wiadomości

Port nie może rozwijać się bez wsparcia - mówi wnuczka Eugeniusza Kwiatkowskiego

artykuł historyczny

Rozmowa z Julitą Maciejewicz-Ryś, wnuczką wicepremiera i ministra Eugeniusza Kwiatkowskiego.


Czy w setną rocznicę odzyskania przez Polskę dostępu do morza w Porcie Gdynia rozpoczną się inwestycje na miarę dziedzictwa Eugeniusza Kwiatkowskiego? Mowa o budowie Portu Zewnętrznego. Na ten moment mamy jedynie deklaracje, a niezbędne jest... zrozumienie potrzeby realizacji w Warszawie. Tak jest dziś i tak było kiedyś. O tym m.in. opowiada Julita Maciejewicz-Ryś, wnuczka wicepremiera i ministra, który zainicjował budowę gdyńskiego portu i zdradza, jakiego fortelu użył jej dziadek, aby zdobyć dla tego projektu przychylność marszałka Piłsudskiego.



Przy okazji każdych wyborów zwykle głośno robi się o dużych inwestycjach. Tym razem nie jest inaczej. Od kilku tygodni m.in. z powodu spotkania prezydenta Andrzeja Dudy z prezydentem USA Donaldem Trumpem znów mówi się o budowie elektrowni jądrowej. Ostatnio z okazji setnej dostawy skroplonego gazu do terminalu LNG w Świnoujściu znów zaczęto mówić o konieczności jego rozbudowy. Z kolei dziś w Gdyni podpisano porozumienia dotyczące współpracy między Centralnym Portem Komunikacyjnym i gdyńskim portem ws. budowy Drogi Czerwonej i Portu Zewnętrznego.

O tym, że Port w Gdyni musi przejść przeobrażenie, aby sprostać wyzwaniom na najbliższe lata, przekonani są chyba wszyscy. Problem w tym, aby od deklaracji przejść do realizacji. O roli swojego dziadka, Eugeniusza Kwiatkowskiego w budowie Portu Gdynia, wadze gospodarki morskiej dla całej gospodarki narodowej oraz konieczności wsparcia dla strategicznych inwestycji w portach opowiada Julita Maciejewicz-Ryś. Słowa wnuczki Kwiatkowskiego są bardzo ważne w szczególności z perspektywy planowanych inwestycji w Porcie Gdynia. Do realizacji takich projektów, jak budowa Portu Zewnętrznego, konieczne jest... zrozumienie potrzeby ich realizacji w Warszawie.

Głębokowodny Port Zewnętrzny o powierzchni ponad 150 hektarów ma powstać na sztucznej wyspie i będzie wykorzystywał istniejące nabrzeża: Śląskie i Szwedzkie.

Niestety, wsparcie ze strony władz centralnych dziś nie wystarczy. Inwestycja ta ma bowiem być realizowana w formule PPP, czyli partnerstwa publiczno-prywatnego. W zamian za kapitał zainwestowany w budowę portu prywatny inwestor zostanie jego operatorem na okres kilkudziesięciu lat. W listopadzie Zarząd Morskiego Portu Gdynia podpisał umowę z konsorcjum trzech firm konsultingowych, które doradzą w sprawie budowy i komercjalizacji Portu Zewnętrznego.

Jak zapewniają władze Portu, rozbudowa jest konieczna w obliczu szybkiego rozwoju konkurencyjnych portów morskich w regionie Morza Bałtyckiego i Północnego oraz prognoz dotyczących popytu na przeładunki kontenerowe w polskich portach morskich. Wskazują one na wzrost do poziomu ok. 9,5 mln TEU (jednostka miary odpowiadająca objętości standardowego kontenera) w 2050 roku.

Wizualizacja Portu Zewnętrznego

Opinie (55) 3 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1980 Anna Walentynowicz zwolniona ze Stoczni Gdańskiej opis Anna Walentynowicz została bezprawnie zwolniona z pracy na pięć miesięcy przed przejściem na emeryturę. Zwolnienie jej stało się bezpośrednią przyczyną strajku rozpoczętego 14 sierpnia 1980 w stoczni, który doprowadził do powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność".

Sprawdź się

W którym roku gdyński port przeładował najwięcej towarów spośród portów nadbałtyckich?