wiadomości

Lato miłości i patriotyzmu

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Barki z lisami, żołnierze i koniec sezonu. Taki był wrzesień 1935 r.

Jest rok 1939, przełom czerwca i lipca: gdyńskie ulice wypełnia gwar i wrzawa, ponieważ "nad polskie morze" docierają wszyscy zainteresowani tutejszymi obchodami Święta Morza (w dniach od 25 czerwca do 2 lipca), którym - tego pamiętnego lata - dość licznie towarzyszą uczestnicy Kongresu Eucharystycznego, odbywającego się w Gdyni (w dniach od 29 czerwca do 1 lipca).



Te tłumy to jasny sygnał dla całego świata (a Niemców w szczególności), że "nie damy odepchnąć się od Bałtyku": wystarczy powiedzieć, iż "nigdy Święto Morza nie spotkało się z takim zrozumieniem i popularnością jak w tym roku, kiedy byliśmy świadkami licznych politycznych posunięć, mających nas odeprzeć od Polskiego Morza".

Zresztą liczby mówią same za siebie: "do Gdyni na Dni Morza przybyło około 100.000 ludzi" podaje prasa, zwracając przy tym uwagę na "podniosły charakter" "Dni Morza" urządzanych także "w Warszawie, Krakowie, Katowicach i innych miastach polskich".



Ale to niejedyna okazja do podkreślenia "naszej stalowej woli w pracy nad podniesieniem naszej potęgi morskiej": wszak "stalową wolę" najlepiej pokazać podnosząc banderę na... "Stalowej Woli", "nowym polskim motorowcu", siostrzanej jednostce "Morskiej Woli", która rozpoczęła "swą służbę pod banderą Rzeczypospolitej w lutym b.r.".

Banderę podnoszą m.in.: "komisarz rządu Sokoła, dyr. urzędu morskiego Łęgowski i prezes związku armatorów p. Kollata" - "barwną historię Morskiej Woli i Stalowej Woli" opisaliśmy swego czasu na naszych stronach.

Historia Morskiej Woli i Stalowej Woli



W przypływie uczuć patriotycznych można też wziąć udział w "przeniesieniu prochów tragicznie zmarłego ś. p. gen. Orlicz-Dreszera z prowizorycznego grobowca do mauzoleum na wzgórzu oksywskim w Gdyni".

Przypomnijmy, że ostatni lot generała - nie tylko "jednego z najbardziej zasłużonych organizatorów Polski skrzydlatej", ale i "długoletniego prezesa Ligi Morskiej i Kolonjalnej" oraz "wielkiego entuzjasty morza" - miał miejsce 16 lipca roku 1934 i zakończył się niespodziewanie w wodach Zatoki Gdańskiej.

Osttani lot generała Orlicz-Dreszera



Mauzoleum to dzieło rzeźbiarzy Maksymiliana Potrawiaka i Stanisława Sikory oraz architekta Jana Bogusławskiego; nad wejściem do krypty z białego piaskowca widnieje napis "ORLICZ-DRESZER", po bokach zaś: "Żołnierz Komendanta" i "Strażnik Morza."

Odsłonięcie mauzoleum to doskonała okazja do zwiedzenia "cmentarza wojskowego, położonego malowniczo na samym szczycie płaskowyżu oksywskiego, tuż nad urwistym brzegiem morza", różniącego się "tem od innych miejsc wiecznego spoczynku, że, jak dotychczas znajdują się tam przeważnie groby zmarłych tragicznie oficerów i marynarzy polskiej floty wojennej, lotnictwa i armji lądowej".

Jednak czasu na zwiedzanie nie ma zbyt wiele, bowiem już dwa miesiące później, po wkroczeniu do Gdyni, Niemcy wysadzają mauzoleum w powietrze... Podobnego losu unika pomnik Zjednoczenia Ziem Polskich, ale tylko dlatego, że jego budowa - zapowiadana od roku 1928 - wciąż nie może doczekać się realizacji.

A gdy milkną werble, zmęczone lipcowym upałem, grzechem byłoby (i głupotą), nie skorzystać z tego, że jest się już przecież nad morzem: wszak mamy wakacje i "panują w Polsce ogromne upały": "na plażach polskiego morza coraz większy ruch", bo nawet ci, "którym obowiązki nie pozwalają na opuszczenie warsztatów pracy, spieszą na plażę i nad wodę, aby tam znaleźć odpoczynek".

