wiadomości

Gdańszczanki w historii miasta. "Czarownice, mieszczki, pokutnice" Michała Ślubowskiego

artykuł historyczny
Książka "Czarownice, mieszczki, pokutnice. Gdańskie szkice herstoryczne" Michała Ślubowskiego, wydana przez Marpress, jest już dostępna w księgarniach w cenie 36 zł, na stronie internetowej wydawnictwa za 30 zł lub 17,90 za a e-book.
Książka "Czarownice, mieszczki, pokutnice. Gdańskie szkice herstoryczne" Michała Ślubowskiego, wydana przez Marpress, jest już dostępna w księgarniach w cenie 36 zł, na stronie internetowej wydawnictwa za 30 zł lub 17,90 za a e-book.

Wszystko wokół nas się zmienia - metody leczenia, stan wiedzy, możliwości technologiczne, krajobraz - podstawowe ludzkie potrzeby, pragnienia i lęki pozostają takie same. Dawni gdańszczanie stawiali czoła problemom, które znane są także współczesnym. W książce Michała Ślubowskiego "Czarownice, mieszczki, pokutnice" obserwujemy je z perspektywy gdańskich kobiet różnych epok.



Michał Ślubowski jest absolwentem historii i gedanistyki na Uniwersytecie Gdańskim. W Trojmiasto.pl publikuje obecnie minicykl historyczny pt. Okiem angielskiego dżentelmena, wcześniej pisał także o gdańskich opowieściach niesamowitych. Prowadzi także bloga Gedanarium, w którym opisuje ciekawostki związane z historią Gdańska.

Część z tych opowieści trafiła do opublikowanego w ubiegłym roku zbioru "Gdańskie Makabreski", w którym zebrane są "upiorne" wydarzenia z historii miasta: historie chorób, zbrodni, spektakularnych procesów itd.

"Czarownice, mieszczki, pokutnice" to jego kolejna książka , w której opowiada o mieście z wyjątkowej perspektywy.
***

- Miły mężu, rozważcie to sami sobie, jeśli nie lepiej, żebyśmy sobie własny domeczek zbudowali, niż tak najmem mieszkamy. Widzicie to sami, że mieszkania od roku do roku droższe bywają, a danina co dalej to większa.
Taką wypowiedź zapisał gdański nauczyciel Nicolaus Volckmar w rozmówkach polsko-niemieckich swojego autorstwa, wydanych jako pomoc dydaktyczna w 1612 roku.

"Czarownice, mieszczki, pokutnice" to druga popularnonaukowa książka Michała Ślubowskiego, w której opisuje on historię Gdańska z nietypowej perspektywy. Tym razem przez pryzmat mieszkających tu kobiet.
"Czarownice, mieszczki, pokutnice" to druga popularnonaukowa książka Michała Ślubowskiego, w której opisuje on historię Gdańska z nietypowej perspektywy. Tym razem przez pryzmat mieszkających tu kobiet. fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl
Chociaż opracowanie to powstało ponad 400 lat temu, zawarte w nim dialogi brzmią niekiedy zaskakująco współcześnie. Wielu z nas boryka się dziś z tym samym problemem, który miała XVII-wieczna mieszczka zwracająca się do swojego męża. Ceny mieszkań w Gdańsku osiągnęły niebotyczne sumy - w ostatnich trzech latach koszt zakupu nieruchomości wzrósł w tym mieście o prawie 40 proc.

Współcześni mieszkańcy Trójmiasta stają więc często przed dylematem - kredyt, dalszy wynajem, a może budowa domu w oddaleniu od centrum?

A teraz przykład z innej dziedziny życia - opieki zdrowotnej. Na wizytę u specjalisty trzeba dziś niekiedy czekać długie miesiące; wielu ludzi decyduje się na prywatne leczenie, które potrafi mocno obciążyć domowy budżet.

Jak wynika ze scenki rodzajowej u Volckmarów, gdańszczanie doświadczali tego już cztery wieki temu.

