• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport

Jan Radtke: Pierwszy i ostatni polski sołtys Gdyni

Dariusz Małszycki
18 lutego 2019 (artykuł sprzed 5 lat) 
Jan Radtke (drugi z prawej) z letnikami, przed wejściem do swego domu w Gdyni, ok. 1914 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni. Jan Radtke (drugi z prawej) z letnikami, przed wejściem do swego domu w Gdyni, ok. 1914 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni.

Choć ma swoją ulicę w centrum Gdyni, choć ma tablicę pamiątkową na ścianie swojego domu, choć jego imię nosiła gdyńska szkoła, to i tak warto przypomnieć postać Jana Radtkego, sołtysa, wójta i radnego Gdyni, sprawnego organizatora, niepozbawionego smykałki do biznesu.



Urodził się 9 lutego 1872 roku w Dębogórzu na Kępie Oksywskiej, w rodzinie właściciela 50-hektarowego gospodarstwa Józefa Radtke oraz Julianny z domu Magryan. Co ciekawe sam twierdził, że urodziny jego przypadały 10 lutego. Stąd często w jego biogramach podaje się tę błędną datę. Jednak znany badacz przedindustrialnej Gdyni, dr Tomasz Rembalski, znalazł w metrykach informację, iż w rzeczywistości urodził się dzień wcześniej.

Złote Gody rodziców Jana Radtkego - Julianny i Józefa, 1919 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni) Złote Gody rodziców Jana Radtkego - Julianny i Józefa, 1919 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni)
Jan Radtke posiadał ośmioro rodzeństwa, cztery siostry i czterech braci. Najmłodszym bratem był ks. Stefan Radtke (1890-1940), pierwszy kuratus (tj. kapłan sprawujący pieczę nad kościołem, nie będącym jeszcze samodzielną parafią) w kościele p.w. Chrystusa Króla w Małym Kacku, następnie proboszcz w parafii p.w. św. Wawrzyńca w Rożentalu koło Lubawy Został on zamordowany przez Niemców w obozie koncentracyjnym Oranienburgu.

Jan Radtke z rodzeństwem w Krynicy Zdroju: bratem Stefanem oraz siostrami Waleską i Jadwigą, 1938 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni. Jan Radtke z rodzeństwem w Krynicy Zdroju: bratem Stefanem oraz siostrami Waleską i Jadwigą, 1938 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni.
Po ukończeniu szkoły rolniczej w Sopocie, po odbyciu praktyk w Starostwie Powiatowym w Wejherowie, Jan Radtke podjął pracę jako rządca w majątkach na Żuławach.

Deweloper, ale rodzinny



W 1910 roku kupił w Gdyni działkę, na której w 1912 roku zbudował piętrowy pensjonat dla letników. Mieściło się w nim również jego mieszkanie. Jest to stojący do chwili obecnej budynek przy ul. 10 Lutego 2 zobacz na mapie Gdyni, przy skrzyżowaniu z ul. Świętojańską.

  • Dom przy ulicy 10 lutego 2, tuż przy skrzyżowaniu z ul. Świętojańską. Wybudował go i zamieszkiwał wójt Jan Radtke .
  • Tablica pamiątkowa poświęcona Janowi Radtkemu na budynku przy ul. 10 lutego 2 w Gdyni.
Radtke był na tyle zaradny, że w latach 20. XX w. na sąsiedniej działce, przy ul. 10 Lutego 4 zobacz na mapie Gdyni, postawił dom dla swoich sióstr, również dostosowany do goszczenia letników.

Dom przy ulicy 10 lutego 4, który Jan Radtke wybudował dla swoich sióstr. Dom przy ulicy 10 lutego 4, który Jan Radtke wybudował dla swoich sióstr.
W latach 1934-1935 wybudował stojącą do dzisiaj czteropiętrową kamienicę przy ul. Świętojańskiej 18 zobacz na mapie Gdyni. Jest to budynek typowy dla modernistycznej zabudowy tej ulicy, dom, z nieco cofniętą najwyższą kondygnacją. Pomimo wybudowania kamienicy Jan Radtke przed wojną nadal mieszkał w pierwszym zbudowanym przez siebie budynku w Gdyni.

Tę kamienicę przy ul. Świętojańskiej 18 także wybudował Jan Radtke. Tę kamienicę przy ul. Świętojańskiej 18 także wybudował Jan Radtke.

