wiadomości

stat

Pruszcz przez trzy lata był dzielnicą Gdańska

artykuł historyczny
Niewielu gdańszczan wie, że w latach 1942-1945 Pruszcz był dzielnicą Gdańska.
Niewielu gdańszczan wie, że w latach 1942-1945 Pruszcz był dzielnicą Gdańska. www.facebook.com/stary.pruszcz

Pruszcz dzielnicą Gdańska? Tak, choć od razu śpieszę z wyjaśnieniem: był w przeszłości i raptem tylko trzy lata. Rzadko się o tym przypomina, choć niemal zawsze wymienia się Pruszcz Gdański w kontekście funkcjonowania współczesnej aglomeracji trójmiejskiej.



Czy Pruszcz powinien stać się dzielnicą Gdańska?

oczywiście, przecież praktycznie nią jest

40%

tak, ale nie w najbliższej przyszłości

4%

raczej nie, choć zapewne kiedyś będzie to nieuniknione

11%

nie, nie ma żadnego sensu włączać Pruszcza w granice Gdańska

45%
Od 1814 r. do dziś granice administracyjne Gdańska ulegały zmianie aż 24 razy. Jeśli w 1800 r. miasto liczyło 560 ha, a po przyłączeniu w 1814 r. szeregu przedmieść już 1439 ha, to w 2009 r. (po ostatniej korekcie, związanej z budową na granicy Gdańska i Sopotu hali sportowo-widowiskowej) aż 26 200 ha. Najbardziej dynamicznie zmieniały się granice miasta na przełomie XIX i XX w. oraz w 1954 r. i 1973 r.

W tym roku przypada m. in. 90. rocznica przyłączenia do Gdańska Oliwy z Jelitkowem i terenem dzisiejszego Przymorza (na marginesie, niewiele brakowało, by Oliwa stała się częścią... Sopotu) oraz 110. rocznica przyłączenia fragmentu współczesnego Dolnego Wrzeszcza oraz Brętowa. Zainteresowanych czytelników odsyłam do odpowiedniego hasła w internetowym wydaniu Encyklopedii Gdańska. W ciągu minionych dwóch stuleci tylko raz zdarzyło się, by Gdańsk pod względem zajmowanego terytorium się skurczył... Miało to miejsce w 1945 r. Chodziło właśnie m.in. o tytułowy Pruszcz.

Nazistowska reforma gdańskiego samorządu

Po bezprawnym inkorporowaniu Wolnego Miasta Gdańska (tj. poza Gdańskiem, także Sopotu oraz trzech powiatów ziemskich) do Rzeszy Niemieckiej, rozpoczęto szybkie prace nad unifikacją władz gdańskich ze strukturami samorządowymi w państwie Hitlera. W listopadzie 1939 r. zreformowano gruntownie dotychczasowy magistrat, powołując w jego miejsce Zarząd Miejski.

Na jego czele stanął (jako nadburmistrz) prawnik, dotychczasowy urzędnik Senatu Wolnego Miasta i członek miejscowej NSDAP, SS i SA, Georg Lippke (1906-1999). Był nadburmistrzem do końca wojny. W strukturach partii nazistowskiej w regionie sprawował tez funkcję koordynatora polityki komunalnej na cały Okręg Rzeszy Gdańsk-Prusy Zachodnie.



Plany "Wielkiego Gdańska"

W związku z wiodącą rolą metropolii, jaką w planach nazistów miał pełnić odtąd Gdańsk w ramach "niemieckiego Wschodu", rozpoczęto snuć śmiałe wizje rozwoju urbanistycznego i architektonicznego miasta. Projektowano m. in. budowę gmachu opery, urzędów i siedzib NSDAP, kilku szkół o ponadregionalnym charakterze, nowego hotelu, krytego basenu, jak również magazynów i zabudowań dla kolei państwowych.

Przeczytaj więcej: Nazistowskie wizje rozbudowy Gdańska

Plany te, a także rosnące potrzeby gwałtownie przestawionych na tory gospodarki wojennej największych zakładów produkcyjnych Gdańska, czyli stoczni, wiązały się także z potrzebą rozwoju terytorialnego miasta. Podstawową bolączką Gdańska doby wojny był bowiem ciągły deficyt... mieszkań. Wykrystalizowała się koncepcja "Wielkiego Gdańska" ("Groß Danzig").

Pruszcz drugim... Wrzeszczem?

