wiadomości

Nieznane oblicze Wehrmachtu w wojennym Gdańsku

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Czy we wrześniu 1939 roku Polacy mogli zatopić pancernik "Schleswig-Holstein"?

Niemiecki Wehrmacht nie był armią "rycerskich" oficerów, lecz jednym z filarów władzy narodowych socjalistów i jako taki ponosi współodpowiedzialność za szereg ich zbrodni. Wciąż jednak odkrywamy nieznane wcześniej fakty z jego historii, np. związane z działalnością wystawienniczą - także w Gdańsku.



Wbrew temu, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, przytłaczająca większość mieszkańców wojennego Gdańska nie traktowała Wehrmachtu jako okupanta. Istniała bowiem zauważalna granica między sytuacją wojskowych w garnizonie gdańskim (w jego skład wchodził nie tylko Gdańsk, lecz też Sopot, a od 1942 r. ponadto Pruszcz Gdański), a "interiorem", zamieszkałym głównie przez Polaków i Kaszubów.

Miasto zachowało swój niemiecki charakter, który został dodatkowo potwierdzony poprzez zmarginalizowanie tych nielicznych Polaków czy Żydów, którzy przetrwali pierwszy okres fizycznej eksterminacji oraz nie zostali wysiedleni.

Nie zmienia to faktu, że i nad Motławą Wehrmacht starał się zamanifestować swoją obecność. Dokonywał tego poprzez wystawianie drużyn sportowych, występy artystyczne i koncerty kapel wojskowych, organizację własnych bibliotek, wydawanie czasopism, prowadzenie działalności badawczej czy angażowanie się czynne w obchody świąt z nazistowskiego kalendarza.

Jednym z ważniejszych środków wyrazu była... organizacja szeregu tematycznych wystaw, z których szczególnie dwie odbiły się szerokim echem wśród mieszkańców, stając się jednymi z największych wydarzeń sezonów.

"Dokumenty kampanii polskiej"

Na początku listopada 1939 r. otwarto w Gdańsku wystawę Wehrmachtu zatytułowaną "Dokumente zum Polenfeldzug" ("Dokumenty kampanii polskiej"). Została ulokowana przy dzisiejszej al. gen. J. Hallera, na terenie między linią kolejową a ówczesną halą sportową (obecnie Opera Bałtycka w Gdańsku).

Specjalnie dla ekspozycji wzniesiono charakterystyczny, wysoki pawilon i duży hangar. We wnętrzach zaprezentowano szereg dokumentów (np. akty kapitulacji załóg Modlina i Helu) oraz zdjęć dotyczących kampanii polskiej 1939 roku, jak również egzemplarze zdobycznej broni, polskich mundurów i wyposażenia wojskowego.

Sporą część zajęły także makiety - plastyczna rzeźba rejonu Gdańska i Gdyni z odzwierciedleniem etapów walk we wrześniu 1939 r. czy makiety projektowanych budowli Wehrmachtu. Osobne pomieszczenie zostało poświęcone w całości pracy oświatowej niemieckiego wojska.

Szczególnie duże zainteresowanie budziła plenerowa część wystawy: ekspozycja zdobytych polskich czołgów oraz artylerii. Wystawa była czynna codziennie, od rana do wieczora. Wstęp był bezpłatny. Dodatkową atrakcją były serwowane przy wystawie przez polową kuchnię tanie posiłki (w wybrane dni), a także koncerty kapeli garnizonowej. Wystawa "Dokumente zum Polenfeldzug" cieszyła się ogromną popularnością. W ciągu zaledwie dwóch tygodni odwiedziło ją około 60 tys. osób. Dla porównania - w 1940 r. mieszkało w Gdańsku około 248 tys. osób.

Brytyjski i sowiecki czołg obok słynnego "Tygrysa"

Porównywalny sukces pod względem popularności udało się Wehrmachtowi odnieść trzy lata później przy organizacji innej wystawy - "Unser Heer" ("Nasze Wojska Lądowe").