Pierwszy polski sołtys Gdyni



Kiedy po zakończeniu pierwszej wojny światowej w Niemczech narastały wrzenia rewolucyjne, także mieszkańcy Gdyni zaczęli się buntować przeciwko administracji pruskiej. Jeszcze zanim Gdynia wraz z Pomorzem wróciła do państwa polskiego, 30 września 1919 roku, z woli miejscowych Kaszubów, Jan Radtke przejął obowiązki sołtysa od Niemca Aarona Jansena.

Przed wjazdem na posesję domu rodzinnego Jana Radtkego w Dębogórzu. 1917 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni. Przed wjazdem na posesję domu rodzinnego Jana Radtkego w Dębogórzu. 1917 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni.
Nowy sołtys niezwłocznie wprowadził do urzędu język polski, a na budynku swej siedziby wywiesił biało-czerwoną flagę. Nieco później objął obowiązki wójta obwodu wójtowskiego w Chyloni, obejmującego również swym zasięgiem Gdynię. W ten sposób został pierwszym Polakiem, który sprawował te funkcję, po 147 latach władzy pruskiej.

Jego stanowisko zostało potwierdzone po zajęciu Pomorza przez administrację polską.

Wspierał kościół i rozwój portu



Wkrótce Jan Radtke został głównym rzecznikiem budowy nowego kościoła w Gdyni, a gdy ten już powstał, został długoletnim członkiem Rady Parafialnej Kościoła Najświętszej Marii Panny. Do 1934 roku plebania parafii znajdowała się w domu Radtkego, przy ul. 10 Lutego 4.

Jan Radtke - reprodukcja fotograficzna obrazu autorstwa Inger Borchsenius, lata 30. XX w. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni. Jan Radtke - reprodukcja fotograficzna obrazu autorstwa Inger Borchsenius, lata 30. XX w. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni.
Jan Radtke był wielkim zwolennikiem budowy portu gdyńskiego. Dlatego, dla niego i dla wszystkich mieszkańców Gdyni i okolicy, ważnym dniem był 29 kwietnia 1923 roku, kiedy to miało miejsce poświęcenie Tymczasowego Portu Wojennego i Schroniska dla Rybaków. Wtedy jako wójt, w imieniu rybaków, witał najważniejsze osobistości w Polsce, w tym prezydenta Rzeczypospolitej Stanisława Wojciechowskiego, oraz premiera Władysława Sikorskiego.

Miał być wiceburmistrzem Gdyni



Po ponownym wyborze na urząd sołtysa, już w 1923 roku, z jego inicjatywy, Rada Gminna występowała do władz o przekształcenie Gdyni w miasto. Starania te w roku 1926 zakończyły się sukcesem. Jan Radtke został wtedy wiceburmistrzem. Jednak ze względu na zbyt bliskie pokrewieństwo z członkami Rady Miejskiej Janem GrubbąJanem Skwierczem, nie został zatwierdzony na tym stanowisku przez wojewodę pomorskiego. Pozostał jednak członkiem Rady Miejskiej, którym był przez wiele lat. Tak jak wielu Pomorzan sympatyzował politycznie z Narodową Demokracją. Należał nawet do czołowych działaczy endecji w Gdyni.
Jan Radtke (siedzi drugi z lewej) w towarzystwie członków pierwszej Rady Miejskiej w Gdyni. Burmistrz Gdyni Augustyn Krauze (stoi piąty z prawej). Fot. Roman Morawski, 1926 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni. Jan Radtke (siedzi drugi z lewej) w towarzystwie członków pierwszej Rady Miejskiej w Gdyni. Burmistrz Gdyni Augustyn Krauze (stoi piąty z prawej). Fot. Roman Morawski, 1926 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni.

Animator życia społecznego



Sympatię społeczeństwa gdyńskiego zdobywał swoją działalnością społeczną. Był aktywnym członkiem Zrzeszenia Miłośników Kaszubszczyzny "Stanica", Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół", Bractwa Kurkowego czy Stowarzyszenia Właścicieli Nieruchomości. Działał również na niwie kulturalnej. Objął honorowy patronat nad Pomorską Szkołą Sztuk Pięknych. Od 1931 roku był prezesem Związku Towarzystw Śpiewaczych "Dzwon Bałtycki".

Aktywnie wspierał różnego rodzaju inicjatywy związane z budową ważnych dla społeczeństwa budowli. Należał do Zarządu Towarzystwa Budowy Bazyliki Morskiej, a także do Kaszubskiego Komitetu Budowy Koszar w Gdyni, który przyczynił się do budowy koszar w Redłowie.

