wiadomości

Historia grodziska w Sopocie

artykuł historyczny
Najnowszy artukuł na ten temat

Historia słowiańskich grodów w Gdańsku

Większości z nas Sopot kojarzy się z Monciakiem, plażą, Operą Leśną. Niekoniecznie ze średniowiecznym grodziskiem. Tydzień temu opisaliśmy historię grodziska w Gdyni, za tydzień opiszemy początki grodu w Gdańsku. Dziś czas na grodzisko sopockie.



Zacznijmy od nazwy miasta, która - wbrew powszechnemu przekonaniu o jej niemieckim pochodzeniu ("Zoppot") - okazuje się na wskroś słowiańska. Nazwa "Sopot" ma bowiem pochodzić od prasłowiańskiego słowa "sopotъ", które oznacza "potok szumiący, źródło" (istnieje także przymiotnik "sapowaty", oznaczający "bagnisty, wilgotny"). W Serbii istnieje co najmniej siedem miejscowości o tej nazwie (Сопот), w Macedonii cztery, trzy w Bułgarii, po dwie w Chorwacji i na Ukrainie, nie wspominając o równie popularnych w krajach słowiańskich nazwach typu Sopotsko/Сопотско, Sopotnica/Сопотница albo Sopotnia czy Sopotnik.

Na najstarszej "mapie" Sopotu, pochodzącej z 1596 roku, autorstwa Waltera Clemensa, widzimy osiem potoków, spływających z okolicznych wzgórz do Bałtyku. To one wyznaczyły miastu nazwę.

Potoki, licząc od północy, noszą nazwy: Swelina, Kamienny, Grodowy, Babidolski, Kuźniczy, Wiejski, Środkowy i Haffnera.

W północnej części Sopotu, pomiędzy nienazwanym dopływem Kamiennego Potoku a Potokiem Grodowym zobacz na mapie Sopotu, powstał - najpóźniej w połowie VIII wieku - gród. Dzisiaj jest zrekonstruowany jako Grodzisko Sopot. Rekonstrukcja jest unikalna na skalę europejską, ponieważ została wykonana dokładnie na planie uzyskanego w trakcie wykopalisk obrysu wałów i pozostałości palisad.

Tak oto ujawniają tę lokalizację zdjęcia lidarowe, zdejmujące szatę roślinną i budynki z opisywanego miejsca.
Tak oto ujawniają tę lokalizację zdjęcia lidarowe, zdejmujące szatę roślinną i budynki z opisywanego miejsca.


Wyraźnie widać podkowiasty kształt wałów obronnych, otaczających grodzisko z trzech stron. Od strony morza wał jest niewidoczny, bowiem naturalną ochronę stanowiła tu wysoka skarpa, zwieńczona drewnianą palisadą.

Gród sopocki można sklasyfikować jako pierścieniowy-jednoczłonowy. Brak podgrodzia może świadczyć o jego obronno-strażniczym charakterze. Osady, które ochraniał, rozsiane były w okolicy. Teren poniżej grodziska, u jego stóp, był w średniowieczu bagnisto-rozlewiskowy, stanowił zatem naturalną ochronę. Od strony wzgórz morenowych chroniła gród wykopana fosa i usypany z urobku wał, zwieńczony palisadą. Wygląd wału widać na zdjęciu poniżej.

Od strony wzgórz morenowych chroniła gród wykopana fosa i usypany z urobku wał, zwieńczony palisadą.
Od strony wzgórz morenowych chroniła gród wykopana fosa i usypany z urobku wał, zwieńczony palisadą. fot. Włodzimierz Skupień


Makieta wykonanej rekonstrukcji pokazuje usytuowanie wału około 300 metrów od brzegu zatoki na wysokim wyniesieniu.

Brama wjazdowa do grodu, na której resztki natrafiono w trakcie prac archeologicznych, usytuowana jest od strony południowej. Rozmieszczenie budynków wewnątrz jest możliwe do zaobserwowania dzięki efektom prac wykopaliskowych.

