wiadomości

Odkryto tajemnice nagrobka Heinricha von Kampena

artykuł historyczny

Genealogom amatorom udało się ustalić więcej szczegółów na temat żyjącego na przełomie XVIII i XIX wieku gdańszczanina Heinricha von Kampena. Jego nagrobek, który zachował się w nadzwyczaj dobrym stanie, został odnaleziony w ubiegłym tygodniu na trawniku na Morenie.



Czy wiesz, gdzie znajdowały się w Gdańsku zlikwidowane po wojnie cmentarze?

Zobacz wyniki (864)
Przypomnijmy: tydzień temu, 1 czerwca, informowaliśmy o odnalezieniu nagrobka z I połowy XIX wieku, który zalegał na trawniku przy skrzyżowaniu al. AdamowiczaMapka i ul. Wołkowyskiej na Morenie.

Z początku niewiele było wiadomo na temat tego zaskakującego znaleziska, oprócz tego, że była to pamiątka po zmarłym w 1827 r. Heinrichu von Kampen.

Nieco światła rzucił na sprawę dr Jan Daniluk, historyk w Hevelianum, badacz historii Gdańska i Pomorza w XIX i XX wieku.

Z jego ustaleń wynikało, że zmarły był członkiem znamienitego rodu. Nazwisko Von Kampen nosiło kilku gdańskich rajców i jeden burmistrz, którzy sprawowali urzędy na przełomie XVIII i XIX stulecia. Rodzina była wyznania mennonickiego i wywodziła się z Niderlandów.

Nagrobek Heinricha von Kampena został odnaleziony na trawniku przy al. Adamowicza na Morenie. Po kilku dniach genealodzy amatorzy ustalili wiele szczegółów z niedługiego, 29-letniego życia gdańszczanina.
Nagrobek Heinricha von Kampena został odnaleziony na trawniku przy al. Adamowicza na Morenie. Po kilku dniach genealodzy amatorzy ustalili wiele szczegółów z niedługiego, 29-letniego życia gdańszczanina. fot. Piotr Hukało/Trojmiasto.pl

Pomocnik handlowy z ul. Wapiennej



W kilka dni po naszej publikacji z naszym rozmówcą skontaktowali się pasjonaci historii, którym udało się ustalić więcej szczegółów na temat nieboszczyka.

Co ciekawe, w badania zostały zaangażowane osoby mieszkające po obu stronach Odry.

- Pomogło bezinteresowne zaangażowanie grupy genealogów amatorów, w tym z niemieckojęzycznego forum. Heinrich von Kampen zmarł młodo, zaledwie w wieku 29 lat, na wylew krwi. Zmarł 26 czerwca 1827 r., a trzy dni później został pochowany na cmentarzu przy kościele Zbawiciela na Starych Szkotach. Był menonitą, z zawodu pomocnikiem handlowym. Mieszkał na króciutkiej Kalkgasse - tej uliczki już nie ma. Nie miał żony i nie pozostawił po sobie żadnego potomstwa. Ostatnią zidentyfikowaną przedstawicielką jego rodziny jest Dorothea Weichbrodt, która żyła w latach 1916-2008 - informuje dr Daniluk.
Metryka aktu zgonu Heinricha von Kampena.
Metryka aktu zgonu Heinricha von Kampena. mat. Michała Zaleskiego

Miejsca związane z Heinrichem von Kampenem



Ewangelicki kościół Zbawiciela (niem. Salvatorkirche) znajdował się przy ul. Zaroślak 18Mapka. Został niemal doszczętnie zniszczony podczas walk niemiecko-radzieckich wiosną 1945 r. Do czasów współczesnych ze świątyni ostał się jedynie fragment wieży.

Natomiast parafialna nekropolia, na której dawniej znajdował się odnaleziony nagrobek, była zlokalizowana u zbiegu ulic SalwatorMapka i Na Stoku.

Została zlikwidowana na początku lat 60. w związku z wybudowaniem na jej terenie szkoły i przylegającego do niej boiska.

Gdzie znajdowała się wspomniana Kalkgasse, przy której mieszkał Heinrich? W dużym uproszczeniu: na Starym Mieście i stanowiła przedłużenie ul. Rajskiej w kierunku dawnego placu Hanzy.

Tuż po wojnie jej nazwa została wiernie przetłumaczona na ul. Wapienną. Nie przetrwała długo - została zlikwidowana podczas powojennej odbudowy. Dlaczego? Okoliczna zabudowa została doszczętnie zniszczona, a siatka ulic została nieco zmieniona.

Oprócz ul. Wapiennej likwidacji uległ także m.in. wspomniany pl. Hanzy - dziś w jego miejscu przebiegają Wały Piastowskie - zaś ul. Rajska została "odchylona" w kierunku zachodnim.

