Upamiętnili poległych we Wrzeszczu lotników

Prosty, brzozowy krzyż, a na nim siedem medalionów ze zdjęciami młodych mężczyzn. Pasjonaci historii upamiętnili w ten sposób brytyjskich pilotów, którzy 11 lipca 1942 zostali strąceni przez Niemców nad Wrzeszczem. Polegli wzięli udział, w pierwszym podczas II wojny światowej, skoordynowanym nalocie alianckiego lotnictwa na niemiecki Gdańsk. Upamiętniający ich krucyfiks znajduje się w lesie zobacz na mapie Gdańska pomiędzy ulicami Do Studzienki i Jaśkowa Dolina, w miejscu, w którym roztrzaskał się samolot Królewskich Sił Powietrznych.



Czy interesujesz się historią II wojny światowej?

Zobacz wyniki (720)
Pomysłodawcą upamiętnienia poległych w Gdańsku Brytyjczyków jest Piotr Urban z Gdańska - pasjonat historii, nauczyciel w Szkole Podstawowej nr 43 oraz wiceprezes fundacji Exercitus zajmującej się restauracją zabytkowych pojazdów.

- To przede wszystkim kwestia ludzkiej przyzwoitości. Po prostu smutno mi się zrobiło, że przez tyle lat nikt nie upamiętnił tych ludzi, którzy oddali swoje życie w walce z hitlerowskimi Niemcami. Z drugiej strony zdaje sobie sprawę, że ten epizod II wojny światowej jest gdańszczanom praktycznie w ogóle nieznany. Stwierdziłem, że jeśli ja nic nie zrobię w tej kwestii, to nikt inny mnie nie wyręczy - tłumaczy Urban.

Owocne badania archeologiczne



Przez ponad rok zbierał informacje, w tym także bezpośrednio w archiwach brytyjskich, aby ustalić dokładne miejsce, w którym 11 lipca 1942 roku rozbił się czterosilnikowy bombowiec typu Avro Lancaster z siedmioma osobami na pokładzie. Wreszcie udało mu się ustalić, że do katastrofy doszło na zboczu wzniesienia - do 1945 roku oznaczanego na mapach jako Wzgórze Zinglera (niem. Zinglershöhe) - które znajduje się w lesie pomiędzy ulicami Do Studzienki i Jaśkowa Dolina.

- Moje przypuszczenia potwierdziło badanie gruntu przy użyciu magnetometru, który udostępnili koledzy z Elbląskiego Stowarzyszenia Eksploracyjnego Ilfing. Wynikało z tego, że w ziemi wciąż zalegały resztki wraku bombowca. W związku z tym, zwróciłem się do wojewódzkiego konserwatora zabytków o zgodę na eksplorację tego terenu. Gdy tylko ją uzyskałem, zebrałem grupę ok. 30 pasjonatów z całej Polski i 28 kwietnia przeprowadziliśmy wspólnie badania archeologiczne - relacjonuje Urban.
Pasjonatom udało się wówczas wydobyć ze zbocza wzniesienia aż kilkadziesiąt różnego rodzaju pozostałości brytyjskiego samolotu, głównie fragmentów poszycia, ale również tłoki silników, tarcze przyrządów pokładowych czy tabliczki znamionowe. Jak zapewnia nasz rozmówca, wszystkie odnalezione artefakty zostaną niedługo przekazane na rzecz Muzeum II Wojny Światowej.


Krzyż wyrastający z emblematu RAF-u



Jeszcze tego samego dnia, po zakończeniu prac wykopaliskowych, poszukiwacze ustawili w miejscu katastrofy skromny pomnik. Ma on formę wysokiego na ok. 1,5 metra, łacińskiego krzyża, wykonanego z dwóch brzozowych gałęzi. Na podłużnej belce krucyfiksu umieszczono siedem medalionów, wykonanych z kolei drewna sosnowego, na których znajdują się fotografie poległych lotników. Pod każdą z nich umieszczono imię, nazwisko oraz wiek upamiętnionego.

Wokół pomnika usypano z różnokolorowego żwiru emblemat Królewskich Sił Powietrznych (ang. Royal Air Force), czyli czerwony punkt otoczony dwoma pierścieniami: białym (wewnętrzny) i niebieskim (zewnętrzny). Ta kolorystyka odzwierciedla barwy, które widnieją na fladze Wielkiej Brytanii.

