłowo-Handlowej" w Gdyni, deklarowało jednogłośnie, że stoją (i stać zawsze będą) "na straży granic i interesów Polski nad Bałtykiem", podobnie jak całe społeczeństwo pomorskie, które "dawało już nieraz wyraz swej ofiarności i poczucia obowiązku obywatelskiego".

W tej sytuacji postawa "dyrektorów niektórych wielkich firm gdyńskich mieszkających na terenie wolnego miasta Gdańska skąd dojeżdżali na teren swej pracy w Gdyni" wzbudzała oburzenie opinii publicznej, ponieważ - jako "obywatelom wolnego miasta" - nie wolno było im "subskrybować Pożyczki Przeciwlotniczej". Domagano się więc od nich jednoznacznej deklaracji i wyboru między "posadą mlekiem, miodem i złotem płynącej w Gdyni", a "mieszkaniem na terenie gdzie nie wolno subskrybować na Pożyczkę Przeciwlotniczą".

Może jednak panowie dyrektorzy, jeśli chodzi o "niezwalczoną miłość do Gdyni", powinni brać przykład z "pana Gienia Gronczewskiego"? Bo "kochał Gdynię (...) namiętnie, całą duszą" i to aż do tego stopnia, że z miłości dał się... zamknąć w więzieniu: nieważne, że nie na "plaży sportowej w Orłowie", a z kratkami - "grunt że w Gdyni..."

P.S. Naszą opowieść z roku 1939 uzupełnijmy historią "p. Stefani Eminowicz-Walda" (takich Polek potrzebujemy i w naszych czasach) oraz pewnym fake newsem sprzed lat osiemdziesięciu: "Ilustrowany Kurier Codzienny" vs. "Gazeta Gdańska").




Źródło: "Gazeta Gdańska" nr 93 z 21 kwietnia 1939 r., "Ilustrowany Kurier Codzienny" nr 109 z 21 kwietnia 1939 r. oraz "Dziennik Bydgoski" nr 92 z 21 kwietnia 1939 r. Skany pochodzą z Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej, Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Kujawsko-Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej.

Gdańsk w okresie tuż przed wybuchem II wojny światowej w kolorze

Opinie (35) 1 zablokowana

  • Te komety! (9)

    Teraz nie ma dnia, żeby o jakiejś nie pisano... :)

    • 4 0

    • A urodziny Hitlera? (6)

      Podobno znowu obchodzą je nacjonaliści... Podobno "polscy nacjonaliści"... ? Możliwe to?! :)

      • 11 3

      • Spokojnie, don Zioberro ich doskonale chroni, zreszta oragnizuja spent takiego elemntu co roku w stolicy;)

        wstyd!

        • 8 8

      • Oni tylko podnoszą rękę do góry zamawiając pięć piw.

        Do tego urodzinowy torcik z wafelków.

        • 9 1

      • Sprzedaż wafelków wzrasta w kwietniu. (1)

        • 5 0

        • a latem kręcą lody

          • 1 0

      • Jak TVNovosti jeszcze raz zrobi ustawke, to tak.

        • 4 6

      • czytaj uwaznie. swietuja Niemcy

        • 2 0

    • Jak by nie patrzeć (1)

      na wiadomości sprzed lat - najbardziej sensacyjna jest ta o wybuchu marmolady :)

      • 7 0

      • kto wie jak smakuje prawdziwa marmolada?

        Ręka do góry / albo inaczej Hände hoch :)))

        • 2 1

  • Piękny Gdańsk (3)

    na filmie. Piękny.
    Teraz powinni tak go odbudować, zazielenić.

    • 18 5

    • (2)

      i do tego dołożyć tych niewyluzowanych kolesi w mundurach

      • 10 3

      • Strażnicy Miejscy (1)

        dziś gdańska SM kiedyś gdańska SA ...

        • 2 4

        • racja. taka straz skwerku grassa.

          • 1 2

  • Pamiętajmy: Niemcy nam zgotowali hekatombę a Żydom holokaust (7)

    A nie jacyś naziści nie wiadomo skąd.

