Remont średniowiecznych murów Gdańska

Mury okalające Główne Miasto w Gdańsku - m. in. obok Targu Węglowego zobacz na mapie Gdańska - zostaną uprzątnięte i zabezpieczone. Rozpoczęte pod koniec listopada prace zakończą się jeszcze przed Bożym Narodzeniem. To dopiero pierwszy etap kompleksowego remontu jednego z najbardziej niedocenianych zabytków na Motławą. Czy zyska on również iluminację?



Czy warto, aby po zakończeniu kompleksowego remontu mury były w całości iluminowane?

Zobacz wyniki (674)
Pierwsze mury obronne wokół Głównego Miasta zostały zbudowane w XIV wieku. Inicjatorami ich budowy byli władający wówczas Gdańskiem członkowie Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, zwani potocznie Krzyżakami. Mury wzniesiono z cegły i zaprojektowano zgodnie z zachodnioeuropejską sztuką fortyfikacyjną.

- Mury obiegały miasto z trzech stron: południowej, zachodniej i północnej. Od strony wschodniej kompleks urbanistyczny otaczała natomiast naturalna fosa, czyli Motława. Mury, zwieńczone krenelażem (tzn. blankami - przyp. red.), o wysokości najpierw 5, później 10 m, co jakiś czas wzbogacone w odstępach prostokątnymi basztami, stanowiły tzw. mur wysoki. Nieco później dobudowano jeszcze od strony południowej i zachodniej tzw. mur niski - informuje Andrzej Gierszewski, rzecznik prasowy Muzeum Historycznego Miasta Gdańska.
W II połowie XV wieku mury obronne uzyskały dwie kolejne dzielnice: Stare Miasto i Stare Przedmieście. Jednak już 100 lat później, w II połowie XVI wieku, mury obronne praktycznie straciły swoje militarne znaczenie. Mury wokół Starego Miasta i Starego Przedmieścia zostały całkowicie rozebrane, natomiast mury wokół Głównego Miasta zaczęto z obu stron obudowywać różnego rodzaju budynkami.

Żadnego remontu od czasu powojennej rekonstrukcji

I to właśnie dzięki temu, 16 odcinków tego unikatowego reliktu średniowiecza zachowało się do I połowy XX wieku. Choć większość z nich została zniszczona w wyniku niemiecko-radzieckich walk o Gdańsk w marcu 1945 roku, powojenne, polskie władze miasta podjęły decyzję o zrekonstruowaniu zabytku.

Niestety, od czasu zakończenia prac rekonstrukcyjnych, głównie na przełomie lat 40. i 50. (wyjątkiem jest np. odcinek obok ul. Podwale Staromiejskie zobacz na mapie Gdańska, który zrekonstruowano dopiero pod koniec lat 60.), mury nie przeszły żadnego remontu. Dekady zaniedbań przyniosły opłakany skutek. Ceglane konstrukcje są w opłakanym stanie technicznym - poważnie zawilgocone, kruszeją, a na ich koronie wyrosły chwasty. Co więcej, ich ściany są traktowane jak publiczny szalet i pole do popisu dla pseudo grafficiarzy, a wcześniej także jako... wiaty śmietnikowe.

Mur na wysokości ul. Zbytki. Niestety, ta budowla - podobnie jak wszystkie, pozostałe odcinki średniowiecznych fortyfikacji - jest często wykorzystywana jako publiczny szalet.
Mur na wysokości ul. Zbytki. Niestety, ta budowla - podobnie jak wszystkie, pozostałe odcinki średniowiecznych fortyfikacji - jest często wykorzystywana jako publiczny szalet. fot. Trojmiasto.pl

Pierwszy etap gruntownego remontu

W związku z tym, Muzeum Historyczne Miasta Gdańska postanowiło ratować niszczejący zabytek gdańskiego średniowiecza. Pod koniec listopada przystąpiono do prac porządkowych i zabezpieczających. Jak podkreślają władze muzeum, to dopiero pierwszy etap kompleksowego remontu. Jego zakończenie ma nastąpić jeszcze przed świętami Bożego Narodzenia, a dokładnie do 23 grudnia.