Planiści niemieccy zwrócili uwagę na tereny przylegające do gminy miejskiej przede wszystkim od południa, leżące blisko linii kolejowej. "Hanzeatyckie Miasto Gdańsk" ("Hansestadt Danzig") - takim tytułem oficjalnie od 5 grudnia 1940 r. określano miasto - miało wchłonąć w pierwszej kolejności Pruszcz (Praust) i jego najbliższą okolicę, gdzie planowano w przeciągu kilku lat wybudować aż 12-15 tysięcy nowych mieszkań. Tym samym niewielki wówczas jeszcze Pruszcz miał w krótkim czasie gwałtownie demograficznie się powiększyć o 60-75 tysięcy mieszkańców i tym samym zbliżyć się do wielkości ówczesnego Wrzeszcza.

Niemniej ambitne plany snuto wobec Ujeściska (Wonnenberg), gdzie zakładano budowę 2-8 tysięcy mieszkań. Z kolei Lipce (Guteherberge) i Ostróżek (Scharfenfort) miały "zachować charakter dzielnic ogrodowych, wypełniających lukę między Orunią a Pruszczem". Tutaj nie planowano większych inwestycji, przynajmniej w perspektywie najbliższych lat. Także tereny znajdujące się wówczas jeszcze na zachód od miasta, czyli Piecki (Pietzkendorf) i Migowo (Müggau) miały pełnić rolę głównie swego rodzaju rezerwuaru ziemi na przyszłość.

Powiększenie Gdańska w kwietniu 1942 r.

Ostatecznie na mocy opublikowanego w dzienniku urzędowym Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rzeszy 26 marca 1942 r. rozporządzenia o zmianie granic administracyjnych miasta Gdańska oraz powiatu ziemskiego Gdańska, 1 kwietnia 1942 r. włączono w obręb grodu Neptuna gminy Piecki, Migowo, Ujeścisko, Ostróżek, Lipce i Roszkowo (Rostau), jak również część gmin Pruszcz, Juszkowo (Gischkau) i Płonia Mała (Klein Plehnendorf). Łącznie teren Gdańska powiększył się o dokładnie 3 698 ha (wynosił odtąd do końca II wojny światowej 14 760 ha) i 8 438 mieszkańców (1 kwietnia 1942 r. w mieście było zameldowanych - już po uwzględnieniu nowych terenów - 270 067 osób).

Wbrew ambitnym założeniom, nie udało się nawet w niewielkim stopniu zrealizować planów inwestycyjnych na przyłączonych do Gdańska terenach. Na przeszkodzie stanęły piętrzące się problemy w zaopatrzeniu w materiały budowlane i dostępie do siły roboczej (priorytet miał przemysł zbrojeniowy).

Pruszcz - poza Gdańskiem, ale już jako miasto

Po wyparciu z Gdańska ostatnich oddziałów niemieckich na przełomie marca i kwietnia 1945 r. oraz ustanowieniu nowej, polskiej administracji, nie uznano terenów przyłączonych w latach II wojny światowej za część miasta. Gdańsk "skurczył się" do granic z 1939 r. Dopiero w styczniu 1954 r. przyłączono do niego m.in. Piecki, Migowo, Lipce i Płonię Małą, a w 1973 r. m.in. Ujeścisko. Pruszcz (po wojnie nazwany Gdańskim) stał się osobnym miastem, choć - i tu ciekawostka - nie odnaleziono do dziś dokumentu nadającego mu po wojnie prawa miejskie (był jednak wymieniany od początku funkcjonowania polskiej administracji jako jedno z miast w nowym województwie gdańskim).

Pozostał do dziś, w przeciwieństwie do wymienionych wyżej dawnych wsi, poza obrębem Gdańska. I nic nie wskazuje, by miało to ulec zmianie. Rozwój terytorialny grodu Neptuna jest obecnie najbardziej prawdopodobny w kierunku zachodnim (podobnie, jak Gdyni) i jeśli wyrokować, jakie tereny będą jeszcze kiedyś przyłączone do miasta, to należałoby wskazać w pierwszej kolejności na teren gminy Kolbudy lub Żukowo.

Dodaj zdjęcie do artykułu

Opinie (108)

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1962 W Żurawiu otwarto Muzeum Morskie Wystawa pt. Przemysł okrętowy 1945 - 1962, zainaugurowała działalność otwartego w Żurawiu, Muzeum Morskiego.

Najczęściej czytane