• Kino
  • Mapa
  • Ogłoszenia
  • Forum
  • Komunikacja
  • Raport
Skopiowano

"Mała Warszawa" w międzywojennym Gdańsku

Jan Daniluk
13 listopada 2017 (artykuł sprzed 4 lat) 
Opinie (41)
Najnowszy artykuł na ten temat Stuletnia historia Dyrekcji Kolei w Gdańsku
Typowy dom mieszkalny w Małej Warszawie, czyli na osiedlu Mühlenhof Seidlung. Tu na ul. Słupskiej. Typowy dom mieszkalny w Małej Warszawie, czyli na osiedlu Mühlenhof Seidlung. Tu na ul. Słupskiej.

W jednym z numerów "Gazety Gdańskiej" z 1934 r. można odnaleźć wzmiankę o "Małej Warszawie" - osiedlu, którego mieszkańcy utyskiwali na niedogodne położenie z dala od przystanków kolei podmiejskiej (jak widać, problemy z komunikacją publiczną mają w naszym mieście długie tradycje...). O "Małej Warszawie" na próżno szukać informacji w publikacjach historycznych. Gdzie znajdowało się i czym było to osiedle?



"Pekin", "Meksyk", "Budapeszt", czy też "Drewniana Warszawa" lub "Stara Warszawa" - to potoczne nazwy enklaw, dzielnic i osiedli, jakie pasjonatom historii Trójmiasta (i słusznie) kojarzą się przede wszystkim z rozwojem międzywojennej Gdyni i powstawaniem "dzielnic biedy".

Zobacz także: Dzielnice biedy w przedwojennej Gdyni

Okazuje się jednak, że i w międzywojennym Gdańsku istniało osiedle, którego potoczne określenie nawiązywało do stolicy Polski. Jednak poza nazwą nie sposób doszukać się między nim a wspomnianą "dzielnicą biedy" z gdyńskiego Obłuża ("Stara Warszawa") czy z Małego Kacka ("Drewniana Warszawa") jakichkolwiek podobieństw.

Mühlenhof Siedlung

Mowa bowiem o osiedlu domków jednorodzinnych i tzw. bliźniaków, formalnie funkcjonującym pod nazwą Mühlenhof Siedlung. Nazwę zaczerpnięto od jednego z dawnych dworów istniejących w rejonie (na marginesie, od tej samej posiadłości wywodzi się powojenna nazwa Zaspa-Młyniec).

"Mała Warszawa" widoczna na planie Gdańska z 1933 r. Dziś to ulice Słupska, Arkońska i Szczecińska na Małym Przymorzu. "Mała Warszawa" widoczna na planie Gdańska z 1933 r. Dziś to ulice Słupska, Arkońska i Szczecińska na Małym Przymorzu.
Osiedle powstało na początku lat 30. przy trzech, równoległych do torów kolejowych, nowo wytyczonych ulicach: Greifswalder Strasse, Stralsunder Strasse i Stettiner Strasse. Dziś to odpowiednio ulice: Słupska, Arkońska i Szczecińska zobacz na mapie Gdańska na Przymorzu Małym.

Pomiędzy Oliwą a Wrzeszczem

Okolica była wówczas jeszcze słabo zagospodarowana. Pojedyncze budynki, które tu wcześniej istniały, stały przede wszystkim blisko linii kolejowej i w rejonie gazowni, otwartej w 1907 r.

Pierwsze, pojedyncze domy Mühlenhof Siedlung zostały ukończone w 1932 r. Osiedle rozwijało się niezwykle dynamicznie. Jeśli w 1933 r. na trzech wymienionych ulicach zameldowanych było zaledwie sześć osób, o tyle dwa lata później - już około 110, zaś w 1939 r. - ponad 210.

Notatka poświęcona problemom mieszkańców "Małej Warszawy", zamieszczona w wydaniu Gazety Gdańskiej z 8 maja 1934 r. Notatka poświęcona problemom mieszkańców "Małej Warszawy", zamieszczona w wydaniu Gazety Gdańskiej z 8 maja 1934 r.
Osiedle znajdowało się na peryferiach Oliwy, do której zostało oficjalnie zaliczone. Daleko było także do zwartej zabudowy w Strzyży Górnej i we Wrzeszczu, a tym samym sklepów, punktów usługowych, szkół czy kościołów. Zarówno od strony północnej, jak i wschodniej, osiedle otaczały łąki i niewielkie pagórki. Za ostatnimi domami (od strony południowej), nie licząc dworku Jägerhof (o nim opowiemy przy najbliższej okazji), rozciągały się tereny ówczesnego lotniska.

Faktycznie "Mała Warszawa"?

Czy faktycznie to jedno z najmłodszych osiedli Wolnego Miasta można było określić "Małą Warszawą"? Analiza ksiąg adresowych wskazuje, że faktycznie zameldowanych było tu relatywnie wielu Polaków. Co ważne, byli wśród nich nie tylko najemcy, ale i też właściciele domów. Wśród mieszkańców znaleźć można pracowników kolei i poczty, kupców oraz handlarzy.

Obiektywnie jednak patrząc, nie była to liczna społeczność. Wydaje się zresztą, że sama nazwa "Małej Warszawy" nie była specjalnie rozpowszechniona wśród miejscowych. Bardzo rzadko pojawia się w źródłach. Można więc wnioskować, że pojawienie się terminu "Małej Warszawy" należy rozpatrywać przede wszystkim w kategoriach życzenia, by ta enklawa stała się faktycznie miejscem grupującym nieco zamożniejszych, posiadających własne mieszkania lub nawet domy, Polaków.