Jeden z nich zapytany:

- A nie używasz lekarstwa? Miałbyś się radzić medyka.
odpowiada:

- Oni biorą pieniądze lub pomoże, lub nie pomoże. Takem wiele przedoktorował [na doktory wydał - przyp. M.Ś.], że już dalej nie mogę.
Gdy wszystkie powszechnie znane metody zawiodą, ludzie sięgają po alternatywne sposoby leczenia:

- Mieszka tu jedna niewiasta, ta, co żaden doktor, żaden balwierz uleczyć nie może, to ona uleczy. Ona mi za pomocą Bożą pomogła. Nie zawadziłoby jej się poradzić.
Ilustracja książki "Czarownice, mieszczki, pokutnice" Michała Ślubowskiego, wydanej przez wydawnictwo Marpress.
Ilustracja książki "Czarownice, mieszczki, pokutnice" Michała Ślubowskiego, wydanej przez wydawnictwo Marpress.

Mniszki i ladacznice



Pierwszy rozdział książki poświęcony jest dwóm grupom średniowiecznych kobiet, których drogi krzyżowały się ze sobą. Mowa o gdańskich pokutnicach, czyli kobietach upadłych, które chciały poprawić swój byt, oraz o brygidkach - siostrach zakonnych sprowadzonych nad Motławę ze szwedzkiej Vadsteny. Było to poniekąd łączenie wody z ogniem... Opowieści o nich to również świetny pretekst do pokazania życia średniowiecznej kobiety, funkcjonującej na marginesie społeczeństwa.

Czarownice na stosach



W drugim rozdziale przyjrzymy się bliżej gdańskim czarownicom oraz zjawisku polowania na nie w epoce nowożytnej. Masowe mordy na stosach to nie wymysł ludzi średniowiecza - apogeum prześladowań osób podejrzewanych o konszachty z diabłem przypada na koniec XVI i początek XVII wieku (!).

Ilustracja książki "Czarownice, mieszczki, pokutnice" Michała Ślubowskiego, wydanej przez wydawnictwo Marpress.
Ilustracja książki "Czarownice, mieszczki, pokutnice" Michała Ślubowskiego, wydanej przez wydawnictwo Marpress.
W Gdańsku czarownice płonęły na stosie ustawionym na Targu Węglowym. Morderstw było stosunkowo niewiele, jest to jednak punkt wyjścia do przyjrzenia się problemowi nagonki na niesamowite gdańskie kobiety, które wieki temu padły ofiarą absurdalnych oskarżeń o przestępstwa przeciwko Bogu.

Co musiała wiedzieć dobra pani domu



Trzeci rozdział, poświęcony ślubnemu niezbędni­kowi gdańskiej mieszczki, stwarza okazję do przyjrzenia się wielu aspektom życia codziennego dawnych mieszkańców Gdańska. Zajrzymy do tamtejszej kuchni, przekonamy się, jakie alkohole cieszyły się największą popularnością.

Kobiety ponad swoje czasy



W czwartym i piątym rozdziale poznamy losy dwóch niezwykłych XVII-wiecznych kobiet, które wychodziły poza utarte schematy. Mowa o Elżbiecie Koopman-Heweliusz, astronomce, oraz o Konstancji Czirenberg - śpiewaczce i organistce.

Ilustracja książki "Czarownice, mieszczki, pokutnice" Michała Ślubowskiego, wydanej przez wydawnictwo Marpress.
Ilustracja książki "Czarownice, mieszczki, pokutnice" Michała Ślubowskiego, wydanej przez wydawnictwo Marpress.

Zwykłe i niezwykłe postaci w niespokojnych czasach



Szósty rozdział jest portretem typowej gdańszczanki z XVIII wieku. Chociaż w historii Gdańska jest to okres wielkich politycznych niepokojów, wojennych zawieruch oraz regresu, jednocześnie jest to epoka oświecenia, które przyjęło się w tym mieście stosunkowo szybko.

Przyglądamy się więc gdańskim damom, ich sukniom, zajęciom, towarzyszom, spacerom. Wszystko to okraszone jest cytatami z dzieł z tamtej epoki, między innymi z fantastycznych "Wspomnień mojej młodości" Johanny Schopenhauer.

