wiadomości

Niewyjaśniona tajemnica zatopienia ORP Kaszub

artykuł historyczny
ORP Kaszub na tle Kamiennej Góry w Gdyni.
ORP Kaszub na tle Kamiennej Góry w Gdyni. pocztówka ze zbiorów Grzegorza Feya

Wypadek czy sabotaż? Do dziś nie wiadomo, kto odpowiada za zniszczenie w Stoczni Gdańskiej polskiego okrętu wojennego ORP Kaszub: nacjonaliści, komuniści a może niedbałość kapitana?



Tymczasowy port wojenny w Gdyni. Po prawej widoczne poniemieckie torpedowce. Fotografia z albumu „Polskie Wybrzeże Morskie” dostępnego na stronach Gdańskiej Biblioteki Cyfrowej www.gbc.org.pl.
Tymczasowy port wojenny w Gdyni. Po prawej widoczne poniemieckie torpedowce. Fotografia z albumu „Polskie Wybrzeże Morskie” dostępnego na stronach Gdańskiej Biblioteki Cyfrowej www.gbc.org.pl. fot. Gdańska Biblioteka Cyfrowa/gbc.org.pl
Wydobywanie wraku „Kaszuba” po zatonięciu w Stoczni Gdańskiej.
Wydobywanie wraku „Kaszuba” po zatonięciu w Stoczni Gdańskiej. fot. archiwum autora
Ranek, 20 lipca 1925 r. W Stoczni Gdańskiej (byłej Stoczni Cesarskiej, od 1922 we władaniu The International Shipbuilding and Engineering Company Limited) trwa krzątanina. Do wypłynięcia ze stoczni szykuje się ORP Kaszub, jeden z sześciu torpedowców tworzących w latach 20. trzon bojowy Marynarki Wojennej RP. Okręt ma popłynąć do szwedzkiego Karlshamn.

Wyjście w morze planowane było już dwa dni wcześniej, jednak przewlekający się remont zatrzymał "Kaszuba" w Gdańsku. Teraz wszystko powinno być już gotowe. Gdy przed godz. 8 rozpoczyna się rozpalanie kotłów na jednostce, całą stocznią wstrząsa potężny wybuch. Eksplozja wyrzuca w górę przedni komin, niszczy pomost nawigacyjny oraz rozrywa burtę torpedowca.

Okręt błyskawicznie idzie na dno. Na szczęście, z wyjątkiem trzech ludzi, którzy znajdowali się w bezpośrednim sąsiedztwie wybuchu, większość z ponad siedemdziesięcioosobowej załogi udaje się uratować.

Wrak wkrótce wydobyto i poddano badaniom. Okazało się, że doszło do rozerwania jednego z kotłów. Przyczyny tej tragedii właściwie nigdy nie zostały wyjaśnione.

Jedną z rozpatrywanych i nigdy nie wykluczonych hipotez było podejrzenie sabotażu. Stocznia Gdańska należała w tym czasie do międzynarodowej spółki z udziałem kapitału polskiego, jednak większość pracowników stanowili gdańszczanie, którzy byli na ogół wrogo nastawieni do Polski. Powody tej wrogości były zresztą niejednorodne: u niektórych miały podłoże nacjonalistyczne, u innych wiązały się z sympatiami do komunizmu i bolszewickiej Rosji.

Inna z wersji mówi, że kilka miesięcy wcześniej w maszynowni doszło do niewielkiego, jak się wydawało, pożaru, który został dość łatwo ugaszony. Dowódca zlekceważył to wydarzenie i nie zbadał jego skutków, tymczasem mogło wówczas dojść do uszkodzenia i osłabienia konstrukcji kotła. Skutki dały o sobie znać feralnego 20 lipca, gdy kocioł znalazł się pod ciśnieniem.

ORP Kaszub, choć nienajnowocześniejszy, miał dopiero 11 lat, a pod polską banderą służył niecałe 4 lata. Zaczęto go budować wraz z trzema bliźniaczymi jednostkami w 1914 r. na zamówienie marynarki holenderskiej. Jednak gdy wybuchła wojna światowa, zamiast do Holandii, zarekwirowane przez Niemców okręty trafiły do floty cesarskiej. Były to jednostki średniej wielkości (długość nieco ponad 60 m, wyporność standardowa 340 t, pełna 421 t), przeznaczone raczej do działań przybrzeżnych. Torpedowiec oznaczony jako V-108 wziął w 1915 r. udział w akcjach w Zatoce Ryskiej i w rejonie Lipawy. Od 1916 r. służył jako okręt szkolny. Na mocy ustaleń z grudnia 1919 r. został wraz z pięcioma innymi torpedowcami przyznany odrodzonej Polsce, przy czym polską banderę podniesiono na nim 17 września 1921 r.

Jakakolwiek była przyczyna katastrofy z 20 lipca 1925 r., w jej efekcie Polska Marynarka Wojenna poniosła swą najpoważniejszą stratę w okresie od swego powstania w 1918 r. aż do wybuchu II wojny światowej.

Przy opracowaniu artykułu korzystałem z książki Jana Piwowońskiego "Flota spod biało-czerwonej", Warszawa 1989.

Opinie (67) 7 zablokowanych

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1980 Anna Walentynowicz zwolniona ze Stoczni Gdańskiej opis Anna Walentynowicz została bezprawnie zwolniona z pracy na pięć miesięcy przed przejściem na emeryturę. Zwolnienie jej stało się bezpośrednią przyczyną strajku rozpoczętego 14 sierpnia 1980 w stoczni, który doprowadził do powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność".

Sprawdź się

Jaki jest najstarszy sopocki zabytek ?