Wcześniej jednak, przed "morską wycieczką" - lub wypoczynkiem na "campingu wodnym" nad "zwierciadłem morza" - warto zadbać o odpowiednie "ubiory plażowe", ciesząc się z tego, że - niezależnie, czy decydujemy się na odpoczynek na piaszczystej plaży, czy w "miłosnych rewirach w Lebensraumie stadionu" - bezpieczeństwem naszym (i naszej garderoby) martwić się nie musimy...



Źródła: "Dziennik Bydgoski" nr 153 z 7 lipca 1939 r., "Ilustrowany Kurier Codzienny" nr 173 z 25 czerwca 1939 r. i nr 185 z 7 lipca 1939 r. "Światowid" nr 27 z 2 lipca 1939 r., nr 28 z 9 lipca 1939 r., nr 29 z 18 lipca 1939 r. i nr 30 z 23 lipca 1939 r., "As" nr 26 z 25 czerwca 1939 r., nr 28 z 9 lipca 1939 r. i nr 30 z 23 lipca 1939 r. oraz "Tygodnik Ilustrowany" nr 28 z 9 lipca 1939 r. i nr 31 z 30 lipca 1939 r. Skany pochodzą z Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej, Kujawsko Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej, Małopolskiej Biblioteki Cyfrowej, Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Biblioteka Cyfrowa Uniwersytetu Łódzkiego.

Opinie (69) 4 zablokowane

  • I bylo fajnie (5)

    Nie było internetu A ludzie jak się integrowali

    • 45 2

    • Ludzie widzieli (1)

      szczytny cel. Polskie morze i dostęp do niego odzyskali "chwilę" wcześniej...

      • 4 0

      • bzdury!!! co parę miesięcy kogoś zadźganego 50-100m od placu kaszubskiego

        martwego znajdowano... taka to była integracja wtedy ... ot co.

        • 1 0

    • tak się integrowali, że niebawem (2)

      zginęło 50 milionów ludzi

      • 5 1

      • Czyli Polacy sami sobie winni?!

        Co tzeż piszesz za głupoty!

        • 1 0

      • I to bez grania w gry!

        • 0 0

  • Kto by się spodziewał ,że za moment szkopy i ruscy zniszczą to wszystko. (8)

    • 52 4

    • (5)

      Pisano o zagrozeniu w gazetach na okrągło od kilku lat.

      • 11 2

      • Trzeba wziąć też pod uwagę (4)

        jak niewiele czasu minęło od odzyskania przez Polskę niepodległości. A w tę niepodległość weszliśmy z "pakietem" gotowych ustaw, napisanych i opracowanych przez uczonych żyjących pod zaborami. Wiele z nich funkcjonowało do niedawna...

        • 5 1

        • Dokładnie 20 lat minęło (3)

          Jak dzisiaj od 1999 roku, a my już niby wolność mamy 30 lat od 1989 roku...

          • 4 2

          • "niby", to znaczy że nie mamy wolności?! (2)

            • 0 0

            • no wiesz ... (1)

              • 3 0

              • Przynależność do UE

                jest dobrowolna!!!

                • 2 3

    • Niemcy

      • 2 3

    • szkopy i ruskie...hmmm, widać ze historia tylko z okupacyjnej szkoły...tam prawdy się nie dowiesz kolego

      • 1 2

  • "Morze, nasze morze" (4)

