wiadomości

O Janie, który mógł odkryć Amerykę

artykuł historyczny
Współczesny wizerunek Jana z Kolna, przedstawiający go jako odkrywcę Ameryki.
Współczesny wizerunek Jana z Kolna, przedstawiający go jako odkrywcę Ameryki.

Na pytanie kto odkrył Amerykę (dla Europejczyków), większość bez chwili zastanowienia odpowie, że Krzysztof Kolumb. Jednak odpowiedź wcale nie jest taka oczywista i nie chodzi tu wcale o Wikingów, którzy mogli odkryć ten kontynent nawet w X wieku...



Nasz dzisiejszy bohater znany jest pod co najmniej kilkoma imionami. Z pochodzenia miał być Polakiem, Portugalczykiem lub Duńczykiem. Jest patronem trzech ulic w Trójmieście i trudnej do policzenia liczby w całej Polsce. Powód? Miał być w Ameryce kilka lat wcześniej niż Kolumb. Nie wiemy czy istniał naprawdę czy jest jedynie wytworem legend.

Mowa o Janie z Kolna.

Miał się urodzić około roku 1435. Na pytanie "gdzie?", nie jest łatwo znaleźć odpowiedź. Mamy bowiem trzy różne teorie. Pierwsza mówi o tym, że Jan urodził się w miejscowości Kolno, które leżało na pograniczu Prus i Mazowsza. Druga sugeruje, że nasz bohater przyszedł na świat w pomorskiej wsi Kielno, która w średniowieczu nosiła nazwę Kolno. Trzecia sugeruje, że w Gdańsku żyła kupiecka rodzina o nazwisku Cholno lub Colno i to właśnie w niej Jan przyszedł na świat.

Kaszubski pisarz Hieronim Derdowski pisał tak:

"I Jaś z Kielna swiętégo tędżim béł wiarusem
co w Ameryce bywôł jesz przed Kolumbusem".


Do dziś nie jesteśmy pewni pochodzenia Jana.

Jego obecność w świadomości Polaków zawdzięczamy Joachimowi Lelewelowi (ur. 22 marca 1786 - zm. 29 maja 1861), który jako pierwszy wnikliwie badał jego historię. Według Lelewela nasz bohater kształcił się na Akademii Krakowskiej (w spisie studentów znajdziemy człowieka o takim nazwisku, ale nie mamy pewności czy to nasz bohater), a następnie udał się do Danii, gdzie objął dowodzenie nad jej flotą. I to właśnie według Lelewela, Jan z Kolna miał wyprzedzić Kolumba.

Joachim Lelewel
Joachim Lelewel
Historyk i geograf Bolesław Olszewicz (ur. 5 stycznia 1893 - zm. 24 stycznia 1972) uważał, że brak jest podstaw, aby Jana z Kolna w ogóle uważać za Polaka. Swe poglądy uzasadniał tym, że gdyby tak miało być, nie mówilibyśmy o Janie z Kolna tylko o Janie Colno lub Janie Colnesis. Olszewicz poddaje w wątpliwość fakt czy w ogóle ktoś taki jak Jan z Kolna istniał, gdyż pierwsze wzmianki o nim pojawiły się dopiero w XVI wieku i dotyczą Joannesa Scolvusa, który dodatkowo miał być Duńczykiem.

Bolesław Olszewicz, polski historyk i geograf
Bolesław Olszewicz, polski historyk i geograf
Dziś nie jesteśmy w stanie jednoznacznie orzec, która z tych teorii jest prawdziwa. Przyjmijmy jednak na potrzeby dzisiejszego materiału, że postać Jana istniała naprawdę, że był on Polakiem oraz że urodził się w dzisiejszym powiecie wejherowskim lub w Gdańsku.

O jego dzieciństwie niewiele wiadomo oprócz tego, że poczuł zew morza i zaciągnął się do kaperskiej floty Kazimierza Jagiellończyka. Interesował się otaczającym go światem - według przekazów zaczął głosić niepopularne wtedy tezy o tym, że Ziemia jest okrągła. W ówczesnych czasach (połowa XV wieku) było to uznawane za herezję, dlatego też Jan musiał uchodzić z Gdańska.

Trafił do Danii, skąd na rozkaz króla Chrystiana I, miał wyruszyć w morze z niezwykle ważną misją. Miał dotrzeć do Grenlandii, aby ocenić, czy żyją i jak sobie radzą duńscy osadnicy. Wyprawa ruszyła w 1476 roku pod wodzą Didrika PinnigaHansa Pothorsta. Jan z Kolna miał w niej pełnić funkcję głównego nawigatora.

