wiadomości

Powiat pucki w czasach I Rzeczpospolitej

artykuł historyczny
Wycinek mapy Polski z 1772 r., przedstawiającej fragment Pomorza z Gdańskiem i powiatem puckim.
Wycinek mapy Polski z 1772 r., przedstawiającej fragment Pomorza z Gdańskiem i powiatem puckim.

W 1466 r. włączono do Królestwa Polskiego część ziem państwa zakonu krzyżackiego nazwanych Prusami Królewskimi i podzielono na kościelne Księstwo Warmińskie i trzy województwa - pomorskie, malborskie i chełmińskie. Akt inkorporacji był z 1454 r., ale zawarty w Toruniu pokój kończył trwającą 13 lat wojnę z Krzyżakami i potwierdził powrót Pomorza Gdańskiego do Korony Polski.



Podział województwa pomorskiego na powiaty (districtus) w zasadzie odpowiadał strukturze krzyżackiej: komturie w Gdańsku, Człuchowie, Świeciu, Gniewie i wójtostwo w Tczewie, z tym że z gdańskiej wydzielono powiat pucki (krzyżacki urząd rybicki - Fischmeisteramt Putzig) i mirachowski (wójtostwo w Mirachowie).

Terytorium należące do miasta Gdańska stanowiło samodzielną jednostkę, chociaż formalnie zaliczaną do województwa.

Północne ziemie województwa pomorskiego zajmował powiat pucki ze starostwem niegrodowym w Pucku. Była to ziemia Kaszubów, którzy zamieszkiwali też w sąsiednich powiatach: mirachowskim, kościerskim i człuchowskim oraz w będącej lennem króla polskiego ziemi lęborskiej i bytowskiej.

Tereny te w owym czasie graniczyły z Pomorzem Zachodnim, udzielnym księstwem słowiańskim do 1648 r. (po wygaśnięciu panującej dynastii Gryfitów i po zakończeniu wojny trzydziestoletniej ziemie te utraciły samodzielność na rzecz Danii i Brandenburgii).

Jedno miasto i 114 osad, w większości szlacheckich



W XVI w. w powiecie puckim było tylko jedno miasto Puck (na mapach: Pucko) i 114 wsi, z których 40 proc. posiadała szlachta, a 33 proc. stanowiły domenę królewską. Pozostałe 27 proc. należało do klasztorów i biskupów włocławskich.

Wsie szlacheckie, których było 46, zajmowały ponad 750 łanów (jeden łan chełmiński stanowił ok. 17 ha - równał się 30 morgom; mórg to 56 arów). Na Kaszubach używano też miary gruntu zwanej źreb (zgrzeb) stanowiącej ok. półtora łana. W zdecydowanej większości stanowiły własność miejscowej kaszubskiej szlachty zamieszkującej zachodnią i południową część powiatu.

Tylko pięć osad było w posiadaniu szlachty pruskiej (ród Krokowskich przybyłych z Wikrowa pod Elblągiem oraz JanAndrzej Knibawscy herbu Chomąto), a w trzech wsiach udziały należały do osadników z Niemiec (koło Krokowej w Łętowicach udziały miał Melchior Glaub, a w Minkowicach - po udziale MartinKlaus Splatowie). Wspomniani Krokowscy posiadali wieś Krokowę oraz Goszczyno, Parszczyce, Glinki, a na ziemi lęborskiej Roszczyce, Salino i Osieki. Knibawscy nabyli majątek Sławutowo.

Do kaszubskich rodzin szlacheckich w tym czasie należeli Jackowscy (właściciele Śmiechowa, Nanic, Zbychowa, Ustarbowa), Bolszewscy (Rzucewo, Orle, Gowino, Bolszewo), Luboccy (Lubocino, Kębłowo, Kłanino), Kołkowskich (Kołkowo, Opalino, Parszkowo). Oprócz nich byli jeszcze Piętowie, Rybińscy, Wyszeccy, Suleciccy, Strzebielińscy, Lisewscy, Czarlińscy, Kętrzyńscy, Żelewscy i inni.

Wsie królewskie stanowiły własność panującego



Na domenę królewską składało się 37 osad o areale ponad tysiąca łanów. Starostwo puckie zarządzało 32 osadami, dwie dzierżawił dworzanin królewski Ernest Wejher (Prusewo i Brzyno na zachód od jeziora Żarnowieckiego), dwie Jerzy Sokołowski herbu Pomian z Wielkopolski (Cisowa i Chylonia), a jedną Jan Lubocki z Lubocina (Przetoczyno koło Szemudu).