    Pamiętam z młodości (a mam już swoje latka - lata lecą nic pod kiecą ha ha;) jak śpiewaliśmy w szkole "Morze, nasze morze". Ile zapału było w tej jędrnej piersi, z jakim entuzjazmem manifestowaliśmy przywiązanie do Gdańska, Gdyni i Bałtyku. A teraz... jak mówię do wnusi: "Jagódko, nie pośpiewała byś z babunią?" to ona na to: "Śmieszna jesteś babciu. Takie obciachowe piosenki?". I co począć... Jak byłam młodą, pełną wigoru osóbką to jeździliśmy ze znajomymi nad jezioro i przy ognisku śpiewaliśmy: "Góralu czy ci nie żal", "Hej sokoły", "Głęboka studzienka", "Szła dzieweczka do laseczka", "Gdzie strumyk płynie z wolna", "Jak dobrze nam zdobywać góry", "Pod żaglami Zawiszy", "Płonie ognisko", "Idzie noc"... Stare dobre czasy... To se ne vrati? To se ne vrati... Głowę zwiesiła nie ma starsza pani... P.S. Autor tekstu musi mieć ognisty temperament (sic!). To widać po jego tekstach a śledzę je już od pewnego czasu. Ile namiętności, jaki rozmach, jaka różnorodność! Ułańska fantazja i testosteron to chyba w granicach 32 nmol/l (z wykształcenia jestem - właściwie byłam laborantką). Pozdrawiam czule - Fanka :)

    • 37 3

    • P.S.

      Jak byłam młoda to byłam zakochana platonicznie w śp. Mariuszu Zaruskim. Co za facet!

      • 3 1

    • P.S. 2

      Inne fajne piosenki do śpiewania np. przy akordeonie w ogródku przyblokowym (polecam!): "Marsz pierwszej brygady", "Pierwsza kadrowa", "Piechota", "Przybyli ułani pod okienko", "Ułani, ułani", "O! mój rozmarynie", "Białe róże", "Hej chłopcy bagnet na broń", "Marsz Mokotowa", "Warszawskie dzieci", "Serce w plecaku", "Deszcz jesienny deszcz" no i - a propos morza - te wszystkie cudowne, wspaniałe szanty!!! Rozmarzyłam się a... w krzyżu łupie... To już nie dla mnie te frykasy, rarytasy i przyjemności. Mój czas już minął... Taka kolej rzeczy... Teraz niech inni szaleją... Młodość tak piękna a tak szybko przemija...

      • 6 2

    • ja to też pamiętam

      Tak było. Choć wnuków jeszcze nie mam, bo dzieci za młode.

      • 4 0

    • Slucha Stara ale jara, nie wspolnialas o

      dwoch najpopularniejszych piesniach jakie spiewalismy w naszych mlodzienczych czasach. "Smialo podniesmy sztandar nasz w gore" oraz "Na barykady ludu roboczy". Ta ostatnia to ojciec zabronil mi spiewac w domu...

      • 0 0

  • (13)

    Zwykli ludzie to ja rozumiem, ale rządzący to dopiero bujali w obłokach - na co te zakute łby liczyły?! Że jakoś to będzie, że wojna nie wybuchnie? Że ich dzielny żołnierz obroni Rzeczpospolitą?! Wielcy nieudacznicy rządzili wtedy Polską i fatalną polityką doprowadzili do zagłady kraju, do wyniszczenia najlepszej krwi!!! Już nigdy się taka Polska nie odrodzi!

    • 34 16

    • Co ty gadasz?! (10)

      A szkolnictwo, reforma rolna, COP, Gdynia, wojsko... I to wszystko w ciągu zaledwie dwudziestu lat! A kraj był ogołocony przez zaborców, którzy, tak jak np. Austriacy - wagonami wywozili wszelkie dobra!

      • 7 6

      • Te reformy to był pic na wodę (6)

        Taka sama propagadna jak obecnie, a ludzie łykali to jak pelikany. Ekonomicznie, społecznie, politycznie i militarnie II RP to była porażka.

        Elektryfikację, nowoczesne szkolnictwo (czyli dla wszystkich) czy prawdziwy przemysł wprowadził dopiero PRL.

        • 12 4

        • chwal swój komunizm

          • 2 8

        • To nieprawda! (4)

          I dobrze o tym wiesz... Nie było Centralnego Okręgu Przemysłowego? Nie było Gdyni? Szkolnictwa powszechnie dostępnego, w tym - różnych szkół wojskowych? Nie było reformy rolnej i reformy Jędrzejewicza?!

          • 4 4

          • (3)

            a powojenny analfabetyzm to skad sie wzial, a bezrobocie? ludzi pozbywano sie wywozac do usa, kanady, argentyny, brazylii jak bydlo eksportowe, zreszta gdyby nie to to i u nas bylaby republika, prad docieral tylko gdzieniegdzie, powszechna elekryfikacja to dopiero tez po wojnie, nad morze robotnicy i chlopi w tamtym czasie nie jezdzili, ludzi tej warstwy nie zobaczysz na zadnym z zaprezentowanych zjdec, podzialy spoleczne byly ogromne

            • 6 0

            • Bezrobocie

              różnice w zasobności i cała reszta istnieje i dzisiaj... nie widzisz tego? Na całym świecie. U nas też...