Według przekazów wyprawa zakończyła się sukcesem, a żeglarze pod wodzą Jana z Kolna ruszyli niebawem w dalszą drogę na zachód. Mieli dotrzeć do wybrzeży Ameryki Północnej, ale dokładne miejsce nie jest znane. Przekazy mówią o trzech - Ziemia Baffina, Półwysep Labrador lub Cieśnina Hudson (dziś tereny te należą do Kanady). Było to kilka lat przed Kolumbem, który do brzegów Bahamów dopłynął w październiku 1492 roku.

Domniemany portret Krzysztofa Kolumba pędzla Sebastiano del Piombo
Domniemany portret Krzysztofa Kolumba pędzla Sebastiano del Piombo
I tu jednak spotykamy się z różnymi teoriami. Według jednych Jan z Kolna dopłynął tylko do Grenlandii (aż do połowy XVI wieku często mylono ją z półwyspem Labrador). Inni natomiast przytaczają opinie kartografów, którzy na swych mapach czy globusach nanosili informację o Janie z Kolna. Jednym z nich jest przykład dokument z 1575 roku, który opisuje poszukiwanie przejścia z Pacyfiku na Atlantyk, gdzie znajdujemy zapis:

Ale by znaleźć to przejście z Morza Północnego na Południowe musimy żeglować poza 60 stopień, to jest pomiędzy 66 a 68. To przejście nosi nazwę Wąskiego Morza, albo też Cieśniny Trzech Braci (...) północny odcinek tego przejścia John Scolus, duński pilot, widział w roku 1476".

Trzeba jeszcze wspomnieć o kilku chyba najmniej prawdopodobnych tezach dotyczących Jana z Kolna. Pierwszą głosił Peruwiańczyk Luis Uoll. Twierdził on, że Joannes Scolvus to nikt inny jak sam Krzysztof Kolumb. Jego pierwsza wyprawa do Ameryki miała zostać z nieznanych powodów utrzymywana w tajemnicy. Po kilku latach żeglarz udał się do Hiszpanii i tam już oficjalnie wyruszył na odkrywanie nowych lądów trasą, którą już znał.

Druga mówiła o tym, że Krzysztof Kolumb przed swoją najsłynniejsza wyprawą dużo podróżował. Podczas jednej ze swych podróży napotkał sędziwego starca, który ujęty jego dobrocią ofiarował mu mapę, która przedstawiała środkowy Atlantyk i Karaiby. Kolumb nie chciał, by sława przypadła komukolwiek innemu niż on, dlatego nigdy nie przyznał się do posiadania takich map. Napotkanym rzekomo starcem miał być właśnie Jan z Kolna.

Jak widać teorii dotyczących Jana z Kolna jest dużo. Dziś większość naukowców skłania się ku teorii, że postać tę wymyślił Joachim Lelewel.

Nie zapominajmy jednak i o tym, że w każdej legendzie jest ziarnko prawy i być może prawdziwym odkrywca Ameryki wcale nie był Kolumb...

Polski podróżnik Tony Halik, autor popularnych w XX wieku filmów i reportaży podróżniczych
Polski podróżnik Tony Halik, autor popularnych w XX wieku filmów i reportaży podróżniczych fot. Stanisław Składanowski/KFP
Wiedzą o tym także miłośnicy żeglarskich pieśni, którzy spośród niezliczonych zwrotek piosenki "Morskie opowieści" śpiewają i taką:

"Kolumb ścigał się z Halikiem
Gdy odkrywał Amerykę
Indianie się zarzekali
Że pierwszy był Halik"

Opinie (67) 8 zablokowanych

  • Dunczycy (4)

    Byli pierwsi ale polacy tez mogli byc na statku

    • 16 1

    • (1)

      a skoro mogli, to znaczy że byli

      • 6 0

      • Skoro nikt nie twierdzi ze polaków na tych łodziach nie było to znaczy że byli

        Bardzo duże jest więc prawdopodobieństwo że to polska stopa była pierwsza na amerykańskiej ziemi :)

        • 7 0

    • Polacy duże P

      szacunku

      • 0 0

    • Pierwsi byli ok 6 wieku Irlandczycy. To tylko ci co dotarli celowo w naszej erze.

