wiadomości

stat

Motocykliści zmieniają Szaniec Jezuicki

artykuł historyczny

Motocykliści ze stowarzyszenia Cruiseriders MC Poland za własne pieniądze sprzątają i odnawiają kolejne obiekty Szańca Jezuickiego w Gdańsku. Część z nich zostanie niebawem udostępniona do zwiedzania.



Czy widziałeś Szaniec Jezuicki na własne oczy?

tak, mieszkam lub mieszkałem w jego pobliżu 19%
tak, specjalnie się wybrałem, aby go zobaczyć 22%
nie, ale wiedziałem, gdzie on się znajduje 14%
nie, pierwsze słyszę o tym obiekcie 45%
zakończona Łącznie głosów: 1072
Szaniec Jezuicki - pruski fort wzniesiony i rozbudowywany według założeń tzw. szkoły nowopruskiej w latach 1843-1867, na wzgórzu w sąsiedztwie kolegium jezuickiego. Przez wiele powojennych lat był zapomnianą, niedokończoną fortyfikacją gdańską. Jeszcze niedawno zarastał chaszczami. Wciąż ma szansę stać się perełką turystyczną miasta.

XIX-wieczny zabytek przy ul. Kolonia Anielinki na Starych Szkotach pozostaje w zasobach Gdańskiego Zarządu Nieruchomości Komunalnych, ale od 2014 roku opiekują się nim pasjonaci motocykli. To ich siedziba. Nie jest tajemnicą, że do roli głównego gospodarza fortu od lat przymierzane jest Hevelianum, a powtórka scenariusza rewitalizacji gdańskiego Grodziska byłaby tu najchętniej widziana. Trzeba tylko dotrzeć do źródła finansowania, a to wielomilionowa inwestycja. Na odpowiedni czas czekają projekty budowy układu drogowego wraz z odwodnieniem i oświetleniem wokół szańca.

Zobacz także: Zabytkowy szaniec połączył jezuitów i motocyklistów

Pierwszy przetarg na opracowanie dokumentacji koncepcyjnej Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska ogłosiła wiosną 2017 roku, na zlecenie Wydziału Programów Rozwojowych UM. Od tamtej pory niewiele się w tej materii wydarzyło...

Nocne kino na Szańcu Jezuickim. Materiał z 2019 r.


A tajemnicza budowla z głęboką suchą fosą, kaponierami z punktami strzeleckimi, majdanem, skarpami, prochownią, laboratorium amunicyjnym i betonowymi wartowniami skrytymi w wałach przyciąga miłośników historii i militariów.

Dzięki wysiłkom stowarzyszenia motocyklistów można ją odwiedzać. Wkrótce zobaczymy tu więcej niż w ostatnich latach.

- Przedłużyliśmy umowę użyczenia z Gdańskim Zarządem Nieruchomości Komunalnych. Poprzednia obowiązywała do końca 2019 roku. Z ulgą przyjęliśmy tę kontynuację, bo możemy zająć się dalszymi pracami odświeżającymi fortyfikację - mówi "Markos", sekretarz gdańskiego oddziału Klubu Motocyklowego Cruiseriders MC Poland, który ma siedzibę w Szańcu Jezuickim (siedziba główna klubu jest w Gdyni).
- Wchodzimy do kolejnych dwóch pomieszczeń - zamierzamy je odgruzować i przystosowywać do normalnego użytkowania. To mozolna robota, konserwator zabytków nie pozwala nam używać ciężkich narzędzi i sprzętu. Wszystko odbywa się ręcznie - szczotkami i szpachelkami - żeby nie naruszyć oryginalnej struktury. Bez dostępu do bieżącej wody będzie to trudne. To najbardziej uciążliwy problem, bo woda jest potrzebna nie tylko do zaparzenia herbaty - dodaje.

Szaniec Jezuicki. Film z 2017 r.


Koszty wszystkich prac prowadzonych na terenie fortyfikacji motocykliści pokrywają z własnej kieszeni (w zamian zwolnieni są z opłaty czynszu). W stowarzyszeniu są biznesmeni, handlowcy, budowlańcy. Dbają o zabytek, by służył nie tylko społeczności motoryzacyjnej - robią do dla mieszkańców Gdańska.

Prawą kaponierę udało im się odrestaurować do tego stopnia, że można ją zwiedzać. Współpracują z radami dzielnic, zapraszają gdańszczan na szańcowe festyny i imprezy artystyczne.


- Wspólnie z administracjami osiedli rozpatrujemy właśnie najbardziej dogodny termin dużego pikniku rodzinnego. Zrobimy go na szańcu latem. Wiosną rusza nasza akcja "otwarte piątki". Jeśli nie w każdy kolejny, to na pewno co któryś piątek, w godzinach popołudniowych, każdy, kto chciałby zobaczyć Szaniec Jezuicki, ale też spotkać się z motocyklistami przy herbacie i ciastkach, jest mile widziany. Można do nas wejść i zobaczyć, jak wyglądały historyczne wnętrza. Po to przygotowujemy kolejne dwa pomieszczenia, żeby wpuścić tam ludzi. Oczywiście ze względów bezpieczeństwa swobodne zwiedzanie szańca na pewno nie będzie możliwe. Skarpy są tu wyższe niż na Grodzisku - wznoszą się na 7 czy nawet 10 metrów ponad fosę - a dostęp do nich jest łatwiejszy. Upadek z takiej wysokości mógłby skończyć się bardzo tragicznie. Zapraszamy do kaponiery - mówi sekretarz oddziału gdańskiego Klubu Motocyklowego Cruiseriders MC Poland.

Opinie (117) ponad 10 zablokowanych

Dodaj opinię

Dodaj opinię

Odpowiedz

STOP Hejt! Przemyśl swoją opinię

Regulamin dodawania opinii

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1947 Batory wyruszył w rejs do Nowego Jorku opis Polski transatlantyk M/s Batory wyruszył z kompletem pasażerów na pierwszy po II wojnie światowej rejs do Nowego Jorku. Była to pierwsza morska trasa pasażerska w powojennej Polsce.

1895 Nowe ujście Wisły opis W Gdańsku Świbnie otwarte zostało nowo zbudowane ujście Wisły. Śluza w Przegalinie połączyła Gdańsk z największą polską rzeką.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

Do czego wykorzystywano w XVII wieku wieżę obecnego Muzeum Archeologicznego w Gdańsku?