Brama wjazdowa na teren sopockiego grodziska.
Brama wjazdowa na teren sopockiego grodziska. fot. Włodzimierz Skupień
To dzięki nim udało się określić dwie główne fazy zasiedlenia grodu.

Od VIII w. do połowy IX wieku była to osada otwarta. W połowie IX wieku otoczono osadę wałem drewniano-ziemnym, wzmocnionym kamieniami i zwieńczonym na koronie wałów palisadą. Dzięki temu powstał gród warowny, który musiał pełnić ważną rolę w rejonie i miał wysoką pozycję w systemie obronnym Pomorza. Z tego okresu pochodzi wiele znalezisk, takich jak ceramika, przęśliki gliniane, bursztynowe paciorki, paciorki szklane (importowane z Bizancjum), narzędzia metalowe i wiele innych artefaktów. Można je dziś podziwiać w pawilonie wystawienniczym znajdującym się przy skansenie od strony ul. Haffnera.

Dopiero w X wieku, kiedy powstał gród w Gdańsku, ten sopocki utracił swe centralne znaczenie.

Co ciekawe, dzisiejszy zasięg granic Sopotu, w pewien sposób odzwierciedla średniowieczny układ osad skupionych wokół grodu głównego. Były one zlokalizowane na leśnych polanach i w dolinach potoków, w bezpiecznej od niego odległości. Źródła wymieniają kilka takich osad, których nazwy dzisiaj często oznaczają dzielnice: Świemirowo (kaszub. Czmirowò), Brodwino (kaszub. Brodwino), Leśna Polana (kaszub. Grazowò), Karlikowo (kaszub. Kôrlëkòwò), Kamienny Potok (kaszub. Szténflét), Stawowie (kaszub. Wësokô Wòda).

Obwałowanie grodu w Sopocie.
Obwałowanie grodu w Sopocie. fot. Włodzimierz Skupień
Pierwsze historyczne wzmianki o Sopocie dotyczą właśnie niektórych z tych osad. Najstarszy z dokumentów dotyczy Stawowia i Gręzowa, które zostały podarowane przez księcia pomorskiego Sambora I zakonowi cystersów w roku 1181.

W wyniku darowizny Sambora cystersi otrzymali osady: Salcowitz, Clbamowi, Starkow, Stanowe, Gransowi, Sincimitz. Wśród nich była też jedna osada nieznana z nazwy, w której zakonnicy założyli klasztor, zwąc go (a w konsekwencji i wieś) Oliwą.

Stanowe to dzisiejsze Stawowie, a więc obszar na granicy Gdańska i Sopotu, zaś Gransowi to sopockie Gręzowo.

Wnętrze grodziska otoczonego wałem ziemnym z palisadą.
Wnętrze grodziska otoczonego wałem ziemnym z palisadą. fot. Włodzimierz Skupień
Oprócz powyższych wsi przekazano cystersom także dziesiątą część dochodów z karczem i ceł gdańskich, od bydła należącego do Sambora. Klasztor posiadał swobodę połowu ryb na Bałtyku i na Zalewie Wiślanym. Jedynym obowiązkiem poddanych klasztoru na rzecz księstwa miał być udział w naprawie grodu gdańskiego i tutejszego mostu portowego.

Nieco później Sambor darował zakonnikom Puck - doprowadził do tego tłumacząc się potrzebą założenia tu targu i wymienił te dobra na pobliską wieś Starzyno. Fundacja klasztorna wspierana była również przez możnych z otoczenia Sambora - Sulisz darował część Rumi, a Henryk przekazał wieś Gowino.