    Jak długo w Gdańsku będą czcić członka WaffenSS który, swoją służbę ukrywał prawie aż do śmierci? Bo książki po wojnie napisał? Hitler namalował obrazy a jakos z tego powodu nikt go nie czci (nikt poza wyjątkami typu redaktorzy TVN)

    • 25 32

    • miejsce graSSa jest na śmietniku historii (2)

      Opamiętajmy się i wykopmy graSSa z Gdańska! Nie dość, że był SSmanem, to był Polakożercą. Atakował Pana Brunona Zwarrę autora "Gdańskiego Bówki", który to demaskował jego antypolską twórczość, ksenofobię i mowę nienawiści. Może nasi starsi bracia w wierze pomogli by nam wykorzenić tego SSmana z Gdańska, wszak był on personą non grata w Izraelu, o czym się mało mówi.

      • 8 3

      • Apel do Wladz miasta- POmnik musi zniknac. Galerie przemianowac. (1)

        • 5 4

        • wystarczy jyż tych apeli ... macierewicza

          • 3 4

    • Wiadomo skąd byli naziści.

      A problem z tym tematem przyniosły dopiero czasy internetowego zgłupienia.
      Doucz się, to wątpliwości znikną.

      • 4 2

    • Widzisz

      A jeden taki załatwił drugiego, aby mieć władzę absolutną i rzeszę tępych i nie wykształconych, aby na niego głosowali.

      • 3 1

    • Którzy redaktorzy czczą hitlera

      Pytam z ciekawości. I jak czcili

      • 5 2

    • Nacjonalizm prowadzi do zbrodni

      Hekatombę Żydom i całemu światu zgotowali niemieccy narodowcy.

      • 3 2

  • Wiadomo do jakiej biedy i zacofania doprowadziła Sanacja. (3)

    Do czego doprowadzi kaczyzm? Czarno to widzę.

    • 30 20

    • Zacofanie

      już jest. Kolej na biedę...

      • 6 4

    • nie ma to jak socjalizm - co wszystkich zrównał do poziomu najniższej biedy ... i każdemu równo dał

      na PRLowskim zdjęciu gmachu RUCH widać napis "Budujemy Socjalistyczną Polskę silną, prawą, sprawiedliwą!" - przypadek? no nie sadzę :))))

      • 6 3

    • Nie wiem czy sanacja doprowadziła do biedy i zacofania, bo nie żyłem w tamtych czasach. Jednak faktem jest, ze w czasach rządów sanacji, jeszcze pod koniec lat 20 we wschodniej Polsce chłopi pytali urzędnika, po co im demokracja i niepodległa Polska, skoro car rosyjski lepiej umiał zadbać o skupowanie płodów rolnych.

      • 8 1

  • Ha ha ha (6)

    Dzisiaj imieniny Wodza ;-)

    • 10 4

    • Jutro! (5)

      • 2 0

      • bzdura - im. jarosława są 25kwietnia (4)

        • 4 4

        • Czy już jako święto narodowe? (3)

          • 4 2

          • dlatego tak plujesz na Niego bo sprzeciwil sie polityce Niemiec i Rosji. (2)

            • 3 6

            • jak?

              • 0 0

            • Tak się sprzeciwił że

              Nie mamy helikopterów, broni przeciwlotniczej, okręty wojenne nie są budowane. Za to węgiel ruski kupujemy bez opamiętania. A Niemcy z nami już przestali rozmawiać

              • 5 2

  • Znowu portal trojmiasto pl dyskretnie przypomina ze Gdańsk to niemieckie miasto (1)

    G....no prawda , jak ktoś nie zna historii to tak wciska kit.

    Moze ktoś sie opamięta? Czy Litwini pokazują takie filmy o Wilnie ? A czy Ukraińcy pokazują o Lwowie?

    Nie i nigdy nie pokażą bo sa dumnym narodem i nie dadzą się sterować.

    • 4 5

    • bo to prawda. Nie zbudowali go Polacy

      • 1 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1932 Poświęcony został kościół Chrystusa Króla opis Zbudowany z polskich składek kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla został poświęcony. Budowniczym i pierwszym rektorem został, zaliczany dziś w poczet błogosławionych, ks. Franciszek Rogaczewski, patron przykościelnej ulicy.

Sprawdź się

Jaki rajca gdański przekazał w testamencie swój dom na Muzeum Wnętrz Mieszczańskich z końca XVIII w?