Otwarta 5 października 1943 r. wystawa zajęła całą halę dawnych Międzynarodowych Targów Gdańskich oraz część przylegającego do niej podwórza (teren przy ul. Wałowej, okolice obecnego schroniska młodzieżowego). We wnętrzu zgromadzono imponującą ilość sprzętu i uzbrojenia, podzieloną na kilkanaście kategorii tematycznych.

Osobne, szczególne miejsce poświęcono 60. Gdańskiej Dywizji Piechoty, która została zniszczona podczas walk pod Stalingradem.

Największą atrakcją był jednak prezentowany ciężki sprzęt wojskowy, przede wszystkim trzy czołgi ustawione przed halą: dwa zdobyczne (brytyjski Cruiser Mk 1 i, w znacznym stopniu zniszczony, sowiecki T-34) oraz specjalnie na tą okazję ściągnięty z poligonu w Paderborn potężny Panzerkampfwagen VI Tiger, czyli słynny "Tygrys". W niespełna trzy tygodnie wystawę odwiedziło ponad 54,7 tys. osób.

Misja Wehrmachtu

Od samego początku Wehrmacht był czynnie zaangażowany w propagandową machinę nazistowską. Jego rola wzrosła wraz z wybuchem wojny i wcieleniem ziem polskich do III Rzeszy. Wojskowi propagandyści wespół z NSDAP postawili sobie za cel podkreślenie "odwiecznego, niemieckiego charakteru Wschodu" i wykazanie, że dopiero pod władzą Berlina tereny te czeka "prawdziwy rozwój", nie tylko pod względem gospodarczym, ale także naukowym, sportowym czy kulturalnym.

Wojskowe organa okupacyjne miały więc nie tylko czuwać nad porządkiem, szkolić rekrutów i pilnować realizacji zamówień w przemyśle zbrojeniowym, ale też być jednym z animatorów nowego życia publicznego. Choć na terenie byłego Wolnego Miasta Gdańska sytuacja pod względem demograficznym wyglądała inaczej, także i tu Wehrmacht miał spełniać podobną rolę.

Analizując dzieje niemieckich Sił Zbrojnych nad Motławą nie możemy o tym zapominać.

Opinie (112) 10 zablokowanych

  • Dziękuję (5)

    ..za ciekawy artykuł.
    Bardzo cenię trojmiasto.pl za publikacje o tematyce historycznej.
    Dobra robota!

    • 144 7

    • (4)

      bo trzeba byc jednak obiektywnym. Rosjanie i Niemcy zrobili Polsce duzo zlego, ale pamietajcie, ze Polacy pracujacy u zwyklych Niemcow byli zadowoleni z warunkow. Mowili, ze gospodarze byli dla nich dobrzy. Rozgraniczmy wiec to co robil wladza od tego jacy byli zwykli Niemcy.

      • 17 16

      • (2)

        Ale bzdety.
        Jakie rozgraniczenie?
        Że niby co? Władza w ilości osób ilu? 1000-5000? była zła, a normalni Niemcy byli ok?
        O czym ty piszesz?
        Chyba, że masz interes (pochodzenie) w wybielaniu tego narodu, który do perfekcji opanował przymysł mordowania.
        Niemcy poszli za Adolfem i doskonale w tym się odnaleźli.

        • 19 12

        • Taak, wszyscy Niemcy poszli. Tylko dlaczego premier Prus w NY na taksie jeździł ?

          • 12 3

        • Tomasz Mann i Bertold Brecht też?

          • 9 2

      • żadnego rozgraniczania!!!

        Przestań propagować kłamstwo, jakoby lud niemiecki był milusi, tylko ta wstrętna władza hitlerowska im tak zamieszała w głowach.

