wiadomości

Gdynia: zwiedź schron przy ul. Morskiej

artykuł historyczny

Dzień otwarty schronu. Film sprzed trzech lat

W sobotę będzie można bezpłatnie zwiedzić schrony przeciwlotnicze z czasów II wojny światowej przy ul. Morskiej w Gdyni. Eksploratorzy zapraszają pasjonatów historii od godz. 11.



Interesujesz się schronami i fortyfikacjami?

tak, dość szczegółowo 28%
owszem, ale pobieżnie 56%
nie, to nie moja tematyka 16%
zakończona Łącznie głosów: 493
Betonowa konstrukcja wyrastająca ze skarpy wzdłuż ul. Morskiej na Leszczynkach to jeden z najlepiej zachowanych reliktów II wojny światowej w Gdyni. W jej wnętrzu znajduje się bowiem pochodzący z 1942 roku schron przeciwlotniczy. Budowla o powierzchni 176 m. kw. jest ostatnim reliktem obozu pracy, który podczas niemieckiej okupacji Gdyni funkcjonował na Leszczynkach.

Po wojnie dawny schron został zaadaptowany na potrzeby stacji Technicznej Obsługi Pojazdów, która powstała na terenie dawnego obozu. W 1996 roku schron został wyłączony z użytkowania i w ciągu zaledwie kilku miesięcy obrócił się w ruinę. Jego wyposażenie zostało rozkradzione przez złomiarzy, a pomieszczenia zamieniły się w legowiska bezdomnych.

Schron na Leszczynkach: odnowa dzięki pasjonatom



Kilka lat temu zdewastowanym obiektem zainteresowali się miłośnicy fortyfikacji, którzy własnymi siłami postanowili go wyremontować. Pasjonaci nie tylko uprzątnęli zalegające wewnątrz tony śmieci i odmalowali ściany, ale i niemal w całości zrekonstruowali poszczególne elementy wyposażenia, np. komorę filtrowentylacyjną. Dzięki temu schron przy ul. Morskiej wygląda niemal identycznie jak w czasach swojej świetności.

Chętni będą wpuszczani grupami.
Chętni będą wpuszczani grupami. fot. Michał Szafrański

Zdjęcia z wnętrz niedostępnego schronu na Wzgórzu św. Maksymiliana


W 2012 roku został udostępniony do zwiedzania. Rok temu udało się na dachu zamontować zabytkową syrenę alarmową z Portu Wojennego w Gdyni.

Przez ostatnie miesiące członkowie Stowarzyszenia Strzeleckiego, Kolekcjonerskiego i Rekonstrukcyjnego "Sagittarius" z Redy odgruzowywali, sprzątali i przygotowywali do zwiedzania niedostępną część schronu od strony ul. Działdowskiej.

Dzień otwarty schronu na Leszczynkach



Po raz pierwszy będzie można ją zobaczyć w sobotę 14 września 2019 podczas dnia otwartego. Zaprasza Gdyński Klub Eksploracji Podziemnej i Stowarzyszenie Strzeleckie, Kolekcjonerskie i Rekonstrukcyjne "Sagittarius" z Redy. Chętni będą wpuszczani do środka grupami.

- Dzięki prowadzonej społecznie od wielu miesięcy rewitalizacji oraz przyłączeniu prądu udało się przygotować kolejną podziemną ciekawostkę. Będzie można poznać efekty pracy i zobaczyć, ile jeszcze zostało do zrobienia - mówi Michał Szafrański z Gdyńskiego Klubu Eksploracji Podziemnej.
Wstęp do schronu i opieka przewodników będzie bezpłatna. Podczas dnia otwartego będzie prowadzona zbiórka środków na dokończenie remontu klatki schodowej w schronie.

Opinie (32) 1 zablokowana

Wszystkie opinie

  • Fajnie Gdynia coraz bardziej rośnie w moich oczach

    zwłaszcza jak patrzę na tę babeczkę od ruchu pieszego, normalnie duma we mnie jest

    • 9 8

  • Kloss do tos (1)

    Gdzie jest wąs?

    • 3 6

    • W końcu się przebili dalej czy nie przebili?

      • 0 0

  • zwiedź schron (9)

    bo wkrótce go nie będzie.
    Teren nad nim sprzedany pod budownictwa.