Ludność polska w Wolnym Mieście

Główne skupiska ludności polskiej w międzywojennym Gdańsku znajdowały się we Wrzeszczu, Nowym Porcie i Siedlcach. To tam najintensywniej toczyło się życie Polonii, tam mieszkali najważniejsi jej działacze.

Strona niemiecka w okresie międzywojennym podkreślała, że Polacy stanowią zaledwie drobny ułamek całego społeczeństwa (najczęściej podawano szacunki ludności polskiej w przedziale 2-4 proc.). Polacy z kolei mieli tendencje do zawyżania, szacując udział Polaków w społeczeństwie całego Wolnego Miasta na poziomie kilkunastu procent (niekiedy nawet blisko 20 proc.).

Wydana w 2012 r. "Encyklopedia Gdańska" bardzo zachowawczo określa wielkość społeczności polskiej na poziomie 9-13 proc. Najnowsze badania wskazują, że Polacy stanowili najpewniej 8-10 proc. liczby obywateli Wolnego Miasta.

Post scriptum

Jako ciekawostkę można wskazać, że dzisiejsze ulice Słupska, Arkońska czy Szczecińska są zarazem nielicznymi w Gdańsku, na których nadal (nieprzerwanie) żyją polskie rodziny od trzech czy nawet czterech pokoleń. To rzadkie zjawisko w mieście, które dotknęły tak gwałtowne zmiany demograficzne i narodowościowe zarówno w trakcie II wojny światowej, jak i w pierwszych latach powojennych. Zainteresowanych tym czytelników odsyłam do majowego numeru bezpłatnego miesięcznika "Nasza Dzielnica" - gazety relacjonującej życie dzielnicy Przymorze Małe.

Autor serdecznie dziękuje Markowi AdamkowiczowiKubie Kowalskiemu za cenne wskazówki, które wykorzystał w tym artykule.

O autorze

autor

Jan Daniluk

- doktor historii, badacz historii Gdańska w XIX i XX w., oraz ziem polskich wcielonych do Rzeszy i Prus Wschodnich w latach 1933-1945

Opinie (41) 2 zablokowane

  • mieszkańcy długo musieli czekać na przystanek SKM

    • 10 0

  • fajny artykuł

    • 41 0

  • Bardzo podobny do przedstawionego na pierwszej fotografii budynku znajduje się przy ulicy Bora-Komorowskiego pod nr 87.

    Proszę zerknąć na Google Street View: "idąc" ulicą Bora-Komorowskiego od strony skrzyżowania z ulicą Chłopską (niestety nie wolno wklejać linków do komentarzy na tym portalu). Jedyna widoczna różnica w stosunku do prezentowanej w artykule fotografii wynika z nadbudowania dodatkowej kondygnacji nad istniejąca werandą.
    Może obszar "Małej Warszawy" był rozleglejszy niż podany w artykule (fragmenty dzisiejszych ulic Słupskiej, Arkońskiej i Szczecińskiej)?

    • 10 0

  • Świetna robota panie Janie.

    Jestem kolegą po fachu, ale nawet nie miałem pojęcia, że takie osiedle istniało, bo faktycznie nie ma chyba ani jednej publikacji historycznej, nawet najmniejszego artykułu w którym by o nim wspomniano.

    • 30 0

  • Pamiętam przystanek SKM Przymorze jak nazywał się Polanki a Zaspa- Lotnisko.

    Piastowska to od Chłopskiej do morza było koryto z piachu i łąki aż do lotniska.Stojąc na Piastowskiej obserwowaliśmy lądujące samoloty a na miejscu dzisiejszego Przymorza puszczaliśmy latawce.
    Dzisiaj przyjezdni którzy zasiedlili Przymorze nazywają obecnie przyjezdnych nieładnie słoikami,bardzo nie ładnie.

    • 28 1

  • ciekawy artykuł

    jedna z najstarszych części przymorza, a praktycznie brak jakichkolwiek zdjęć czy szkiców. O powstaniu okolicznych komunistycznych blokowisk wiadomo wszystko, a tu nic się nie zachowało. Jak dobrze się przyjrzeć, na szczecińskiej gdzieniegdzie kiedy wybiją dziury w jezdni widać nawet stary bruk.

    • 17 0

  • Niekoniecznie. To była dosyć typowa zabudowa w okresie międzywojennym

    I takich domów jest całkiem sporo nie tylko w Gdańsku, choć może tego nie widać, bo większość przebudowano przez lata usuwając werandy i wprowadzając inne zmiany.
    Chociażby dom na zdjęciu, prawdopodobnie ten na Słupskiej i Lęborskiej pod numerem 8 lub ten pod numerem 35.
    Oba mają takie charakterystyczne trójkątne okienka na poddaszu. Przez lata pozbyły się jednak jak niemal wszystkie wejść przez werandę, które zastąpiono drzwiami i prowadzącymi do nich schodami.

    • 7 1

  • Pamiętajmy, nie nazywajmy mieszkańców Gdańska Polonią

    bo Gdańsk, był, jest i zawsze będzie Polskim Miastem.

    • 18 25

  • Na Arkońskiej, to chyba jeszcze nie tak dawno była brukowana część ulicy

    w okolicy szkoły. Jest jeszcze? Dawno tam nie byłem.

    • 4 0

  • Chyba jest bo zawsze skręcam w prawo z Arkońskiej do SKM aby ominąć bruk.

    • 2 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Wydarzenia

Strajkowe wspomnienia Sierpniowe

spacer

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Który mieszczanin ufundował bibliotekę w kościele św. Jana w Gdańsku?

 

Najczęściej czytane