        Fakt niezaprzeczalny: plutony egzekucyjne w Szpęgawsku, Mniszku, Chełmnie i wielu innych miejscach kaźni na Pomorzu składały się w większości z tzw. Selbstschutz. Była to paramilitarna ochotnicza organizacja, do której należał co 5 Niemiec zamieszkujący podbite tereny.

        Mówiąc wprost - sąsiad sąsiadowi zgotował ten los.

        Oczywiście były chlubne wyjątki, ale nie zmienia to faktu, że Niemcy masowo popierali słowem i morderczym czynem swojego Fuehrera.

        • 20 8

  • (6)

    Wehrmacht miał tylko jedno oblicze
    oblicze ludobójców i zbrodniarzy

    • 100 51

    • o proszę ile obrońców i miłośników swastyki sobie klika

      • 24 28

    • jednosc

      jezeli myslisz ze ludzie maja jedno oblicze to masz bardzo ubogi poglad na ludzka psychike Jak w kazdej armii podczas wojny byly i beda przypadki okrucienstw i dewiacjii W naszych silach zbrojnych rowniez mozna odnalezc akty rozbojnicze a nawet podlegajace ludobojstwu n.p akcje odwetowe na Litwie i Ukrainie . nie bronie tu Wermachtu tylko chcialem uzmyslowic ze wojna wypacza dusze ludzkie. A akty odmowy wykonania rozkazu przez oficerow i zolnierzy Wermachtu dotyczace represji ludnosci cywilnej sa znane ale przemilcza je kanon historiografii Polskiej wedlug ktorego Niemcy byli jak sciana za nazimem te same metody stosowano w latach 1945 89 jak tez obecnie

      • 20 8

    • (2)

      Armia Czerwona to byli ludobójcy i zbrodniarze

      • 18 4

      • (1)

        ale żeś porównał
        między CCCP a niemcami istniała przepaść
        mianowicie taka że niemcy sami sobie wybrali taką władzę demokratycznie i wspólnie z nią realizowali wspólne plany eksterminacji Słowian
        natomiast Rosjan do tego zmuszono

        • 4 11

        • A Ruscy relizowali plan bez porozumienia z władzą??

          oj człowieku, myślisz ty czasami o tym co piszesz?

          • 4 2

    • Nie wiem czy wiesz

      że w Wehrmachcie służyło ok. 375 tysięcy Polaków, czyli ok. 2% stanu osobowego Wehrmachtu.

      • 0 0

  • Za Niemca był przynajmniej porządek. (10)

    • 58 65

    • porządek jak cholera
      obozy, mydło, przydrożne rozstrzeliwanie i powszechna i dziś u niektórych nienawiść do podludzi "słowiańskiej krwi"

      • 31 17

    • Administratorzy strony, usuwajcie takie komentarze (4)

      bo to popagowanie nazizmu i jest prawnie karane.

      • 14 33

      • (3)

        W tym komentarzu nie ma słowa o zbrodniach nazistowskich i ich gloryfikowaniu, tylko o wrodzonym niemieckim porządku, który jest faktem. Nie spinaj się więc i zrób sobie ziółka na uspokojenie...

        • 30 14

        • (1)

          brunatny niemiecki "porządek" i chamstwo to "faktycznie" fakt

          • 14 14

          • chamstwo to jest dzis w polskim szpitalu

            • 5 1

        • pieprzysz jak potluczony

          totalitarne zarzadanie zrobilo zbyt wiele syfu w ludzkich glowach zeby teraz powtarzac ze byl to porzadek. Moze jakby tobie ktos teraz chcial zaprowadzic taki porzadek to bys sie obudzil.

          Niemiecki porzadek tak samo jak skandynawski i szwajcartski to doskonale podglebie dla nazizmu. Historia to pokazała.

          • 2 1

    • Parę lat więcej tego porządku (1)

      i by nie było polaków. Jak tak chciałbyś to ci współczuję braku wiedzy historycznej.
      Z innej strony Polska też potrafi wprowadzić swój porządek i nie potrzeba nikogo mordować do tego.