Fragment planu Gdańska z 1920 r. Kalkgasse, czyli ul. Wapienna, została oznaczona czerwonym kółkiem. Zielone kółko wskazuje umiejscowienie pl. Hanzy. Oba miejsca zostały zlikwidowane podczas powojennej odbudowy Starego Miasta.
Fragment planu Gdańska z 1920 r. Kalkgasse, czyli ul. Wapienna, została oznaczona czerwonym kółkiem. Zielone kółko wskazuje umiejscowienie pl. Hanzy. Oba miejsca zostały zlikwidowane podczas powojennej odbudowy Starego Miasta. źródło: mapy.eksploracja.pl

Nagrobek złożony na dawnym cmentarzu



Jak już informowaliśmy wcześniej, odnaleziony na Morenie nagrobek został oczyszczony i przewieziony do lapidarium w parku Akademickim przy al. ZwycięstwaMapka obok Politechniki Gdańskiej. To miejsce składowania reliktów zlikwidowanych po wojnie poniemieckich nekropolii w Gdańsku. Zostało ono wybrane nieprzypadkowo - dawniej znajdował się tutaj katolicki cmentarz św. Mikołaja i Kaplicy Królewskiej, który został zlikwidowany w latach 1969-1970.

Pytanie, kto i kiedy podrzucił nagrobek von Kampena na trawnik na Morenie - który zapewne został wydobyty gdzieś podczas robót budowlanych - nadal pozostaje bez odpowiedzi.

Opinie (114) ponad 10 zablokowanych

  • (2)

    Niesamowita historia....ileż to szczątków pradawnych mieszkańców leży nieodkryte albo zasypane kolejnymi warstwami betonu,pjachu....szkoda jedynie że dawna hanzeatycka świetność Gdańska odeszła do lamusa,włodarzy którzy by mieli jakąś wizję brak.

    • 48 14

    • Czasy Hanzy to dla Gdańska okres krzyżacki. (1)

      Gdańsk był dużo bogatszy w XVI wieku gdy należał do I Rzeczypospolitej. Był najbogatszym polskim miastem. Budżet miał większy niż wszystkie polskie miast razem wzięte. To fakt historyczny.

      • 12 4

      • I dalej należał do Hanzy

        Gdzie tu sprzeczność? Z resztą ta przynależność do I RP jest specyficzna, jak każdego innego miasta należącego wcześniej do Związku Pruskiego. One podlegały królowi, nie państwu, miały bardzo dużą autonomię, którą odziedziczyły dzięki prawom miejskim po niemieckich miastach hanzeatyckich, głównie Lubece.

        • 14 1

  • .

    Kamien. Extra

    • 7 7

  • Brawo WY , gratuluję wykonanej pracy i pasji

    • 39 2

  • A czy wiadomo juz jak znalazł się na Morenie? (7)

    • 9 9

    • "Pytanie, kto i kiedy podrzucił nagrobek von Kampena na trawnik na Morenie - który zapewne został wydobyty gdzieś podczas robót budowlanych - nadal pozostaje bez odpowiedzi."

      • 15 0

    • (3)

      Nic nie wiadomo, bo "Moreny" na mapie też nie ma.

      • 7 7

      • Oj już słoiczku (2)

        wiemy że ciężko ci przyswoić zwyczajowe nazwy dzielnic...
        Ale pomieszkasz tu trochę to się w końcu nauczysz.

        • 10 7

        • To właśnie tacy "prawdziwi gdańszczanie" jak ty powinni tych "słoiczków"

          uczyć historycznych nazw aby się nie zatraciły.

          • 4 2

        • Żaden słoiczek. Mieszkam tu od urodzenia i bawi mnie, jak się wkurzacie nie znając historii własnego miasta :)

          • 3 3

    • Szkoła przy ulicy Na Stoku przechodziła remont. Może to ekipa, nie chcąc ryzykować wizyty historyków na budowie, wywiozła kamień nagrobny? Warto byłoby sprawdzić monitoring.

      • 0 0

    • Lodowiec przeniosl

      • 0 0

  • Znalazłem stare zdjęcia (3)

    Przepiękne.Gdzie się zgłosić.Kto mógłby mi pomóc odnaleźć ich potomków.Myślę,że bardzo by się cieszyli.

