wiadomości

Jak ubierano się do kąpieli 90 lat temu

artykuł historyczny
Plażowe rozrywki nie zmieniły się na przestrzeni całego niemal wieku, choć stroje plażowiczów już tak.
Plażowe rozrywki nie zmieniły się na przestrzeni całego niemal wieku, choć stroje plażowiczów już tak.

Dzisiejsza podróż nad morze to efekt listu, który z początkiem lata roku 1930 nadszedł do nas z Helu.



Dodajmy na wstępie, że jeśli nie do końca przemawia do nas perspektywa dłuższego pobytu w jednym z "18 czerwonych wagonów towarowych, przeznaczonych na mieszkanie urzędników", zawsze możemy przenieść się do "położonego nad samem morzem" hotelu "Polonja" lub willi "Helena".

Na pewno warto, bo gdy żar leje się z nieba i "łany nasze łakną deszczu", grzechem jest tkwić gdzieś w głębi lądu i nie cieszyć się łagodnym westchnieniem morskiej bryzy.

Chcąc dotrzeć nad Bałtyku brzeg, mamy do wyboru drogę: morską (na którą zdecydowała się marynarka duńska wizytująca Gdynię), kolejową (nie polecamy podróży porą nocną!) lub autobusową (np. "linją autobusową do Jastrzębiej Góry i Pucka (...) uruchomioną specjalnie na okres sezonu").

Przybywszy do Gdyni, korzystamy z jedynej i niepowtarzalnej okazji, by obejrzeć nowy asfalt na ulicy 10 Lutego, "przedstawiający świetną jezdnię dla samochodów i tak zw. ruchu lekkiego" i przekonać się osobiście, że pieniądze z "miljonowej pożyczki dla m. Gdyni" nie poszły w błoto!

Oprócz podziwiania nowego asfaltu w Gdyni możemy też przekonać się osobiście "jak żyją nasi marynarze" na "Darze Pomorza".

Trzymasztową fregatę, zbudowaną w latach 1909-1910 w hamburskiej stoczni "Blohm und Voss", dla Szkoły Morskiej w Gdyni zakupił w lipcu roku 1929 Komitet Floty. Nowy nabytek polskiej floty, w dużej mierze sfinansowany dzięki ofiarności pomorskiego społeczeństwa (co również tłumaczy nadaną mu nazwę), miał zastąpić wysłużony (i zasłużony) "Lwów".

Statek wpłynął do Gdyni w dniu 19 czerwca roku 1930, niecały miesiąc później został ochrzczony i poświęcony (co uwieczniono w dołączonym poniżej owalu - ceremonii przewodniczył biskup morski ks. Stanisław Okoniewski, a rodzicami chrzestnymi statku zostali minister przemysłu i handlu Eugeniusz Kwiatkowski oraz żona ministra rolnictwa i dóbr państwowych Maria Janta-Połczyńska), by już 20 lipca wypłynąć w swój pierwszy rejs szkolny po Bałtyku.

Ale i poza Gdynią czekają na nas liczne atrakcje: i tak na Helu - od którego zaczęliśmy dzisiejszą podróż - skorzystać możemy z zaproszenia miejscowego "władcy morza", który z legendarną, kaszubską gościnnością zachęca wszystkich do wizyty na pokładzie rybackiego kutra lub do udziału w "święcie pieśni polskiej na Kaszubach".

Niestety nie dane nam jest tym razem skorzystać z gdańskiej oferty turystycznej, w lipcu roku 1930 wyjątkowo nieatrakcyjnej: no chyba żeście dzwonów miłośnikami lub... niemieckimi patriotami.*

W tej sytuacji nie pozostaje nic innego, jak udać się na plażę, gdzie jedynym zmartwieniem jest zazwyczaj "jak się ubierzemy na plażę".

Pod warunkiem wszakże, że nie jest to plaża nudystów...

* - I czerpiecie dziką radość z powrotu Nadrenii do macierzy - i tu wyjaśnimy: po przegranej przez Niemcy wojnie, na mocy traktatu wersalskiego, Nadrenię zdemilitaryzowano, obsadzając ją wojskami alianckimi. W roku 1925, po traktacie z Locarno, dano wiarę w niemieckie zapewnienia co do dalszego trwania Nadrenii w rzeczonym stanie, a to zaowocowało wycofaniem aliantów (ostatni żołnierze brytyjscy opuścili Nadrenię w końcu 1929 roku, francuscy zaś w czerwcu 1930). I zajęciem Nadrenii przez Hitlera w roku 1936...

Źródło: "Gazeta Gdańska" nr 149 z 3 lipca 1930 r. i nr 155 z 10 lipca 1930 r, "Dziennik Bydgoski" nr 151 z 3 lipca 1930 r. i nr 157 z 10 lipca 1930 r., "Światowid" nr 25 z 28 czerwca 1930 r., nr 26 z 5 lipca 1930 r. i nr 28 z 19 lipca 1930 r., "Wielkopolska Ilustracja" nr 41 z 13 lipca 1930 r. Skany pochodzą z Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej, Kujawsko Pomorskiej Biblioteki Cyfrowej, Wielkopolskiej Biblioteki Cyfrowej oraz Jagiellońskiej Biblioteki Cyfrowej.

Opinie (19) 2 zablokowane

Dodaj opinię
Walczymy z przemocą słownąKasujemy opinie obraźliwe i nie na temat

Dodaj opinię

Odpowiedz

Dodając opinię akceptujesz regulamin dodawania opinii.
Administratorem Twoich danych osobowych jest Trojmiasto.pl Sp. z o.o.. Szczegóły przetwarzania danych znajdują się w polityce prywatności.

zamknij

Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1980 Anna Walentynowicz zwolniona ze Stoczni Gdańskiej opis Anna Walentynowicz została bezprawnie zwolniona z pracy na pięć miesięcy przed przejściem na emeryturę. Zwolnienie jej stało się bezpośrednią przyczyną strajku rozpoczętego 14 sierpnia 1980 w stoczni, który doprowadził do powstania Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego "Solidarność".

Sprawdź się

Jak nazywał się najsłynniejszy partacz-bursztynnik działający w Gdańsku?