      • 6 5

      • przecież to brunatni
        im tego nie wytłumaczysz to ich świat

        • 3 5

    • To czasu aż ten porządek zamienił się w wielki bur.del

      • 4 4

    • to trochę mało do szczęścia, nieprawdaż?

      • 0 0

  • nie tylko naziści, (3)

    ale także ich pomagierzy np. Ukraińcy, którzy często byli jeszcze bardziej okrutni. Wystarczy przypomnieć co robili na Wołyniu w Powstaniu Warszawskim, itd.
    Niestety dziś POprawność polityczna zamazuje prawdziwą historie.

    • 73 16

    • mieli nawet swoją hordę ss o nazwie galizien której powstanie niedawno hucznie obchodzili w okupowanym Polskim Lwowie

      • 20 4

    • W czasie II wojny

      ok. 2 mln obywateli sovieckich służyło w armii Hitlera. Nie tylko Ukraińców, choć ich "zaslugi " są niezaprzeczalne ,nie stanowili w tej masie zasadniczego trzonu.A pacyfikacjii Warszawy nie dokonywali Ukraińcy. Proszę o obiektywizm i zgłębienie tematu.

      • 5 7

    • Jka nacja obok Niemców broniła do końca Berlina w 1945 ???? - ano Francuzi i Belgowie

      • 3 0

  • myslałem że to coś o wspólczesnych Rosjanach (3)

    bo można ich porównać do faszystów, ich propagande do tej goebbelsowskiej a putina do hitlera

    • 33 21

    • nie uzywaj slow, ktorych nie powinienes (1)

      Sadze ze uzywanie przez Ciebie słowa "myslalem" jest sporym naduzyciem. W tytule nie ma nic o faszystach ani o Goebelsie, wiec nie mogłeś "myslec" ze to coś o Rosjanach. No chyba, że Twój stan wiedzy sprawia, że Wehrmacht to dla Ciebie to samo co Armia Czerwona :)

      • 12 4

      • Wiele

        się nie różnili. Szczególnie w 1920, i 17 września 1939 roku, a potem w marszu na zachód.
        Pozostając na stałe w krajach "wyzwolonych" wyzwalali "je wprowadzając na bagnetach swoje nierządy. Polskę to kosztowało połowę terytorium i kilkadziesiąt lat okupacji, ktora odbija się do dzisiaj.
        Nie kpij waść.

        • 2 8

    • tak samo jak polityke Komorowskiego, ktory propaguje armie w celu jej instrumetalizacji

      do celow swojej kolejnej kampanii prezydenckiej.

      • 6 7

  • (1)

    ktoś kiedyś uknuł plan przedstawiania wehrmachtu jako tej bardziej "szlachetnej" formacji niemieckiej, która tylko i wyłącznie walczyła. Oczywiście to było wierutne kłamstwo.W efekcie niewiele różniło się to od SS. Eksterminacja, morderstwa ludności, robienie sobie zdjęć z powieszonymi było dla nich codziennością. Zbrodnie wehrmachtu są faktem.

    • 42 9

    • to nie żaden plan

      Różnice były znaczące. Werhmaht do armia. SS armią było przy okazji. Waffen SS też różniło się o samych kompani wartowniczych SS. Chcę przez to powiedzieć tylko i wyłącznie tyle, że jeśli można w jakikolwiek sposób stopniować ludobójstwo, oraz okropności wojny to kompanie wartownicze i grupy specjalne SS były stworzone tylko i wyłącznie po to aby eksterminować i niszczyć ludność na podbitych terenach. Wehrmht by go zdobywać Waffen SS by pokazywać jak walczyć fanatycznie, bez litości i bez skrupułów.

      • 9 4

  • ,,, (4)

    Czemu Polacy nie poszli z Hitlerem na Rosie ?? Dzisiaj widać że nawiększym zagrożeniem dla pokoju na świecie są Rosja (Ukraina) i Izrael (Palestyna)

    • 32 26

    • bo Hitler pierdział przy jedzeniu...