    • 14 3

    • Schrony zostają (6)

      Jako zabytki

      • 3 1

      • To nie takie oczywiste (5)

        Może same przedsionki od strony Morskiej uda się zachować, natomiast schron jako całość ciągnie się pod całym terenem - tyle że przejście do niego od morskiej się zawaliło. Wątpię, by pozwolono budować osiedle na schronie grożącym zawaleniem, więc albo jedno, albo drugie. Znając życie, wygrają bloki.

        • 0 5

        • Podobno z tym schronem pod całym terenem (4)

          to tylko legenda miejska. To był przeciwlotniczy schron dla załogi obozu przymusowej pracy, który hitlerowcy utworzyli w czasie wojny. Po co miałby być aż taki wielki?

          • 2 0

          • Masz rację, po prostu pamiętam czasy, gdy tę legendę weryfikowano przekopami i wierceniami (2)

            I później się już nie interesowałem, więc nie wiedziałem, jaki był wynik badań :)

            • 0 0

            • Czyli że...

              był, czy nie był?

              • 0 0

            • Na portalu naszemiato jest artykuł o tym schronie. Jest tam mowa o dwóch podziemnych halach 700 m2 każda. A ten teren ma 44000 m2.

              • 0 0

          • nie do końca to legenda

            Po drugiej stronie Morskiej, podczas budowy "galeriowca" natrafiono na taki schron. Jego wyburzanie zajęło ponad rok. Spółdzielnia była niepocieszona, bo poszła w koszty...
            Więc niespodzianek może być dużo ale jak budowlańcy wejdą na plac, to "pojdą" jak przecinaki... Teraz dostępne są znacznie lepsze urzadzenia... ;)

            • 0 0

    • (1)

      Gdynia z włodarzem jak zwykle każdy teren zielony zamiast zagospodarować dla mieszkancow , to sprzedaje deweloperom żeby zabetonować. Teren powinien zostać objęty ochrona, tak żeby nie mogly tam powstawać bloki, oj sorry apartamenty przecież, . Zagospodarowac, zrobić plac zabaw , park, miejsce do spaceru. Dalej jest park kilonski , mamy skwerek i tyle. ale to za mało dla tylu mieszkancow.

      • 8 2

      • Był wniosek, aby deweloper przeznaczył jakiś fragment terenu na ogólnodostępny teren zielony.

        Oficjalna odpowiedź Prezydenta (można przeczytać w Zarządzeniu) była taka, że nie, bo wymagałoby to wykupu terenu przez miasto, a w pobliżu są tereny Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego, więc nie ma to uzasadnienia. Przepraszam, ale to tak jakby powiedzieć, że baseny są niepotrzebne, bo przecież jest Morze Bałtyckie.

        • 6 0

  • (4)

    Nie interesuje mnie schron.
    Interesuje mnie praca z wynagrodzeniem równym jak np w Niemczech.
    Chcę spłacić mieszkanie, iść na studia i zwiedzać świat

    • 10 43

    • hmmm (2)

      To może zacznij od studiów by być opłacanym jak w Niemczech?
      Zwiedzanie świata zaś zacznij od Łódzkich Bałut.

      • 13 0

      • Dokładnie,

        Ja zatrudniłem się do sprzatania ulic aby opłacić studia(zaoczne co prawda) ale teraz zarabiam porządny grosz i nie muszę się martwić o spłate mieszkania, mam na chlyb i mogę sobie pojechać na wycieczkę. Tylko trzeba zakasać rękawy i czasami wkręcić motor w d*pę aby potem było lepiej.

        Podsumowując marudząc nic się nie osiągnie. A Tym bardziej pensji jak w DE.

        • 8 2

      • albo od studiów w Niemczech

        Ale najpierw od nauki języka...
        Bo studia są bezpłatne. Ale już pobyt.... ;) Też może być niedrogi. W niektórych krajach UE studentom płaci sie stypendia. Wszystkim! Pod warunkiem, ze oprócz studiów, pracują.

        • 0 0

    • do zwiedzania nie potrzeba wcale dużych pieniędzy

      wszystko zależy od tego co umiesz i co możesz światu zaoferować. Najważniejsze to umieć się porozumiewać z ludźmi różnych kultur i języków. Tego na studiach się nie nauczysz. Ogólnie, studia to nie szkoła zawodowa, która automatycznie da Ci posadę i napełni głowę olejem...
      Ale dzięki studiom możesz zwiedzać, bo jest to zalecane i wspomagane przez programy wymiany. Możesz w ich trakcie pracować, mieć wsparcie w postaci zakwaterowania ale znowu potrzebna jest komunikacja...

      Po takich doświadczeniach dotrze do Ciebie, dlaczego płaca w Niemczech niekoniecznie jest nogą Boga, którą się łapie... A "wycieczka" to nie zwiedzanie świata... Oraz, że kredyt to nie jedyny sposób na życie...

      • 2 0

  • byłem widziałem i NIEwarto (1)

    teraz to nie ma co tam oglądać ... schron jak piwnica, a piwnica jak piwnica.
    może kiedyś tam zrobić jakieś amatorskie muzeum - dla pasjonatów gdyńskich militariów? - którzy nie mają już gdzie trzymać swoich zbiorów.
    i to by było coś.

    • 9 7

    • Bo to w sumie nie jest właściwy schron a same przedsionki

      przejście do właściwego schronu uległo zawaleniu.

      • 0 1

  • zróbcie film o nim. choćby na jutubie.

    • 5 0

  • Ze strony GKEP:

    "W roku 1953 teren dawnego obozu przeznaczono pod budowę stacji Technicznej Obsługi Samochodów (TOS) - dużego zakładu naprawiającego samochody ciężarowe i autobusy z terenu całego województwa. W celu przygotowania placu pod przyszłą budowę konieczne było wyrównanie terenu dawnego obozu. W tym celu od strony ul. Czerwonych Kosynierów podniesiono poziom terenu o około cztery metry. Schrony przeciwlotnicze, które dotychczas były obsypane wałem ziemnym do połowy wysokości, znalazły się wewnątrz skarpy. Zasypane wyjścia zapasowe od strony południowej stały się później źródłem legendy o rzekomym tunelu łączącym oba schrony. W rzeczywistości są to przysypane schody, które kończyły się dawniej na poziomie terenu. "

    • 1 0

  • Historia (3)

    Taki schron nie powinien byc obiektem historycznym tylko np.magazynem oc lub czymś w tym stylu.W każdym kraju funkcjonuje jakas obrona cywilna która jest realna a u nas wszystko teoretycznie.Nie jesteśmy na nic gotowi wszystko tylko na papierze.A koniec pokojowych czasów kiedyś minie.

    • 10 1

    • Przecież jest. (1)

      Ze strony Gdyńskiego Klubu Eksploracji Podziemnej, który opiekuje się tym schronem:

      "W lutym 2011 r. schron przy ul. Morskiej był po raz pierwszy wizytowany przez inspektora Wydziału Zarządzania Kryzysowego i Ochrony Ludności UM Gdynia. Po zakończeniu rewitalizacji i prac remontowych, w tym m.in. wyposażeniu w urządzenie filtrowentylacyjne oraz dodatkowe drzwi ochronno-hermetyczne, schron przy ulicy Morskiej jako pierwszy obiekt w historii miasta został ponownie przywrócony do ewidencji budowli ochronnych dla ludności. "

      • 2 0

      • Kolego jako pierwszy to super a ile mieszkańców tam się pomieści. ? Co ze starymi schronami zasypanymi pod deweloperów i jakie nowe powstsły? Myślę że żadne

        • 1 0

    • Myślenie rodem z PRL-u: "byle co jest lepsze, niż nic"

      Jak baterie artylerii stałej albo batalionowe rejony umocnione. Kasa wyrzucona na coś, co już na starcie było anachroniczne tylko po to, żeby po 20 latach to zostawić w cholerę, bo było bez sensu.

      Na co, w warunkach współczesnej wojny, miałby się przydać schron spod drugowojennego baraku?

      • 0 0

  • Na biedronke bym to zaadoptowal albo rydla

    • 2 5

1

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1906 Poświęcenie kościoła pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu opis Biskup Chełmiński Augustinus Rosentreter poświęcił nowo powstały neogotycki kościół pod wezwaniem św. Franciszka z Asyżu przy ul. Kartuskiej w Gdańsku - Emaus /Siedlce/.

Sprawdź się

Na jaką nazwę Niemcy zmienili nazwę Gdyni w 1939 roku?