Na dziedzińcu zrekonstruowanego grodziska stroi posąg Swarożyca, słowiańskiego bóstwa.
Na dziedzińcu zrekonstruowanego grodziska stroi posąg Swarożyca, słowiańskiego bóstwa. fot. Włodzimierz Skupień
Darowizny na rzecz Kościoła były w tych latach rzeczą powszechną. Książęta kupowali sobie w ten sposób prawo do uznania przez Kościół ich własności i potwierdzenia swego chrześcijańskiego wyznania.

Kolejne darowizny miały miejsce w roku 1212. Książę Mściwoj I przekazał norbertankom z Żukowa osadę Świemirowo, a jego syn Świętopełk II w 1260 dołożył siostrom osadę rybacką Karlikowo z dużym pasem wybrzeża. Po nim panował Mściwój II (pomorskie imię Mestwin), który w marcu 1283 dla zyskania sojusznika i obrońcy w Kościele łacińskim podarował cystersom osady Sopot i Brodwiny, aż po potok Swelina.

Podczas imprez, które odbywają się na terenie grodziska, w zrekonstruowanych zagrodach prezentowane są zwierzęta hodowlane.
Podczas imprez, które odbywają się na terenie grodziska, w zrekonstruowanych zagrodach prezentowane są zwierzęta hodowlane. fot. Włodzimierz Skupień
Tak oto, w dość skomplikowanych okolicznościach, pojawiła się na arenie historii nazwa Sopot. Aż do 1772 miasto pozostawało w rękach kościelnych. Po konfiskacie majątków kościelnych przez rząd pruski, stało się częścią Królestwa Prus.

Jednakże przez 500 lat przed pojawieniem się w oficjalnym dokumencie, istniał i funkcjonował jako pomorski gród słowiański.

Badania archeologiczne, prowadzone w Sopocie, wskazują na najstarsze osadnictwo z wczesnej epoki żelaza, a nawet neolitu (młodsza epoka kamienia), co potwierdza krzemienny toporek obustronny znaleziony w Sopocie w 1960 r. oraz liczne naczynia ceramiczne.

Na terenie grodziska odbywają się pikniki historyczne i archeologiczne.
Na terenie grodziska odbywają się pikniki historyczne i archeologiczne. fot. Jerzy Bartkowski/KFP
Jako osada poszukiwaczy bursztynu, Sopot funkcjonował przynajmniej od V wieku przed naszą erą. Bursztyn wydobywany w okolicy trafiał szlakami handlowymi na obszary Cesarstwa Rzymskiego i na Bliski Wschód. W trakcie badań archeologicznych natrafiono w Sopocie na liczne kamienne groby skrzynkowe charakterystyczne dla wczesnej epoki żelaza oraz skarby w postaci denarów rzymskich i monet arabskich.

Groby skrzynkowe budowano z kamiennych głazów, uformowanych w rodzaj skrzyni, wewnątrz której ustawiano naczynie z prochami zmarłego, tzw. popielnicę. Jak pisałem w artykule o grodzie na Oksywiu, charakteryzowały one obszar kultury pomorskiej, w jej odmianie będącej ewolucją kultury przeworskiej na tych terenach i wyodrębnionej przez prof. Józefa Kostrzewskiego jako tzw. kultura oksywska. Miała ona wykazywać słowiańską ciągłość osadniczą na obszarze jej występowania, w tym na Pomorzu Gdańskim, czyli w efekcie wykazywać autochtonizm słowiańskiego osadnictwa.

Na terenie grodziska odbywają się pikniki historyczne i archeologiczne.
Na terenie grodziska odbywają się pikniki historyczne i archeologiczne. fot. Jerzy Bartkowski/KFP
Do dziś zdania w świecie nauki są w tym zakresie mocno podzielone, lecz wobec postępów genetyki w zakresie identyfikacji archeologicznej poszczególnych grup osadniczych, kwestią czasu wydaje się ostateczne wyjaśnienie tych wątpliwości.