      • 6 12

    • weź wpierw kup słownik a dopiero wtedy idź na "Rosie" możesz nawet iść DO "Rosie"
      a zagrożeniem dla świata są brunatni idioci zaślepieni rasistowską nienawiścią

      • 14 9

    • Bo przecież był pkat Ribbentropp- Mołotow

      Na Polskę poszli Niemcy i Rosjanie.

      Tylko naiwniacy myślą, że Polska miała wybór. No, ale gdyby Angole i Francuzi ruszyli się przed 17 września, to wojna zakończyłaby się szybko. Nie byłoby komór gazowych, dewastacji tylu naszych polskich miast...
      Wiele zachowanych dokumentów wskazuje, że hitlerowcy byli zaskoczeni skalą oporu w Polsce, ponaglali sowietów do wejścia - bez nich mogli nie odnieść sukcesu.

      A tym co nie czytali przypomnę - hitler w Mein Kampf nakreslił swoje plany - Polska od początku to był "Bękart Traktatu Wersalskiego" i nie miał prawa bytu

      Co niemieccy politycy chyba realizuja do dziś - koncepcja "Mitteleuropa" zakłada strefę buforową między Rosją a Niemcami, która jest źródłem zbytu towarów i źródłem taniej siły roboczej

      • 5 8

    • spytaj dziadka dlaczego nie poszedł ?

      • 6 2

  • (16)

    Obecnie jak zapytasz Niemców/Nazistów (pogubiłem się który termin właściwy) co ich dziadek robił podczas II wojny to okazuje się, że wszyscy pracowali na kolei albo na poczcie...
    Brak chętnych na inne formacje.

    • 65 7

    • (1)

      czesto ludzie nie wiedzieli co robia ich dziadkowie, ojcowie, wujkowie, bracia

      • 2 14

      • Faktycznie.
        Kilka lat życia umknęło im i byli tacy sprytni, że nie zostawili po sobie żadnych listów, zdjęc, papierów itd.
        A rodzinie mówili, że jadą na Wschód roznosić listy - i wszyscy w to wierzyli.
        To nic, że wszyscy z wioski pojechali roznosić listy podczas wojny.
        Przestań

        • 10 2

    • mój pradziadek był Polakiem i służył w Wehrmahcie (13)

      Taka historia tych ziem, nic na to nie poradzę, a tak naprawdę był bezpaństwowcem i kochał hodować konie.

      • 8 4

      • można być Polakiem i być przywiązanym do państwowości niemieckiej (12)

        która jest kompetentna i oferuje normalne życie na zachodnioeuropejskim poziomie - bez jaj jakie w Polsce funduje obywatelom tzw. aparat państwowy. Można też być Polakiem i brzydzić się złodziejską państwowością z Warszawy i jej pożal-się-boże przedstawicielami. Czy w Niemczech mali tyrani - urzędnicy zniszczyli 30 tys przedsiębiorców jak w cudownej RP? Wątpię, tam raczej by ich WYPROMOWALI.

        • 14 6

        • (11)

          nie nie można być Polakiem i żyć jakimiś fantazjami odnośnie niemiec
          obecna sytuacja w Polsce to min ich i ich agentury zasługa
          nie przypadkiem wskutek "prywatyzacji" weszli w posiadanie sporej części gałęzi przemysłu Polski

          "złodziejska państwowość warszawy"? - sam taki "rząd" wybierałeś

          podcieranie tyłka czy zmywanie garów to jeszcze nie "życie na "zachodnioeuropejskim poziomie " - to dowód jakie są konsekwencje niemieckich mordów i złodziejstwa z lat 1939/1945 że do dziś nie możemy się po nich podnieść

          • 8 6

          • hahaha przecież w 1939 Polska to był taki sam slams (4)

            90% ludności stanowili chłopi i to bardzo biedni, przemysł był tylko w byłym zaborze niemieckim... w XVIII wieku też Polska była "krajem mostów złych i dróg podłych". Jak zwykle Polacy obwiniają innych zamiast swój słynny brak zdolności organizacyjnych.