Wsie królewskie koncentrowały się wzdłuż wybrzeża Bałtyku (Karwia, Ostrowo, Tupadły, Chłapowo, Wielka Wieś, Kuźnica, Jastarnia Pucka), koło Pucka (Wieś Pucka, Strzelno, Swarzewo, Gnieżdżewo, Połczyno, Brudzewo, Łebcz, Celbowo, Rekowo, Mrzezino, Mieroszyno, Czarny Młyn), w Dolinie Redy (Połchowo, Ciechocino, Reda, Pieleszewo, Warszkowo, Prynka, Kniewo, Góra) oraz Głazica, Gniewowo, Wyspowo, Zagórze i Łężyce.

Domena królewska często była zastawiana przez polskich władców zaciągających pożyczki od patrycjatu gdańskiego.

Na przełomie XVI i XVII w. starosta pucki Jan Wejher (syn Ernesta) sprowadził osadników holenderskich ("Olęndrów") i osadził w Karwieńskich Błotach nad morzem i na Kniewskich Błotach w Dolinie Redy. Ich zadaniem było osuszanie tych terenów, a następnie zagospodarowanie. Jako menonitów cechowała ich szczególnie pracowitość i kolegialność wykonywanych działań oraz surowość obyczajów.

Patrycjat gdański otrzymał od królów polskich na własność Hel i Jastarnię Gdańską (dzisiejszy Bór), które nie wchodziły w skład powiatu. Miasto Puck władało obszarem o areale 60 łanów.

Przywilej księcia Mściwoja II z 1279 r. dla cysterek z Żarnowca. Archiwum Państwowe w Gdańsku.
Przywilej księcia Mściwoja II z 1279 r. dla cysterek z Żarnowca. Archiwum Państwowe w Gdańsku.

Wsie klasztorne i biskupa włocławskiego



Własność kościelna w powiecie puckim stanowiła 31 osad o łącznej powierzchni uprawnej ponad 800 łanów, z czego:

  • cystersi z Oliwy mieli 12 wsi o areale 370 łanów (Mosty, Pierwoszyno, Mechelinki, Kosakowo, Dębogórze, Rumia, Darzlubie, Mechowo, Domatowo, Werblinia, Starzyno Wielkie i Małe),
  • cysterki, a od 1589 r. benedyktynki z Żarnowca posiadały dziewięć wsi o areale 150 łanów ( Żarnowiec, Odargowo, Sławoszyno, Świecino, Karlikowo, Lubkowo, Sobieńczyce, Kartoszyno i Nadole) oraz Wierzchucino na ziemi lęborskiej,
  • norbertanki z Żukowa miały cztery wsie (Pogórze, Obłuże, Oksywie i Luzino) o areale 140 łanów,
  • kartuzi z Kartuz mieli cztery wsie (Błądzikowo, Osłonino, Gdynia i Grabówek) o areale 110 łanów,
  • biskupi włocławscy posiadali 15-łanowy folwark w Cetniewie nad morzem i wieś Smolno pod Puckiem (30 łanów).


Do tego trzeba dodać udziały parafii we wsiach, szczególnie królewskich, gdzie panujący darował miejscowemu proboszczowi ziemię. Na przykład parafia pucka dostała na własność cztery łany w Puckiej Wsi.

Mieszkańcy wsi: szlachta zagrodowa, gburzy, zagrodnicy i komornicy



Ludność wiejska w tym czasie dzieliła się na:
  • wolnych chłopów,
  • osadników zwanych lemanami, którzy płacili czynsz dzierżawny i obowiązani byli konno ruszać na pospolite ruszenie,
  • zagrodników mający dom (zagrodę) z niewielkim poletkiem, stanowiących siłę roboczą w folwarkach,
  • komorników niemających własnych domostw i ziemi, mieszkających u gbura lub zagrodnika w zamian za pracę.

Oprócz nich byli także młynarze, karczmarze, rzemieślnicy (kowale, garncarze, cieśle, stolarze etc.).

Ponadto była też kaszubska szlachta zagrodowa. Często dawne wsie rycerskie poprzez liczne dzielenie majątku na dzieci po zmarłym właścicielu rozpadały się na drobne gospodarstwa, niekiedy równe gburskim.