      • 3 0

  • oczywiście,że to był kaszub z kielna (9)

    odkrył Amerykę i od razu sprowadził prawie nie bitego carfaxa a szwagier w szopie pod luzinem mu go na handel wyklepał

    • 44 4

    • (8)

      Kaszubi odkryli Amerykę

      • 8 0

      • (2)

        Nie prawda, to górale założyli Amerykę, a ci górale którzy nie zdążyli na statek w Gdyni założyli Kaszuby, to cała prawda z XV wieku którą można przeczytać u zakonników kartuskich

        • 5 1

        • Takie bajki tylko w Kartuzach.

          • 0 1

        • W XV wieku z Gdyni nie wypływały żadne statki do Ameryki

          Był tam wówczas tylko najbardziej utytułowany klub na Wybrzeżu, który regularnie dostawał w pupę w derbach. Taka prawda.

          • 2 1

      • (4)

        Kaszubi to są plemiona słowiańskie wywodzące się z Podlasia według Gerarda Labudy.

        • 3 2

        • (2)

          Znad Dniepru i dalej na wschód w kierunku Indii - to dotyczy wszystkich Słowian.

          • 2 3

          • Poczytaj prof. Gerarda Labudę znawcę Kaszub,polecam.

            • 1 0

          • Racja! północno zachodnie Indie

            • 0 0

        • A to by się zgadzało. Zakute łby jak ci z białegostoku

          • 0 1

  • opinia (6)

    czy kolumb czy jan z kolna nie istotne jest wszak kolumb to syn władysława warnenczyka tak ze zawsze wychodzi na polakow.

    • 24 1

    • A jak wiadomo

      na Kaszubach Warneńczyk był Kaszubem

      • 10 2

    • (4)

      Dokładnie! Warneńczyk był Kaszubą, na co dowodem popularne nazwisko Warnke, Wantke itp

      • 7 1

      • Wszyscy jesteśmy z kaszubskiego rodu,Mieszko I wydaje swojego syna Bolesława za księżniczkę kaszubską Emnilde,żeby mieć dostęp do morza i tak Polak=Kaszuba.

        • 9 1

      • (2)

        Kaszuby od morza do morza! Od Czarnego do Żółtego ;) I na granicy kaszubsko-meksykańskiej jak zwykle spokój :)

        • 3 3

        • (1)

          Znawca geografii się znalazł

          • 4 1

          • O Gdynię mu chodziło.

            • 0 0

  • Tytuł nawet mnie zaciekawił (9)

    ale jak doszedłem do informacji ze urodził się na Kaszubach to już dalej nie czytałem. Dziwne ze jeszcze nie stwierdzili ze Ameryka stolica Kaszub jo?

    • 20 19

    • (5)

      no chlopie jak kontynent moze byc stolica?

      • 7 1

      • Tak jak

        Gdansk wg nich może

        • 4 2

      • (3)

        Stolica to miejscowość gdzie urzędował król/książę. Książęta kaszubscy (Gryfici) urzędowali w Gdańsku. Potem ich wywalili Krzyżacy. Proste czy powtórzyć?

        • 5 3

        • gryfitow z pomorza gdanskiego wywalili nie krzyzacy a krzywousty i na ich miejsce wprowadzil sobieslawowicow.

          • 0 0

        • (1)

          Krzywoustego to my parę razy z Pomorza pogonili z hukiem ;)

          • 3 2

          • jo i biskupa Wojciecha też

            mamy wiele wspólnego z ludami Ameryk

            • 3 1

    • masz problem bosy Antku?

      • 6 6

    • Ameryka jest koło Dzierżążna.

      • 7 0

    • Niedaleko z Ameryki do Rzymu (koło Sianowa). A ja was zapraszam oczywiście do Chin (w pow. chojnickim). Korona wam z głów nie spadnie :D

      • 4 0

  • W XV wieku Polska przyjęła pierwszych

    czerwonoskórych imigrantów, wiem bo babcia mi mówiła, że w Danzig rządził niejaki Donald Kacze Pióro.

    • 19 21

  • Bezsens. (1)

    Jak można odkryć coś gdy tam cywilizacja w wielomilionową społecznością była przed narodzinami Chrystusa ??? To indianie gdy ich przyciągnęli do Europy odkryli toytoye ...