            Ta złodziejska kraina jedzie na niemieckiej infrastrukturze ukradzionej wraz z 1/3 Niemiec w 1945 roku. Polska centralna tj. etniczna to skansen.

            • 5 9

            • COP - został ZBUDOWANY W PL OD PODSTAW tam gdzie był węgiel (2)

              W XX leciu międzywojennym wyniszczona zaborami ludność zaczęła produkować samoloty - PZL Łoś, Karaś, czołgi - 7TP, broń ppanc - rusznicę przeciwczołgową UR, akrabiny samopowtarzalne wz 38 (konstrukcji Maroszka) czy samochody, motocykle (np Sokół, SHL). Radia, nawet były pierwsze próbne transmisje telewizyjne. Niesamowicie szybki rozwój nowych technologi - np. pierwszy SPAWANY MOST NA ŚWIECIEC został zaprojektowany i wybudowany w PL, niedaleko Warszawy ;-) .Co ciekawe, najszybszy rozwój to właśnie obecna centalna Polska. Najgorzej było na pomorzu i ścianie wschodniej.

              Nazywanie odzyskania terenów polskich w 45 roku "kradzieżą" czy utrzymywanie że w PL nie było inteligencji przed wojną dowodzi że sam masz żenujące braki w wykształceniu i prawdobodobnie nie jeździsz po kraju zbyt dużo. Wtedy widok starej poniemieckiej drogi musi robić wrażenie...

              • 6 3

              • II RP finansowała rozwój z obligacji skarbu śląskiego za nie m.in. zbudowano Gdynię (1)

                ponieważ rządziła hołota z zaboru rosyjskiego więc inwestowano tylko w b. zabór rosyjski a regiony wyżej rozwinięte olewano. To jest oznaką rozwoju? Podobnie jak jeden most i jeden odbiornik telewizyjny? Nie zmienia to faktu że w 1939 r, Polska była ubogim krajem rolniczym z małym przemysłem. Dzisiaj jest tak samo - Warszawa ciagnie miliardy z bogatego Śląska i Pomorza i stawia sobie za nie wieżowce.

                • 2 5

              • ple ple

                Sytuacja Polski w 20-leciu międzywojennym była efektem zaborów i ogromu zniszczeń dokonanych na jej ziemiach w trakcie Pierwszej Wojny Światowej.

                • 1 0

            • nie udawaj Kaszuby kłamliwy brunatny menelu
              jedyny problem Polski jest taki że nie wysiedlono stąd po 45 całego rasistowskiego antypolskiego elementu

              • 6 2

          • kto zmywa gary ten zmywa gary - a za ich zmywanie w Niemczech i tak płacą lepiej niż w Polsce (3)

            możesz wyjechać jako inżynier do przyzwoitej roboty. Albo możesz robić jako kelner/roznosiciel ulotek ale i tak w każdym przypadku zarobisz więcej niż w tym złodziejskim kraju.

            • 4 3

            • Znam jedną farmaceutkę, która pracuje w Norwegii - narzeka (1)

              Znam konstruktora staków który także pracuje w Norwegii - on nie narzeka. Znam programistę który mieszkał w Niemczech i tam kończył studia - na PG w Karlsruhre - uciekł do UK...

              Różnie to bywa, ale naszym nie płacą pełnej stawki, złodzieii zawsze pod dostakiem

              • 3 2

              • no no Norwedzy - sojusznicy hitlera

                tak samo jak Szwajcarzy co nie obchodzilo skad pochodzi zloto podczas wojny.