- W planach mamy również ustawienie obok krzyża pamiątkowej tablicy, na której umieścimy informacje dotyczące okoliczności śmierci brytyjskich pilotów. Niestety, jej wykonanie przekracza obecnie nasze możliwości finansowe. W najbliższym czasie spotkam się w tej sprawie z członkami Rady Dzielnicy Wrzeszcz Górny. Mam nadzieję, że uda mi się przekonać ich do naszego pomysłu i uzyskać dofinansowanie - uzupełnia Urban.
Czterosilnikowy, brytyjski bombowiec Avro Lancaster. To właśnie takie samoloty wzięły udział w bombardowaniu Gdańska 11 lipca 1942 roku.
Czterosilnikowy, brytyjski bombowiec Avro Lancaster. To właśnie takie samoloty wzięły udział w bombardowaniu Gdańska 11 lipca 1942 roku. źródło: wikipedia.org

Losy szczątków załogi



Urbanowi udało się również dość szczegółowo odtworzyć losy szczątków brytyjskiej załogi, w skład której wchodziło trzech Anglików - w tym jeden urodzony w Republice Południowej Afryki - dwóch Kanadyjczyków, Nowozelandczyk i Australijczyk. Bezpośrednio po katastrofie zostały one pogrzebane przez Niemców, ale nie na żadnym z gdańskich cmentarzy, a tuż obok leja, który powstał w miejscu rozbicia się bombowca. Urban uzyskał tę informację od mężczyzny, który tuż po wojnie uczęszczał do przedszkola przy Jaśkowej Dolinie i wielokrotnie mijał w drodze do niego mogiły oznaczone drewnianymi krzyżami.

Natomiast w 1948 roku szczątki pilotów RAF-u zostały ekshumowane z Gdańska i przewiezione do Malborka, gdzie spoczęły na Cmentarzu Wojennym Wspólnoty Brytyjskiej (ang. Malbork Commonwealth War Cemetery). Ich grób składa się z siedmiu, położonych tuż obok siebie marmurowych stel.

- W brytyjskim archiwum odnalazłem dokument, z którego wynika, że w grobie w Malborku złożono tylko trzy trumny. Nasuwa się pytanie, czy z lasu we Wrzeszczu ekshumowano wszystkie ciała? Wbrew pozorom, wciąż żyją ludzie, dla których odpowiedź na to pytanie ma ogromne znaczenie. Podczas zbierania informacji o badanym przeze mnie wydarzeniu udało mi się skontaktować z panią Lynn Berry z Kanady, która jest bliską krewną jednego z pilotów. Jak mówiła, jej rodzina przez długie lata czyniła usilne starania, aby poznać dokładne okoliczności jego śmierci. I bardzo to przeżyła, gdy wreszcie uzyskała je ode mnie - kwituje Urban.
Grób załogi brytyjskiego bombowca, strąconego nad Gdańskiem 11 lipca 1942 roku.
Grób załogi brytyjskiego bombowca, strąconego nad Gdańskiem 11 lipca 1942 roku. mat. Piotra Urbana

***

Jak już wspomniał nasz rozmówca, upamiętniony z jego inicjatywy epizod II wojny światowej pozostaje praktycznie nieznany w świadomości społecznej. I nic dziwnego, gdyż po 1945 roku doszło w Gdańsku do niemal całkowitej wymiany ludnościowej.

Przybliżmy więc pokrótce wydarzenia, które rozegrały się nad Motławą blisko 76 lat temu.

Cel: zniszczenie terenów stoczniowych



W pierwszych latach II wojny światowej, niemieccy gdańszczanie praktycznie nie odczuwali jej skutków. Ich miasto znajdowało się wtedy daleko od teatru działań wojennych i poza zasięgiem alianckiego lotnictwa. O okrucieństwach wojny wywołanej przez III Rzeszę przypominały im jedynie informacje o śmierci członków ich rodzin czy znajomych, którzy ginęli na dalekim froncie w mundurze Wehrmachtu czy Waffen SS.

Sytuacja zmieniła się wieczorem 11 lipca 1942, kiedy to nad Gdańsk nadleciała eskadra złożona z 26 brytyjskich bombowców typu Avro Lancaster. Był to pierwszy podczas II wojny światowej skoordynowany nalot alianckiego lotnictwa na nadmotławskie miasto, które stanowiło ważny ośrodek stoczniowy pracujący na rzecz niemieckiej marynarki wojennej - Kriegsmarine. Tutejsze stocznie były bowiem jednym z głównych producentów u-bootów, czyli okrętów podwodnych.

I to właśnie tereny stoczniowe były głównym celem Królewskich Sił Powietrznych. Planu jednak nie udało się zrealizować, a złożyły się na to dwie kwestie. Po pierwsze, na przeszkodzie stanęła gęsta warstwa chmur, z których padał ulewny deszcz, co uniemożliwiło pilotom rozpoznanie topografii Gdańska. Po drugie, nalot rozpoczął się jeszcze przed zapadnięciem zmroku. Niemcy natychmiast dostrzegli wrogie samoloty i uruchomili w stan gotowości obronę przeciwlotniczą.

Wyspa Ostrów, gdzie podczas II wojny światowej produkowano m.in. okręty podwodne na potrzeby niemieckiej marynarki wojennej.  Obecnie znajduje się tutaj Gdańska Stocznia Remontowa im. Piłsudskiego. Fotografia z przełomu lat 20. i 30. XX wieku.
Wyspa Ostrów, gdzie podczas II wojny światowej produkowano m.in. okręty podwodne na potrzeby niemieckiej marynarki wojennej. Obecnie znajduje się tutaj Gdańska Stocznia Remontowa im. Piłsudskiego. Fotografia z przełomu lat 20. i 30. XX wieku. źródło: fotopolska.eu

Gdzie spadły brytyjskie bomby?



Nalot, który rozpoczął się ok. godz. 21.30, trwał około dwóch godzin. Samoloty, które nadleciały w sześciu falach, zrzuciły na Gdańsk ponad 56 ton bomb.

Zniszczona w wyniku nalotu kamienica przy ul. Gdyńskich Kosynierów.
Zniszczona w wyniku nalotu kamienica przy ul. Gdyńskich Kosynierów. źródło: fotopolska.eu
- Zburzone zostały 22 domy, 19 kolejnych zostało uszkodzonych - głównie w rejonie współczesnego Błędnika, a także Osieka i Zamczyska. Około 1300 osób pozostało bez dachu nad głową. Pięć obiektów przemysłowych zostało trafionych, ale wśród zrzuconych bomb dwie okazały się niewybuchami. Bomby spadły także niedaleko Stoczni Wojan na Martwej Wiśle oraz blisko miejskiej elektrowni. Większość chybiło jednak najważniejszych celów - obu stoczni. Mimo tego straty - ubytki w drogach, zniszczenia instalacji - samej Danziger Werft zarząd tej stoczni wycenił na 250 tys. reichsmarek. Trafione zostało ponadto zachodnie skrzydło szpitala Diakonisek na Nowych Ogrodach, na którego dachu ustawione było działo, a także niewielki dworek przy Am Olivaer Tor. Uszkodzonych zostało szereg ulic, część torowiska koło dworca głównego. W blisko setce domów wypadły szyby z okien - wylicza Jan Daniluk, doktor historii, specjalizujący się m.in. w badaniu historii Gdańska w XIX i XX wieku.

Straty brytyjskie



Niemcom udało się zestrzelić 2 spośród 26 brytyjskich bombowców. Jedna z trafionych maszyn rozbiła się - jak już wspomniano we wcześniejszej części artykułu - w lesie we Wrzeszczu. Miejsce, w którym rozbiła się załoga drugiego Avro Lancastera pozostaje do dzisiaj nieznane. Źródła na ten temat są nadzwyczaj rozbieżne. Jedne wskazują na gdańską dzielnice Siedlce, inne na okolice oddalonego o aż ok. 40 km Nowego Dworu Gdańskiego.

Zdjęcie załogi brytyjskiego bombowca, który rozbił się w lesie we Wrzeszczu 11 lipca 1942 roku. Fotografia została udostępniona przez krewną jednego z lotników.
Zdjęcie załogi brytyjskiego bombowca, który rozbił się w lesie we Wrzeszczu 11 lipca 1942 roku. Fotografia została udostępniona przez krewną jednego z lotników. mat. Piotra Urbana

Blisko 90 ofiar śmiertelnych



W wyniku nalotu zginęło ok. 90 osób. Statystyki dotyczące dokładnej liczby ofiar są rozbieżne. Jedne źródła, np. raport w archiwach Wehrmachtu, do którego dotarł Jan Daniluk, podaje liczbę 87 zabitych. Inne źródła, np. najpoczytniejszy gdański dziennik - Danziger Neueste Nachrichten (dosł. Gdańskie Najnowsze Wiadomości) - w artykule z dnia 13 lipca 1942 roku, a więc dwa dni po rajdzie brytyjskich bombowców, podaje liczbę 89. Do publikacji załączono nawet listę nazwisk ofiar. Wśród nich znalazło się kilka polsko brzmiących, np. Wojewski, Wilschewski, Wielinski, Rudzinski czy Petrowski.

- Z moich informacji wynika, że wskutek bombardowania bezpośrednio zginęło lub z powodu odniesionych ran zmarło 87 osób, z czego 44 do północy 11 lipca. Wśród ofiar było 11 dzieci, 7 diakonis i kilka pielęgniarek ze zbombardowanego szpitala, 11 członków cywilnej obrony przeciwlotniczej, jeden żołnierz oraz jeden jeniec wojenny. Mnóstwo było rannych. Żywe osoby udało się wyciągnąć z ruin jeszcze czterdzieści godzin po nalocie, we wtorek 13 lipca - wylicza Daniluk.
Dawny szpital sióstr Diakonisek. Obecnie w miejscu budynku znajduje się szpital wojewódzki. Fotografia z początku lat 20. XX wieku.
Dawny szpital sióstr Diakonisek. Obecnie w miejscu budynku znajduje się szpital wojewódzki. Fotografia z początku lat 20. XX wieku. źródło: fotopolska.eu

Uroczysty pogrzeb na Srebrzysku



Zrzucenie brytyjskich bomb na Gdańsk został skwapliwie wykorzystane przez niemiecką propagandę, która przedstawiała to jako "nieludzki nalot terrorystyczny". Oczywiście pomijano milczeniem fakt, że było to logiczną konsekwencją choćby nalotów na Anglię, przeprowadzanych regularnie przez Luftwaffe od 1940 roku.

- W ciągu kolejnych kilku dni całe miasto żyło praktycznie tylko tym tematem. Nacisk położono właśnie na wysoką liczbę ofiar wśród cywili, w tym w szczególności zniszczenie szpitala. Trumny ze zmarłymi wystawiono przez pewien czas na widok publiczny na placu przed Teatrem Państwowym. Ofiarom ataku z Gdańska urządzono uroczysty pogrzeb 16 lipca na cmentarzu na Srebrzysku - relacjonuje Daniluk.
Po lewej stronie widać dawny gmach teatru przy Targu Węglowym. To właśnie przed wejściem do tej budowli wystawiono trumny z ciałami ofiar nalotu z 11 lipca 1942 roku na widok publiczny. Fotografia z przełomu lat 30. i 40. XX wieku.
Po lewej stronie widać dawny gmach teatru przy Targu Węglowym. To właśnie przed wejściem do tej budowli wystawiono trumny z ciałami ofiar nalotu z 11 lipca 1942 roku na widok publiczny. Fotografia z przełomu lat 30. i 40. XX wieku.

Plotka o polskich lotnikach



Co ciekawe, wśród członków Polonii Gdańskiej, którzy w okresie II wojny światowej stanowili nie więcej niż kilka procent mieszkańców miasta - krążyła zaskakująca pogłoska dotycząca nalotu.

- W niektórych relacjach można natrafić na informacje, jakoby wśród Polaków rozpowszechniła się w 1942 r. plotka, że... brytyjskie bombowce były prowadzone przez polskich pilotów, na co miała wskazywać "duża skuteczność" bombardowania. Pogłoska ta miała wszystkie znamiona myślenia życzeniowego i w pewnym sensie odzwierciedlała stan ducha nielicznej jeszcze przy życiu Polonii w Gdańsku. Pośrednio dowodzi ona także o skuteczności polityki dezinformacyjnej Niemców na temat szkód wyrządzanych przez wrogie samoloty. Obiektywnie brytyjski nalot należy uznać - pod względem skali dokonanych zniszczeń - za nieudany - podsumowuje Daniluk.
O wydarzeniach z 11 lipca 1942 roku można również przeczytać w artykule "Brytyjczycy nad Gdańskiem", autorstwa Mariusza Konarskiego i Macieja Bakuna, który ukazał się w kwartalniku 30 dni (rok 2012, nr 1). Publikacja jest dostępna w Bałtyckiej Bibliotece Cyfrowej.

Opinie (185) 7 zablokowanych

  • Oni też niszczyli nam Gdańsk? (11)

    • 37 102

    • niestety, naloty dywanowe równały Gdańsk z ziemią (6)

      co zostało, w obecnych czasach równane jest przez deweloperów
      gdyby nawet Gdańsk przetrwał cało wojnę, dziś byłby palony i burzony przez naszych budowlańców co oczywiście ma miejsce !

      • 16 29

      • (3)

        i Królewiec!

        • 3 3

        • jak można czcić tych którzy rójnowali nasz Gdańsk ??? (2)

          • 6 15

          • Nie "nasz", ale wtedy niemiecki. Była wojna , jedni i drudzy nawzajem się niszczyli Niemcy bombardowali miasta angielskie, a Anglicy odwzajemniali się tak jak mogli.

            • 8 2

          • wracaj do szkoły !!!

            i na wagary mi więcej nie chodź !!!! :DDD

            • 2 1

      • Jak trzeba walący się budynek utrzymać i doprowadzić do porządku, cisza (1)

        Jak go wyburzą, nagle bezcenny zabytek...

        • 13 4

        • tak, narzekanie na to że Ruscy spalili Gdańsk też jest nudne ale politycznie poprawne
          Anglicy mogli

          • 4 7

    • wspaniała inicjatywa (1)

      całe szczęście, że bez udziału urzędasów

      • 9 8

      • Panie redaktorze co to jest krucyfiks

        Krucyfiks (łac. cruci fixus - przybity do krzyża) – znak symboliczny wśród niektórych wyznań chrześcijańskich. Krzyż łaciński z przybitą do niego postacią Chrystusa

        • 4 0

    • Faszystowska hydra znowu podniosla swoj obrzydliwy leb

      Jak dla kogos zrzucanie bomb na kamienice to bohaterstwo to niczym sie nie rozni od islamskich terrorystow

      • 8 9

    • Gdańsk niszczyli !!

      Anglicy bombardowali, Pijani Rosjanie z Polakami w 45 palili ..nawet żywcem a Polacy stawiają pomniki : Anglikom , Polakom i Rosjanom ….dziwni Ci ludzie przecież to oprawcy rodowitych Gdańszczan

      • 7 5

  • Zgineli broniąc Polski przed okupującą hordą faszystów. Chwała za poświęcenie. (15)

    • 108 32

    • Otóż nie (12)

      Zginęli atakując stocznie, które produkowały u-boty niszczące ich konwoje na Atlantyku. Żadnej Polski ten nalot nie bronił, nie ma co się puszyć.

      • 38 8

      • (11)

        Fakt ale przegrana Niemiec była w naszym interesie. Żal tylko tych chłopaków rzuconych na front w roli mięsa armatniego. Wojna to okrutna zabawa podłych polityków szczujacych na siebie narody.

        • 36 4

        • przez ostatnie 1000 lat szczuje głównie Rzym i podpala nam Europę (6)

          wcześniej z Hitlerem i Stalinem
          a ostatnio z Putinem

          • 10 3

          • dokładnie, solidarność europejska jest zagrożona przez tych pajaców. (2)

            Jak ruskim i ich wtykom(ruchom nacjo-antyeuropejskim) w Europie uda się rozsadzić unię, to bedzie kicha, za chwilę ich tu będziemy mieć na karku.

            • 13 2

            • niestety w Polsce i na Węgrzech, putinowska agentura całkowicie przejęła władzę ... (1)

              • 7 1

              • Siostro, tego pacjenta trzeba w pasy...,,

                • 1 2

          • Polecam obejrzec krotki 31 minutowy film/dokument.. (1)

            ..wstawiony na serwis youtube pt.Prawdziwe oblicze kosciola katolickiego..po obejrzeniu tego krotkiego dokumenty juz nic nie bedzie takie same.Kazdy ktory twierzi ze wierzy powinien to o obejrzec

            • 3 3

            • a co kościół ma do wiary?

              to tylko instytucja. Podobnie jak nie potrzebujemy ZUSu żeby mieć emerytury.

              • 2 1

          • Siostro, pacjent majaczy.

            • 1 1

        • W naszym interesie było wy...lenie kacapów jak najdalej stąd

          • 4 0

        • Ktoś tych polityków wybiera (2)

          • 2 0

          • " Ktoś tych polityków wybiera" (1)

            Ciemny lud, ogłupiony przez politykierów i klechów.

            • 0 1

            • Racja, daleko nie trzeba szukać - Boniecki, Życiński, Lemański...

              • 0 0

    • Tylko czemu ten krzyż taki niziutki, mały?

      Jedynie 1,5 metra, jakby upamiętniał jedną, a nie siedem osób? Mogli zrobić wysokości 2 metry, aby był wyższy od większości ludzi. Czy naprawdę byłby znacznie droższy?

      • 0 4

    • Siostro, pacjent majaczy.

      • 0 1

  • pięknie (3)

    W naszym mieście stracili życie i niech pozostaną w naszej pamięci !

    • 116 6

    • ostatecznie zrobil to adamowicz (1)

      "Cel: zniszczenie terenów stoczniowych"

      • 3 8

      • Kochany Budyn dlatego wlasnie zawsze na niego glosujemy

        • 3 6

    • A o ofiarach tych nalotów cisza. Wspaniale!

      • 1 1

  • (8)

    Ciągle tylko historia, czas iść do przodu

    • 25 144

    • (4)

      Aby patrzeć w przód trzeba mieć trochę oleju w głowie. W historii każdy potrafi grzebać, a barany jeszcze ją przeinaczą

      • 21 4

      • Gorzej, jak nie robisz nic innego. (3)

        Tak historia jest ważna, ale jeżeli masz wybór między przyszłością, a przeszłością, przyszłość zawsze powinna być ważniejsza.

        • 7 9

        • bez przeszłości na czym chcesz budować przyszłość- wiesz co to znaczy tożsamość? takie trudne słowo (2)

          • 9 8

          • Widzisz, gdzie to nas prowadzi. (1)

            Żyjemy przeszłością.
            Nikogo nie obchodzi stan gospodarki za rok, albo dwa.

            Ważne, że daliśmy łupnia arabom w 1683...

            Sami sprowadzamy się do roli staruszka z demencją, który tylko potrafi opowiadać, jak to kiedyś było...

            • 12 5

            • Gdybyś znał się na przeszłości i nią żył, to byś chociaż wiedział, że to byli Turcy a nie "araby"..

              I jak tu z nieukami niby dbać o przyszłość? Jak dla nich patrzenie na perspektywę czasową sprowadza się albo do pogłosek, albo wróżenia z fusów...

              • 0 0

    • (2)

      tez mysle ze nalezy zaorac oboz w oswiecimiu. zydzi trzeba isc do prozdu!

      • 6 3

      • Równie dobrze można go zaorać. (1)

        Miał być świadectwem, ale nie pomaga, banda debili dalej chce imigrantów ładować do obozów.

        • 0 1

        • Świadectwem? Aha. Żydzi byli imigrantami?

          • 0 0

  • Dzieci (12)

    Zginęło 11 niewinnych dzieci.....

    • 37 24

    • i to nie tylko tu i tyle, to na wojnie niestety normalka...

      • 18 1

    • ale ile oni dzieci zabili? bo nie sądzę aby bomby spadały na tereny bezludne... (4)

      • 7 8

      • A ile niewinnych bezdomnych psów i kotów w Ciapkowie zginęło w tym nalocie...

        To jest dopiero skandal!!!

        • 5 3

      • te dzieci po dorośnięciu mordowałyby ludzi na polecenie hitlera (1)

        • 2 2

        • Siostro, pacjent majaczy.

          • 0 1

      • Oni, czyli kto? Ci zbombardowani Gdańszczanie?

        • 0 0

    • (5)

      te poprawnościowe chwytające za serce stereotypy - "niewinne dzieci", skąd wiadomo, że były niewinne ? może należały do Hitlerjugend ?
      synek sąsiadów bije kijem babcię - też jest niewinny ?

      • 12 7

      • Nie rozumiem tego jechania za Hitlerjugend. (1)

        Jakby 10 latek miał jakikolwiek wybór.

        • 13 9

        • Papaj benio chwalił sobie tą organizację

          • 11 3

      • Przynależność do Hitlerjugend była obowiązkowa od Grudnia 1936.

        A te Siostry Zakonne, to do jakiej organizacji niby należały?

        • 4 3

      • ludzie są warunkowani na słowo "niewinni", to taka zwykła psychomanipulacja

        jak ktoś używa słowa "niewinny" odnośnie czegoś innego niż proces karny, to wiem że chce mnie zmanipulować, więc przestaję go słuchać

        • 4 2

      • Gdzie tu są niby stereotypy? Myślałem, że Tusk już usunął stąd germanofobów..

        • 0 0

  • Nie można odbudować teatru (8)

    nawet nie wiedziałem że tak kiedyś wyglądał jak na foto!
    Ładne!

    • 56 6

    • jesteś z Mazur słoiku? (1)

      • 11 15

      • z Wrocławia, ty wieśniaku :)

        • 18 1

    • Budynek przetrwał wojnę...

      ... w stanie w miarę nienaruszonym. Jednak tak długo stał odłogiem, aż dach się zawalił. Z jednej strony rozumiem, po wojnie były ważniejsze potrzeby niż odbudowa teatru, ale i tak szkoda.

      • 10 0

    • zobacz, ze na miejscu Wilekiej Synagogi Budyn pozwolil zbudowac szkaradny teatr szekpirowski. (2)

      • 4 4

      • (1)

        Po co komu synagoga.
        Tu jest Polska!!!!!!!!!!!

        • 1 6

        • tomi zawsze debil

          • 1 2

    • teatr w tej formie był krytykowany już przed wojną za obiekt zbyt mały i prowincjonalny dla Gdańska. Dlatego po wojnie całkowicie go przebudowano do wersji, którą znamy współcześnie.

      • 6 2

    • Wcale nie. Ponure, ciężkie gmaszysko.
      Nowy ładniejszy.

      • 4 6

  • (2)

    Cześć ich pamięci.

    • 47 9

    • Piotr Urban nauczciel wf-u jeszcze w dawnej podstawowce na poczatku lat 90-tych Dobra akcja!

      • 5 2

    • Szkoda, ze dzis nie mozna ich wezwac.

      Chetnie dzisiaj bym wezwal sily powietrzne jej krolewskiej mosci
      żeby zbombardowały forum gdańsk. ECS, um i radę miasta. Może gdyby urzędnicy zostali bez dachu zaczęliby myśleć jak ludzie o naszym mieście..

      • 4 3

  • moze cykl mini artykulow? (1)

    Dot. historii Gdanska podczas II w.ś.?

    • 68 3

    • kto szuka ten znajdzie

      • 1 0

  • „odrobina przyzwoitosci” (6)

    Kto zbada, ustali i upamiętni mogiłe może i tysiecy wiezniow Stuthofu zamordowanych w trakcie ewakuacji na gdańskim Jasieniu. Liczycie , ze zrobi to jakś developer ?

    • 47 14

    • (5)

      Weź już przestań. Idąc twoim tokiem rozumowania, to przez tysiąclecia ludzkości, wszędzie same miejsca upamiętnieniń powinny być.

      • 7 13

      • Lepiej na ich grobie zbudowac Biedronke albo Lidla (1)

        • 4 5

        • niemieckiego lidla?

          tego by chcieli podopieczni furhera.

          • 4 2

      • idac twoim tokiem rozumowania, ignoracja to zbawienie (2)

        polecam film "ciemnosci skryja ziemie" - tylko uwaga bo to bardzo trudny film, po obejrzeniu nie bedziesz sie zachwycac, raczej milczec albo plakac. Nikt nie mowi ze miejsca upamietnia maja byc wszedzie, ale jakies rozliczenie i upamietnie tego piekla powinno byc.

        • 5 3

        • (1)

          Tylko my cały czas coś upamiętniamy. Do granic absurdu doszliśmy przy upamietnianiu smoleńska

          • 3 6

          • Na szczęście ty już 11.04.2010 zapraszałeś znajomych na Krwawą Mery i zimnego Lecha. Hehehe!

            • 1 0

  • (13)

    Należy upamiętnić wszystkich lotników, tych z Luftwaffe również.

    • 24 87

    • Dlaczego wstydzisz się swoich prawdziwych poglądów ? Skąd u Ciebie bolszewicka maniera aby przypisać przeciwnikom jakieś stanowisko a potem z nim polemizować ? Jeżeli masz jakieś przekonania to manifestu je i broń ale nie uciekaj się do takich podłości.

      • 33 3

    • Akurat sami lotnicy nie mieli wiele do gadania. (4)

      Wystarczył kurdupel populista, jego WOT, ekhm, SA, i już lecieli dać się poszatkować myśliwcom.

      Uważaj, to może czekać i nas. I wierz mi, wtedy według historii nie będziemy po dobrej stronie.

      • 19 5

      • (3)

        Oczywiście. Dlatego Niemcy w 1939 roku w Warszawie celowo bombardowali szpitale, cmentarze i latali wystarczająco nisko, aby ostrzeliwać ludzi z karabinów maszynowych.
        Oni tylko wykonywali rozkazy...

        • 5 2

        • Widziałeś jak wygląda bombardowanie? (2)

          I jaką precyzję miały naloty w WW2?

          Nawet jakby chcieli, mogli w porywach wybrać dzielnice do zbombardowania, nie budynki.

          Już nie wspomnę o absurdzie, jakim by było marnowanie bomb na cmentarze...
          Zombie się bali?

          Całość brzmi, jakby Amerykanie celowo zniszczyli szpitale w Hiroszimie...

          • 3 4

          • Ośle poczytaj sobie cytaty i rozkazy (1)

            o tym że to ma być nowy typ wojny na wyniszczenie, że mają być brutalni. Wiele celi nie było strategicznie wojskowych tylko z premedytacja cywilnych. Żeby podać ci przykład o którym może kiedyś słyszałeś - zmiana strategii w bitwie o anglie - zamiast niszczyć lotniska i walczyć z RAF zaczeli niszczyć Miasta żeby sterroryzować ludność i wymusic kapitulację. A amerykanie miedzy innymi celowo zniszczyli szpitale w hiroszimie razem z innymi cywilnymi celami zeby uzyskac podobny efekt...

            • 2 4

            • Jak można mieć tak pusty łeb?

              Amerykanie zniszczyli całe miasto, nie żadne szpitale, myślałem, że dorosły człowiek wie, gdzie spadły pierwsze bomby atomowe.

              No chyba, że według Ciebie celowali w szpital, a 5km dookoła zniknęło przypadkiem.

              • 0 3

    • Zmień pampersa..

      • 8 0

    • i dziadka z wermahtu? (4)

      • 2 8

      • Pięta..

        to dobry nauczyciel, akurat dla Ciebie

        • 8 5

      • Pamietaj ze ponad połowa Kaszubów i Górali mieli dziadków w wermahcie (1)

        Branych do wojska z przymusu a nie z własnej checi.
        Jakbys na lekcjach historii uwazał wiedziałbys o tym .

        • 14 2

        • Górali to do mycia klozetów najwyżej:-)

          Co do kociewiakow, Kaszubów, Ślązaków to się zgadzam. Wyboru często nie mieli. Natomiast teraz są na siłę spolszczeni zamiast mieć odrębną tożsamość.

          • 0 1

      • juz lepiej ? głowa przestała cie bolec ?

        kto ci takich głupot naopowiadał ? ksiądz na sumie w niedziele patrioto .

        • 1 3

    • Facet pitolnij się ten pustą głowę

      • 1 2

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Sprawdź się

Sprawdź się

Na jaką nazwę Niemcy zmienili Gdynię w 1939 roku?