Od Połabia do Gdańska żywioł słowiański z tradycjami słowiańskich wierzeń i zwyczajów opierał się pochodowi najpierw Franków, potem Niemieckiego Świętego Cesarstwa Rzymskiego na wschód. Gdy ta fala dotarła do Pomorza Gdańskiego, lokalni władcy wyciągali już doświadczenie z losu innych ludów, żyjących na zachód od nich. Woleli przeżyć i zachować choć część swej władzy. Miejscowy lud, Kaszubi, przetrwali ten czas bardzo dzielnie. Zachowali mowę ojców, zwyczaje i tradycje. Religia katolicka, po latach krucjaty Kościoła niemieckiego, przechodziła powoli w fazę pokojową, przychodziły pokolenia kleru już z polskim czy słowiańskim rodowodem. Minęło kilka wieków, a Kościół stał się w pewnej fazie ostoją patriotyzmu i przywiązania narodowego. Kaszubi zaś stali się narodem pobożnym i bogobojnym.

Grodzisko Sopot jest instytucją niezmiernie ważną w zakresie edukacji młodzieży i świadomości historycznej całego społeczeństwa. Szkoda, że takich placówek nie jest jeszcze więcej w naszym kraju.

Jest jeszcze bardzo wiele ważnych grodów słowiańskich, pozostających w całkowitym zapomnieniu. Powinniśmy to zmienić.

Opinie (67) 2 zablokowane

  • Myślę, że (17)

    Nasza historia nie zaczeła się w IX wieku...
    Skoro Niemcy na nas najeżdżali i przyjeliśmy tzw. Chrzest to musieliśmy od setek lat być liczącą się siłą w okolicy...

    " Czyż naród może urodzić si e w jeden dzień ? "

    Myślę także, że brakuje nam info z prostego powodu, K.K zatarł ślady, rugował pogańskie wierzenia, na miejscach ich kultu budował swoje kościoły itd.

    • 60 11

    • Turbosłowianie (13)

      Też znam tę bajeczki dla dzieci o potężnych Slowianach, którzy pokonali Aleksandra Wielkiego. Fajnie się to opowiada dzieciakom

      • 5 19

      • (11)

        Tak, tak. Polska powstała przecież dopiero po pokropieniu jej święconą wodą, a nasza wcześniejsza historia to tylko bajki.

        • 20 1

        • tak, Polska powstała w momencie pokropienia (10)

          na podstawie umowy Rosji z Watykanem w 1945 roku utworzono państwo o nazwie Polska i wprowadzono watykańsko-soweicką wersję historii nowo założonego bytu.

          Tymczasem przed pokropieniem byliśmy po prostu wieloma pomniejszymi kulturami kurchanowymi, które przybyły tu zza Buga, Uralu, Pakistanu i Iranu.
          Połabianie to my i współcześni Niemcy. To nie Niemcy nas najeżdżali
          tylko sami siebie najeżdżaliśmy. Walka była pomiędzy tymi, którzy się sprzedali kościołowi rzymskiemu a tymi, którzy bronili swojej kultury i ziemi przez rzymskim okupantem.

          • 6 6

          • (9)

            Podziel się tym, co bierzesz.

            • 4 6

            • to samo co bierze cały cywilizowany świat (8)

              świeżym powietrzem
              w przeciwieństwie do zaciągania się dymem z kadzidła

              • 2 4

              • (7)

                A w 1920 nie istniała? Mocne to "świeże powietrze".

                • 3 3

              • oczywiście, że w 1920 żadna Polska nie istniała, zapraszam do lektury (6)

                po twoim zdziwieniu jest dla mnie oczywiste,
                że lektura jest wskazana

                ale najważniejsze pytanie, dlaczego myślałeś, że Polska istniała w 1920r?
                kto ci to powiedział, poszukaj w pamięci, kto ci zasugerował, że Polska istniała?

                • 1 6

              • (5)

                Yyyy... Może na przykład piłsudski? Wojna polsko-bolszewicka?

                • 1 1

              • teraz to już wymyślasz, wojna polsko-bolszewicka, co za antylogiczny zlep (4)

                to tak jakby napisac wojna pomiędzy
                karmelem a parzystością liczb,

                zamiast wysnuwać własne teorie weź jakąś książkę ale nie radziecką ani nie watykańską i poczytaj

                • 0 9

              • (3)

                To dawaj przykład, chętnie poczytamy!

                • 1 0

              • weź dowolną książkę w języku innym niż polski lub rosyjski (2)

                zacznij od niemieckich, francuskich i angielskich,
                możesz też szwedzkie, fińskie i norweskie czytać
                a potem weź do ręki sowiecko-watykański podręcznik,
                czyli to co dzisiaj uważasz, że jest "faktem"

                • 0 4

              • (1)

                Tak, jak myślałem. Żadnych konkretów.

                • 3 1

              • nie potrafisz pójść do biblioteki i wypożyczyć książki?

                czy muszę ci 20 tytułów i autorów na palcach tu pokazać,
                rusz trochę głową, samo szukanie będzie dla ciebie dobrą nauką,
                inteligencja trochę samodzielności wymaga

                • 0 3

      • Ci Słowianie to:

        1. Lech Wielki
        2. Jarosław Większy

        • 0 0

    • Akurat różnica cywilizacyjna między państwami chrześcijańskimi a pogańskimi była znacząca, (2)

      tego już żadne klątwy nie zmienią.

      • 3 2

      • Między Mongołami a Europą też, a to europejscy władcy dostali po d*pie. To była różnica, którą można nadrobić w dwa pokolenia.

        • 2 1

      • nie chrześcijańskimi bo żadnego chrześcijaństwa wtedy nie było

        był za to Rzym, stal i propaganda

        • 2 2

  • Sława! (2)

    Polskość nie równa się "chrześcijańskość", jak to się nam wmawia od wieków, kastrując naszą prawdziwą kulturę.

    • 49 10

    • nazikatobolszewicy są tylko mniejszością polską w Polsce

      to są popychle Watykanu, którzy psują tu powietrze

      • 11 3

    • Sława to zawołanie ruskie (obecnie rosyjskie i ukraińskie). Słowianie zamieszkujący nasze tereny używali zawołania "Chwała!".

      • 0 0

  • nieźle (4)

    a pomyśleć ze za młodu piłem tam browary i paliłem blaty chłonąc atmosferę dawnych czasów :D

    • 21 3

    • byles tam tez..... wiadomo...

      • 0 0

    • Szacunek.

      Popier*alać z blatem na ten wzgórek...

      • 2 0

    • A kto pamięta,jak to się mówiło na grodzisko Patelnia.

      • 3 0

    • ja tez!!!!

      • 0 0

  • Wypisz wymaluj. (3)

    Typowo pisowski poglad na historie Polski.
    Autor ma szanse awansować.

    • 8 35

    • wolisz utwierdzać się w przekonaniu ze jestes w 3 pokoleniu od małpy ?

      • 3 3

    • jesteś amebą (1)

      • 1 0

      • a ty amebem :)

        • 0 1

  • ...

    I tak oto od tysiąca lat kościół katolicki doi państwo polskie.
    Głupi lud kupował sobie uznanie swojej wiary przekazując ziemie i zyski kościołowi.
    A teraz sukienkowi potrafią się jeszcze domagać dóbr utraconych w czasie komuny (które właśnie tak a nie inaczej nabywali przez setki lat)

    • 31 11

  • (4)

    Mielibyśmy piękną kulturę i religię gdyby nie dominacja tej pogańskiej wiary rodem z pustyni!

    • 25 7

    • Byśmy mieli piękną kulturę, jak dziś mają Prusowie. (3)

      Czyli żadną.

      • 4 3

      • Idź do kościółka i zmów paciorek udając, że nie istnieje słowiańska mitologia i kultura.

        • 4 4

      • ? Prusowie uregulowali rzeki, zbudowli młyny i drogi (1)

        budowali z cegły
        i to my jesteśmy tymi Prusami, Warmiacy i Mazurzy,
        to że dłużej się opierali Rzymowi bo byli bardziej dalej na północ położeni
        to nie ich wina, Rzym użył niewolników z ziem podbitych wcześniej,
        tak powstała jednostka administracyjna o nazwie Słowianie,
        jest to nazwa urzędowa rzymska, a Polaków żadnych nigdy nigdzie nie było,
        to sztuczny twór tak samo jak Słowianie,
        Polska powstała w 1945 roku, także sztuczny twór.

        • 0 12

        • dla minusujących polecam książki z historii

          nic innego wam nie poradzę

          • 0 4

  • (3)

    Czy ktos jest w stanie opracowac mape Pomorza z naniesionymi miejscami grodów slowianskich? Bardzo ciekawy temat podobnie jak Kaszubi. Sa tu od okolo 1500lat i zachowali swoj nieco archaiczny jezyk. Prawdziwa forpoczta slowianszczyzny na naszych ziemiach.Szacun:)

    • 22 1

    • do dziś nią są zapijając tanie piwo w leciwym t4

      • 0 2

    • A Ty pewni chcesz ją za darmo cebulaku?

      • 0 3

    • Grody na Pomorzu

      Wiele pomorskich grodów opisał Mariusz" Kajakowiec" na swoim portalu :

      http://grodziska.blox.pl/html/1310721,262146,14,15.html?

      • 1 0

  • heh nic sie nie zmienilo

    "Darowizny na rzecz Kościoła były w tych latach rzeczą powszechną. Książęta kupowali sobie w ten sposób prawo do uznania przez Kościół ich własności i potwierdzenia swego chrześcijańskiego wyznania."

    Stąd miliony dla rydzyka ...

    • 17 2

  • ..."Darowizny na rzecz Kościoła były w tych latach rzeczą powszechną. Książęta kupowali sobie w ten sposób prawo do uznania

    ... przez Kościół ich własności i potwierdzenia swego chrześcijańskiego wyznania"...
    Historia jak widac kolem sie toczy i obecnie znalezlismy sie w tym samym miejscu.

    • 16 1

  • Do VI wieku Goci...po nich dopiero Slowianie... (15)

    Wykopaliska nie klamia...politycy zawsze...

    • 7 12

    • Następny coś przeczytał i nie zrozumiał. A jak znaleziono skandynawskie miecze, to znaczy, że rządzili tu wikingowie?

      • 4 2

    • to troche nie tak

      Goci zasadniczo w rejonie obecnej Polski zasiedlali tylko tereny w okolicy wisły.
      Przy czym na tych terenach żyli też autochtoni. Goci w tym czasie nie wchodzili z nimi w głębsze interakcje, respektując ich stan posiadnia ze tek powiem.

      • 4 1

    • Słowianie to nazwa wymyślona przez Rzym (2)

      coś takiego jak Słowianie nigdy nie istniało
      to nazwa zbiorcza (nic nie oznacza tak naprawdę)

      • 1 7

      • znów widać po minusach brak oczytania w polskojęzycznym społeczenśtwie

        a potem się dziwicie, że cywilizowany świat z was kpi
        i z waszej sowiecko-watykańśkiej wersji widzenia świata

        ale czytać się nie chce, to takie ciężkie jest

        • 2 3

      • Oznaczala niewolnikow _ slavius

        • 4 0

    • (9)

      Nikt temu nie przeczy. Nie zmienia to faktu, ze ten grod jest slowianski.

      • 2 1

      • ale co oznacza słowo słowiański? (8)

        ono nic nie oznacza, to tylko nazwa w dokumencie finansowym Rzymu,
        nie określa w żaden sposób tożsamości ludzi, którzy tereny objęte tą nazwą zamieszkiwali,
        najbliższe byłoby napisanie Kaszubska, Wizygocka,
        od tego są archeologowie, żeby przypisać atrybuty.