Prywatnie Jan Radtke bardzo lubił podróże. W związku z tym włączał się również w działalność organizacji turystycznych. Między innym od 1928 roku należał do pierwszego zarządu gdyńskiego Oddziału Morskiego Polskiego Towarzystwa Krajoznawczego.

Jan Radtke przez całe życie był kawalerem. Jego dom był otwarty dla wszystkich, bywali w nim znamienici goście. Odwiedzali go m.in. znany działacz kaszubski Antoni Abraham, kierownik Szkoły Powszechnej nr 1 w Gdyni Jan Kamrowski, pisarz Stefan Żeromski, budowniczy portu gdyńskiego inżynier Tadeusz Wenda, kompozytor Feliks Nowowiejski oraz wielu innych.

Niemcy go aresztowali, komuniści opodatkowali



W czasie II Wojny Światowej Jan Radtke został wyrzucony przez Niemców z własnego domu. Aresztowany, jakiś czas przebywał w obozie w Potulicach. Po powrocie do Gdyni zamieszkał u krewnych w Pustkach Cisowskich. Po wojnie natomiast musiał sprzedać część swoich posiadłości. Nowa władza nękała go wysokimi podatkami uznaniowymi - domiarami.

Upamiętnienia po śmierci



Zmarł 22 grudnia 1958 roku, przeżywszy 86 pracowitych lat, których ponad połowę poświęcił swojej ukochanej Gdyni. Pochowano go na Cmentarzu Witomińskim. Jego pogrzeb zgromadził tłumy ludzi, którzy w ten sposób uhonorowali tak zasłużonego gdynianina.

Pogrzeb Jana Radtkego, kondukt pogrzebowy na ul. 10 Lutego w Gdyni, 1958 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni. Pogrzeb Jana Radtkego, kondukt pogrzebowy na ul. 10 Lutego w Gdyni, 1958 r. Ze zbiorów Muzeum Miasta Gdyni.
16 września 1989 roku z inicjatywy Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, na ścianie jego domu przy ul. 10 Lutego 2, odsłonięto poświęconą mu tablicę. W 1991 roku jego imieniem nazwana została ulica w centrum Gdyni, przy której stoi m.in. Miejska Hala Targowa. Przez kilkanaście lat był on również patronem gdyńskiego Gimnazjum Nr 14 przy ul. płk. Dąbka na Obłużu.

W 2018 roku Muzeum Miasta Gdyni otrzymało pamiątki Izby Pamięci likwidowanego Gimnazjum Nr 14 im. Jana Radtkego w Gdyni. Są to przeważnie fotografie rodzinne, a także kilka przedmiotów pochodzących z jego domu. Od 10 lutego, przez kilka miesięcy, można je oglądać w ramach wystawy stałej "Gdynia. Dzieło Otwarte".

Wybrana bibliografia:

Encyklopedia Gdyni, red. M.Sokołowska, Gdynia 2006, T. 1., s. 663
M.Sokołowska W. Kwiatkowska, Gdyńskie cmentarze, Gdynia 2013 s. 35-36
Gdyńscy Kaszubi, red. Jan Mordawski, Gdynia 2006, s. 82-84

O autorze

autor

Dariusz Małszycki

pracownik Muzeum Miasta Gdyni

Opinie (40) 1 zablokowana

  • wg artykułu wspierał kosciół .... postawił kamienice ...hmmm (6)

    Czyli stawianie biurowców przez kurie warszawską i prawicowych polityków nie zaczęło się dziś ...to jakaś developerska tradycja . A podobno chodzi o człowieka i dobro kraju a nie o kasę. Bardzo ciekawy artykuł - fajnie jest poczytać o historii.

    • 22 55

    • Sołtys szczur

      • 1 4

    • Jestes pan buc (1)

      Jesteś pan Idiota- pełną gębą burak pospolity. Wywody na temat inwestycji są tu jak najbardziej nie na miejscu- historia się kłania w pas. Historia przez wielkie "H" !!! a nie domysły i fragmentaryczne insynuacje.

      • 12 3

      • ale co? jak prawica z kościołem buduje wiezowce to jest ok? jak ksiadz dostaje koperty i się ....

        nie rozlicza z darowizn to jest ok ? Jak miliardy ida na księży to jest ok? jak ksiądz w szpitalu zarabia więcej niż pielęgniarka to jest ok? Jak prezes chce bydować z pieniądzy które nam zabrali prywatyzująć państwowe spółki to jest ok ? czyli w imie patriotyzmu , narodu i polski można wszystko chapać pod siebie ? właśnie tacy jesteście wyzywacie ludzi od idiotów jak tylko ktoś wam patrzy na ręce . Wyzwij jeszcze od gorszego sortu i antypolaków a będzie komplet a potem pamiętaj idź się z tego wyspowiadaj .