                • 2 1

            • taki rząd sobie wybrałeś geniuszu a teraz płczesz?
              nie wiedziałem ze kraje się są złodziejskie
              myślałem ze kradną konkretni ludzie

              • 3 1

          • za ten zamordyzm ktory jest teraz ktos odpowiada i na pewno nie nasi sasiedzi a sami sobie jestesmy winni (1)

            przy korycie w wiekszosci ci sami ludzi od ponad 20 lat

            • 4 4

            • a mowi ci cos nazwa m. fundusz walutowy i bank swiatowy?

              to sobie troche poczytaj zanim przypiszesz winy Polakom.

              • 4 2

  • A 18 miesięcy później mogli sobie oglądać T-34 do woli (6)

    i to nie zniszczone

    • 87 3

    • Niedługo na A 1 (5)

      zobaczysz T 90 , lub nowsze. Czy przywitasz je z kwiatami ????

      • 5 2

      • Byle za przejazd zapłacili - jest tam kategoria czołg w ogóle?
        No to nie wjadą...

        • 5 0

      • T90 ? Nie rozśmieszaj mnie, ten rzęch ?

        A ile z nich w ogóle tu dojedzie bez awarii ? To się psuje na potęgę. Jeden Leopard rozpieprzy kompanię takich ruskich tanków.

        Rosja to kolos na glinianych nogach.

        • 1 4

      • A nad glowami Mig 34

        • 0 0

      • Noo co ty, Przecież premier Tusk nie jest rusofobem jak ten PiS

        a prezydęt Bul to 4 lata temu nawet pomnik chciał stawiać
        pomnik bolszewikom w Ossowie

        Po co zatem mieliby tu jechać?

        • 1 2

      • jeśli popędzą stąd bandę pasożytów to ja owszem

        • 0 0

  • autor traktuje propagowanie niemieckich sił zbrojnych wśród Niemców jak sensację (10)

    chociaż jest to całkowicie normalne i tak samo występuje w Polsce gdzie również siły zbrojne propagowano identycznie za PRL i dzisiaj. Wojsko Polskie tak samo było zaangażowane w polonizowanie tzw. ziem odzyskanych i "misję polityczną Polski Ludowej" jak Wehrmacht w germanizację wschodu. Jak osobliwość potraktowano w tym artykule też fakt że Niemcy z Westpreussen nie traktowali własnej armii jako okupanta.

    • 21 4

    • (7)

      Polskie Wojsko nigdy jak wasze nie mordowało Ludzi
      wasze odmawiało człowieczeństwa całym narodom
      i nie nie danzig tylko Gdańsk w którym pierwszej rzezi Polaków, niemcy dokonali w nocy z 12 na 13 listopada 1308 roku w ramach swojej "misji cywilizacyjnej na wschodzie"

      • 7 9

      • w 1308 krzyżacy wyrzynali niemieckich mieszczan którzy im się stawiali (5)

        zajrzyj do PAN w Gdańsku i racz poczytać źródła to się dowiesz że Gdańsk już wtedy był niemieckojęzyczny i miał niemiecki charakter - podobnie jak spalony przez mongołów Kraków, odbudowany w 1257 przez niemieckich osadników którzy spolonizowali się dopiero w czasach renesansu

        • 12 5

        • (4)

          macie kameraden rację Kraków Warszawa Lwów a nawet Moskwa zostały założone przez niemców
          i wszystkie miasta aż do uralu były "niemieckojęzyczne"
          gdyby nie "słowiańska dzicz" która pojawiła się z kosmosu die ganze Welt byłby taki piękny i uporządkowany tfu niemiecki wszak to synonim czyż nie?

          • 6 4

          • kpiny nie zmienią faktów prasłowiański matołku (3)

            procesy urbanizacyjne w europie środkowej przeprowadzili Niemcy, a słowianie istotnie są dziczą i stali zawsze niżej od zachodu - co pokazuje ich zachowanie w 45 (gwałty, palenie całych miast itd.) a także zrujnowanie przez Polaków tzw. ziem odzyskanych wcześniej wzorowo zagospodarowanych przez niemiecki naród.

            tak kochasz słowian - to pojeździj po Rosji i popatrz jak tamtejsza dzicz żyje po zwierzęcemu. Albo zapraszam na dolny śląsk gdzie 600 renesansowych pałaców leży w ruinie - dzięki Polakom

            PS. Berlin pochodzi od Branibor durniu ale to też nie zmienia faktu że Germanie mieszkali na tej ziemi przed słowianami - na początku naszej ery - i że słowianie byli tu napływową hołotą. Fakty są wrogiem twojej sprawy.