        • 1 3

        • (6)

          Wchodząc w takie szczegóły, to nie można mówić "germanie" czy "frankowie" bo przecież najróżniejszych plemion u nich dostatek. A ile u Brytów! O powyższych na szczęście zdążył napisać Cezar i zachować historię dla potomnych.

          • 2 0

          • chcę powiedzieć przez to, że Polska została założona w 1945 roku (5)

            żadni Polanie ani Słowianie nie są naszymi przodkami,
            Niemcy i Rosjanie nie są naszymi wrogami,
            kościół rzymski nie zrobił nam nic dobrego
            a korzenie genetyczne mamy w Iranie i Pakistanie 3-4 tysiące lat temu
            a do dziś posługujemy się indyjskim sanskrytem
            (mamy te same słowa co Hindusi - patrz indoeuropejczycy- początek 8tyś lat temu)

            • 0 6

            • (4)

              Gdzies to wyczytal? Powaznie, takie brednie, ze chcialbym poznac ich zrodlo:)

              • 1 1

              • (3)

                Też czekam na źródło :)

                • 1 0

              • wystarczy sięgnąć po literaturę z zakresu językoznawstwa (2)

                ale nie fachową bo ta zawiera skomplikowane, specjalistyczne słownictwo,
                równolegle polecam czytać zagranicznych profesorów slawistyki
                plus antropologię społeczną plus analizy historyczne
                i najnowsze badania genetyczne

                materiału jest w bród, wystarczy na miesiąc czytania

                • 1 0

              • (1)

                Daj proszę jakiś konkret, od czego zacząć, bo to trochę zbyt rozległe.

                • 0 0

              • na początek najnowsze badania genetyczne, jest program badawczy, robią twoje drzewo genealogiczne

                należy oczywiście to traktować z dystansem jak wszystko, jeśli się jest naukowcem niczego się za pewnik nie bierze, to będzie dostępne w internecie, szukaj haplogrupa DNA i wędrówki ludów,

                drugim krokiem można poszukać materiałów na temat indoeuropejczyków,
                płodnego trójkąta nad Tygrysem i Eufratem i na temat jak język się rozprzestrzeniał od ostatnich 8tyś lat (Europa byłą w dużej części pod lodowcem)

                kolejnym krokiem może być historia od epoki kamienia do stali,
                bardziej dotyczy narzędzi, handlu itd

                ważnym elementem jest wynalezienie zaprzęgów, to wpłynęło na rozwój cywilizacji, patrz Kazachstan (stamtąd pochodzą jabłka)

                przykład sanskryt kurta (górne okrycie ciała), dua -dwa, itd.itd.

                książek jest tyle, że można doktorat robić z tego, główne teorie są dwie,
                bardzo dobrym antropologiem społecznym był Bronisław Malinowski, w UK założył jeden z najważniejszych i najnowocześńiejszych ośrodków badawczych na świecie

                zachodnia prasa, telewizja edukacyjna, programy na discovery i history channel wystawiają cię na wiedzę,
                w Polsce tylko w kółko polityka i kościół i tak w ch. do za... ania jak mawiał klasyk

                no, na początek wystarczy mam nadzieję,
                żadnych spisków, żadnych sensacji, zwykłe badania

                • 1 1

        • Slowianin to slavius czyli niewolnik ot rzymski towar z tych terenow...

          • 1 0

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1932 Poświęcony został kościół Chrystusa Króla opis Zbudowany z polskich składek kościół pod wezwaniem Chrystusa Króla został poświęcony. Budowniczym i pierwszym rektorem został, zaliczany dziś w poczet błogosławionych, ks. Franciszek Rogaczewski, patron przykościelnej ulicy.

Sprawdź się

Który burmistrz był pomysodawcą skanalizowania Gdańska?