        • 6 9

    • Dziwne

      Jakieś dziwne wnioski. Czyli deweloperem mogą być jedynie ludzie niewierzący i lewacy. Jak to ta niby wolność po 90 roku powykręcała ludziom psychikę. O etyce czy rozsądku nie wspomnę!

      • 8 3

    • Ty jestes psychicznie chory. Kulturalni ludzie rowniez podpisuja sie pod postem.

      • 0 0

    • ot i tyle

      Prawica działa, buduje, tworzy, a lewica czeka na zasiłek i drze mordę, że mało

      • 1 0

  • Oszpecone budynki reklamami (4)

    Straszny jest ten chaos reklamowy i powszechna pstrowatość. Kiepsko to wygląda.

    • 79 1

    • reklamy zawsze były - inne ale były (1)

      no i były kolorowe - tyle że na starych zdjęciach tego nie widać

      PS
      nawet świątynie greckie czy egipskie były kolorowe

      • 1 5

      • kolorowe, a pstrokate, to dwie różne rzeczy

        • 5 1

    • zgadzam się, ale jestem tolerancyjnym człowiekiem.

      Lewica nie akceptuje reklam, ale każe mi akceptować całujących się homoseksualistów, prawica nie akceptuje nie akceptuje gejów, ale każe mi akceptować sponsoring dla ojca rydzyka i jego "dzieł"

      Jako liberał wzywam do poszanowania wolności człowieka. Może reklamy są brzydkie, ale nie ranią mnie i nie ogarniczają mojej wolności. Może ktoś nie lubi homo, ale to już jego problem.
      Należy akceptować miłość także do pieniędzy!

      • 6 3

    • a gdzie ty tam jakieś "Reklamy" widzisz?

      patrzę patrzę i żadnych "Reklam" tam nie widzę ... są jedynie ładne "Szyldy Sklepowe" ... pasujące i wkomponowane wymiarami w budynek .... dokładnie tak jak na starych przedwojennych fotografiach !!!

      • 0 1

  • piękna postać (1)

    Smutne to że w każdej rodzinie niemcy kogoś zamordowali a komuniści ograbili,

    • 82 5

    • Komunisci grabią nas do dziś

      Niestety mają polskie nazwiska więc cięzej ich odróżnic od Niemców

      • 11 1

  • więcej zrobił dla Gdyni niż obecny nieudany prezydent miasta (1)

    • 72 14

    • Zrobił dla Gdyni bardzo wiele, takie były czasy i możliwości, nie miał hejtu z każdej strony, jedynie niemcy byli dokuczliwi dla Polskiego urzędnika

      • 7 3

  • Ostatni to Szczurek chyba nie

    • 15 3

  • Tekst ciekawy, ale źle się go czyta. Miejscami razi stylistyczna nieporadność i kwiatki w stylu "niepozbawionego smykałki do biznesu", "posiadał ośmioro rodzeństwa", "Nowa władza nękała go wysokimi podatkami domiarami."

    • 23 14

  • 1. plastyk gdyński to fikcja (1)

    2. szczurek taki zapracowany, że wciąż nie ma czasu przyjąć uchwały krajobrazowej.

    • 36 5

    • szczurek jest chyba zazdrosny o budowniczych miasta

      pomnik Kwiatkowskiego w sklepie, ulica Kwiatkowskiego to ruina, ten dom zasypany reklamami itd

      • 7 0

  • Bez jaj...

    Wojciech Szczurek nie jest Polakiem??

    • 12 9

  • bardzo ciekawe są te informacje/artykuły o naszej historii

    szkoda że tylu pacanów pisze na forum głupoty niezwiązane z treścią informacji

    • 41 4

  • taki jakis malo polski

    bez łusek

    • 3 11

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

D-DAY. Okręty Polskiej Marynarki Wojennej w operacji desantowej w Normandii

wystawa

Spacer z Przewodnikiem: Gdańsk - Droga Królewska i ciekawe zakamarki Głównego Miasta

47 zł
spotkanie, spacer

Spacer z Przewodnikiem: Gdańsk - Droga Królewska i ciekawe zakamarki Głównego Miasta

47 zł
spotkanie, spacer

Sprawdź się

Sprawdź się

Jak to dzielnica Sopotu?

 

Najczęściej czytane