Stan gburski na Kaszubach pod koniec XVIII w. stworzyli zubożali szlachcice zagrodowi w połączeniu z chłopami wolnymi i lemanami. Charakteryzowało ich posiadanie dużych, przeważnie dwułanowych, dobrze wyposażonych gospodarstw. Byli dumni i hardzi, bez tradycji poddaństwa, często uparci, ale za to pracowici i gościnni dla tych, których zaakceptowali i darzyli szacunkiem.

Arystokracja powiatu puckiego: Wejherowie, Przebendowscy i Krokowscy



Do najbogatszych rodów szlacheckich w powiecie puckim należeli Krokowscy herbu Wickerau. Tylko Wejherowie i Przebendowscy mogli z nimi rywalizować, zwłaszcza w XVII i XVIII w.

Ci pierwsi wywodzili się z Frankonii, a w XVI w. osiedlili się na Pomorzu Środkowym. Jan (Hans) Wejher kupił Gniewino, a jego syn Mikołaj (Klaus) został starostą książęcym w Słupsku. Wnuk zaś, Ernest Wejher został dworzaninem Zygmunta Augusta i był założycielem polskiej linii tego rodu.

Jako hetman wojsk zaciężnych walczył w Inflantach ze Szwedami i z Carstwem Moskiewskim. Na wyprawach tych Ernest Wejher zdobył fortunę, za którą kupił włości w Charbrowie, Łebieńcu, Rzucewie, Nanicach, Śmiechowie i odkupił rodowe Gniewino. Został starostą lęborskim, a w latach 1581-1598 starostą puckim, rozbudowując w tym mieście port i flotę kaperską.

Ernest i Anna z domu Mortęska Wejherowie fundatorzy kaplicy w farze puckiej.
Ernest i Anna z domu Mortęska Wejherowie fundatorzy kaplicy w farze puckiej.
Jego żoną była Anna Mortęska, siostra Służebnicy Bożej Magdaleny Mortęskiej, mniszki zakonu benedyktynek, wobec której trwa proces beatyfikacyjny.

Miał pięć córek i sześciu synów, z których Franciszek zmarł w młodym wieku w Krakowie jako królewski dworzanin, Melchior był wojewodą chełmińskim, Dymitr kasztelanem gdańskim, Ludwik podskarbim ziem pruskich, a Marcin wojskowym oraz Jan, który objął po ojcu starostwo puckie.

Jan dowodził flotą kaperską złożoną z dziewięciu okrętów. Za zasługi dla króla Zygmunta III Wazy otrzymał urząd wojewody malborskiego, a potem - aż do śmierci w 1626 r. - wojewody chełmińskiego. Odziedziczył po braciach duże majętności. Ożenił się z Anną ze Szczawińskich, starościanką mirachowską i miał z nią trzy córki i pięciu synów, z których najstarszy Jakub, urodzony w 1609 r., zasłynął jako fundator prywatnego miasta Wejherowska Wola (Weiherfrei, późniejszego Wejherowa) i Kalwarii Wejherowskiej, budowniczy fortów Władysławów i Kazimierzów na Mierzei Helskiej.

Za udział w wojnie trzydziestoletniej rzymski cesarz narodu niemieckiego Ferdynand II Habsburg nadał mu tytuł hrabiowski (reichsgraf). Podczas potopu szwedzkiego jako wojewoda malborski pełnił funkcję generała ziem pruskich. Nie pozostawił potomka męskiego, a majątek przeszedł w ręce jego córek.

Tylko brat Ludwik (wojewoda pomorski) przedłużył ród Wejherów, ale jego potomkowie przenieśli się na Mazowsze. Poprzez żonę Joannę Katarzynę z Radziwiłłów po śmierci Jakuba majątek Wejherów przeszedł na brata księcia Michała Kazimierza Radziwiłła i jego żony Katarzyny z Sobieskich, która przekazała je w 1685 r. bratu, przyszłemu królowi Janowi III.

Rodzina króla Jana III z nim samym przedstawionym w medalionie. Benoît Farjat, 1693 r., Biblioteka Narodowa
Rodzina króla Jana III z nim samym przedstawionym w medalionie. Benoît Farjat, 1693 r., Biblioteka Narodowa
Przebendowscy herbu Kuna przybyli do Prus Królewskich z ziemi lęborskiej w XVII w. Poprzez związki rodzinne z Krokowskimi i Mortęskimi stali się zamożną pomorską szlachtą.