Czytaj też: Niech mocz będzie z tobą, a nie Za Murami

- W 2015 r. został opracowany ramowy, kompleksowy program prac konserwatorskich dla wszystkich odcinków murów. 30 listopada przystąpiliśmy do pierwszego etapu, który polega na usuwaniu chwastów oraz roślinności porastającej mury, dezynfekowane są miejsca, gdzie porastają glony i mchy oraz martwa winorośl. Wykonywane są też naprawy w obrębie korony murów, które mają na celu zabezpieczenie przed odpadnięciem luźnych fragmentów cegieł i dachówek. Jednym z najbardziej widocznych efektów prac będzie usunięcie graffiti. Następne etapy rewitalizacji murów są przewidziane na kolejne lata - wylicza Aleksandra Płotka z Działu Inwestycji MHMG.
W 1968 roku przeprowadzono rekonstrukcję murów obronnych w okolicach ul. Podwale Staromiejskie i ul. Szpitalnej.
W 1968 roku przeprowadzono rekonstrukcję murów obronnych w okolicach ul. Podwale Staromiejskie i ul. Szpitalnej. fot. Zbigniew Kosycarz/kfp.pl

Tablice informacyjne, a może również iluminacja

Należy wspomnieć, że wizja muzealników wykracza poza przywrócenie murom należytego wyglądu. Władze Muzeum Historycznego Miasta Gdańska zamierzają je opatrzyć tablicami informacyjnymi, a być może również oświetlić. Tym samym, ceglane konstrukcje mają stać się po prostu kolejną atrakcją dla zwiedzających Gdańsk turystów.

Czytaj także: Baszta Jacek już po remoncie

- Gdańskie mury muszą zostać włączone w zabytkową przestrzeń miejską, wyeksponowane i przedstawione turystom jako nowy element na trasie zwiedzania, z ciekawie opowiedzianą historią, zawartą w odpowiednio wkomponowanych albo towarzyszących im nośnikom. Rozważamy także użycie iluminacji świetlnych. Poprzez te narzędzia chcemy osiągnąć cel, jakim będzie zapobieganie aktom wandalizmu. Wyniki badań i przykłady miast europejskich mówią, że w atrakcyjnym, zabytkowym otoczeniu, aktów dewastacji zabytków jest mniej, a nawet wokół nich tworzą się grupy ludzi troszczących się o dziedzictwo i jego bezpośrednie otoczenie - mówi Waldemar Ossowski, dyrektor MHMG.
Mury Głównego Miasta z basztami: Dominikańską i Jacek. Do czasów współczesnych zachowała się jedynie druga z nich. Warto wspomnieć, że w lipcu tego roku zakończył się jej kapitalny remont. W miejscu Baszty Dominikańskiej znajduje się obecnie parking przy Hali Targowej. Dawny obrys baszty został oznaczony na nim innym kolorem kostki brukowej.  Widoczna rycina pochodzi z II połowy XIX wieku.
Mury Głównego Miasta z basztami: Dominikańską i Jacek. Do czasów współczesnych zachowała się jedynie druga z nich. Warto wspomnieć, że w lipcu tego roku zakończył się jej kapitalny remont. W miejscu Baszty Dominikańskiej znajduje się obecnie parking przy Hali Targowej. Dawny obrys baszty został oznaczony na nim innym kolorem kostki brukowej. Widoczna rycina pochodzi z II połowy XIX wieku. www.gedanopedia.pl

Historia murów obronnych Gdańska

26 III 1343, na podstawie przywileju wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego Ludolfa Königa, położono kamień węgielny pod budowę murów obronnych Głównego Miasta Gdańska. Budowę rozpoczęto od najważniejszego, z punktu widzenia strategicznego, południowo-zachodniego narożnika miasta. Do połowy XIV wieku mur z licznymi basztami i bramami otaczał Główne Miasto od południa, zachodu i północy. Linia tego muru jest czytelna do dziś. Wzdłuż niego, od strony miasta, biegła uliczka murowa o szerokości 4,3 m, na zewnątrz znajdowała się fosa. Niewiele wiadomo o murze wschodnim, wzdłuż brzegu Motławy. Na pewno istniał na północ od Żurawia, brakuje danych o dacie jego powstania oraz czy mur istniał także na południe od niego.

Pierwotny mur obronny był stosunkowo niski, wznosił się około 5 m ponad teren. Grubość muru w dolnej partii wynosiła 120-150 cm. Zwieńczony był prostokątnymi blankami o grubości 60-80 cm, długości około 2 m i wysokości około 1 m. Blanki najprawdopodobniej pozbawione były strzelnic. Od strony miasta znajdował się chodnik dla straży, początkowo dość wąski (najwyżej około 80 cm szerokości), ale mógł być poszerzony drewnianą konstrukcją.

Po uzyskaniu w 1379 roku zgody wielkiego mistrza Winricha von Kniprode, przed murami obronnymi wybudowano drugi, tzw. niski, i usypano międzymurze (tzw. parchan), którego szerokość wahała się od 3 do 10 m. Nowy mur otoczył miasto od południa i częściowo zachodu (do Bramy Długoulicznej - bo taki odcinek obejmowała zgoda z roku 1379), w XV wieku został przedłużony do Baszty Jacek. Nie jest znana jego wysokość. Grubość muru niskiego była zbliżona do grubości muru wysokiego i wynosiła około 150 cm; zwieńczony był prostokątnym blankowaniem. Średnia długość zaopatrzonych w strzelnice blanków wynosiła około 2,5 m. Mur niski nie był wzmocniony basztami. Wyjątek stanowiła Baszta Mała w południowo-zachodnim narożniku (przed Basztą Narożną), natomiast bramy w murze wysokim wyposażono w przedbramia w linii muru niskiego.

Zapewne w tym okresie poszerzano murowany chodnik straży muru wysokiego, opierając go na ceglanych łękach: fragment zrekonstruowany przy obecnej ul. Latarnianej. Kolejny etap przebudowy murów obronnych Głównego Miasta nastąpił w 2. połowie XV wieku. Podwyższono mur wysoki o około 5 m, wieńcząc go blankowaniem. Szerokie na około 90 cm przestrzenie międzyblankowe były przesklepione. Grzbiet blankowania wyniesiony został około 2,5 m ponad poziom chodnika straży. Wysokość muru oraz niezbyt duża szerokość ceglanego chodnika pozwalają przypuszczać, że posiadał drewniany chodnik straży, wsparty na belkach zakotwionych w murze. Być może był on przykryty dachem.

źródło: www.gedanopedia.pl

Opinie (58) 4 zablokowane

  • Super! (5)

    Warto.

    • 77 2

    • Tak,warto sie poswięcać dla Naszego Kochanego Gdańska! (3)

      • 10 1

      • Zamiast romantycznego poświęcania się, proponuję żyć oświeceniowo i pozytywistycznie. Mniej Sienkiewicza, więcej Prusa. Też się cieszę z tej wiadomości. Pozdrawiam.

        • 0 0

      • Nie zapomnijcie..

        Pamietajcie , prosze , rowniez o rozsypujacym sie murze obok restauracji
        " Kubicki " , prawie na przeciw nowobudowanej kladki na Olowianke .
        On juz sie rozsypuje . Niech miasto zrobi z nim porzadek niezalaznie od tego
        do kogo to z prawnego punktu widzenia nalezy . Wystarczy juz w Gdansku
        przypadkow gdy zabytkowe budynki nie doczekaly sie wyjasnienia swojej
        sytuacji prawnej i sie po prostu rozsypaly . Gdanska na taka nieopowiedzialnosc
        wobec zabytkow nie stac , zbyt wiele juz stracilismy .

        • 0 0

      • To się poświęcaj

        A władza i tak będzie Cię dymać na każdym kroku.

        • 0 0

    • Czemu kłamiecie,że nie było remontu?

      Kilka lat temu widziałam ludzi remontujących mury. Stały rusztowania i dokonywano napraw.

      • 0 0

  • (8)

    Ojj lista tego co do odrestaurowania jest długa jak Nil. No może jak Wisła. Tak więc jak już jesteśmy przy geografii to w Nemczech jest takie stare miasto/miasteczko które jest całe otoczone właśnie takim murem. Fajny klimat,czuje się tego ducha dawnych warowni.

    • 36 7

    • (3)

      a jakie to miasto?

      • 3 0

      • (2)

        M.in. Rothenburg. Miasto jak z bajki.

        • 12 1

        • Polecam Dubrownik. (1)

          • 1 1

          • A ja do tego chorwacką Korczulę i francuskie Carcassonne

            • 0 0

    • Toruń.

      • 9 3

    • Szydłów , nasz mało znany Polski Szydłów.

      • 10 0

    • Polecam rowniez York

      • 4 0

    • W Polsce tez-Chełmno

      • 6 0

  • (4)

    Wiele razy widziałem w nocy jak ludzie sikają na te mury!Ja nie sikałem wolalem na drzewo.Prawdą jest,że Krzyżackie mury nawet hektolitry moczu przetrwają.Niemiecka robota te mury ,wszystko przetrwają!

    • 23 17

    • Szpilek

      2 minuty za późno :-)

      • 5 0

    • tych murów nie budowali Krzyżacy

      doucz się

      • 8 0

    • Pruska robota.

      • 2 0

    • A kto nie czyta artykułu i komentuje?

      To powojenne rekonstrukcje, a nie jakieś krzyżackie, pruskie, czy niemieckie..
      Zdięcie nawet jest z budowy...

      • 2 1

  • Do tej pory wiaty śmietnikowe na Latarnianej

    proszę sprawdzić :D

    • 27 0

  • A ja pytam... (2)

    Po co wywalac kase na remonty starego muru? Jaki jest sens i gdzie tu logika? To tak z tymi zabytkami wpisanymi do rejestru ktorych nie mozna zburzyc wiec latami stoja puste i strasza wygladem zamiast odrazu zrownac z ziemia i cos ladniejszego wybudowac. Jak cos jest starego i sie do niczego nie nadaje to sie to wyrzuca a nie laduje w to kase. Jak dla mnie to poroniony pomysl zeby remontowac stare mury bo i po co.

    • 3 115

    • (1)

      W takim zacofanym Maroko prawie każde centrum większego miasta otoczone jest murem, który dla nas możnaby powiedzieć wygląda jak utwardzona kupka z piasku. Oczywiście odnawiają je. A turyści się zjeżdżają i robi jakieś wrażenie.

      • 5 0

      • I waly zamiast LOTu

        • 5 2

  • Do tego wszystkie baszty i bramy powinny zostac zrekonstruowane.

    • 65 3

  • Warto dbać o zabytki.Dodajcie potem iluminacje i zamontujcie kamery żeby nikt tego nie zdewastował.

    • 39 2

  • "Muzeum Historyczne Miasta Gdańska postanowiło"

    Nie muzeum postanowiło tylko budyń kazał ososkiemu... mhmg już "ratuje" Bramę Nizinną, zaraz dostanie w prezencie kuźnię w Oliwie i Wielki Młyn a mury miejskie też obskoczy. Choć to wszystko warte starań - to fakt.

    • 16 8

  • Czym więcej Gdańska w Gdańsku tym lepiej. (1)

    Tak przy okazji: Kiedy zniknie ten badziew (pawilony przy Podwalu Staromiejskim) zasłaniajacy widok na Halę Targową?

    • 32 3

    • Jest tam gdzieś w okolicy cmentarz, że wieńce sprzedają?

      • 2 0

  • Uwaga do artykułu (2)

    W miejscu Baszty Dominikańskiej nie znajduje się jak pisze autor Hala Targowa a parking a sam zarys baszty został uwieczniony na owym parkingu innym kolorem kostki brukowej. https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/9/9e/Obrys_Baszty_Dominika%C5%84skiej_w_Gda%C5%84sku.JPG/240px-Obrys_Baszty_Dominika%C5%84skiej_w_Gda%C5%84sku.JPG

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.

    • 15 0

    • a skąd turysta ma wiedzieć że to kółko to była baszta?

      • 0 0

    • Teraz jest dobrze...

      Już chyba poprawiono, bo jednak piszą o parkingu. Przeczytaj jeszcze raz,,,

      • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Katownia i Wieża Więzienna razem tworzą: