Jak dawni gdańszczanie zdobywali prawo jazdy?

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat Prosty krawiec z darem powitań

O testach nikt nie słyszał. O pomysłach na wykazanie się w czasie egzaminu umiejętnością jazdy ekologicznej tym bardziej. Rękaw i parkowanie równoległe również nie było obowiązkowe. Jak w Wolnym Mieście Gdańsku można było uzyskać prawo jazdy?



Najważniejszym czynnikiem potrzebnym do koegzystowania na drodze w samochodzie było uzyskanie prawa jazdy, w tym też celu odbywały się na terenie Wolnego Miasta Gdańska zajęcia "Przygotowania Wojskowego", prowadzone dla uczniów ostatnich klas szkół średnich. Zajęcia obejmowały m.in. cykl wykładów o budowie samochodu.

Prawo jazdy z czasów Wolnego Miasta Gdańska.
Prawo jazdy z czasów Wolnego Miasta Gdańska. Dokument ze zbiorów Macieja Lisickiego
Prawo jazdy zdawało się wtedy u tzw. "Radców", zadawali oni kursantom pytania związane z tym co to jest prądnica, jak jest zbudowany i do czego służy akumulator? Gdy padały odpowiedzi poprawne oraz po otrzymaniu pozytywnej oceny za jazdę samochodem, upragniony dokument można było odebrać w starostwie powiatowym. Prawo jazdy wtedy nazywało się "pozwoleniem na prowadzenie samochodu", było wtedy zielone, a więc amatorskie. Te koloru czerwonego były dla zawodowców.

Wojsko jak i inne organy samorządowe mogły bez problemu zarekwirować wtedy auto, najczęściej jednak takie incydenty realizowali pułkownicy Wehrmachtu dopiero w roku 1939. Znaki drogowe nie odbiegały znacząco od tych, które można było spotkać poza granicami WMG, zostały one dostosowane jednak do specyfiki nadmorskiego regionu, więc w tym celu wprowadzono dodatkowe oznaczenia informujące o mostach oraz niebezpiecznym nabrzeżu. Szereg znaków, których próżno dziś szukać przeznaczonych było dla motocyklistów, których była spora rzesza.

Prawo jazdy z czasów Wolnego Miasta Gdańska.
Prawo jazdy z czasów Wolnego Miasta Gdańska. Dokument ze zbiorów Macieja Lisickiego
Warto podkreślić, iż językiem urzędowym w WMG był niemiecki, mimo iż wszystkie pisma doręczano mieszkańcom z tłumaczeniem na język polski. Wiemy, że szef ówczesnej policji jeździł Oplem, bardzo popularne były też pojazdy z Zakładów Adlera. Te oprócz Mercedesa, Opla i Horcha należały do największych producentów samochodów w Niemczech.

Najpopularniejsze auto na drogach WMG, Adler Trumpf Junior.
Najpopularniejsze auto na drogach WMG, Adler Trumpf Junior. Internet
Produkowano w nich także rowery i maszyny do pisania, a pierwszym samochodem, najpopularniejszym na drogach Wolnego Miasta Gdańska był niewielki Adler Trumpf Junior. Często na drogach Gdańska spotkać też można było ciężarówki firmy Klekner-Deutz oraz Vomag. Oprócz autobusów firmy Kassbohrer znanych zresztą do dnia dzisiejszego w sektorze długodystansowych autokarów bardzo popularne były też pojazdy BMW, szczególnie legendarny już model Dixi, pierwszy seryjny samochód marki BMW.

Opinie (152) 9 zablokowanych

  • :)

    Na pewno nie było idiotycznej eko jazdy, pytań testowych z kosmosu itp. :)

    • 206 16

  • Napisalibyście, jak zdobywało się prawko w latach '90.

    Pamiętam ten dylemat: koperta na placu czy na mieście.

    • 244 16

  • A teraz za łapóweczkę!

    • 58 33

  • Kassbohrer, a nie Kasboerer.

    Odpowiedź redakcji:

    Dziękujemy za sugestię. Treść została poprawiona.

    • 29 2

  • Ciekawe czy były łapówki...

    I ile trwał kurs oraz ile kosztował? A zaświadczenie lekarskie?

    • 47 5

  • Chciałbym się przenieść tak na tydzień do tamtych lat :) może w przyszłości ludzie nie będą podróżować do miejsc tylko do czasów... :)

    • 103 1

  • Że co?

    Że zbiorów tego Lisickiego? Z urzędu miasta od wałków z mieszkaniami i co czynsz podniósł sklepom o 400 %? A tfuuu

    • 45 13

  • Dzisiejsze szkoły jazdy to żenada. Wystarczy spojrzeć na ulicę. Instruktorzy, którzy sami co dopiero zdali prawko już uczą innych. Jak uczą, to widać na drogach. Żeby kursant nie zatrzymywał się przed przejściem dla pieszych to już karygodny błąd. Takie scenki oglądamy regularnie na Dolnym Mieście i Śródmieściu, gdzie narybek ćwiczy do egzaminu. Zmiany w uzyskiwania prawka powinno się zacząć od ośrodków szkolenia, chciałam napisać pseudoośrodków. Brak doświadczonej kadry. Zdawałam prawko w 1986 r i trzeba było się nieźle napocić, aby zdać egzamin. Przepisy musiały być wykute na blachę. Jak jest teraz to widać. Silne grupa młodych palantów, którym doskwiera nadmiar testosteronu na drodze, idiotki, które nie wiedzą po co właściwie wsiadły do auta, no i prawie bym zapomniała: grupa, tych z lepszymi autami. Im wszystko wolno. A jakże, paniska.

    • 131 33

  • Kiedyś samochodem był luksusem a dziś każdy ma po dwa samochody.

    Ciekawe jak będzie w przyszłości? Może każdy będzie miał po dwa albo trzy telewizory w mieszkaniu?

    • 27 29

  • Podróż w czasie to byłoby coś :)

    Do roboty, naukowcy !

    • 27 1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

Muzea

Sprawdź się

Sprawdź się

Kiedy powstało molo w Orłowie?