Najwyższych godności doszedł Jan Jerzy Przebendowski, syn sędziego ziemskiego lęborskiego i Katarzyny z Krokowskich. Dworzanin króla Jana II Kazimierza Wazy, posłował z powiatu puckiego, od Jana III Sobieskiego otrzymał starostwo mirachowskie i kasztelanię chełmińską, a August II Mocny uczynił go wojewodą malborskim i od 1703 r. aż do śmierci w 1729 r. - podskarbim wielkim koronnym.

Posiadał liczne majątki w Prusach Królewskich (od Jakuba Sobieskiego w 1720 r. kupił dobra rzucewsko-wejherowskie) i Książęcych oraz w Wielkopolsce (Przygodzice i miasto Ostrów Wlkp.). Starostwo puckie za zgodą króla Augusta II zaraz po wykupie przekazał stryjecznemu bratu Piotrowi Jerzemu, wojewodzie inflanckiemu.

Również dobra w Rzucewie i Wejherowie posiadł Piotr Przebendowski. Gdy był wojewodą malborskim, otrzymał starostwo kiszporskie (Dzierzgoń). Poprzez ożenek z Urszulą Potocką, która wniosła wiano w postaci posiadłości pod Lwowem szacowane na 100 tys. złotych polskich, stał się najbogatszym ziemianinem na Pomorzu. Pod koniec życia nabył dobra leźnieńskie od Bielińskiej z domu Przebendowskiej. Pałac w Leźnie stał się rezydencją rodową.

Jego syn Ignacy Franciszek po pierwszym rozbiorze Polski sprzedał dobra na Pomorzu i przeniósł się do Małopolski, w której miał majętności wniesione przez żonę Felicytę, córkę wojewody sandomierskiego Jana Wielopolskiego.

Gdzie była Pucka Wieś?



Na zakończenie chciałbym opowiedzieć o nieistniejącej już Puckiej Wsi (Puczka Wieś/Pauczkerdorf), po której dziś nie ma śladu, gdyż wchłonął ją Puck. Król Kazimierz Jagiellończyk podzielił tę wieś pomiędzy mieszczan puckich, miejscową parafię oraz wolnych chłopów (gburów) płacących czynsz. Wydzielił też folwark z przeznaczeniem na dzierżawę.

Wieś w 1627 r. lustrowali wysłani przez króla Zygmunta III Wazę komisarze, którzy sporządzili inwentarz starostwa puckiego po śmierci wdowy po Janie Wejherze Anny z domu Szczawińskiej. Król oddał starostwo Janowi Działyńskiemu za zasługi w wojnie polsko-szwedzkiej. Nowy starosta był szlachcicem z ziemi chełmińskiej, a król powierzył mu obronę polskiego wybrzeża przed desantem szwedzkim.

Makieta starego Pucka - Gazetka Pucka nr 67, lipiec 1920 r.
Makieta starego Pucka - Gazetka Pucka nr 67, lipiec 1920 r.
W owym inwentarzu tak opisano Pucką Wieś:

"Siedzi na przedmieściu miejskim mając włók in summa inxta continentiam privilegii (w sumie w granicach przywileju) 60, z których pleban orze pro usu suo (na własny użytek) 4, mieszczanie pro Republica (jako stan) od króla Kazimierza nadanych prout constat in privilegio (tak jak zgodnie z przywilejem) 8. Krokowski (Ernest - sędzia ziemski pucki) 2 włoce trzyma, na które ma dożywocie, od których ani płaci ani szarwarkuje, Czynszowych włok 24, na których gburów było, nim pogorzeli 12. Płacili od włoki po 2 floreny, owsa po 4 ćwiertni., kurów z włoki dawali po 2, jajec kop 4. Na folwark obrócono było włok 22, który dzierżawił P. Konieczky"*
Parafia pucka przywilej do czterech włók otrzymała jeszcze od zakonu krzyżackiego. W 1348 r. wielki mistrz Henryk Tusmer (Heinrich Dusemer von Arfberg) nadał miastu Puck i leżącej pod nim wsi prawo chełmińskie, wyznaczając dla proboszcza cztery wolne włóki. Przywilej dla miasta do ośmiu włók nadał Kazimierz Jagiellończyk, a sędzia ziemski Ernest Krokowski otrzymał dwie włóki po ojcu Reinholdzie za jego zasługi dla króla.

Wycinek planu katastralnego Pucka z 1810 r. (repr. M. Kawecki).
Wycinek planu katastralnego Pucka z 1810 r. (repr. M. Kawecki).
Włókami czynszowymi, stanowiącymi domenę króla, zarządzał starosta pucki, w tym czasie starościna Anna Wejherowa. Ziemię uprawiali wolni chłopi, gburzy mający prawo dziedziczenia.

W 1657 r. król Jan Kazimierz za zasługi w wojnie ze Szwedami w czasie "potopu" nadał mieszczanom puckim 30 włók ziemi przylegającej do miasta. W ten sposób z gruntów Puckiej Wsi probostwo miało cztery włoki, miasto 38, a pozostałe 18 jako czynszowe dzierżawili gburzy.

W inwentarzach pruskich z 1772 r. Pucka Wieś już nie widnieje.

Dzieje wsi Żelistrzewo



Podobną historię ma wieś Żelistrzewo pod Puckiem, ale ta się ostała, a nawet była w latach 1973-1976 siedzibą gminy. Po krzyżackim panowaniu w 1469 r. Kazimierz Jagiellończyk dał Żelistrzewo w zastaw Ściborowi ze Sławutowa. Dług ten wykupili gdańszczanie w 1495 r. i tak jak starostwo puckie dzierżawili do połowy XVI w.

Według inwentarza dystryktu puckiego z II poł. tego wieku wieś Żelistrzewo (Zilstravo) leżąca w parafii puckiej miała 40 łanów, z których siedem było pustymi, a 11 zgorzało od pożaru. 22 łanów posiadał szlachcic z Kociewia Andrzej Czarliński herbu Sówka.

W tym czasie po sąsiedzku zakon kartuzów miał wsie Błądzikowo (27 łanów) i Osłonino (40 łanów), Smolno należało do biskupa włocławskiego, Rzucewo jako wieś szlachecka była w rękach Bolszewskich, a Celbowo domeną królewską.

Pod koniec XVI w. Żelistrzewo i Rzucewo kupił Ernest Wejher, a po jego śmierci przeszły na syna Jana, starosty puckiego. W 1620 r. wszedł w posiadanie Błądzikowa i Osłonina drogą wymiany za Grabowo pod Kościerzyną. Kupił też dzierżawione Celbowo. Tak powstał klucz rzucewski dóbr Wejherów.

Po nich właścicielami Żelistrzewa byli Radziwiłłowie, Sobiescy i Przebendowscy, by w 1782 r. kupił je wraz z całym kluczem Alexander baron Gibsone, konsul brytyjski, z pochodzenia Szkot, a w Gdańsku mieszkający.

Po czternastu latach dobra rzucewsko-wejherowskie, w tym Żelistrzewo, sprzedał baron swojemu siostrzeńcowi, hrabiemu Otto von Keyserlingk (graf Otto Alexander Heinrich Dietrich von Keyserlingk).

Starostowie puccy (capitanei puccensis)



1454 - 1457 gdański zastaw za pożyczkę w wojnie trzynastoletniej
1457 - 1460 król szwedzki Karol Knutson (Karol VIII Knutsson Bonde) wygnaniec odkupił za zgodą Kazimierza Jagiellończyka zastaw od gdańszczan
1460 - 1464 starostwo zajęli Krzyżacy
1464 - 1468 Puck odbili gdańszczanie i poddali królowi polskiemu
1468 - 1477 Oton Machwicz wojewoda pomorski
1477 - 1483 Fabian Legendorf - Mgowski wojewoda pomorski
1485 - 1489 Mikołaj Wulkowki herbu Chomąto wojewoda pomorski
1489 - 1491 Oton Śmiełowski starosta z Osieka za pożyczkę królowi
1491 - 1545 starostwo jako zastaw za kredyt królewski należało do Gdańska, który je dzierżawił m.in. Ściborowi ze Sławutowa
1546 - 1554 Stanisław Kostka herbu Dąbrowa za zasługi od króla Zygmunta Augusta
1554 - 1581 Jan Kostka herbu Dabrowa po ojcu Stanisławie
1581 - 1598 Ernest Wejher herbu Skarzyna za zasługi od króla Stefana Batorego
1598 - 1626 Jan Wejher herbu Skarzyna po ojcu Erneście
1626 - 1627 Anna Wejherowa z domu Szczawińska wdowa po Janie
1627 - 1648 Jan Działyński herbu Ogończyk za zasługi od króla Zygmunta III Wazy
1649 - 1654 Jan Zawadzki herbu Rogala za zasługi od króla Jana Kazimierza
1654 - 1656 Teresa ze Szczawińskich Zawadzka wdowa po Janie
1656 - 1676 Zastaw 20-letni na rzecz Gdańska dany przez Jana Kazimierza (Ernest Schmieden - administrator gdański)
1678 - 1696 Jan Sobieski herbu Janina. Król Jan III Sobieski kupił je od Gdańska
1696 - 1716 Maria Kazimiera z domu d'Arquien, królowa Marysieńka, żona Jana III i jej synowie: Jakub, Aleksander i Konstanty Sobiescy
1717 (3.02 - 5.03.) Jan Jerzy Przebendowski wykupił od rodziny Sobieskich i przekazał bratu stryjecznemu Piotrowi Jerzemu Przebendowskiemu. Król August II Mocny w 1703 r. dał starostwo swojemu podskarbiemu koronnemu Janowi Jerzemu Przebendowskiemu pod warunkiem wykupu od Sobieskich
1717 - 1751 Piotr Jerzy Przebendowski herbu Kuna wojewoda inflancki
1751 - 1772 Ignacy Franciszek Przebendowski herbu Kuna za zgodą Augusta III Sasa otrzymał starostwo od ojca Piotra Jerzego Przebendowskiego. Szambelan i wojewoda pomorski, ostatni starosta pucki
16.09.1772 starostwo puckie przejęli komisarze pruscy, a ostatni starosta otrzymał 10 tys. talarów (60 tys. złotych polskich) odstępnego.

Bibliografia

  1. Marian Biskup i Andrzej Tomczak, Mapa województwa pomorskiego w drugiej połowie XVI w. Rozmieszczenie własności ziemskiej, Toruń 1955, s.30 i następne.
  2. Słownik geograficzny Królestwa Polskiego. Puck. T. IX. Pożajście - Rakusze. Warszawa 1888.
  3. Paweł Czaplewski, Senatorowie świeccy, podskarbiowie i starostowie Prus Królewskich 1454 - 1772, Toruń 1921, s. 160.
  4. Roczniki Towarzystwa Naukowego w Toruniu XXVI-XXVIII (1919-1921), s. 160 i następne.
  5. Stanisław Achremczyk, Zawadzcy na Waplewie. Komunikaty Mazursko-Warmińskie, kwartalnik nr 1 (299), Olsztyn 2018.
  6. Ród Wejherów (armator-i-skipper.pl//mala-historia-wejherowo/ historia).
  7. Internetowy Polski Słownik Biograficzny - Piotr Jerzy Przebendowski - iPSB (www.ipsb.nina.gov.pl).
  8. Dwory i pałace Pomorza (pomorskie.dipp.info.pl).
  9. Ignacy Tadeusz Baranowski, Źródła Dziejowe Tom XXIII - Polska XVI wieku pod względem geograficzno-statystycznym: tom XII - Prusy Królewskie, Warszawa 1911.

Opinie (38) 7 zablokowanych

  • (7)

    Hehe, z ciekawostek dopowiem, ze do XI wieku w okolicy Pucka istaniała jakaś wieksza osada, może nawet konkurencyjna dla grodu gdańskiego, z czego to miała pecha bo spalili ją piastowie przy podporządkowywaniu sobie pomorza;) A mówi się, ze to krzyżacy byli tacy źli;)

    • 18 14

    • Piastowie

      To w ogóle spustoszyli wtedy Pomorze. Koło Lęborka jest wieś Białogarda, w której stał duży gród, prawpodobobnie siedziba pomorskiego księcia Racibora. Niestety nie przetrwał on okresu najazdów wojsk korony.

      • 8 0

    • Za czasów krzyżackich te ziemie były mlekiem i miodem płynące. Wszystkie inne opinie są nieprawdziwe i propagandą.

      • 5 4

    • Stwierdzenia "Bolesław Chrobry przyłączył Pomorze" faktycznie polegało na krwawym podboju, przeciwko któremu Pomorzanie

      zacięcie się bronili..

      • 8 2

    • Dobrze (3)

      że Polska zaznaczała swoją obecność na Pomorzu juz od średniowiecza, gdyby nie to, to nie mielibyśmy aktualnie nadmorskich województw;) Bo wątpie, że w Jałcie ktoś by wpadł na pomysł przydzielenia tych ziem do Polski, skoro nigdy wcześniej do niej nie należały.

      Podboje były krwawe ale taka historia i należy o niej mówić.

      • 5 4

      • To, że dobre dla Polski nie oznaczało, że dobre dla miejscowych. W całej ich historii decyzje zawsze nad ich głowami

        podejmowali inni.

        • 8 1

      • No tak, jeśli podbój dobry dla Polski, to należy go pochwalić ?

        • 5 2

      • ale przydzielone inne ziemie, ktore nigdy nie nalezaly

        np duza czesc Warmii i Mazur moze byla lennem, ale nie nalezala nigdy bezposrednio do Polski. Szczecin tez mial takie umocowania historyczne z Polska, ze rownie dobrze moglismy miec Odesse jako glowny port na morzu czarnym

        • 6 4

  • Czapki z głów. Jeden z najlepszych artykułów na tym portalu.

    Dodaję jako zakładkę do ulubionych.

    • 62 1

  • Bardzo ciekawe

    • 11 0

  • Dlaczego dzisiejszy herb województwa (1)

    nie nawiązuje do herbu województwa pomorskiego powstałego w 1466?

    • 12 1

    • Tak powinien wyglądać herb naszego województwa. Nie jak ten obecnie.

      https://trojmiasto.pl/wiadomosci/Gryf-z-korona-herbem-pomorskiego-n115.html

      • 0 1

  • Warto

    Kiedyś czytałam gdzieś, ze Puck na bardzo długo przed Sopotem jeszcze miał Dom Kuracyjny z parkiem i słynne piwo , najlepsze na całe Pomorze
    Park pozostał i jest przepiękny, często wracamy tam z rodzinka na spacer,polecam na weekend bądź latem

    • 14 0

  • Ciekawy artykuł (1)

    Swoją drogą chciałbym znać swoich przodków, tak np. do 2000 lat wstecz... Zastanawiam się czym się zajmowali i gdzie mieszkali.

    • 14 1

    • A ja, po przeczytaniu artykułu, z dumą mogę powiedzieć o sobie, że jestem gburem!

      Co prawda takim bez ziemi i tytułów szlacheckich, ale jednak! :)

      • 4 0

  • No to widać, ze przekopy na półwyspie helskim już w 1772 roku były. (1)

    • 8 5

    • To były naturalne wyspy

      • 0 1

  • Czy (1)

    w tamtym okresie mieszkańcy Pucka i okolic też mieli tyle stłuczek i wypadków konnych co teraz autami?

    • 10 4

    • nie

      bo wtedy jeszcze nie było GA ;) :D

      • 7 5

  • Podziwiam staranność artykułu i włożony trud.

    • 23 0

  • Mapa nr 2. Pomorze gdańskie ,a gdzie ziemia chełmińska duzo ważniejsza!?!?! (3)

    • 1 9

    • Niestety, minusy świadczą o indolencji i zakompleksieniu (2)

      Obecnych ,,gdańszczan,, i ,,gdańszczanek,, będących potomkami chłopów pańszczyźnianych z za rzeczki co na ruskich czołgach wjechali do Gdańska po 1945roku. Niestety rysy twarzy wschodnich ludów widzicie patrząc w lustro codziennie. A wracając do historii to dlaczego był pokój w Toruniu ,a nie w Gdańsku? Bo Gdańsk był prowincją i tak było ,aż do 1939roku...Toruń był stolicą województwa, siedziba Szkoły Morskiej dowództwa Armii Pomorze, 4pulku lotniczego , 1600roku została tu założona wyższa szkoła Gimnazjum Akademickie, a Gdańsk , no cóż prowincją.

      • 3 8

      • Człowieku, pewnie masz kompleks Gdańska (1)

        To miasto przez większość swojej historii było największym i najbogatszem miastem w tej części Europy. Porównaj sobie dane demograficzne z np. Krakowem, Toruniem, Chełmnem itd. obojętnie z którym miastem, Gdańsk był zawsze nr 1.

        • 8 3

        • Tak, wszyscy, wszystko itd ,a konkretów brak.

          • 2 4

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1981 Ksiądz Bernard Sychta doctorem honoris causa opis Doctorem honoris causa Uniwersytetu Gdańskiego został badacz języka kaszubskiego, autor między innymi Słownika gwar kaszubskich, Ksiądz Bernard Sychta.

Sprawdź się

Jan Heweliusz mieszkał na Starym Mieście. Należące do niego kamienice położone były przy ulicy: