wiadomości

Upamiętniono miejsce spoczynku Jana Jerzego Haffnera, założyciela sopockiego kurortu

artykuł historyczny
Zdjęcia z uroczystego odsłonięcia pomnika
Zdjęcia z uroczystego odsłonięcia pomnika źródło: Fundacja Napoleona

W niedzielne popołudnie, przy ul. Brzegi 45Mapka na Oruni, uroczyście odsłonięto pomnik upamiętniający założyciela Sopotu, Jana Jerzego Haffnera. Monument, który ma formę oszlifowanego głazu z umieszczoną na nim tablicą, stanął nieopodal nieistniejącej nekropolii, gdzie spoczywa uhonorowany. Inicjatorem akcji jest Fundacja Napoleona z Gdańska.



Czy słyszałe(a)ś o Janie Jerzym Haffnerze?

tak i dobrze znam jego życiorys 22%
tak, ale niewiele wiem na jego temat 54%
nie, choć to nazwisko obiło mi się o uszy 13%
nie, pierwsze słyszę 11%
zakończona Łącznie głosów: 514
Nasi czytelnicy mieli już okazję przeczytać o Fundacji Napoleona blisko trzy lata temu, kiedy to informowaliśmy o jej pomyśle postawienia w Gdańsku pomnika jej patrona. Pomysł wywołał żywą dyskusję - a właściwie niemałe kontrowersje - której pokłosiem było zorganizowanie w styczniu tego roku debaty z udziałem historyków w Ratuszu Głównomiejskim.

Czytaj więcej: Debata napoleońska w Gdańsku: stawiać pomnik czy nie?

Kolejna inicjatywa członków gdańskiej fundacji, którzy krzewią wiedzę o cesarzu Francuzów i żołnierzy walczących u jego boku, nie napotkała na żaden opór.

Tym razem postanowili oni upamiętnić postać Jana Jerzego Haffnera, lekarza wojsk Napoleońskich, który w 1808 r. osiadł w Gdańsku. Kilkanaście lat później, a dokładnie w 1823 r., założył uzdrowisko w Sopocie i tym samym jest uznawany za symbolicznego założyciela tego miasta. Jego niezwykły życiorys opisaliśmy w artykule z lipca 2017 r.

Czytaj więcej: Tajemnice Haffnera i punkty zwrotne kurortu

Fundacja Napoleona sfinansowała poświęcony Haffnerowi pomnik, który został ustawiony przy ul. Brzegi 45 na Oruni. Ma on formę oszlifowanego z jednej strony kamienia, na której umieszczono tablicę. Miejsce ustawienia go nie jest przypadkowe. Nieopodal znajduje się dawny cmentarz, na którym pochowano Haffnera. Na tablicy - oprócz personaliów oraz dat i miejsc narodzin oraz śmierci - umieszczono następującą inskrypcję:

- Nieopodal tego miejsca, na nieistniejącym cmentarzu po przeciwnej stronie Traktu św. Wojciecha, pochowano w dniu 26 kwietnia 1830 r. francuskiego lekarza wojsk napoleońskich, propagatora leczniczych kąpieli w morzu, organizatora miejskich łaźni kąpielowych w Gdańsku i założyciela uzdrowiska morskiego w Sopocie.
Data odsłonięcia pomnika również nie była przypadkowa.

- Uroczystość odbyła się w niedzielę, 20 września, o godz. 15. Właśnie tego dnia przypadła 245. rocznica urodzin Jana Jerzego Haffnera. Poświęcenia kamienia dokonał ks. infułat Henryk Kilaczyński [proboszcz pobliskiego kościoła św. Ignacego Loyoli - dop. red.] w asyście rekonstruktorów żołnierzy napoleońskich z udziałem zaproszonych gości - mówi Wojciech Mienik, wiceprezes Fundacji Napoleona.


Życiorys założyciela Sopotu

Jan Jerzy Haffner urodził się w malowniczym alzackim Colmar we Francji 20 września 1775 r. Studia medyczne odbywał w Strasburgu, gdzie 20 marca 1803 r. uzyskał tytuł lekarza medycyny. Okres nauki przeplatany był praktykami w szpitalach i uczestnictwem w zmaganiach wojskowych na licznych wojennych frontach. Brał udział mi.n. w bitwie pod Austerlitz, a później w pierwszej kampanii polskiej Napoleona w latach 1806-1807. Za swoją działalność odznaczony został orderem Legii Honorowej.

Do Gdańska przybył wraz z żołnierzami armii napoleońskiej w połowie 1807 r. W lipcu 1808 r. poślubił właścicielkę kamienicy przy ul. Kotwiczników Reginę Karolinę Botther, wdowę z siedmiorgiem dzieci. Kilkukrotnie występował o dymisję z funkcji lekarza wojskowego, aby móc poświęcić się rodzinie i mieszkańcom miasta, co uzyskał w 1809 r. W tym samym roku, w celu wykorzystania leczniczych właściwości wody morskiej, za namową swojego przyjaciela z lat młodości generała Jeana Rappa, gubernatora Gdańska, utworzył w Brzeźnie dom zdrojowy i morskie kąpielisko.

Najpierw w domu małżonki, przy ul. Kotwiczników, a później od 1811 r. przy ul. Żabi Kruk, blisko kościoła pw. św. Piotra i Pawła, urządził i prowadził kuracyjną łaźnię miejską. Podczas oblężenia miasta w 1813 r. przeniósł się z rodziną do domu na Długich Ogrodach, gdzie leczył broniących miasta towarzyszy broni. Po zakończeniu obrony miasta, wycofaniu się Francuzów i przejęciu miasta przez Prusaków w 1814 r. pozostał w Gdańsku i nadal pracował, rozbudowując leczniczy biznes.

W 1822 r. podjął rozmowy z władzami pruskimi, starając się o wydzielenie działki w Sopocie, a w 1823 r. uruchomił pierwszy na gdańskim Wybrzeżu nowoczesny uzdrowiskowy zakład kąpielowy. Pomimo obietnicy władz pruskich nie otrzymał na jego budowę i prowadzenie żadnych funduszy publicznych i wszystkie koszty ponosił sam. Od samego początku sopockie kąpielisko coraz bardziej zyskiwało na popularności i przyczyniło się do rozwinięcia życia towarzyskiego mieszkańców oraz szybkiej rozbudowy kurortu. W organizację kąpieliska zaangażowana była cała jego rodzina.

Do końca życia doktora powstały jeszcze inne obiekty związane z obsługą kąpieliska: dom kąpielowy, dom kuracyjny, przebieralnie, nadmorski park i tereny spacerowe, a także pierwsze drewniane molo o długości 60 m. Jan Jerzy Haffner zmarł na gruźlicę 20 kwietnia 1830 r. w swoim domu w Gdańsku. Ciało wystawiono w Kaplicy Królewskiej w Gdańsku, a pochowano 26 kwietnia na nieistniejącym już cmentarzu w Starych Szkotach, nieopodal obecnego kościoła pw. św. Ignacego Loyoli.

źródło: Fundacja Napoleona

Opinie (63) 4 zablokowane

  • To nie jest głaz tylko kamienna płyta (1)

    • 14 10

    • Zależy jak spojrzeć, z tyłu nie jest to płyta.

      W każdym razie buraczany medal za czepialstwo Ci się należy.

      • 11 3

  • Co za

    pajacowanie. Płyta z wyglądem jak tani nagorbek koło płotu parkingu. Chociaz fakt, Haffner to jedyny oficer francuski z epoki napoleońskiej, któremu sie pomnik należy w trójmieście (ładny ma w Sopocie)

    • 36 9

  • Wspaniały człowiek, Obywatel Gdańska, powinien mieć pomnik. Najlepiej na skwerze przy odbudowującym się Domu Kuracyjnym w Brzeżnie.

    • 36 6

  • (1)

    Piękne miasto. Piękna historia. A tak na marginesie zapytam się was Sopocian co się z wami się dzieje? Sopot to naprawdę ładne zadbane miasto, pełne secesyjnych kamienic. Jedynie co wkurza to "autostrada" biegnąca przez środek(hałas, wypadki, spaliny). No ale wyjątek to nie jest, w Gdańsku też popełniono podobny błąd w postaci trasy od błędnika do okopowej. Pomijając ten fakt to dziwie się co wam przeszkadzało w tym, że Sopot to ładne i zadbane miasto, zaś obecnie tylko podkręcacie jego destrukcje sprzedając mieszkania po babciach warszaFce, czy przerabiacie je na krótko-terminowe "chatki kopulatki" dla bydła zlatującego się tu jak muchy, spragnionego tych tandetnych klubów,chlania i ruji po krzakach? Tacy przybysze tylko napędzają koniunkturę zamiany miasta w.

    • 33 13

    • Sopot to Sopot, no po prostu.

      A że jest już po sezonie i turysty wyjechali, to można się teraz kulturalnie wybrać do kurortu na kawę i spacer.

      • 7 2

  • A kiedy upamiętnicie założyciela Gdańska, co? (9)

    • 11 12

    • (5)

      Ale Gdańsk nie ma konkretnego założyciela. Przynajmniej nigdy się takiej informacji nie doczytałem. Była osada rybacko rzemieślnicza podporządkowana Piastom, potem krzyżakom.

      • 18 1

      • Książę Hagel? ten jaki zbudował gród na Hagelsbergu? - Górze Gradowej? (3)

        • 3 4

        • no to

          ma swoja góre. A jezlei ciągniemy ten temat to raczej Dan, jego pogromca

          • 3 1

        • to jest tylko legenda, nie bylo nigdy zadnego Hagla. (1)

          a nawet gdyby byl, to bylby dowod na to ze Gdansk zalozyli Niemcy.

          • 0 2

          • Niemcy?

            Niemcy? A może Skandynawowie, może Pomorzanie.... wtedy nie było Niemców:)

            • 5 0

      • Gdańsk podobno jacyś Kaszubi założyli

        Przecież stoją tablice na Kartuskiej i Spacerowej: "Gdańsk - prastara stolica Kaszub".

        • 0 2

    • Kogo? Konkrety (2)

      • 5 0

      • P.

        • 0 0

      • PAwła Ad.

        • 2 1

  • Widząc dzisiejszy Sopot zacny Haffner w grobie się przewraca (1)

    Zabetonowane okolice resztek mola. Potwory budowlane przy dworcu kolei. Tragedia

    • 43 7

    • Nie mówiąc o tym, że z jego kurortu w sezonie robi się nieomal jeden wielki lupanar.

      • 11 1

  • Fundacja (1)

    Józefa Stalina tez jest?

    • 9 17

    • Na to

      samo by wyszło.

      • 3 2

  • 1283 - nieoficjalne powstanie Sopotu. Pamiętamy. (4)

    Dziękujemy.

    • 16 5

    • Serio? (1)

      Pamiętasz?

      • 4 0

      • a co mam nie pamiętać?

        Kazdy kumaty pamieta.

        • 0 1

    • Wychodkow jeszcze nie bylo (1)

      Tylko krzaki

      • 1 0

      • Teraz też brakuje wychodków

        Historia zatoczyła koło

        • 0 0

  • Jak mocno (1)

    Trzeba mieć kompleksy żeby nie szanować własnej historii tylko czcić tych co nas wykorzystywali. Lepiej by Wybickiemu postawili.

    • 13 19

    • Józef Wybicki

      Ma powieszoną na tamtejszym kościele tablicę pamiątkową

      • 14 1

  • Haffner nie założył Sopotu (2)

    tylko zainicjował powstanie uzdrowiska. Nawet nie wiedzą z jakiej okazji płytę odsłaniali. Kompleksiki.

    • 32 5

    • przeczytałeś chociaż tytuł artykułu ? (1)

      • 1 3

      • Tak bo

        zmienili tytuł po kilku komentarzach zwracających na to uwagę ;)

        • 3 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1932 Poświęcony został kościół Chrystusa Króla opis Zbudowany z polskich składek kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla został poświęcony. Budowniczym i pierwszym rektorem został, zaliczany dziś w poczet błogosławionych, ks. Franciszek Rogaczewski, patron przykościelnej ulicy.

Sprawdź się

Gdzie zorganizowano Międzynarodowe Targi Gdańskie w 1947 roku?