Poznajemy także zgrabnie naszkicowaną postać Luizy Kulmus-Gottsched, o której cesarzowa Maria Teresa powiedziała, że jest najbardziej uczoną ze wszystkich kobiet w Niemczech.

Gdańszczanki AD 2020



Ostatnia część książki różni się zasadniczo od pozostałych, bowiem rozdział "Stary Gdańsk, współczesne gdańszczanki" dotyczy teraźniejszości. Autor przepytał w nim kilka kobiet, które na różne sposoby zajmują się przeszłością Gdańska. Aleksandra Wieliczko opowiada o swoim projekcie rewitalizacji cmentarza na Ujeścisku, Natalia Koralewska dzieli się z czytelnikami historią Wrzeszcza, Aleksandra Litwinienko opowiada o tym, co łączy gdańszczanki z XXI i XVII wieku, Grażyna Niemyjska - lokalna przewodniczka po Oliwie - pokazuje kulisy swojej pracy.

Książka "Czarownice, mieszczki, pokutnice. Gdańskie szkice herstoryczne" Michała Ślubowskiego, wydana przez Marpress, jest już dostępna w księgarniach w cenie 36 zł, na stronie internetowej wydawnictwa za 30 zł lub 17,90 za a e-book.

Opinie (7) 3 zablokowane

  • Arystokracja pośrednicząca w handlu spławianymi towarami się bogaciła, reszta mieszczan ciężko pracowała i żyła niejednokrotnie w strasznych warunkach. W momencie narastania nierówności społecznych i towarzyszącej im fali frustracji- prosty lud w nie raz dał się we znaki rządzącym... Wielokrotnie w historii Gdańska czy innych miast dochodziło do rozmaitych tumultów. Frustracje ludu można sprytnie ukierunkować na wyimaginowane zagrożenie, motłoch więc wielokrotnie dostawał koziołki ofiarne, które "będąc w zmowie ze złem" były winne ich problemom, chciały szkodzić ogółowi, czyli najczęściej stare, samotne bezbronne kobiety.... Jakież to pobożne i honorowe...;/ Do zaraz dochodziło wielokrotnie, oczywiście nikt się nie zorientował, że ogólny brak higieny, czy wylewanie nieczystości na ulice były decydującym zagrożeniem. Lepiej było oczywiście znaleźć jakąś bezbożnic, zaś towarzystwo w sutannach było "potrzebne". Smutne czasy.

    Z ciekawostek dopowiem, że głowy III Rzeszy miały w planach(już po wygranej wojnie) atak na chrześcijaństwo powołując się właśnie na niegdysiejsze prześladowania "niewinnych germańskich kobiet" przez kościelnych. Gromadzono więc i analizowano liczne tomy spisanych akt z procesów o czary...

    • 9 1

  • Śledzę twórczość tego pana już od jakiegoś czasu, książka kupiona i już do mnie idzie :)

    • 9 0

  • Chętnie przeczytam

    Książka zamówiona :)

    • 8 1

  • Tytuł jak z faktu albo superexpressu.

    Po co równać do takich standardów?

    • 1 8

  • Ciekawa pozycja ... (1)

    Książka raczej dla damskiej części czytelniczek, czy w planach jest pozycja dla drugiej połowy czytelników ?

    • 0 7

    • A mężczyzna

      to o kobietach czytać nie może, bo...?

      • 2 0

  • Fajnie jakby strona wydawnictwa działała, bo w chwili gdy to piszę to coś nie działa.

    • 1 0

alert Portal trojmiasto.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść opinii.

kalendarz historyczny

1929 Powstaje Związek Zawodowy Marynarzy opis W Gdyni stworzono pierwszy w historii Związek Zawodowy Marynarzy Wybrzeża Polskiego.

1697 Zmarł Jakob Breyne opis W Gdańsku zmarł Jakob Breyne wybitny przyrodnik, założyciel ogrodu botanicznego i muzeum przyrodniczego.

Sprawdź się

Na jaką nazwę Niemcy zmienili nazwę Gdyni w 1939 roku?