    • 5 4

    • Umarł bez żony potomków brak czytaj ze zrozumieniem

      • 1 2

    • Do mnie się zgłosić

      • 0 0

    • a znajdz jakiegoś tomka w okolicy

      zadzwoń potomka i mu oddaj

      • 0 1

  • Historycy - Policja 1:0

    • 24 4

  • Wyrzucił deweloper (3)

    bo jakby się wydało, że kopie na cmentarzu, to by mu robotę wstrzymali , i nici by były z mieszkań w "promocji"

    • 51 6

    • Przeczytaj gdzie został pochowany bohater artykułu a potem komentuj.

      • 1 2

    • nikt teraz nie wykopał tego na cmentarzu

      Bo ten cmentarz został już dawno zlikwidowany a na jego miejscu powstała szkoła.

      Po wojnie stare nagrobki często wykorzystywano jako materiał budowlany, do utwardzenia dróg itp. i najwidoczniej z takiego miejsca została teraz wydobyta ta płyta.

      • 4 1

    • bo mamy tak nieoPiSanie porąbane to prawo wz. odkopanych zabytków

      złodziejskie Państwo napędzane złodziejami w rządzie i sejmie - PiSzą sobie złodziejskie ustawy albo utrzymują czerwony zamordyzm PRLu - bo im tak wygodnie Naród trzymać za PiSk

      • 1 2

  • To wiadomo, skąd wykopany. Czy ostatnio tam były prace ziemne? (3)

    • 6 3

    • Hmmm pomyślmy.... (2)

      ciekawe kiedy budowali al. Adamowicza?

      • 5 2

      • Wykopany a znaleziony to nie to samo. Pomyśl. (1)

        • 3 1

        • Polak dla jaj zniszczy zepsuje wyniesie

          - nawet jak nic z tego nie ma ... a i tak ukradnie lub popsuje ... a bo tak!

          • 0 0

  • Obawiam się,ze tropy prowadzą w lata 80/90 do kościoła św.Jana w którym od zakończenia wojny składowano między innymi różne detale kamieniarki gdańskiej wydobyte z gruzowisk.Część drobniejszych detali składowana była wewnątrz kościoła,a większe elementy na zewnątrz.Za całość odpowiedzialne były ówczesne PKZ.Przedmioty te wraz z rozwojem budownictwa jednorodzinnego i aspiracjami inwestorów wyciekały jak woda z dziurawego wiadra,wiedza o tym w kręgach zainteresowanych była powszechna.Oczywiście znacząca część detali kamieniarskich,tych bardziej naruszonych nie została rozkradziona,ale pewnego pięknego dnia "zdematerializowała" się przeniesiona w niebyt,jak klasyczne zacieranie śladów przestępstwa.

    • 16 3

  • Osiedle (5)

    Całe osiedle Fosza w Gdańsku mieszka na znamienitym cmentarzu niemieckim daleko nie trzeba szukać. Może developerowi gdzieś się upuścił nagrobek bo dziś się buduje gdzie się da nawet na przedwojennych cmentarzach ogarniętych z widocznych nagrobkow.

    • 30 7

    • Na miejscu Focha wcześniej nie było cmentarza (3)

      • 4 7

      • Był (2)

        Był to teren leśny i w lesie było pełno rozsianych grobów między drzewami. Wiedzą o tym doskonale ci co tam mieszkali i nie jest to żadna tajemnicą.

        • 8 2

        • W dalszym ciągu (1)

          kilka rozsianych przypadkowo grobów, to nie cmentarz.

          • 5 6

          • Nie ma

            "przypadkowo rozsianych grobów". Tam był cmentarz tylko wyżej. Starczy popatrzeć na stare plany. A jeszcze dalej był następny. Sam widziałem jak ZZM wieczorkiem "białoruśką" pracowicie wyrywali nagrobki i na przyczepę. Kości? Co tam kości jakichś Niemców. Potrzebna jest przestrzeń dla nowego ot co.

            • 1 0

    • Totalna bzdura. Mieszkam na FoCHa i interesuję się tym miejscem i cmentarz garnizonowy jest dużo dalej. Radziecki i francuski tez. W pobliżu Legnickiej jest park po byłym cmentarzu, ale to tez kawałek. Proszę sobie zobaczyć mapę historyczna Gdańska na GIS Gdansk. A deweloper skończył tu prace z 5 lat temu.

      • 0 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1926 Konsekrowanie kościoła św. Antoniego opis Gdański biskup ks. Edwarda O`Rourke konsekrował nowy kościół pod wezwaniem św. Antoniego w Gdańsku - Brzeźnie.

2000 Odsłonięto pomnik błogosławionego ks. Bronisława Komorowskiego opis We Wrzeszczu odsłonięto pomnik błogosławionego ks. Bronisława Komorowskiego. Autorem monumentu jest Jan Kolasiński.

Sprawdź się

Jaki znany literat związany jest z międzywojennym Gdańskiem?