            • 5 9

            • (2)

              "dzicz żyje po zwierzęcemu"??? - jak to możliwe że pozwalacie na publikację jawnie rasistowskich Antypolskie i Antysłowiańskie gloryfikujących nazizm brunatnych tekstów?

              • 1 5

              • krytykowanie Rosji jest antypolskie!? (1)

                a poza tym jak inaczej nazwać ludność kołchozów niż właśnie dziczą? Zrujnowanie dolnośląskich pałaców pod polskimi rządami to też wymysł?

                • 4 2

              • poluźnij guzik w swojej brunatnej niemieckiej koszulce

                • 2 4

      • ???

        A "czterej pancerni", czyli Brygada pancerna LWP?
        Po wojnie walczyła wraz z NKWD przeciwko narodowi polskiemu.
        Ta Brygada dokonywała zbrodni na narodzie polskim, ale o tym "sza".

        "W czerwcu 1945 r. na Podlasie przeciwko polskiemu zbrojnemu podziemiu niepodległościowemu przerzucono jednostki 1 Brygady Pancernej oraz 1 Dywizji Piechoty. Jednostki polskie współdziałały z pododdziałami 2 pułku Wojsk Pogranicznych NKWD, komendanturami sowieckimi ulokowanymi w miastach powiatowych, pododdziałem pułku NKWD ochraniającym linię kolejową Warszawa-Brześć i 198 samodzielnym batalionem zmechanizowanym NKWD oraz siłami resortu bezpieczeństwa. Na tych terenach polscy żołnierze kierowani przez pracowników UB i oficerów sowieckich prowadzili aresztowania i działania represyjne wobec ludności cywilnej oraz zwalczali zbrojnie polskie podziemie antykomunistyczne.

        Podczas przeprowadzonych przez pododdziały 1 BPanc 8 VII 1945 r. działań w rejonie Latowicza zatrzymano 185 osób zakwalifikowanych jako podejrzane, z których 68 przekazano do dalszego śledztwa." (wikipedia)

        • 4 2

    • od Autora (1)

      Uważna i spokojna lektura mojego artykułu powinna przynieść inne spostrzeżenia. Nie traktuję tego faktu jako "sensację", po prostu przypominam coś, co jest zdecydowanie mniej znane, słabo funkcjonuje w tzw. obiegu. Cóż, Czytelnicy przyzwyczajeni do lektury opatrzonych sensacyjnymi tytułami tekstów z wielu miesięczników historycznych, jakie są na naszym rynku, zapewne z zasady przyjmują, że każdy artykuł jest 'sensacyjny' czy też taki powinien być (w zamyśle autora). Nic bardziej mylnego. Ma być rzetelny i ciekawy, napisany (w przypadku popularnonaukowych) także przystępnie. I tyle.

      • 21 2

      • No i brawo dla autora :)

        Co fakt, to fakt - rozmaitych dodatków, pism, miesięczników itp. "historycznych" pojawiło się w ostatnich 2, 3 latach mnóstwo w kioskach. Tyle że nic nowego w nich nie ma, za to podane najczęściej właśnie w sensacyjnej otoczce.

        • 4 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1867 Ignacy Kraszewski przybył do Gdańska opis Z dwudniową wizytą do Gdańska przybył znany pisarz Ignacy Kraszewski. W warszawskim czasopiśmie Kłosy opublikowano reportaż z odwiedzin.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

W którym wieku miał miejsce tzw. "złoty okres" Gdańska?