    • 17 3

    • Nazwa jest rzeczywiscie niefortunna

      Lepsza by pewnie była "europejski przywódca wyprawy którą jako pierwsza nawiązała trwały kontakt pomiedzy kontynentami"

      • 1 0

  • Zmiana myślenia (5)

    Pomijając już temat odkrycia Ameryki, proszę zwrócić uwagę na portret Jana z Kolna. O czym świadczy symbolika ? O potędze i znaczeniu, nie tylko samego Jana z Kolna, ale przede wszystkim Rzeczypospolitej. Nasi dziadowie ze wszystkich sił budowali Polskę potężną i dostojną, żeby ludziom żyło się dostatnio i w pokoju. Do głowy by im nie przyszło ze za 300 - 400 lat szczytem marzenia ich wnuków będzie mieszkanie na kredyt na 30 lat (czyli praktycznie do smierci) i passat w gazie, a szczytem komfortu będą zakupy w lidlu.
    Pomyślcie kochani o tym czasami, jak wielki wysiłek i pracę naszych przodków zamieniono nam na bylejakość

    • 49 12

    • dobra uwaga.

      • 5 1

    • (1)

      ale wiesz ze ponad 90% spoleczenstwa to nie byla szlachta tylko zwykle chlopstwo ktore na przednowku najslabszym przestawalo dawac jedzenie zeby starczylo dla najsilniejszych,mieszkalo w kilkanascie os. w malych chatach bez okien i cale ich zycie od narodzin po smierc rozgrywalo sie w promieniu kilkunastu kilometrow? i bynajmniej nie w glowie im bylo jakis myslenie o Polsce bo takowe to dopiero w XIXw.zaczelo istniec a wczesniej to kraj zasiedlali,,tutejsi'' i do glowy by im nie pryszlo snuc jakies gornolotne rozwazania o tym co bedzie za 300-400 lat.Dalej jak na max.1-2 lata do przodu nikt z nich nie myslal bo albo wojna albo susza albo inna kleska wiec po co.

      • 17 1

      • Czemu psujesz takie piękne bajanie? Tak, Polska zawsze tylko potęgą, a teraz to już zakupy lidlu. Brednie.

        • 3 0

    • "Współczesny wizerunek Jana z Kolna, przedstawiający go jako odkrywcę Ameryki"

      • 2 0

    • " Nasi dziadowie ze wszystkich sił budowali Polskę potężną i dostojną, żeby ludziom żyło się dostatnio i w pokoju."
      co to za fantastyka...

      • 12 2

  • Dobry cel rodzinnego spaceru w Sopocie

    Zamiast szukać w Internecie, można jako cel rodzinnego spaceru wybrać poszukiwanie pomnika, który jest efektem prywatnej inicjatywy upamiętnienia odkrycia Ameryki przez Jana z Kolna.

    • 3 1

  • Co za różnica który

    i tak obaj byli kobietą

    • 17 0

  • Johannes Colonensis (9)

    Czyli Jan z Kolonii, ewentualnie z Kölln (dziś Kielno/ Czelno) był albo nadreńczykiem, albo Niemcem z Kaszub.

    • 3 8

    • Podobnie jak Lelewel potomkiem Niemcow czy Prusaków

      I tak wykoślawiał po swojemu nasze polskie dzieje. W ktoryms momencie swojego życia nawet najął się u ruskich za cenzora. Niemniej jednak w PRLu był ulubionym hisyorykiem, co druga szkoła byla im Lelewela

      • 1 0

    • jedno jest pewne ze jan z kolna jako czlowiek z szerokim horyzontem nie byl pisuarem

      • 8 6

    • (5)

      W tamtych czasach jeszcze nie było "Niemców z Kaszub" ani "Turków z Niemiec". Niemcy byli z Niemiec, Turcy z Turcji, a z Kaszub - Kaszubi.

      • 5 3

      • Chyba nie znasz historii (4)

        Dzielnica Nowe Szkoty skąd się wzięła?

        • 3 1

        • Szkoci to Kaszubi

          którzy pojechali dorobić za Murem Hadriana

          • 6 1

        • w tamtych czasach (2)

          Kolumb, Jan z Kolna to wiek XIII, a Nowe Szkoty to wiek XVI - 300 lat różnicy, profesorze...

          • 0 2

          • 1492 to wiek XIII? (1)

            A ja głupi zawsze myślałem że końcówka XV.

            • 1 0

            • Dokładniej :

              1492 to pierwsza ćwierć XIII w . Tak początek lipca bardziej.

              • 0 0

    • Czyli byl Volkspolakiem.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1906 Poświęcenie kościoła pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu opis Biskup Chełmiński Augustinus Rosentreter poświęcił nowo powstały neogotycki kościół pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu przy ul. Kartuskiej w Gdańsku - Emaus /Siedlce/.

Sprawdź się

Gdzie zabrzmiał pierwszy carillon w Gdańsku?