              • 0 2

            • Gdzie sie ludzi pozbywano? Co ty za bzdury piszesz? (1)

              Po Pierwszej Wojnie cala Europa walila za ocean dobrowolnie. Rzad nie zabranial ale nie znaczy wcale ze naklanial. Dlatego Anglia, Francja, Wlochy i Niemcy budowaly na potege wielkie pakowne statki pasazerskie gdzie 2/3 miejsc to bylo dla emigrantow z calej Europy do obu Ameryk. Emigracja to nie nakaz ze strony owczesnych rzadow w Polsce. Taka byla rzeczywistosc zwiazana glownie z brakiem wiary w odbudowe ekonomi pozwalajacej na nalezyte zycie jak stala praca z mozliwoscia utrzymania lub zalozenia wlasnej rodziny. Ludzie swiadomie wybierali wyjazd na stale. Wsiadles na statek i za dwa tygodnie byles w Nowym Jorku lub Halifaxie albo cztery tygodnie do Buenos Aires czy Rio de Janeiro. Tam wszedzie mozna spotkac potomkow przybyszow z Europy. A nie tylko z Polski. Jak juz pojechali to tam zostawali. To nie jak dzis ze lecisz do NY i tego samego dnia mozesz wracac.

              • 0 1

              • Po I Wojnie Światowej to Polska

                była wyniszczona rozbiorami. Nie wiesz tego

                • 0 1

      • w 1920 trwała jeszcze ciężka wojna (1)

        Lata pokoju to tylko 1921-1938. A w międzyczasie Wielki Kryzys, terror ukraińskich separatystów.
        Trzeba było budować wszystko od nowa, instytucje, przemysł, połączenia komunikacyjne, port. Imponujący wysiłek. A co zrobiono po 1989? Pozamykano i posprzedawano wszystko jak leci ... Ech ...

        • 3 1

        • jakos tak gladko przeslinales sie od przedwojnia do "po 89" a sprzedawano chyba nie przedwojenne tyko peerelowskie

          • 2 0

      • Problemem w 20-leciu miedzy wojennym byly stale

        utarczki pomiedzy partyjne w Warszawie. Tak jak jest i dzisiaj...

        • 1 0

    • Racja
      Przyszło co do czego to pierwsi uciekli

      • 3 1

    • Popocatptl, bujanie w oblokach to najwyrazniej bylo za Lecha Walesy.

      Komunistyczna Rosja nic sie do nas nie wtracala poniewaz byla zdezorganizowana i slaba. Natomiast nasi podobnie jak przed wojna sejmikowali i o nadchodzacych szybkich zmianach na swiecie nie mysleli. Ten okres trwal jakies 6 lat i wtedy zaczely sie dla Polski schody...

      • 0 0

  • Przyjemnie oglada sie takie stare zdjecia

    Moda wraca.. Crop tops, szerokie spodnie,..

    • 23 0

  • (4)

    Fotka trzech młodych mężczyzn pod tytułem "Ach te upały" dosyć odważna...

    • 8 3

    • (1)

      Bardzo sexy! Z tym, że trzeba zaznaczyć, że na starych zdjęciach często szczególnie młodzi mężczyźni trzymają się za ręce, przytulają się. Była w tedy inna mentalność. Nikt nie dopatrywał się w tych gestach homoseksualizmu a po prostu czułość, zażyłość, przywiązanie. Dopiero późniejsza nagonka na nienormatywną orientację sprawiła, że za nie męskie zaczęto uważać bliskość cielesną pomiędzy mężczyznami. Znamiona czasu. Mentalność i kanony ulegają zmianom.

      • 9 2

      • Dobra, dobra...

        • 1 3

    • Klimat lata 1939 i stojącej tuż za drzwiami burzy dziejowej doskonale oddaje "Kronika wypadków miłosnych" Tadeusza Konwickiego, tak samo jej wspaniała ekranizacja Andrzeja Wajdy.

      • 10 0

    • aż dziwne że moderacja nie zablokowała

      • 3 1

  • I te dziewczyny (6)

    kobiece, ze stylem a nie babo chłopy. ahh

    • 37 2

    • bez tatuaży, krowich kolczyków, poprostu 100% kobiety (4)

      • 12 1

      • Nie no jasne bo jak ktoś ma kolczyk to nie jest kobietą (2)

        Puknij się w łeb

        • 2 9

        • zależy gdzie i ile

          • 3 0

        • Krowi kolczyk nie nosi sie w uszach tylko w nosie.

          • 2 0

      • I nie wygolone...

        • 3 0

    • to przeciez modelki

      • 1 1

  • (1)

    Takich wspomnien historycznych jak najwiecej

    • 13 0

    • a wokol srodmiescia wianuszek slumsow, nedza dzis nie do wyobrazenia, dwa calkowicie odrebne swiaty

      • 3 0

  • I za pare miesiecy Niemcy zaczeli wojne, zrobili piekło w Europie (14)

    Czas na reperacje wojenne tyl mln Niemcy zamordowali

    • 21 10

    • tylko niemcy i ruskie sa zdolne do takich rzeczy chyba? (1)

      • 6 3

      • Nie, kazdy jak bedzie mial taka mozliwosc i nadarzajaca sie okazje to postapi podobnie.

        • 1 0

    • To nie niemcy tylko naziści ;) (4)

      Takie plemię które podbiło spokojny naród niemiecki a następnie Europę

      • 4 7

      • To byli Niemcy-naziści! (2)

        Najpierw spacyfikowali własne społeczeństw, a ono na to chętnie pozwoliło, potem ruszyli we wszystkie strony świata: Niemcy-naziści!

        • 10 1

        • (1)

          jak u nas obecnie

          • 6 0

          • To czas wyplewić to peowskie nasienie.

            • 1 0

      • Niemcy rozpoczeli II wojne swiatowa. niemcy

        • 12 1

    • reparacje (4)

      Reparacje??? Ok. Nazajutrz po oddaniu Olsztyna Słupska, Koszalina, Kołobrzegu, Lęborka, Szczecina, Gorzowa, Zielonej Góry, Legnicy, Wrocławia Gliwic... Wtedy reparacje od Niemiec by się należały. Notabene z zajętych przez Polskę terenów te reparacje (chociażby w postaci cegieł do Warszawy) zostały pobrane. Bardzo proszę dokładnie wczytać się w tekst postanowień poczdamskich. Przypominam, że to nie Niemcy zainkasowali wschodnie tereny Rzeczpospolitej. Co do samego Gdańska, to materiał na inny post. Pozdrawiam myślących bezemocyjnie

      • 10 10

      • Te tereny o których piszesz (2)

        były od dawna polskie - odzyskaliśmy je, a nie "zabrali". Ucz się historii!

        • 11 3

        • (1)

          Kolejny który maturę w chipsach znalazł.

          • 5 3

          • Nie schlebiają mu. Historie to on widział na Youtube

            • 3 0

      • A z reparacji, w naszym imieniu, zrezygnowali Ruscy...

        • 3 2

    • chyba reparacje pończoch UN, brown tobie wyjaśni detale

      • 0 0

    • Polska dostała 15proc. z reparacji przyznanych ZSRR

      i tam u putina trzeba pukać po te Nasze odszkodowania wojenne ...

      Oni wszystko zagarneli podobnie jak Polskie złoto

      • 1 2

  • Osz kurcze 5 lipca 1939

    Z dwa miesiące wojna, a tu sielanka, jakby dziś na plaży... Jakie stroje kąpielowe modne, gorąco, gdzie na wakacje pojechać. A lato było piękne tego roku...
    To jest straszne jak łatwo odwracają się czasy...

    • 16 1

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1867 Ignacy Kraszewski przybył do Gdańska opis Z dwudniową wizytą do Gdańska przybył znany pisarz Ignacy Kraszewski. W warszawskim czasopiśmie Kłosy opublikowano reportaż z odwiedzin.

Polecane wydarzenia

Sprawdź się

Jan Heweliusz był autorem książki i twórcą dziedziny zwanej: